Strona 8 z 21

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 22, 2012 1:38 pm
autor: Flachi69
Cześć wszystkim,
jestem tu nowy i jestem Dirk.
Jestem również ofiarą banku Santander.
Mam tam kredyt samochodowy, który został zrujnowany przez bezrobocie. Bank zabrał mi samochód i prawdopodobnie zlecił przekupionemu rzeczoznawcy oszacowanie wartości samochodu, co w rezultacie wykazało, że jest to samochód po wypadku. Tymczasem ja nie miałem z nim żadnego wypadku. Myślę, że celem było obniżenie wartości, aby uzyskać mniej podczas licytacji, pozostawiając mnie z długiem. Moja prawniczka nie może znaleźć niczego legalnego ani u dealera samochodowego, ani u poprzedniego właściciela. Szukam ludzi, którym przydarzyła się podobna sytuacja, ponieważ Santander nie reaguje na nic, nawet na pisma od prawnika.
Wysyłają tylko wezwania do zapłaty i komorników, te obrzydliwe świnie.
Agencja ratingowa obniżyła Santander Bank do poziomu śmieciowego.
Osoby, które miały podobne doświadczenia, mogą się zgłaszać.
Pozdrowienia, Flachi

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 22, 2012 1:50 pm
autor: tnt

Cześć wszystkim,
jestem tutaj nowy i nazywam się Dirk.
Jestem również ofiarą banku Santander.
Mam tam kredyt samochodowy, który upadł z powodu bezrobotności. Bank zabrał mi samochód i najprawdopodobniej zlecił przekupionemu rzeczoznawcy wycenę samochodu, w wyniku której okazało się, że samochód mógł być ofiarą wypadku. Tylko ja nie miałem z nim wypadku. Myślę, że chodziło o obniżenie wartości, aby uzyskać mniej podczas licytacji, co sprawiłoby, że biorę na siebie długi.

Faktycznie, masz rację z dużym prawdopodobieństwem.






Cytat Flachi69

Prawdopodobnie mój prawnik nie jest w stanie nic znaleźć ...


Również (prawie) pewne. Mogłaby już to zrobić ...






Cytat Flachi69

Osoby, które miały podobne doświadczenia, proszone są o kontakt.


Bez problemu, jestem do dyspozycji:

viewtopic.php?p=63253

Napisz do mnie, ustalimy sobie sprawę. To, co nie powinno być publiczne (takie jak Twoje dane), pozostanie oczywiście między nami.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 22, 2012 1:56 pm
autor: Flachi69
Cześć, dążę do stworzenia grupy powodowej przy wsparciu opinii publicznej, ale większość stacji telewizyjnych nigdy się nie odzywa.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 22, 2012 1:58 pm
autor: Flachi69
Och, tak działa natychmiastowa odpowiedź, co można zrobić, aby ruszyć im porządną łajbą.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 22, 2012 1:59 pm
autor: tnt

Tak, dążę do stworzenia grupy powodowej przy wsparciu opinii publicznej, ale większość stacji telewizyjnych nigdy się nie odzywa.

Takie przypadki po prostu nie są wystarczająco spektakularne, by przynieść pożądane wyniki oglądalności.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 22, 2012 2:04 pm
autor: tnt

O, więc tak działa bezpośrednie odpowiedzi, co można zrobić, żeby wyładować na nich porządnie.

Aby móc ci pomóc, musiałbym poznać szczegóły twojej sprawy, a w pół godziny rozmowy telefonicznej można wyjaśnić więcej niż w dniach czy tygodniach publicznych dyskusji. Zwłaszcza że, jak już wspomniałem, istnieje wiele rzeczy, których nie należy ujawniać publicznie.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt lis 23, 2012 8:43 am
autor: TImoNRW
Post, odnosi się do opłaty manipulacyjnej, RSV nie jest omawiane:





Szanowny Panie .....

odnosimy się do Państwa zapytania dotyczącego opłaty manipulacyjnej zawartej w naszej umowie kredytowej.

Powołana przez Pana/Panią orzecznictwo nie znajduje zastosowania do naszego rodzaju umowy. Wynika to już z faktu, że wszystkie orzeczenia OLG, które poruszały kwestię opłaty manipulacyjnej, dotyczyły dopuszczalności klauzul cenowych w cennikach i wywieszeniach cenowych. Ponadto nie wydano jeszcze najwyższej instancji orzeczenia w sprawie dopuszczalności zawarcia opłaty manipulacyjnej w cenniku.

Jednakże nie ma to znaczenia dla naszej umowy, ponieważ nie pobieramy i nie pobraliśmy opłaty manipulacyjnej, ani zgodnie z naszym cennikiem, ani z wywieszeniem cen.

Ustalona z Państwem opłata manipulacyjna w umowie kredytowej stanowi integralną część całkowitych kosztów udzielenia Państwu kredytu. Podobnie jak stawka procentowa ustalona w umowie kredytowej, opłata manipulacyjna jest klauzulą cenową główną, ponieważ zarówno stawka procentowa, jak i opłata manipulacyjna są wyrażane wspólnie jako rzeczywista roczna stopa procentowa w umowie kredytowej i określają zatem zgodnie z § 6 ust. ! paNGv całkowite koszty Państwa kredytu.

Wskazana w umowie opłata manipulacyjna została ustalona indywidualnie w ramach zawarcia umowy kredytowej z Państwem. Podpisując, udokumentowali Państwo, że zgadzają się Państwo z całkowitymi kosztami, tj. z wyrażoną rzeczywistą roczną stopą procentową

W konsekwencji zgadzali się Państwo również z opłatą manipulacyjną jako składnikiem rzeczywistej rocznej stopy procentowej.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn lis 26, 2012 4:50 am
autor: tnt

Musieliby znać dokładniej twój przypadek, a można by to wyjaśnić przez telefon w pół godziny więcej niż przez dni do tygodni dyskusji publicznych. Zwłaszcza że, jak już powiedziano, na pewno istnieje wiele rzeczy, które nie powinny być publiczne.

No cóż, po naszej rozmowie telefonicznej nadal tak sądzę. Nawet jeśli trwały 4 pół godziny.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn lis 26, 2012 5:03 am
autor: Klaumada

Post, dotyczy opłaty manipulacyjnej, nie uwzględnia ubezpieczenia RSV:

. To nie jest złe..(Część ogólnych kosztów udzielenia Ci kredytu. Czyli nie dostałbyś kredytu, gdybyś nie zgodził się na opłatę manipulacyjną?. Indywidualnie uzgodnione? Czyli negocjowałeś z bankiem wysokość opłaty manipulacyjnej?. Czyli inny procent niż standardowe 3,5%, które bank zazwyczaj pobiera? (Znaleźć w Google)

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn lis 26, 2012 11:27 am
autor: TImoNRW
To jest właśnie sedno sprawy

Bank ustalił to i zostało to zaakceptowane. Jakby można było z nimi negocjować.....

Nie było mowy o opłatach manipulacyjnych ani o RSV.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn lis 26, 2012 11:46 am
autor: Klaumada
No więc wiesz, co masz zrobić.;-)

Re: Kłopoty z Santanderem!

: śr lis 28, 2012 10:14 am
autor: TImoNRW
Post CreditLife:





W sprawie powyższego otrzymali Państwo warunki ubezpieczenia na podstawie Państwa osobistego podpisu na umowie kredytu (załączona kopia). Drukowanie odbywa się automatycznie wraz z resztą dokumentów. Ogólne zaprzeczanie nie wystarczy. Warunki ubezpieczenia stały się zatem integralną częścią umowy. W związku z powyższym zakładamy, że zostały one również wydane.

Powyższe ubezpieczenie rat zostało zawarte na stały okres. W Państwa przypadku wynosi on 42 miesiące. Zgodnie z warunkami umowy istnieje możliwość jedynie jednorazowego wypowiedzenia ubezpieczenia rat na koniec trzeciego roku umowy z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, zatem po raz pierwszy od 1 listopada 2014 roku. Do tego terminu mają Państwo pełną ochronę ubezpieczeniową.

Jednakże jeśli wyraźnie życzą sobie Państwo natychmiastowego zakończenia Państwa ubezpieczenia rat, oferujemy możliwość jednostronnego rozwiązania umowy.

W ramach tego rozwiązania proponujemy zwrot kwoty w wysokości 150,00 EUR przy jednoczesnym zakończeniu ochrony ubezpieczeniowej do 23.11.2012 roku. To oferowanie jest dokonywane w porozumieniu z udzielającym kredytu bankiem bez przyznania jakiejkolwiek odpowiedzialności prawnej.

Jeśli są Państwo zgodni z powyższym, prosimy o odesłanie podpisanego formularza odpowiedzi. Jeśli w ciągu 14 dni nie otrzymamy od Państwa odpowiedzi, zakładamy, że ubezpieczenie rat będzie kontynuowane do 01.11.2014 roku.

Podczas podpisywania umowy kredytowej sygnatariusz umowy kredytowej Santander Consumer Bank przyznał niewzruszone prawo do korzystania z RSV. W przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy, bez uwolnienia prawa do korzystania przez bank, kwota rozliczeniowa zostanie przekazana na konto finansowe instytucji kredytowej.

Jeśli kredyt został już całkowicie spłacony, prosimy o przesłanie nam na piśmie danych swojego konta bankowego, ponieważ z technicznych powodów zwrot kwoty może być dokonany wyłącznie na Państwa konto.



Co sądzicie? 150,00 EUR odpowiada dwóm ratom u nas. konto finansowe to jednak konto kredytowe, a nie nasze konto oszczędnościowe?

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 29, 2012 8:04 am
autor: TImoNRW
Wideo


ubezpieczenie spłaty pozostałego zadłużenia: drogi luksus? - rynek - Telewizja WDR

ubezpieczenie spłaty pozostałego zadłużenia: drogi luksus


Zła porada kredytowa - Co zrobić?



Zła porada kredytowa ? Co zrobić? | kredyt prywatny

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 29, 2012 8:17 am
autor: TImoNRW
Post Santander:





Na Pismo Santander:





W odpowiedzi na Pańskie pismo z dnia 23.11.2012 informujemy, że pozostajemy przy naszym wcześniejszym stanowisku. Opłata za obsługę została uzgodniona indywidualnie i nie podlega kwestionowaniu z punktu widzenia prawnego.

Co teraz robimy?

Czy skorzystać z oferty Creditlife dotyczącej RSV?

Oznaczałoby to:

Koniec RSV: 23.11.2012, brak ochrony ubezpieczeniowej, raty w wysokości 511,00 EUR nadal tylko 150,00 EUR z ulgą, co daje wciąż 361,00 EUR.

Mamy 14 dni na podjęcie decyzji, przy czym procedura przed Rzecznikiem Finansowym jest w toku i jak wiadomo, potrwa to dłużej?

Co sądzą inni?

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 29, 2012 5:00 pm
autor: Stumpenrudi

Post Santander:


Co teraz robimy?

Zgodzić się na ofertę Creditlife dotyczącą RSV?

Oznaczałoby to:

Koniec RSV: 23.11.2012 r., brak ochrony ubezpieczeniowej, raty w wysokości 511,00 EUR nadal tylko z ulgą 150,00 EUR, co oznacza nadal 361,00 EUR.

Mamy 14 dni czasu, przy czym postępowanie ombudsmaniczne trwa, a jak wiemy, potrwa to dłużej?

Co inni myślą?

Cześć,

czego się spodziewałeś? Typowe standardowe pismo Santander Bank. Na pewno się nie daj oszukać.
Jeśli już zaangażowałeś ombudsmana, na razie nie podejmuj żadnych dalszych działań. Okres przedawnienia jest zawieszony, dopóki sprawa jest tam rozpatrywana. Gdy otrzymasz numer akta od ombudsmana, wyślij całą korespondencję pod ten numer. Najlepiej dołącz opinie prawnika Lenne z Leverkusen lub odnośniki do wyroków.

Po prostu na to zasłużyli. Doskonale wiedzą, jak sprawy się mają, ale zawsze liczą na to, że ktoś zgodzi się na ugodę.

Na razie usiądź wygodnie i poczekaj, aż ombudsman się odezwie. 4% powyżej oprocentowania bazowego nie dostaniesz nigdzie indziej :-)

Pozdrowienia

Stumpenrudi

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 29, 2012 5:04 pm
autor: TImoNRW
Mamy ubezpieczenie ochronne, ale nie chcę go wykorzystywać ze względu na udział własny w wysokości 150 euro. Wartość sporu jest również niewielka. List pochodzi od Creditlife we współpracy z bankiem. Santander nie wypowiada się w ogóle na temat ubezpieczenia ochronnego, oba listy od Santander dotyczą opłaty manipulacyjnej, pomimo groźby ze strony radcy prawnego Lenne z Leverkusen. Trwa postępowanie przed rzecznikiem finansowym, czekam na nadanie numeru sprawy, aby dostarczyć im dokumenty, czyli te listy teraz. OK, myślę, że też nie będę uwzględniał tych 150 euro ze względu na postępowanie przed rzecznikiem finansowym.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw lis 29, 2012 6:57 pm
autor: Stumpenrudi
To już zrozumiałem, że chodzi o opłatę manipulacyjną.

Niska wartość sporu .... tym lepiej. Dlaczego więc nie chcesz skorzystać z ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej???? Do tej pory każdy wyrok dotyczący opłaty manipulacyjnej był niekorzystny dla banków. W innym miejscu Santander już kilkakrotnie ustępował. Doskonale wiedzą, że sądowo praktycznie nie mają szans na sukces. Opłaty nie będą Cię obciążać, ponieważ w przypadku wniesienia pozwu i wygranej w procesie sądowym (Santander już stracił wiele przed różnymi sądami w tej sprawie), koszty musi ponosić także Santander.

Ale dopóki sprawa leży u ombudsmana, nie musisz nic robić. Jego decyzja jest wiążąca dla banku (do 5000 euro) i jest równoważna z wyrokiem sędziego.

Dlatego porównanie lub skorzystanie z usług adwokata w tej chwili jest zbędne

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn gru 03, 2012 3:59 pm
autor: Bankenschreck
Cześć, to znowu ja, strach bankowy. W ostatnim czasie trochę się uspokoiłem, ponieważ administrator powiedział mi, żebym przestał reklamować moją firmę.
Wartość kontraktu to nie jest moja firma! Po prostu bardzo dobrze współpracuję z tą firmą i polecam wszystkim moim klientom, którzy mają kłopoty z kredytami, ubezpieczeniami na życie i opłatami manipulacyjnymi, aby skorzystali z ich usług. Ludzie ci, w przeciwieństwie do niektórych innych rzekomych ekspertów finansowych i prawników, naprawdę mają pojęcie o tym, co robią.
Ale teraz przejdźmy do tematu. Czytałem już w tym forum, że trzeba trochę naciskać na banki. Zgadzam się. Istnieje teraz możliwość dołączenia do grupowego pozwu.
Adwokat Dubas www.ra-dubas.de, która odzyskała już moim klientom dużo pieniędzy od różnych banków, pracuje obecnie nad zbiorowym pozwem przeciwko jednemu z często wymienianych w tym forum banków.

Treść pozwu jest następująca:
Bankowi ma zostać udowodniona metoda oszukania ubezpieczeń na życie kredytobiorców i błędne doradztwo.
Wiele osób zaciągających kredyty doniosło, że albo pracownik banku bezpośrednio w banku, albo różni sprzedawcy samochodów podczas podpisywania umowy kredytowej / umowy finansowania samochodu, nalegali na zawarcie ubezpieczenia na życie. Klientom jasno powiedziano, że bez ubezpieczenia nie dostaną kredytu.
Jednoznacznie wynikało jednak z protokołów doradczych oraz z europejskiej standardowej informacji o kredytach konsumenckich, że zawarcie ubezpieczenia na życie jest dobrowolne i nie jest warunkiem uzyskania kredytu.
Pani Dubas poszukuje obecnie innych poszkodowanych, którym przydarzyła się ta sama sytuacja. Poszkodowani mogą zgłaszać się na stronie www.vertragswertcheck.de i dzielić się swoimi doświadczeniami.

Jeszcze jedna uwaga dla administratora: Nie reklamuję tu mojej firmy. Chcę jedynie udzielić pomocnych wskazówek członkom forum.

Strach bankowy

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn gru 03, 2012 4:02 pm
autor: TImoNRW
Ktoś napisał do mnie: TimoNRW, santander zleca ombudsmanowi sprawdzenie? Czy naprawdę jesteś na tyle naiwny, żeby oczekiwać pozytywnego wyniku dla was? Ombudsmani z reguły są tylko kurtyną dymną dla ubezpieczycieli. Przykład? ubezpieczenie zdrowotne podniosło składkę o PONAD 60% na przestrzeni lat. Ombudsman firmy ubezpieczeniowej zbadał ogólnie: Jest dobrze. Spór trafił teraz do sądu ze wskazaniem przez sądowej biegłej opinii. Ombudsman to żart. Czyjego chleba on je?

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn gru 03, 2012 10:05 pm
autor: rechner

Ma metodę, sprawdzenia banku w oszukiwaniu w zakresie ubezpieczeń od zaległych płatności i złego doradztwa.

To może być trudne.






Cytat od Bankenschreck

Klientom jednoznacznie powiedziano, że bez ubezpieczenia od zaległych płatności nie dostaną kredytu.


Czy mają to na piśmie?






Cytat od Bankenschreck

W protokołach doradczych oraz w europejskiej informacji standardowej dla kredytów konsumenckich napisano jednak, że zawarcie ubezpieczenia od zaległych płatności jest dobrowolne i nie stanowi warunku uzyskania kredytu.


Cóż, jeśli nie ma innych zabezpieczeń, to tak ...

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn gru 03, 2012 10:43 pm
autor: tequila
Kalkulator=tnt=wodim=....?? Nudne...

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn gru 03, 2012 10:51 pm
autor: rechner
A co się tu dzieje? Czy to tutaj jest normalne, że najpierw zostajemy osobiście zbesztani w sposób zupełnie nie na temat? Muszę koniecznie poszukać postów o tnt i tequili.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn gru 03, 2012 11:07 pm
autor: tequila
Pozwól być, Hartzmut. Jakość Twoich wpisów mówi sama za siebie.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pn gru 03, 2012 11:21 pm
autor: rechner
Ombudsmanni są zazwyczaj tylko liśćmi figowymi ubezpieczycieli.


Mam inne zdanie na ten temat. Nie wiem teraz, czy moja sprawa była typowym przypadkiem, w każdym razie została dokładnie tak potraktowana:





Czy postępowanie przed Ombudsmanem różni się od procesu sądowego?
Tak. Istotną różnicą jest to, że Ombudsman może samodzielnie zbadać otwarte kwestie. Jeśli zatem Państwa wyjaśnienia nie będą w pełni kompleksowe w istotnym punkcie, Ombudsman zwróci się do Państwa o wyjaśnienia. Kolejną różnicą jest to, że Ombudsman nie przesłuchuje świadków. Postępowanie jest więc ograniczone do dokumentów, które Państwo i Państwa ubezpieczyciel przedstawicie.
Czy ubezpieczyciel będzie przestrzegać decyzji Ombudsmana, jeśli decyzja ta będzie na Pałą korzyść?
Tak. Decyzja jest wiążąca dla ubezpieczyciela, jeśli Ombudsman zakwestionuje decyzję ubezpieczyciela, przez którą ponieśli Państwo straty do 10 000 euro. Jeśli wartość jest wyższa, firma ubezpieczeniowa nie musi się tego trzymać. Jednakże z doświadczenia wynika, że ubezpieczyciele z reguły również wtedy podążają za opinią Ombudsmana. Dla Państwa decyzja zawsze jest niezobowiązująca. Zawsze pozostaje Państwu droga do sądów.


Liść figowy? W żadnym wypadku, ubezpieczyciele są zobowiązani ustawowo do opłacania ombudsmanów.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: wt gru 04, 2012 7:37 pm
autor: Robo
Po niektórych prywatnych zapytaniach, oto aktualna sytuacja:

Postbank złożył 26.11.012 apelację dotyczącą opłaty za przetwarzanie, w naszym przypadku.

Przeciąganie czasu ??
Pozdrowienia, Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

: śr gru 05, 2012 6:35 pm
autor: Robo
Sooooo,
ubezpieczenie się zgadza, przechodzimy do następnego etapu.
Nie rozumiem Postbanku

Re: Kłopoty z Santanderem!

: śr gru 05, 2012 8:15 pm
autor: Stumpenrudi

Więc,
ubezpieczenie zgadza się, idziemy do kolejnej rundy.
Nie rozumiem Postbanku.

Bardzo dobrze. Aktualnie nie dostaniesz lepszego oprocentowania swoich pieniędzy nigdzie indziej.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: śr gru 05, 2012 8:30 pm
autor: TImoNRW
To, że rzecznicy nie potwierdzają nawet otrzymania zgłoszenia, to zawsze szybciej odbywa się w sądzie, gdzie od razu otrzymuje się numer akt sprawy.

No cóż, trzeba czekać

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 06, 2012 7:42 am
autor: Stumpenrudi

Ombudsmani nawet nie potwierdzają otrzymania, w sądzie dostaje się natychmiastowy numer akt.

No cóż, poczekaj

Już wcześniej pisałem, że potrzebujesz cierpliwości. Wygląda na to, że mają dużo do zrobienia.....

U mnie zajęło to prawie 4 tygodnie, zanim otrzymałem numer aktu.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 06, 2012 4:57 pm
autor: Bankenschreck
Cześć, komputery i wszyscy inni,
już jest ponad 10 oświadczeń majątkowych od poszkodowanych klientów, którzy zostali oszukani w taki sposób. Ponadto istnieją również niezaangażowani świadkowie (czyli niektórzy towarzysze), którzy byli obecni podczas zawierania umów i nie mieli nic wspólnego z zawarciem danej umowy.
Oczywiście będzie trudno udowodnić bankowi metodę. Ale dowody stają się coraz bardziej jednoznaczne, a lista poszkodowanych staje się coraz dłuższa. Tylko z mojego kręgu klientów.
Musisz po prostu być cierpliwy. Koła sprawiedliwości mielą wolno - ale dokładnie.
Jak mi wiadomo, kilka ubezpieczeń od ochrony prawnej poszkodowanych już zasygnalizowało, że będą towarzyszyć w tej sprawie. Na pewno nie zrobiliby tego, gdyby dowody były zbyt słabe i nie byłoby nadziei na sukces.

Z pewnością będę Was dalej informował na bieżąco.
Strach banków

Apropos: Jestem dość zdenerwowany, że jeśli pewne terminy pojawiają się w wpisie, automatycznie są one linkowane. Na przykład słowo Vers.... Ten link nie pochodzi ode mnie.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: sob gru 08, 2012 12:34 am
autor: Berlinerjung
Dziwne, że ciągle słyszę lub czytam takie rzeczy o Santanderze. Już wiele rzeczy dotarło do mnie, o których tutaj niestety nie mogę mówić.

Jedyne, co mogę powiedzieć, to że wielokrotnie słyszałem, iż w Santanderze nie udziela się kredytów online bez jednoczesnego zawarcia ubezpieczenia od pozostałego zadłużenia. Bez tego nie ma mowy o udzieleniu kredytu. Ponadto znam kilka osób, które spłacają lub chcą spłacić swoje kredyty z tej instytucji.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: sob gru 08, 2012 5:41 pm
autor: syvell
Chciałbym się dowiedzieć, jak długo zazwyczaj trwa taka sprawa, tj. od złożenia pozwu do uzyskania pozytywnego wyniku (z czego jest kilka możliwości).

Słyszałem, że może to potrwać nawet rok??

Re: Kłopoty z Santanderem!

: ndz gru 09, 2012 6:39 pm
autor: Bankenschreck
Cześć Berlinerjung,

Wspaniała obserwacja (grube i podkreślone). Masz absolutną rację. Kiedy się przyjrzeć machinacjom niektórych banków, pojęcie napadu bankowego nabiera zupełnie innego znaczenia.

Cześć syvell,
taki proces może trwać nawet do roku. Ale może też znacznie szybciej. Ogólnie rzecz biorąc, przebieg jest zawsze podobny.

Na początku kredytobiorca próbuje dochodzić swojego roszczenia samodzielnie. Następnie otrzymuje od banku odmowę. Zazwyczaj sformułowaną w taki sposób, że klient nic nie rozumie.
Następnie sprawa trafia do adwokata. To samo powtarza się ponownie. Adwokat otrzymuje jednak zawartościowo inne pismo. Argumenty banku są jednak równie błędne jak w odmowie skierowanej do klienta.
Adwokat wnosi teraz pozew. Bank ma około 4 tygodni na udzielenie odpowiedzi na pozew. Do tego momentu zazwyczaj mija już około 3 miesięcy. Następnie dochodzi do terminu sądowego (posiedzenie pokojowe). Z doświadczenia wynika, że sędzia nie przygotowuje się zazwyczaj wcześniej. Zazwyczaj proponuje ugodę. Chce, aby sprawa została załatwiona.
Od tego momentu wszystko jest otwarte. Albo zawierana jest ugoda, albo sprawa toczy się dalej. Zazwyczaj banki próbują tylko grać na czas i liczą na to, że klientowi zabraknie pieniędzy na kontynuowanie procesu. Jeśli dojdzie do wydania wyroku, bank zazwyczaj ustępuje i uznaje roszczenie (oczywiście bez przyznania się do zobowiązań prawnych).

Dobry adwokat, który jest już znany w danym banku i który już pokonał ten bank, może przyspieszyć całą sprawę trochę sprytnej negocjacji.

Opisane tutaj procesy już sam przeżyłem. Dlatego polecam moim klientom tylko pewnego adwokata. Wiecie, o kogo chodzi. To oczywiście nie gwarantuje sukcesu. Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie.

Strach bankowy

Re: Kłopoty z Santanderem!

: śr gru 12, 2012 11:14 pm
autor: syvell
Czy ktoś tutaj próbował uzyskać pomoc prawna na koszty procesu (PKH) w tym kontekście?

Coś, co mi się nie podoba, to fakt, że druga strona również wie, że składano wniosek o PKH. W jakiś sposób jest to jakby ujawnienie przed wszystkimi, że jest się potrzebującym.

Myślę, że to kolejny punkt, na który liczą banki: że niektórym może być to przykre i wolą po prostu zrezygnować.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 13, 2012 1:32 pm
autor: Bankenschreck
Cześć,
w sumie to wszystko jedno. Kiedy chodzi o pieniądze. Ochrona prawna z urzędu (PKH) też nie stanowi problemu. Już o tym słyszałem w tym kontekście. Co z tego wynikło, nie jestem w stanie powiedzieć.

A propos, Commerzbank przyznał mojemu klientowi w tym tygodniu opłatę manipulacyjną w wysokości 1000 €.

Wiecie już, kto prowadził sprawę.

Pozdrowienia
Strach Banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 13, 2012 7:03 pm
autor: fpg

PKH ist aber auch kein Problem.

Unter zwei Voraussetzungen: Man muss im Antrag die Bedürftigkeit und die Erfolgsaussichten begründen.





Zitat von syvell

Was ich irgendwie nicht so toll finde, ist, dass die Gegenseite auch weiß, dass man PKH beantragt hat. Irgendwie wird doch so jedem unter die Nase gerieben, dass man sozusagen bedürftig ist.


Das dürfte aus eben diesem Grund eigentlich nicht sein, das geht außer dem Gericht niemanden sonst etwas an. Wenn das der Prozessgegner erfährt, macht das Gericht wohl was falsch.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 13, 2012 8:42 pm
autor: syvell
Mam przed sobą pismo sądu rejonowego, w którym strona przeciwna ma zająć stanowisko w ramach oceny sukcesu wniosku o przyznanie pomocy prawnej. Sprawa dotycząca pomocy prawnej jest wyraźnie podkreślona w tym piśmie.

Czy to nie jest standardowa procedura?

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 13, 2012 8:52 pm
autor: fpg

Mam przed sobą pismo sądu rejonowego, w którym strona przeciwna ma wyrazić swoje stanowisko w ramach oceny sukcesu wniosku o zasiłek na cele mieszkaniowe. Informacja o zasiłku na cele mieszkaniowe jest wyraźnie i pogrubioną czcionką zawarta w tym piśmie.

Czy to jest normalne?

Nie no, to musi być żart: Strona przeciwna ma ocenić twoje szanse na sukces? To jest zadanie sądu! Nie do sprawdzenia szans na uzyskanie zasiłku na cele mieszkaniowe, ale klauzuli. Na podstawie tego z kolei decyduje się, czy przyznać zasiłek na cele mieszkaniowe. Całościowe koszty postępowania są ostatecznie przerzucane na przegrywającą stronę.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 13, 2012 8:55 pm
autor: syvell
Nie, strona przeciwna powinna zająć stanowisko w sprawie planowanego pozwu, ale w liście sądu jasno stwierdzono, że zostanie przeprowadzona ocena wniosku o udzielenie pomocy prawnej ze względu na potrzebę i bezzasadność (oczywiście przez sąd).

Re: Kłopoty z Santanderem!

: czw gru 13, 2012 8:58 pm
autor: fpg

Nie, przeciwna strona powinna zająć stanowisko w sprawie zamierzonego pozwu, ...

To jest normalne.






Cytat syvell

ale jasno wynika z pisma sądowego, że będzie dokonana ocena wniosku o udzielenie pomocy prawnej z uwzględnieniem potrzeb oraz braku zasadności (przez sąd oczywiście).


Również logiczne. Zupełnie normalny przebieg postępowania.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 9:20 am
autor: TImoNRW
Stowarzyszenie Banków Pocztowych:





Jednocześnie informujemy, że nasza procedura mediacji w celu rozstrzygania sporów między bankami a klientami dotyczy jedynie banków prywatnych, które są objęte naszymi procedurami, a do których nie należy CreditLife International Services Gmbh.


Jednakże zostało to przekazane Santanderowi

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 10:31 am
autor: Bankenschreck
[Nie, to musi być żart: Przecież to przeciwna strona ma ocenić twoje szanse na sukces? To jest zadanie sądu! Ale nie ma sensu analizować szans na powodzenie wniosku o udzielenie pomocy prawnej (PKH), ale skoncentrować się na szansach sukcesu pozwu. Na podstawie tych ostatnich zostaje podjęta decyzja, czy udzielić PKH. Cała kwota postępowania zostanie ostatecznie obciążona stronom przegrywającym.]

To jest rzeczywiście słuszne postępowanie. Sąd informuje przeciwną stronę, że najpierw rozpatrzy wniosek o udzielenie PKH i daje przeciwnej stronie możliwość wypowiedzenia się na temat zarzutów.

Czy ewentualne roszczenie mogłoby odnieść sukces, decyduje wyłącznie sąd. Jeśli szanse są dobre, prawdopodobnie wniosek o udzielenie PKH zostanie przyjęty. Aby osiągnąć ten cel, argumentacja twojego prawnika musi być mocna i niepodważalna.

Bankenschreck

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 3:57 pm
autor: Robo
@ all

Właśnie szybkie sprawozdanie dotyczące skargi na opłatę manipulacyjną w sprawie S. Bank:

S.Bank został w dniu 04.12.12, w naszym przypadku, w pierwszej instancji przez Sąd Rejonowy w Mönchengladbach, skazany do zwrotu wraz z odsetkami.
Podobnie jak wcześniej P. Bank, teraz również S.Bank ma 4 tygodnie na złożenie apelacji.


Pozdrowienia, Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 5:07 pm
autor: fpg
Apelacja nie ma jednak skutku wstrzymującego, więc muszą najpierw zapłacić.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 5:15 pm
autor: syvell

@ wszyscy

właśnie chciałem szybko złożyć pozew w sprawie opłaty manipulacyjnej przeciwko bankowi S. Banki, w naszej sprawie został zwrócony:

Bank S. został oskarżony 04.12.12, w naszym przypadku, w pierwszej instacji przez Sąd Rejonowy w Mönchengladbach do zwrotu wraz z odsetkami.
Podobnie jak wcześniej Bank P. również Bank S. ma teraz 4 tygodnie na złożenie apelacji.


Pozdrawiam, Robo

Czy mogę zapytać, jak długo to trwało od złożenia pozwu w sądzie?

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 5:26 pm
autor: Robo
W skrócie:

5 marca 2012 roku wysłaliśmy pierwsze pismo do S.Bank, w którym żądaliśmy zwrotu niesłusznie naliczonych opłat manipulacyjnych przez S.Bank.

Otrzymaliśmy standardową odpowiedź.
Następnie zwróciliśmy się do adwokata.
Adwokat napisał do S.Bank.
S.Bank odpowiedziała standardowym bełkotem.
Złożyliśmy pozew.
Odbyło się ustne przesłuchanie, które zakończyło się niekorzystnie dla S.Bank.
Wydano wyrok 4 grudnia 2012 roku.

Teraz czekamy cztery tygodnie, aby dowiedzieć się, czy S.Bank złoży apelację.
Pozdrawiam, Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 5:29 pm
autor: syvell
O rany, to naprawdę zajmie prawie rok, zanim coś takiego przejdzie....

Dzięki za informację!

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 5:31 pm
autor: fpg

Wniosek złożony
Rozprawa ustna, która zakończyła się na niekorzyść banku S.
Wyrok ogłoszony 04.12.12

A od złożenia pozwu do rozprawy?






Cytat Robo

teraz 4 tygodnie czekania, czy S.Bank złoży apelację


Nie musisz.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 5:33 pm
autor: syvell

I od skargi do rozprawy?

Tak, to też mnie interesuje.

Re: Kłopoty z Santanderem!

: pt gru 14, 2012 5:36 pm
autor: Robo
Tak, w tej chwili wygląda na to. Ale mogę sobie wyobrazić, że banki w końcu przestaną się kompromitować i zwrócą pieniądze. W końcu każda przegrana sprawa wiąże się z dodatkowymi kosztami, a być może sądy zaczną kiedyś pokazywać bankom czerwoną kartkę.
Takie hasło brzmi: szukajcie jakiegoś innego frajera do przeciągania czasu. Wystarczająco dużo już przegraliście, teraz zapłaćcie!!
(Byłoby miło)
Pozdrowienia, Robo