Geopolityczna partia pokera czy BIG GAME?
Iran nie jest łatwy do oszacowania.
Kto tu liczy zasoby, musi zastanowić się, gdzie leżą stałe liczby i skąd biorą się duże niepewności i różnice.
Morze Kaspijskie z niespotykanym potencjałem.
To, co usłyszałem w Teheranie, to ludzie aktualnie spierają się o to, czy Morze Kaspijskie jest jeziorem czy morzem.
Różnica jest ogromna.
Ponieważ przy jeziorze musi być przestrzeń morską traktowana jako granica państwowa. Przy morzu ta granica się zwiększa.
Dlatego w obszarze o bardzo dużym potencjale wydobycia ropy naftowej nie można dokładnie określić, które państwo ma do niego prawo.
Ponadto państwa OPEC mają różne inne problemy
Indonezja, na przykład, jest państwem OPEC, które zużywa więcej ropy niż wydobywa.
Iran inaczej rozwiązuje ten problem. Importuje ropę z Turkmenistanu, która jest potrzebna do własnego użytku.
Importowana ropa nie może być eksportowana!
Rząd w Teheranie nie jest zdolny do podniesienia cen paliwa, ponieważ spowodowałoby to powstanie ludowe. (Nie będę tu kontynuował dyskusji politycznej)
Azerbejdżan, Armenia i Gruzja są ściśle związane z USA i przesyłają ropę na Morze Czarne.
Putin również wspomina o terrorystach tylko wtedy, gdy myśli o republikach jako częściach Kaspickiego morza na jego północno-zachodnim krańcu.
A z kolei Kazachstan zwraca się ku Chinom.
Wniosek: Wszyscy znają nieoceniony potencjał Morza Kaspijskiego i jego zasobów ropy naftowej.
Nazwa jednej z przyszłych wojen to BIG GAME
To na pewno miliardowy interes dla wszystkich.
Dlaczego jednak koszty wojny nie są uwzględnione w budżecie państwa
do zobaczenia..........