Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez pmk

Terminem rozwiązania jest trzydziesty dzień miesiąca.

dlatego większość ludzi korzysta z lutego na bezpłatne odwołanie

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mikelike123
Cześć,
Czy ktoś z was korzystał z procedury ustalenia możliwości odwołania umowy? Jeśli uda się to zrealizować, bank nie będzie już mógł blokować zwrotu środków - prawda?
Pozdrowienia
Mike

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez kw01
Czy ktoś ma informacje dotyczące podważalności pouczenia o prawie do odstąpienia od umowy zawartej przez link?

Najbardziej znany fragment ..po otrzymaniu tego pouczenia jest zawarty - jednakże wiem, że pouczenie to można podważyć jedynie wtedy, gdy odpowiada ono wzorowi - nie udało mi się jednak dowiedzieć, czy to pouczenie jest zgodne z wzorem.

Link:
myimg.de/?img=FWf919a.jpg

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Czy ktoś ma informacje dotyczące podważalności pouczenia o prawie do odstąpienia od umowy zawartej w linku?

Przynajmniej znany fragment ...z otrzymaniem tego pouczenia istnieje - jednak, o ile mi wiadomo, możliwe jest podważenie tylko w przypadku zgodności z wzorcem pouczenia, który w tym przypadku nie został potwierdzony.

Link:
myimg.de/?img=FWf919a.jpg

To pouczenie o prawie do odstąpienia od umowy jest moim zdaniem zdecydowanie nieważne.

Zakładam, że pochodzi ono z około roku 2008... mamy podobne pouczenie od SKP z Bawarii... oni przejęli pouczenie od Związku Banków Spółdzielczych...

Błędy w tym,

1. Odbieganie od tekstu wzorcowego => orzeczenie SN

2. Termin ulega rozpoczęciu najwcześniej od... => orzeczenie SN

3. Przypisy, zwłaszcza 2 przy dwa tygodnie, gdzie na dole powinno być dodane termin musi być sprawdzony w konkretnej sytuacji => przez kogo?

4. Użycie fragmentów tekstu wzorcowego (imię i nazwisko oraz adres do doręczeń ......adres internetowy)
a następnie w kolejnym polu wpisanie wydającego SKP...
=> dodatkowo wprowadzające w błąd i zobacz punkt 1

5. Przypuszczam, że w białym zaciemnionym polu tekstowym znajduje się tylko nazwa wydającej SKP, a nie pełny adres itp.? Jeśli tak jest, to także jest błędne, ponieważ pełny adres itp. musi być podany bezpośrednio w pouczeniu...


Po dwutygodniowej weryfikacji nasza SKP skontaktowała się z nami telefonicznie i przyznała, że pouczenie prawdopodobnie nie jest właściwe... bardziej szczegółowa rozmowa odbędzie się jutro...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez kw01

Zakładam, że pochodzą one z około 2008 roku?

Cześć ducnici,

Dziękuję za odpowiedź.











Pouczenie zostało podpisane w grudniu 2005 roku. Czy wymienione poniżej wady pasują również do tego roku?






Cytat od ducnici

3. Noty przypisów, szczególnie 2 przy dwa tygodnie, na dole powinno być napisane termin jest przypadek po przypadku => przez kogo?


Dokładnie, w oryginalnym dokumencie znajduje się ten przypis i został przeze mnie usunięty, aby zasłonić podpis itd.






Cytat od ducnici


5. Przypuszczam, że w czarnym polu tekstowym znajduje się tylko nazwa wydającej banku oszczędnościowego i brak pełnego adresu itp.? Jeśli tak jest, to także jest błędem, ponieważ pełny adres itp. musi być podany bezpośrednio w WB...


W polu znajduje się nazwa banku oszczędnościowego wraz z pełnym adresem.






Cytat od ducnici

Nasz bank po dwutygodniowej weryfikacji skontaktował się z nami telefonicznie i przyznał, że WB prawdopodobnie nie pasuje.... jutro będzie bardziej szczegółowa rozmowa...

Jak zleciłeś weryfikację? Bardzo bym się ucieszył, gdybyś mógł podzielić się relacją z jutrzejszej rozmowy (chętnie również poprzez prywatną wiadomość).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
Do 31.03.2008 roku wzorzec tekstu zawierał później unieważnioną klauzulę z najwcześniej...

W związku z tym WB byłoby ważne, gdyby SPK przyjęła wzorzec tekstu bez zmian. Ale tego nie zrobiła.

Zobacz punkt z przypisem dolnym nr (2), dane z wzorca tekstu dotyczące adresu, po którym podano adres Sparkasse itd.


Na stronie prawnika Lenne możesz pobrać i porównać plik pdf z aktualnymi wzorcami tekstów...

Nawiasem mówiąc... Nasza umowa jest z kwietnia 2008 roku, a tam w tekście klauzula z ...najwcześniej... również nadal była zawarta, mimo że ustawowy wzorzec tekstu tego już nie obejmował...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
@all,
niestety z powodu moich nieco dłuższych wakacji w ostatnim czasie nie mogłem już uczestniczyć w Waszych dyskusjach. W międzyczasie otrzymałem bardzo wiele prywatnych wiadomości, na które chciałbym teraz odpowiedzieć w jednym poście.
1. Rezygnacja/odstąpienie od umowy
Rezygnacja może być złożona w dowolnym momencie w przypadku braku lub niewystarczającej informacji o rezygnacji. Niektóre banki akceptują odwołanie natychmiast, inne dopiero pod presją, a jeszcze inne wymagają pozwanie ich.
2. Zwrot kosztów
W sieci krążą obecnie najbardziej nieprawdopodobne plotki. Na przykład mówi się, że w przypadku odwołania można domagać się zwrotu wszystkich zapłaconych rat. To kompletna bzdura. SN orzekł, że przedsiębiorcy (bankowi) przysługuje odszkodowanie za korzystanie z pożyczki (odsetki). SN nie określił, w jaki sposób powinno wyglądać to odszkodowanie. W tym temacie wypowiedział się Sąd Najwyższy Brandenburgii. Mówi się tam, że odszkodowanie powinno być ustalone na podstawie wtedy obowiązującej (przy zawieraniu umowy) średniej stopy procentowej. Możecie ją sprawdzić w szeregach czasowych Bundesbanku. Oznacza to, że jeśli zapłaciliście 5% rocznie, a wtedy średnia stopa procentowa wynosiła 4% rocznie, możecie domagać się zwrotu różnicy (1% rocznie). Koszty obsługi i koszty rzeczoznawcy także.
3. ubezpieczenie ochrony prawnej
Większość ubezpieczycieli ochrony prawnej wyklucza świadczenie w przypadku finansowania budowy. Szczególnie jeśli chodzi o nowe budynki lub nieruchomości od dewelopera. Inni z kolei nie chcą najpierw udzielić pisemnej zgody, mimo że nie ma wyłączeń. Mądry prawnik może zazwyczaj przekonać ubezpieczyciela do udzielenia zgody.
4. Ryzyko kosztów
Kto nie ma ubezpieczenia lub takie, które nie pokrywa kosztów, zazwyczaj pozostaje sam na sobie. Wartość sporu zazwyczaj odnosi się do wartości pierwotnej pożyczki lub przynajmniej wartości obecnej pożyczki. W przypadku procesu mogą powstać znaczne koszty adwokackie i sądowe. Załóżmy, że aktualna wartość pożyczki wynosi 150 000 €. W tym przypadku sam pozwany adwokat (podczas negocjacji pozasądowych) ponosi już około 2500 €. Bez względu na wynik. Jeśli dojdzie do porozumienia z bankiem, może zażądać dodatkowo opłaty za porozumienie w wysokości około 2500 €. Jeśli jednak zostanie złożone pozew, należy wpłacić z góry około 4000 € opłat sądowych.
Jeśli proces zostanie przegrany, powód musi także zapłacić adwokatowi bankowemu. Przy tej wartości sporu ryzyko kosztów wynosi około 18000 €.

Dokładnie tak banki kalkulują. Zazwyczaj (ale nie zawsze) negocjacje pozasądowe kończą się niepowodzeniem. Wszystko zależy jednak od odpowiedniego adwokata.
Ponieważ banki zazwyczaj unikają rozpraw sądowych, aby uniknąć negatywnej publiczności, często odbywa się to w nadziei, że klient banku uniknie ryzyka procesowego, pozostawiając sprawę w sądzie. Jednak istnieje również dobry sposób, aby minimalizować ryzyko kosztów. Konieczna jest jednak współpraca z własnym adwokatem. Niestety większość adwokatów tego nie robi, ponieważ zarabiają mniej.

Jeśli Wasze ubezpieczenie nie chce pokryć kosztów lub nie macie ubezpieczenia, a mimo to chcecie podjąć kroki przeciwko bankowi, polecam Wam adwokatkę Dubas z Essen (www.vertragswertcheck.de). Pracowała już bardzo niedrogo i skutecznie dla kilku moich klientów. Czasami trwa to trochę dłużej, ale sukces udowadnia, że ma rację.

Na dzisiaj powinno to wystarczyć.

Pozdrowienia
Strach bankowy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong

2. Zwrot
W sieci krążą obecnie najbardziej absurdalne plotki. Na przykład mówi się, że w przypadku odstąpienia można żądać zwrotu wszystkich spłaconych rat. Zupełna nonsens. Bundesgerichtshof orzekł, że przedsiębiorcy (bankowi) przysługuje odszkodowanie za korzystanie z udzielonej pożyczki (oprocentowanie). Nie określił jednak, jak to odszkodowanie ma wyglądać. Na ten temat wypowiedział się Sąd Okręgowy w Brandenburgii. Mówiąc, że odszkodowanie za korzystanie powinno być ustalone na podstawie wówczas obowiązującego (przy zawieraniu umowy) średniego oprocentowania. Możecie to sprawdzić w szeregach czasowych Bundesbanku. Oznacza to, że jeśli zapłaciliście 5% w skali rocznej, a średnie oprocentowanie wówczas wynosiło 4% w skali rocznej, możecie żądać zwrotu różnicy (1% rocznie). Oraz koszty obsługi i ekspertyzy oczywiście.

To nie jest zupełny nonsens.
Po udanym odstąpieniu muszą być zwrócone świadczenia. Bank otrzymuje z powrotem kwotę pożyczki, a pożyczkobiorca otrzymuje zwrot swoich płatności (spłaty + odsetki).
Odpowiednie pozycje zostaną ze sobą zestawione, bank nie może żądać jakichkolwiek opłat za zawarcie umowy itp.

Do tego dochodzi odszkodowanie za korzystanie. Bank otrzymuje oprocentowanie rynkowe obowiązujące przy zawarciu umowy, przy czym Sąd Okręgowy w Düsseldorfie ustalił, że kwota pożyczki podlegająca oprocentowaniu powinna być pomniejszana co miesiąc o dokonane płatności spłat kapitału.
Pożyczkobiorca także może żądać odszkodowania za korzystanie za swoje miesięczne płatności. W przypadku umów, które nie są czysto hipotecznymi, zgodnie z Bundesgerichtshof nawet 5% nad oprocentowaniem ECB, ponieważ istnieje rzeczywista przesłanka dzwoniąca za tym, że banki czerpią korzyści w tej wysokości. Oczywiście bank może obalić tę przesłankę.

W każdym razie pożyczkobiorcy przysługuje przynajmniej odszkodowanie za korzystanie w wysokości ustalonej dla banku. Pytanie brzmi, czy bank może zahamować odszkodowanie za korzystanie swoimi własnymi kosztami refinansowania, co znacznie zmniejszałoby odszkodowanie za korzystanie.
Dodatkowo szukam jeszcze wyroku, w którym 5% ponad oprocentowaniem ECB zostało przyznane nawet w przypadku czystych pożyczek hipotecznych."

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mikelike123
Cześć, według mojego adwokata chodzi tylko o mniejszą wartość sporu. Oznacza to na przykład kwotę, którą zaoszczędziłbym, gdybym zawarł nową umowę w innej banku. Czyli na przykład nie 150 000 euro, ale tylko 30 000 euro (do końca umowy). W internecie są kalkulatory kosztów procesowych, które mogą obliczyć dla was powstałe koszty. Wasze własne koszty, koszty sądowe, koszty adwokata przeciwnika w przypadku przegranej oraz koszty różnych instancji. W przypadku pozasądowego porozumienia bank powinien pokryć powstałe koszty (prawie w całości). Ale trzeba dobrze negocjować. Kto popełnił rażący błąd przy WB, powinien podjąć ryzyko wniesienia pozwu, ponieważ prawie wszystkie banki zgadzają się na ugodę, albo czy ktoś zna wyrok przeciwko bankowi? Kto ma mało pieniędzy lub nie ma ubezpieczenia, powinien zastanowić się nad pomocą prawna w opłatach procesowych albo skorzystać z usług Ombudsmana Finansowego (bezpłatnie). Udanie się do adwokata niestety dla większości jest nieuniknione, ponieważ banki nie chcą oddać pieniędzy dobrowolnie i na wyrok precedensowy będzie trzeba długo czekać. Pozdrawiam, Mike

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mikelike123
Reklama została zgłoszona jako naruszenie

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mikelike123
Reklama została zgłoszona jako naruszenie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck

Ponadto należy uwzględnić korzyść użytkowania. Bank otrzymuje oprocentowanie rynkowe ustalone przy zawieraniu umowy, przy czym OLG Düsseldorf orzekł, że kwota kredytu podlegająca oprocentowaniu powinna co miesiąc zmniejszać się o dokonane spłaty kapitału.

Witaj Kingkongu,











Zasadniczo zgadzam się z Tobą. Jednak jeszcze nie spotkałem sędziego, który przyznałby klientowi takie odszkodowanie.
Czy mógłbyś podać numer postępowania OLG Düsseldorf? Byłbym bardzo wdzięczny.

Znam ten sposób postępowania z Deutsche Bank. Przy anulowaniu umów kredytów konsumenckich niemal dobrowolnie dokonują zwrotu w sposób, o którym wspomniałeś.

Jednakże nie zdarzył mi się jeszcze przypadek, w którym sąd przyznałby powódowi różnicę odsetkową między oprocentowaniem uzgodnionym a strefy euro. Nawet sądy we Frankfurcie i Stuttgarcie tego nie robią. Chociaż zdaniem mnie tamtejsi sędziowie posiadają największą specjalistyczną wiedzę w tego typu sprawach.

Chętnie podejmę lepszej nauki.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong

Witaj Kingkongu,



Ogólnie zgadzam się z Tobą. Jednakże jeszcze nie spotkałem sędziego, który przyznałby klientowi takie odszkodowanie.
Czy mógłbyś podać numer akta OLG D´dorf? Byłbym bardzo wdzięczny.

Ten proces znam z Deutsche Bank. Przy cofnięciach umów o kredyt konsumencki, bank niemalże dobrowolnie oblicza zwrot tak, jak opisałeś.

Niemniej jednak, nie znam przypadku, w którym sąd przyznałby powodowi różnicę pomiędzy ustalonym oprocentowaniem a oprocentowaniem EWU. Nawet sądy we Frankfurcie i Stuttgarcie tego nie robią. Choć uważam, że tam jest największa specjalizacja w takich sprawach.

Jednakże z chęcią zmienię zdanie, jeśli zostanę pouczony.

Pozdrawiam
Bankenschreck

Jak już wspomniałem, niestety nie dotyczy to czystych kredytów hipotecznych.
OLG Düsseldorf · Wyrok z dnia 17 stycznia 2013 · Nr sprawy I-6 U 64/12
OLG Kolonia, postanowienie z dnia 19.06.2013 r. (Nr sprawy: 13 U 122/12) – faktyczne przypuszczenie 5 punktów procentowych ponad stawkę ECB
OLG Schleswig, wyrok z dnia 2 czerwca 2005 r., Nr sprawy 5 U 162/01 – …., że zasadniczo istnieje roszczenie wobec banku na kwotę, którą udzielił kredytobiorcom.

I nie nalegałbym na te 5% ponad ECB, ale to, że kredytobiorca na przykład ma zapłacić 4% odsetki za użytkowanie, a bank 4% minus własne koszty pozyskania kapitału = 0,5%, tego nie rozumiem, ponieważ w efekcie bank otrzymuje kapitał udostępniony mu przez kredytobiorcę praktycznie za darmo.
To jest sprzeczne z zasadami ochrony konsumentów i prowadziłoby do sytuacji, w której pozostały do zapłacenia po cofnięciu kwota byłaby większa niż pozostały dług w chwili cofnięcia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong
Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych oferowanych przez Niemiecki Bank Centralny w chwili podpisania umowy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Stopa procentowa Deutsche Bundesbank dla kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe w czasie zawarcia umowy.

KK...czy masz do tego link? Nic nie mogę znaleźć nawet pod tym hasłem...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

KK...masz na to link? Nawet pod tym hasłem nic nie mogę znaleźć...

aktualizacja...czy masz na myśli to tutaj?

https://www.bundesbank.de/Redaktion/D...ublicationFile

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong
...dokładnie to.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
Ok, proszę dodaj jeszcze kilka pytań..

Czy odsetki przy podpisaniu umowy kredytowej są jednorazowo ustalone na cały okres korzystania z kredytu czy zmieniane są co miesiąc lub kwartał?

W przypadku nas, stopa procentowa od 04-2006 wynosiła 4,44% ef., 4,35% nom., na stałe na 30 lat...

Jaką stopę procentową mam uwzględnić, gdy finansowanie np. instalacji fotowoltaicznej nie wymaga wpisu do księgi wieczystej?

Jaką stopę procentową mam uwzględnić, jeśli np. w ramach pożyczki zaliczkowej dokonywałem płatności na kredyt budowlany (w fazie oszczędzania)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong
Jak już wcześniej pisałem, decyduje oprocentowanie w chwili zawarcia umowy.
Jeśli nie jest to finansowanie budowlane, należy oczywiście zastosować inne stopy procentowe. W postępowaniu sądowym biegły oceni, jakie oprocentowanie było rynkowo akceptowalne dla omawianej umowy kredytowej, uwzględniając szczególne okoliczności.
Wysokość odszkodowania za korzystanie, które należy zapłacić bankowi, nie może być wyższa niż oprocentowanie umowne i również nie będzie znacznie niższa, chyba że ustalone oprocentowanie znacznie przewyższało poziom rynkowy.
Punktem stałym w całym obliczeniu jest więc to.
Kluczowe jest to, ile bank musi zapłacić jako odszkodowanie za korzystanie. To decyduje o ekonomicznej sensowności odwołania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

Jak już wcześniej pisałem, liczy się stopa procentowa w chwili zawarcia umowy.
Jeśli nie chodzi o finansowanie budowy, należy oczywiście uwzględnić inne stawki procentowe. W postępowaniu sądowym biegły oceni, jakie odsetki były zgodne z rynkiem w przypadku spornej umowy kredytowej, biorąc pod uwagę szczególne okoliczności.
Wysokość odszkodowania za korzystanie, które należy zapłacić bankowi, nie może być wyższa niż odsetki umowne i z reguły nie będzie znacznie niższa, chyba że stopa procentowa była znacząco wyższa od poziomu rynkowego.
Ten punkt jest więc największą stałą w całym obliczeniu.
Kluczowym punktem pozostaje, ile bank musi zapłacić za odszkodowanie za korzystanie. Od tego zależy ekonomiczna uzasadnienie odwołania.

Postanowię się wtrącić.
Różni prawnicy są zdania, że w przypadku udanego odwołania praktycznie nie istniała umowna relacja w sensie formalnym, a kwota pożyczki musi być oprocentowana zmiennie na przestrzeni lat, podobnie jak w przypadku pożyczki bez wiązania odsetkowego (ponieważ umowne wiązanie odsetek to przecież przeszłość).

Czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego opinie są tak rozbieżne?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong
[cytuj=Gertrud_Geyer">
Włączę się do dyskusji.
Różni prawnicy są zdania, że w przypadku udanego odwołania nie istniało praktycznie żadne stosunek umowny, a kwota pożyczki musi być odsetkowana zmienne przez lata, jak w przypadku pożyczki bez wiązania odsetek (ponieważ związek umowny odsetkowej jest raczej nieistotny).

Czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego opinie są tak różne?

Oczywiście, po odwołaniu nie było stosunku umownego, takie jest właśnie skutkiem prawny odwołania, umowa praktycznie nigdy nie istniała, a wszystkie świadczenia muszą zostać zwrócone.
Za otrzymane świadczenia każdy partner umowny musi zapłacić odszkodowanie za ich użytkowanie, czyli odsetki. Jednakże nie może to być odsetka zmienna od kwoty pożyczki, to fakt faktycznie niepodważalny. Jeśli ktoś ma odmienne zdanie, niech poda źródła.

PS: Pytanie: Czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego opinie są tak różne? jest naprawdę dobre w kontekście zagadnień prawnych.
Jak mówi przysłowie: 2 prawników, 3 opinie!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

Za otrzymane usługi każdy partner umowy musi zapłacić odszkodowanie za korzystanie, czyli odsetki. Jednak odsetki te nigdy nie mogą być zmienną stawką od kwoty pożyczki, to jest rzeczywiście niepodważalne.

Dlaczego?
Masz na to jakieś uzasadnienie? Przeczytałem coś takiego raz, ale jeśli uważasz, że jest to niepodważalne, to zapewne istnieje kilka decyzji ws. tego?

Dobrze byłoby to wiedzieć przed moim pozewem...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong
Zobacz wyżej, tam zostały wymienione wyroki.
Roszczenie wynika z § 357, § 346 ust. 1 BGB.
Ponieważ kredytobiorca kredytu budowlanego zazwyczaj ma ustaloną stopę procentową, odsetki należy obliczać również według ustalonej stopy procentowej, a nie zmiennej.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Lina2508
Cześć, jestem szczęśliwy, że znalazłem to forum i mam nadzieję, że ktoś tutaj może mi pomóc, ponieważ mamy do czynienia z kłopotliwą sprawą.
Chodzi o bank z trzema niebieskimi literami, u którego konieczne jest zawarcie umowy oszczędnościowej.
Więc zacznę od początku:
W 2004 r. zawarłem 3 umowy kredytowe
W 2008 i 2010 r. ponownie z powodu rozbudowy/modernizacji.
W 2012 r. 2 umowy forward dla 2 z 3 umów z 2004 r.

Umowy z 2004 r. zostały przebadane przez VZ Hamburg, które uznało, że informacje o odstąpieniu od umowy są nieprawidłowe, a nawet zauważono dwie błędy. W związku z tym zwróciliśmy się do specjalisty prawnego, który również potwierdził, że odstąpienie jest nieprawidłowe. Jednak pan prawnik nie wydawał się zbyt zainteresowany tą sprawą, był głównie zajęty kosztami, kto je pokryje, ponieważ jest to nowa budowa, a ochrona prawna prawdopodobnie nie pokryje tych kosztów. Nie czuliśmy się więc odpowiednio zabezpieczeni, dlatego chcemy najpierw sami odwołać się od umowy, aby nie musieć znowu płacić innemu prawnikowi 240 euro za poradę, która i tak nic nie dała!
Jedna umowa z 2004 r. teraz jest wymagalna i musimy dokonać zapłaty, ponieważ związanym Bausparerem zostanie przydzielony dopiero w styczniu 2015 r. Aby nie popaść w zwłokę płatniczą, poinformowaliśmy bank, że dokonamy tych płatności pod warunkiem.
Na początku 2014 r. zostały rozwiązane 3 umowy (1 z 2004 r./1 z 2008 r./1 z 2010 r.) z przodu, ze względu na sprzedaż nieruchomości, została wyliczona VE (wartość ekwiwalentna).
Jeśli moje informacje są prawidłowe, muszę odwołać się od umów, dla których została wyliczona VE, i odwołać bieżące umowy normalnie?
Pojawia się również pytanie, jeśli pierwotne umowy z 2004 r. zawierają nieprawidłowe oświadczenia o odstąpieniu od umowy, to czy przyszłe umowy forward, które opierają się na tych błędnych umowach z 2004 r., również będą nieważne lub nieważne? Oświadczenia o odstąpieniu od umów forward są jednak poprawne.
Teraz pewnie niektórzy czytelnicy zadają sobie pytanie, dlaczego zawarli tyle umów - po prostu doradca tego banku był bardzo sprytny i przy kilku kawach w naszym przytulnym salonie i wielu prywatnych rozmowach, podpisaliśmy umowy, ponieważ człowiek był taki przyjazny i troskliwy, a bardzo starał się zaoferować nam najlepsze warunki;-)
Raczej dla własnego portfela.
Niestety, byliśmy zbyt łatwowierni!!! i teraz mamy na głowie 2 umowy forward i wiele oszczędności!!!i to jeszcze na kolejne 10 lat!!!
Pomocy i pozdrowienia
Linda

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mandarine
Cześć Lina,
kredytu z zabezpieczeniem hipotecznym nie trzeba koniecznie przyjmować.
Możliwe powinno być również zorganizowanie normalnego kredytu ratalnego na finansowanie nieruchomości. Przy poszukiwaniu odpowiedniego kredytu hipotecznego należy zadbać o to, żeby inicjowane przez bank zapytanie do Schufa było neutralne, aby scoring (zdolność kredytowa) nie został obniżony.
Pozdrowienia
Mandarynka

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Didl
Cześć Bankenschreck,
czy mógłbyś uściślić to stwierdzenie?




Ale tutaj również istnieje dobry sposób, aby zminimalizować ryzyko kosztów. Jednak własny adwokat musi wtedy współpracować. Niestety większość adwokatów tego nie robi, ponieważ zarabiają wtedy mniej.


Być może to będzie interesujące także dla innych, którzy są tuż przed pozwem. Wkłady np. przed sądem okręgowym nie są małe, więc ważne jest, z jakiej podstawy adwokat wychodzi, niewypłacone kwoty kredytu, pełna kwota kredytu, VFE... tutaj zdania się różnią...a adwokat chce oczywiście dać z siebie wszystko...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Lina2508
Dziękujemy za informację, że nie musimy skorzystać z BV, ale niestety umowy zostały podpisane, z odpowiadającymi opłatami końcowymi, które teraz niestety przepadły. Cholera, jacy byliśmy głupi!
Jeśli odwołanie w umowie kredytowej jest nieprawidłowe, to musielibyśmy mieć możliwość anulowania oszczędności w budownictwie mieszkalnym, ponieważ w umowie kredytowej stoi:
Jeśli DN odwoła tę umowę..., nie jest zobowiązany także do innych umów. Jeśli odwołasz tę umowę kredytową, która finansuje Twoje zobowiązania wynikające z innej umowy, to nie jesteś zobowiązany do innych umów, jeśli obie umowy stanowią jedność ekonomiczną. W przypadku finansowanego nabycia nieruchomości lub prawa równoważnego z nieruchomością, jedność ekonomiczna jest przyjmowana tylko wtedy, gdy kredytodawca sam dostarcza nieruchomość lub prawo równoważne z nieruchomością lub gdy dodatkowo do udzielenia kredytu wspiera nabycie nieruchomości lub prawa równoważnego z nieruchomością poprzez współdziałanie z przedsiębiorcą, przejmując częściowo lub w całości interesy sprzedającego, przyjmując funkcje sprzedającego w planowaniu, reklamie lub realizacji projektu lub jednostronnie faworyzując sprzedającego
W umowie kredytowej jest także napisane, że udzielenie kredytu jest uzależnione od zawarcia BV.
Już nie ogarniam
Pozdrowienia
Linda

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mandarine
Lina,



to, co jest cytowane, to tzw. Skontraktowany interes. Poprawne jest to, że jeśli pouczenie o odstąpieniu od umowy jest błędne i zatem nieważne, skontraktowany interes również zostanie rozwiązany włączając opłaty za zawarcie umowy. Od banku otrzymuje się również tzw. opłatę za użytkowanie, czyli odsetki, ponieważ również samemu udostępnia się bankowi pieniądze w postaci spłaty rat. Niestety jednak droga do tego jest trudna, zwłaszcza gdy nie posiada się ubezpieczenia ochrony prawnej. Jako wskazówka: Dla ubezpieczenia ochrony prawnej, które oczywiście obejmuje prawo bankowe, nie decyduje data zawarcia umowy kredytowej, ale moment, od którego bank nie akceptuje odstąpienia. Oznacza to, że ubezpieczenie ochrony prawnej może być młodsze niż umowa kredytowa.

Pozdrawiam

Mandarynka

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Lina2508
Dziękuję, napiszę teraz odwołanie i zobaczę, co się stanie.
Pozdrowienia i dzięki

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mandarine
Cześć, proszę przeczytaj jeszcze raz mój tekst.
Czy masz takie ubezpieczenie ochrony prawnej, to ułatwi sprawę...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Lina2508
Przy zawieraniu umów nie mieliśmy jeszcze RV, dlatego muszę poczekać na odwołanie z aktualną datą, aby RV mogło wziąć to pod uwagę. Czy przypadkiem ktoś wie, czy kredyty przyszłościowe zawarte w 2012 roku, na umowy z 2004 roku, także są nieważne, jeśli odwołanie w 2004 roku było błędne, ale w umowie z 2012 roku jest poprawne? Dzięki i pozdrowienia, Linda

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 6Bankkaufmann
Jeśli w 2012 roku zaciągnąłeś/zaciągnęłaś kredyt przedterminowy, aby spłacić stare zobowiązanie, to z pewnością nie ma to absolutnie nic wspólnego z nawet wadliwym oświadczeniem o odstąpieniu od starego zobowiązania. Po spłaceniu w 2012 roku kredyt przedterminowy stanowi odrębny umowę kredytową z z pewnością ważnym oświadczeniem o odstąpieniu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez pmk

Dziękuję, napiszę teraz odwołanie i zobaczymy, co się stanie.
Pozdrowienia i dzięki.

W tak skomplikowanej sytuacji nie ryzykowałbym podejmowania żadnego kroku samodzielnie, bez wsparcia prawnego. Ale mogę mówić tylko za siebie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Porto69
Cześć wszystkim, świetne forum tutaj...

Obecnie prowadzę negocjacje z firmą ING Diba.

Trzy pytania do tych, którzy uzyskali 50% zniżki od firmy ING Diba na odszkodowanie za przedterminową spłatę kredytu.

1. Czy udało wam się to osiągnąć bez adwokata?
2. Czy musieliście oficjalnie wycofać się?
3. Czy odszkodowanie za przedterminową spłatę było obliczane po uwzględnieniu ewentualnych dodatkowych spłat oraz możliwego zwiększenia spłaty (u mnie 10%)?

Pozdrowienia od nowego użytkownika...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Beckstrade
Cześć,
czy już odwołałeś, skoro piszesz, że jesteś w trakcie negocjacji?
Skąd wzięłaś/łeś te 50%? Czy ktoś ci je zaproponował?

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Porto69
Dotychczas nie odwołałem się. Wymagałem dostosowania umowy. Otrzymałem standardowe pismo z odmową bez wzmianki o jakiejkolwiek elastyczności (jak opisano na stronie 11 tego forum).

Drugi list z groźbą adwokat i pozew został wysłany tydzień temu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez berlin

Cześć,
czy już zrezygnowałeś, skoro piszesz, że jesteś w trakcie negocjacji?
Skąd wzięłaś tę liczbę 50%? Czy ci ją zaproponowano?

Pozdrowienia

Cześć,
te 50% zostały mi zaproponowane - zrezygnowałem !

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 6Bankkaufmann
Jak wyglądała oferta 50% rabatu, która została Pani zaoferowana?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck

Dzień dobry wszystkim, świetne forum tutaj...

Obecnie również prowadzę negocjacje z ING Diba.

Trzy pytania do tych, którzy uzyskali 50% rabatu na odszkodowanie za wcześniejszą spłatę z ING Diba.

1. Czy dokonaliście tego bez pomocy adwokata?
2. Czy musieliście złożyć oficjalny odwołanie?
3. Czy odszkodowanie za wcześniejszą spłatę zostało obliczone po uwzględnieniu ewentualnych dodatkowych spłat i wzrostu spłaty (u mnie 10%)?

Pozdrowienia od nowego użytkownika...

Witajcie,
dlaczego ktoś miałby zadowolić się 50% zniżką na odszkodowanie za wcześniejszą spłatę, gdy może uzyskać 100%?
Obecnie znam kilka przypadków, w których pani radca prawna Dubas (bez konieczności składania odwołania) przekonała banki, w tym także DiBa, do darowania mandantowi odszkodowania za wcześniejszą spłatę. W niektórych przypadkach bank nawet złożył nową ofertę umowy na bieżących warunkach.

Często zastanawiam się, dlaczego tak wielu użytkowników tego forum tak bardzo chce odwołać swoje umowy i zdecydować się na niepewne procesy sądowe. Taki proces sądowy może bardzo się przeciągnąć. Ponieważ większość sądów nie ma pojęcia o tej materii! (2 prawników = 3 zdania)

Celem większości jest wyjście z ich starych umów i zawarcie nowej umowy na lepszych warunkach. To o wiele łatwiejsze niż klęknąć i zaciągnąć klęskę.
Większość moich klientów, którym poleciłem stronę vertragswertcheck.de, wyszła z ich starych umów lub otrzymała nowe oferty umów od swojego banku.

Szczerze mówiąc, proces sądowy może podjąć tylko ten, kto ma ubezpieczenie, które pokrywa ryzyko, lub ten, dla którego koszty nie mają znaczenia. Ponieważ w takim procesie ryzyko może szybko sięgnąć nawet 20 000 euro, w zależności od wartości sporu. I to tylko dla pierwszej instancji!

Pozdrowienia
Strach Banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez OHenry
Mogę potwierdzić, że pożyczkobiorcy zobowiązują się do zachowania poufności w razie osiągnięcia porozumienia lub już takie porozumienie zawarli.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Nowitzki D.
Problem polega na tym, że banki nie zrobią nic bez presji. Bez adwokata i tak nic nie ruszy. Dlaczego miałbym bardziej ufać Vertragswertcheck.de? Wolę skorzystać z adwokata, któremu ufam. Moje bank nie odpowiedział mi konkretnie bez adwokata. A orzeczenie jest jasne – więc wnoszę pozew. Banki stosują taktykę wyniszczania. Według mojego adwokata i tak ostatecznie dojdzie do porozumienia, ponieważ banki i tak nie chcą iść na sąd. Mój pozew jest w toku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Nowitzki D.
Milczenie.



Moi bankierzy również to spisali, jeśli zdecyduję się na ofertę. Co jednak nie zrobiłem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez finanzdackel
Zawsze ta ogólna sugestia, że bez adwokata nie da się niczego osiągnąć.

Miałem tylko cel, aby wyjść ze starej umowy i przekształcić ją na obecne warunki. Udało mi się to całkowicie bez pomocy adwokata. Poświęciłem jednak wiele godzin na lekturę i następnie napisałem do mojego banku przyjazny, ale dobrze uargumentowany list - oczywiście z wyznaczoną datą ważności i z informacją o gotowości podjęcia dalszych działań.

Po tym, jak list był przez pewien czas w banku, telefonicznie mogłem usłyszeć, że podczas spotkania dojdziemy do pokojowego rozwiązania - co faktycznie miało miejsce.

Zapis o poufności nie został wzmiankowany ani wymagany.

Jak zawsze mówi się - adwokat zawsze wygrywa.

Ale nie w moim przypadku.

Ostatecznie każdy musi sam wiedzieć, co robi. Moje autentyczne relacje nie stanowią porady prawnej, i nie ponoszę odpowiedzialności za to, co tutaj napisałem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Nowitzki D.

Zawsze te ogólnikowe stwierdzenie, że bez adwokata i tak się niczego nie osiągnie.

Miałem tylko cel - wyjście z mojej starej umowy i przerzucenie jej na obecne warunki. Udało mi się to kompletnie bez adwokata. Oczywiście musiałem przeczytać przez kilka dni kilka godzin i napisać do mojego banku przyjazny, ale dobrze sformułowany list - oczywiście z wyznaczoną datą ważności i informacją o gotowości podjęcia dalszych działań.

Po krótkim czasie od przesłania listu do banku telefonicznie usłyszałem, że dojdziemy do pokojowego rozwiązania na spotkaniu - co rzeczywiście miało miejsce.

Klauzula poufności nie była wspomniana ani żądana.

Jak to się mówi - zawsze adwokat wygrywa.
Ale nie u mnie.

W końcu każdy musi zdecydować, co robi. Moje prawdziwe opisanie nie stanowi porady prawnej i nie jestem w żaden sposób odpowiedzialny za to, co tutaj napisałem.

Cieszymy się z twojego sukcesu.

Niestety, nie każdy ma tak wspaniały bank jak Ty!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Colonia
@finanzdackel

Który to był bank?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Mikelike123

@finanzdackel

Welche Bank war das?

Cześć, także jestem zainteresowany tą bankiem. U mnie również pojawiają się trudności z Dibą. Najpierw nowa umowa została odrzucona przez prawnika. Następnie sam wysłałem sprzeciw listem poleconym do Diby i od czterech tygodni nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Wygląda na to, że Diba ma określoną strategię. 1. Odrzucenie, 2. Ignorowanie i kontynuowanie gry na czas oraz pobieranie pieniędzy. Ten, kto uzyskał nową umowę bez prawnika, miał szczęście. Dla większości z nas nie ma innego wyjścia niż skorzystanie z pomocy prawnika i sądu. To powstrzymuje około 90% klientów, co pozwala bankom zatrzymać większość pieniędzy. Kontynuuję z prawnikiem, ponieważ banki chcą nas tylko zniechęcać.
Pozdrowienia
Mike

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 6Bankkaufmann
Banki często stosują taktykę wyczerpywania, aby zaoszczędzić czas. Niestety tak jest.
Zawsze najlepiej działa zaangażowany adwokat, który potrafi wywierać presję

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez finanzdackel
Z Deutscher Bank i Sparkasse mojego banku nijak nie łączy, tyle mogę zdradzić :-)

Tak jak to tutaj czytam, wydaje się, że miałem naprawdę dużo szczęścia - dlatego jako bardzo zadowolony klient pozostaję przy moim banku, który nadal na mnie zarabia, chociaż nie tak dużo jak wcześniej.

Gdybym nie odniósł takiego sukcesu, skorzystałbym z pomocy specjalisty prawnego, ryzykując w najgorszym przypadku przegranie. Jak przeczytałem, może to być już całkiem spora suma.

Trzymam kciuki za wszystkich, którzy mają problemy z bankami i życzę wam powodzenia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 6Bankkaufmann
Tak, powinniście wszyscy wykupić ubezpieczenie ochrony prawnej, aby wyeliminować wysokie ryzyko kosztów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
@wszyscy,
powiem wam, zawsze chodzi o taktykę i właściwe argumenty. Finanzdackel miał na pewno szczęście z tą banką. Niestety, jest to jednak wyjątek. Gratulacje Finanzdackel. Jednakże to, że nie podajesz nazwy banku, sugeruje, że także ty podpisałeś klauzulę poufności.

Ogólnie rzecz biorąc, jest bardzo trudno negocjować z bankami na własną rękę. Moim doświadczeniem jest, że prawie zawsze konieczne jest skorzystanie z usług prawnika. Ten, kto ma szczęście, może nawet znaleźć prawnika (znacie tych, o których mówię), który jest już znanym wielu bankom i ma już udokumentowane sukcesy.

Taki dobry wizerunek nie zaszkodzi ewentualnym negocjacjom pozasądowym. Oczywiście to także nie gwarantuje, że zawsze zadziała.

Pozdrowienia
Strach Banków
  • 1
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata