- pn maja 25, 2015 2:59 pm
Wzrost stóp procentowych trwa. W tym tygodniu nasz preferowany bank ponownie podniósł oprocentowanie o 0,1%... dla kredytu hipotecznego na 15 lat w wysokości 100 000 euro teraz wymagane jest 1,65%, 3-4 tygodnie temu było to tylko 1,25%...
Można zawrzeć na przód na poziomie 2-2,05%... muszę wziąć pod uwagę obowiązujące warunki umowy, ostatni kredyt mógł zostać spłacony pod koniec 2018 roku...
w przypadku wcześniejszej spłaty można byłoby to zrobić za pomocą transakcji na przód...
Przyjaciel będący bankierem hipotecznym powiedział mi wczoraj, że należy zwracać uwagę na zysk z obrotu... który od dłuższego czasu znowu rośnie...
Sam nie mam pojęcia, co oznacza ten zysk z obrotu... muszę się dowiedzieć...
Teraz dla mnie pytanie brzmi, czy szybko zawrzeć transakcję na przód, ponieważ oprocentowanie w momencie cofnięcia zeszłorocznej umowy (które można byłoby dochodzić przez pozew o odszkodowanie jako szkodę nominalną, jeśli wzrośnie) wynosiło 1,95% dla 15-letniego kredytu. W ten sposób szkoda zostałaby ograniczona.
I trochę mnie irytuje, że TERAZ stopy procentowe rosną, a nie za 4 tygodnie... bo gdyby wtedy dzięki wyrokowi SN dostało się nieco więcej pewności prawnej, to byłoby pomocne...
jeśli chodzi o to, co SN mógłby postanowić... zakładam, że będzie się trzymał wyroku senatu ds. ubezpieczeń... dotyczącego odwołania...
w końcu asekuracja odwołania jest ograniczana samym upływem czasu, od pewnego czasu (około 2010 roku) większość aktualnych odwołań jest zawierana, więc banki muszą jeszcze przez około 5 lat przeczekać... a wzrost stóp procentowych także ograniczyłby to zjawisko...
Nie potrafię również wyobrazić sobie, że banki ustąpią od 23.06. i będą bardziej skłonne do negocjacji. Największą przeszkodą dla DN jest proces sądowy. Jest potrzebne do tego pieniądze. Albo płaci ubezpieczenie, albo musi to zrobić samodzielnie.
To co wydarzy się po 23.06... nadal będzie niewielkie...
Tylko... pewność prawna przed różnymi sądami rejonowymi i apelacyjnymi będzie lepsza dla DN...
Można zawrzeć na przód na poziomie 2-2,05%... muszę wziąć pod uwagę obowiązujące warunki umowy, ostatni kredyt mógł zostać spłacony pod koniec 2018 roku...
w przypadku wcześniejszej spłaty można byłoby to zrobić za pomocą transakcji na przód...
Przyjaciel będący bankierem hipotecznym powiedział mi wczoraj, że należy zwracać uwagę na zysk z obrotu... który od dłuższego czasu znowu rośnie...
Sam nie mam pojęcia, co oznacza ten zysk z obrotu... muszę się dowiedzieć...
Teraz dla mnie pytanie brzmi, czy szybko zawrzeć transakcję na przód, ponieważ oprocentowanie w momencie cofnięcia zeszłorocznej umowy (które można byłoby dochodzić przez pozew o odszkodowanie jako szkodę nominalną, jeśli wzrośnie) wynosiło 1,95% dla 15-letniego kredytu. W ten sposób szkoda zostałaby ograniczona.
I trochę mnie irytuje, że TERAZ stopy procentowe rosną, a nie za 4 tygodnie... bo gdyby wtedy dzięki wyrokowi SN dostało się nieco więcej pewności prawnej, to byłoby pomocne...
jeśli chodzi o to, co SN mógłby postanowić... zakładam, że będzie się trzymał wyroku senatu ds. ubezpieczeń... dotyczącego odwołania...
w końcu asekuracja odwołania jest ograniczana samym upływem czasu, od pewnego czasu (około 2010 roku) większość aktualnych odwołań jest zawierana, więc banki muszą jeszcze przez około 5 lat przeczekać... a wzrost stóp procentowych także ograniczyłby to zjawisko...
Nie potrafię również wyobrazić sobie, że banki ustąpią od 23.06. i będą bardziej skłonne do negocjacji. Największą przeszkodą dla DN jest proces sądowy. Jest potrzebne do tego pieniądze. Albo płaci ubezpieczenie, albo musi to zrobić samodzielnie.
To co wydarzy się po 23.06... nadal będzie niewielkie...
Tylko... pewność prawna przed różnymi sądami rejonowymi i apelacyjnymi będzie lepsza dla DN...