Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
@noelmaxim,
wielu punktów masz rację. Ale nie we wszystkich.
Wyznaczonym celem konsumenta nie powinno być odwołanie i jego przyjęcie/potwierdzenie. Ponieważ może to potrwać bardzo długo. Zazwyczaj nie obejdzie się bez postępowania sądowego. Głównym celem jest raczej uzyskanie korzystniejszej stopy procentowej.
Piszesz, że odwołanie i jego potwierdzenie stanowią podstawę dalszych działań. To jest w pewnym sensie prawda. Ale na pewno nie wierzysz serio, że banki po prostu się poddadzą. Jeśli sprawa jest tak jasna, jak w przytoczonym wyroku BGH, bank mógłby się poddać wcześniej. Ale również to nie jest zbyt prawdopodobne. Moje wieloletnie doświadczenie pokazuje, że większość banków sprzeciwia się odwołaniu i doprowadza sprawę do procesu sądowego. Często jest to tylko taktyka zwłoki, aby w przypadku odrzucenia kolejnych odwołań powoływać się na jeszcze niezałatwioną sprawę. Wtedy nawet specjalizowany prawnik nie może nic zrobić, jak piszesz. Jeśli zna swoje "rzemiosło", spróbuje skontaktować się początkowo z bankiem i spróbować drogą negocjacji. Jeśli znajdzie odpowiednie argumenty, osiągnie cel.
Moje doświadczenie pokazuje, że często bardziej opłaca się rozmawiać z bankami, zwracać im uwagę na możliwość odwołania i ewentualnie negocjować nowe warunki. Konsument jednak nie powinien sam prowadzić tych negocjacji. Powinien od samego początku skorzystać z pomocy doświadczonego prawnika. Jeśli bank po tych negocjacjach odmówi poprawy warunków i/lub będzie żądał opłaty za wcześniejsze wyjście, umowę można nadal odwołać, a rozpocznie się opisany przez Ciebie proces.
Pamiętaj jednak, że mimo że sytuacja w niektórych przypadkach jest jasna i istnieje wyrok BGH, możesz trafić na sędziego, który nie podąża za wyrokiem BGH i ma inne zdanie. Też to już przeżyłem. Choć to nie jest zbyt prawdopodobne, ale możliwe.
Nie chcę jednak wszystkiego oczerniać i niszczyć nadziei. Jak zauważyliśmy, wiele dróg prowadzi do Rzymu. Każdy konsument powinien omówić indywidualną strategię ze swoim prawnikiem.
Moja uwaga, że klient powinien mieć wcześniejsze zobowiązanie finansowe od innego banku, zanim odwoła stary kontrakt, była prawdopodobnie trochę źle wyrażona przeze mnie. To, co miałem na myśli, to to: Zanim zostanie odwołany stary kontrakt, klient powinien w każdym razie zachować sobie otwartą furtkę. Doświadczony specjalista od finansowania mógłby stworzyć nowe finansowanie, które zostanie podpisane tylko w przypadku, gdy obecny bank zwolni klienta z obecnego kontraktu bez opłaty za wcześniejsze wyjście.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Bankenschreck,

w zasadzie twój komentarz jest zgodny z moim, jednakże konsument nie powinien kontaktować się ze swoim adwokatem, a z prawnikiem specjalizującym się w prawie umów.

Ponadto będzie trudno uzyskać zobowiązanie finansowania, które będzie obowiązywać tylko w ostateczności. Z powodów kształtowania się oprocentowania konieczne jest regularne ponowne sprawdzenie, a jeśli między datą złożenia wniosku o odwołanie a jego akceptacją upłyną tygodnie lub nawet miesiące, istnieje zawsze ryzyko, że na stronie zdolności kredytowej klienta mogą zaistnieć zmiany, które uniemożliwią zobowiązanie. Ponadto renomowane, dobre i tanie banki hipoteczne nie udzielają gwarancji zobowiązania. Raczej konsument, który odwołuje się od umowy, powinien zdawać sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji, opracować harmonogram i być gotowym do działania w dowolnym momencie.

Rozwiązaniem może być współpraca z prawnikiem specjalizującym się w prawie umów, który współpracuje lub ma współpracę z ekspertem finansowym, już istnieją takie partnerstwa.

Chciałem tylko zwrócić uwagę, aby nie podchodzić do tego tematu zbyt lekceważąco i nieumyślnie, ponieważ z tym wiąże się wiele kwestii do uwzględnienia. Ci, którzy dadzą się profesjonalnie i specjalistycznie doradzić zarówno w zakresie technicznych aspektów finansowania, jak i prawnych procesów i konsekwencji, będą również zabezpieczeni i będą mogli skorzystać z decyzji w sposób skuteczny.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Dirk78
Cześć,

Czy można otrzymać lepszą stopę procentową nawet za przeszłość? Czy tylko na przyszłość? Czy to się w ogóle opłaca przy połączeniu pozostałego okresu zabezpieczenia na 3 lata?

Pozdrowienia
Dirk

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez semmlerob
u nas odszkodowanie za wcześniejszą spłatę zostało potraktowane bezpośrednio jako część sumy zakupu. Prawie 10 000 euro. Prawnik w zeszłym tygodniu napisał odwołanie i wysłał je do DKB.
Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Jestem bardzo ciekawy.
Według prawnika oświadczenie o odwołaniu jest błędne.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Semmlerob,

czy wziąłeś specjalistę prawnika?

Życzę ci pozytywnego rozstrzygnięcia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez semmlerob
Jestem specjalistą.

Jestem podekscytowany

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć noelmaxim,
powiedz mi. Nasze opinie się pokrywają. Całkowicie zgadzam się z Tobą, że w razie wątpliwości adwokat powinien współpracować z ekspertem finansowym. Ta konstelacja jest rzadka, ale istnieje. Niemniej jednak adwokat może tylko polecić finansistę. Bezpośrednia współpraca w jednym przedsiębiorstwie byłaby z pewnością skomplikowana ze względów etycznych.
Na przykład, w przypadku anulowania ubezpieczenia kredytowego - firma vertragswertcheck współpracuje z wieloma prawnikami i niezależnymi pośrednikami finansowymi.
@semmelbob,
proszę informuj nas na bieżąco w swojej sprawie. Życzę Ci powodzenia i też jestem ciekawy, jak zareaguje DKB.
Jeszcze jedno spostrzeżenie dotyczące mojego poprzedniego wpisu i fragmentu dotyczącego różnych orzeczeń różnych sędziów.
Wczoraj dowiedziałem się od znajomego, że sąd w Mönchengladbach odrzucił pozew dotyczący odwołania.
A teraz uzasadnienie: Sędziowie uznali, że pouczenie o odwołaniu było poprawne, mimo że TKH ma inne zdanie i już inaczej postanowił. Ponadto sędziowie uważali, że obecna ważna wersja wzorca pouczenia o odwołaniu jest zbyt myląca dla klienta.
Pytam się więc, co się dzieje w ich głowach???
Oznaczałoby to, że w konsekwencji wszystkie umowy wyposażone w aktualne pouczenie o odwołaniu byłyby odwołalne.
Zakręcony świat. Jak mówi stare przysłowie: W sądzie i na morzu jesteś w rękach Boga.
Grozo Banku

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Tlub
Czy zazwyczaj nie powinien zajmować się tym prawnik? Jeśli coś jest źle, to jego wina. W takim razie skontaktowałbym się z nim

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć skupiający banki,

Plotek jest wiele, wiele jest też opowieści, ale sędzia sądu okręgowego, który nie zwraca uwagi na wyrok SN lub nie dostosowuje się do niego, nic nie zyskuje, ponieważ wówczas zaskarżam sprawę, która znowu trafia do SN (w skrócie) i uważam, że oni nie zmienią swojego wyroku ani nie orzekną przeciwko niemu.

To wszystko zależy od sposobu działania, który determinuje adwokat. Jestem również pewny, że nie dojdzie do procesu, a raczej konsument osiągnie swój cel wcześniej.

Ponadto istnieje możliwość wniesienia pozew roszczeniowy z wyprzedzeniem, więc zwlekanie i ukrywanie nie jest możliwe, ale sądzę także, że jeśli odwołanie zostanie rzetelnie i szczegółowo złożone w banku za pośrednictwem adwokata specjalistycznego, to, jak już wspomniałem, wymienione zostaną propozycje na równi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć,
po pierwsze prawnik nie może nic zrobić, jeśli sędzia nie ma ochoty lub nie ma pojęcia. Po drugie, sędzia nie jest związany wyrokami z instancji wyższej. Może się nimi kierować. Z drugiej strony może także wyrażać swoje własne zdanie, nawet jeśli jest to zdanie mniejszościowe.

Jak odpowiedziałby komik Rüdiger Hoffmann na pytanie, czy sędzia musi podążać za innym wyrokiem: Może, ale nie musi.

Oczywiście proces przejdzie do drugiej rundy, jeśli bank wcześniej nie ustąpi. Negocjacje z bankiem już trwają.

Pozdrowienia
Strach bankowy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez ich_sparmir_VFE
Cześć, obecnie sprzedałem mieszkanie. Teraz bank xy szantażuje mnie: Brak zgody na skasowanie, dopóki nie podpiszę umowy o rozwiązaniu z VFE. Pomimo sugestii zamiany zabezpieczenia: wpłata kwoty równorzędnej z pozostałym długiem plus VFE na konto zaufane lub zastawione konto w zamian za zgodę na skasowanie.

Ponieważ bank nie zgodził się na to, odwołałem pożyczkę natychmiast. Uzasadnienie: Odwołanie nie przedawniło się, ponieważ występują następujące rozbieżności względem wzorca ustawowego:

Bank xy odstąpił od przepisów dotyczących odwołania Odwołanie przy otrzymanych ustępstwach. Jeśli otrzymałem świadczenie od mojego partnera umowy przed upływem terminu odwoławczego, mogę jednak skorzystać z mojego prawa do odwołania. Jeśli odwołuję się w takim przypadku, muszę jednak zwrócić otrzymane świadczenie partnerowi umowy i oddać mu korzyści czerpane z tego świadczenia.

Wzorzec informacyjny dot. odwołania zgodnie z załącznikiem do § 14 owUst Stopniowanie skutki odwołania W przypadku skutecznego odwołania należy zwrócić otrzymane świadczenia i ewentualnie [5] udzielone korzyści (np. odsetki). Jeśli nie możesz zwrócić otrzymanego świadczenia w całości lub w części lub to tylko w pogorszonym stanie, musisz nam w takim zakresie ewentualnie zapłacić odszkodowanie. Obowiązki zwrotu płatności muszą być spełnione w ciągu 30 dni. Termin zaczyna biec dla Ciebie od wysłania oświadczenia o odwołaniu, a dla nas od otrzymania go.

Dlatego uzasadniłem wobec banku: Wasze pouczenie o odwołaniu odbiega od dopuszczalnego przez ustawodawcę wzorca pouczenia o odwołaniu w następujący sposób:
- Skutki odwołania tylko w przypadku otrzymanego świadczenia (w wzorcu niezaznaczono tego)
- Obowiązki dwustronne nie są uwzględnione. Wzorzec mówi o ""obustronny"", podczas gdy Wy odnosicie się tylko do obowiązków kredytobiorcy
- Brak wzmianki o terminie, w ciągu którego płatności muszą zostać zwrócone obustronnie i od kiedy zaczyna obowiązywać ten termin (na to wzorzec odnosi się szczegółowo).

Na moje wyżej wymienione uzasadnienie dotyczące porównania, bank xy poprosił o czas ... Po co? Moje podejrzenie: Gra na czas ... Co mogę zrobić? Prawnik specjalizujący się w tej dziedzinie powiedział, że ma szanse na sukces, ale w przypadku sukcesu musiałbym zapłacić 2.500 euro (opłaty adwokackie pozaustrojowe) plus dodatkowo 1.500 euro opłaty za weryfikację do tego momentu. Wydałbym 4000 i nadal byłoby ryzyko straty. VFE wynosi 6500. Staje się to kłopotliwe. Uważam to również za kosztowne, ponieważ nadal ponoszę ryzyko.

Czy nie mogę sam pozwać banku i zmusić go do uwolnienia? Być może za pośrednictwem pozwu o stwierdzenie? Czy ktoś ma doświadczenie, jak postępować w tej sytuacji? Prawnik tak, ale tylko z opłatą za sukces lub kosztami, które po odjęciu od kosztów pozostawiają wartość oczekiwaną w znacznie większym stopniu niż 0.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć,
fajnie, że jesteś tu nowy!
Samodzielne składanie skarg prawdopodobnie się nie powiedzie. W przypadku wartości sporu (prawdopodobnie powyżej 5.000 €) sprawa zostanie rozpatrzona przez sąd okręgowy. Bez adwokata nie będziesz mógł się tam pojawić.

Prawdopodobnie też nie znajdziesz adwokata, który pracuje wyłącznie na zasadzie sukcesu. Kto pokryje koszty sądowe? Kto ponosi ryzyko w przypadku przegranej sprawy?

Spróbuj tutaj Kredit Restschuldversicherung kuendigen oder widerrufen? - vertragswertcheck - wiele pozytywnych opinii w sieci, także ja miałem już dobre doświadczenia.

Powodzenia!
Bankenschreck

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Neusser
Witam wszystkich,

Czy ktoś z was miał już sukces z użyciem opcji odstąpienia od umowy? Jestem bardzo zainteresowany, ponieważ mam 2 umowy albo miałem.

Umowa 1 obowiązywała od 2003 do 2010 roku i musiałem zapłacić odsetki od wcześniejszej spłaty w 2010 roku.
Czy istnieje tutaj jeszcze możliwość, czy jest już za późno?

Umowa 2 wygasa we wrześniu 2011 roku.

Pozdrowienia

z Neuss

Neusser

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć Neusser,
z tego, co mi wiadomo, umowa, której pouczenie o odstąpieniu jest nieprawidłowe lub niewystarczające, może być odwołana nawet po jej spłacie. W takim przypadku bank musi również zwrócić pobraną prowizję za wczesną spłatę.
Jednakże istnieje również znana druga strona medalu. Wielu sędziów jeszcze do tego nie doszło. Jeśli twoje pouczenie o odstąpieniu jest niewystarczające i ten konkretny przypadek został już rozstrzygnięty przez OLGs lub nawet przez BGH, to wygląda dobrze.
Najpierw jednak powinieneś sprawdzić swoje umowy u specjalistycznego adwokata.

Zazwyczaj kosztuje to między 300 € a 500 €. Możesz to jednak zrobić również za darmo.

Wszystkim członkom forum życzę szcześliwego nowego roku!

Pozdrowienia, Bankenschreck

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Neusser
Cześć Bankenschreck,

dziękuję za informację.

Hamburg Consumer Center oferuje sprawdzenie umowy za 70 euro za umowę. Czy opłaca się skorzystać z tego usług?

Jak przebiega darmowa weryfikacja?

Pozdrowienia

Neusser

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez EFI
Cześć,
nie znam również darmowej opcji. Ale niedrogią możliwością jest stowarzyszenie Liquikon. Mają dobrą wiedzę na ten temat i posiadają powyżej przeciętnej ilości informacji.
Efi

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć Neusser,
Odszkodowanie za wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego - sprawdzenie wartości umowy
tutaj jest darmowe.

Sprawdzenie przeprowadzane jest przez wyspecjalizowanych prawników. Jeśli później (po bezpłatnej weryfikacji) zlecasz zlecenie lub pełnomocnictwo, wiąże się to oczywiście z kosztami.

Ale wszystko odbywa się sprawiedliwie i bezproblemowo. Ja osobiście i wielu moich klientów byliśmy bardzo zadowoleni z pracy i usług firmy Vertragswertcheck.

Pozdrowienia
Bankenschreck

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez guest
Nawet jeśli sprawiam sobie niemiłe wrażenie...

Gdyby scena bankowa nie była tak rozdrobniona, nie byłoby żadnych finansowania odstępnego, ponieważ konserwatywny klient z pewnością znajdzie tam coś, co za pięć lat może okazać się dzisiaj nielegalne.

Jako mądry człowiek prowadzący biznes, nie biorę również najemców, którzy zostali wyrzuceni przez poprzedniego najemcę lub zostawili długi czynszowe -> tak, mogę być tym znanym dupkiem, który nie przyjmuje biednych, niewinnych wędrowników najemników.

W różnych przypadkach wyroki (tutaj BGH) są po prostu nadużywane, niestety jest to możliwe w państwie prawa.

gość

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć gościu,
w zasadzie nie ma nic do powiedzenia na temat Twojego postu.
Ale wyobraź sobie taką sytuację: jesteś właścicielem nieruchomości. Nagle tracisz pracę i musisz sprzedać nieruchomość, ponieważ nie możesz znaleźć nowej pracy przez kilka miesięcy, a urząd pracy Cię poddaje presji. Na szczęście udaje Ci się znaleźć kupca i dochodzicie do porozumienia w sprawie ceny zakupu.
Teraz jednak przychodzi cios. Bank żąda opłaty za wcześniejszą spłatę. Musisz stwierdzić, że uzgodniona cena zakupu już nie wystarcza. Kupujący nie jest również skłonny zapłacić wyższej ceny. Co teraz?
Naprawdę nie wierzysz, że banki, nawet w takim przypadku, zrezygnują z opłaty za wcześniejszą spłatę.

Niestety, musiałem wielokrotnie doświadczyć tego, że gdy sytuacja się zaostrza, banki powołują się w 100% na szczegóły umów. Gdy te, czasami drobne szczegóły, są wykorzystywane przeciwko bankom, jest wielki lament.

Tworząc swoje umowy, banki zatrudniają armie prawników, aby jak najbardziej zabezpieczyć interesy banków. Gdy popełniają oni błędy, a te błędy są wykorzystywane przeciwko nim, jest to nic innego jak prawo klienta. Banki nie postąpiłyby inaczej.

Moim doświadczeniem jest, że wielu naiwnych klientów, którzy ufać swojemu doradcy, czasem nawet wbrew lepszej wiedzy doradcy, zostali zmuszeni do podpisania umów moralnie bardzo wątpliwych.

Jako biznesmen muszę wiedzieć, co podpisuję. Ale nie można tego wymagać od zwykłego konsumenta. Każdy przebiegły biznesmen, również banki i ubezpieczenia, wykorzystuje również potencjalne zamknięcia prawne w brutalny sposób na swoją korzyść.

Równe prawa dla wszystkich!

Ostatecznie pytanie powinno zostać skierowane do ustawodawcy. Gdyby nasi, czasem niekompetentni politycy, wreszcie ustalili jasne wytyczne, nie mielibyśmy tego rodzaju dyskusji.

Prawo jednoznacznie nakazuje, że konsument musi być jednoznacznie poinformowany o swoim prawie do odstąpienia od umowy. Na przykład nie jest obowiązany samodzielnie ustalać, kiedy zaczyna się i kończy termin odstąpienia. To obowiązek tego, kto opracowuje pouczenie o odstąpieniu od umowy. Jeśli ten nie przestrzega wytycznych, nie można tego przypisać klientowi.

Gdyby banki w 100% przestrzegały obowiązującego wzorca różnych pouczeń o odstąpieniu od umowy, wywołałoby to ochronny mechanizm i mimo że pouczenie jest jednoznacznie błędne, znalazłoby się pod tą ochroną. W takim przypadku ta konkretna umowa, pomimo niewystarczającego pouczenia, nie byłaby podatna na atak.

Pomyśl o tym.

Strach bankowy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez guest
Cześć Bankowy Mroczny Rycerzu,

każda moneta ma dwie strony. I na pewno nie jestem najlepszym przyjacielem banków (ani moich banków). Pojawia się zbyt wiele drobnych problemów...

Przykład, który przytoczyłeś, jest dobry, ale teraz usiądź na krześle po drugiej stronie biurka. Pan sprzedawca bankowy zawarł umowę z pewną osobą, obie strony ustaliły różne rzeczy. Teraz jedna ze stron umowy nie przestrzega już umowy - tutaj, ponieważ kredyt ma być spłacony przed czasem. Bank ponosi teraz szkodę, uproszczając to: odsetki, które bank musi zapłacić innej osobie (zrefinansował kredyt) i zyski banku. Czy bank jest teraz winny, że umowa nie jest przestrzegana? I kto ponosi odpowiedzialność za szkodę? Proszę, nie myśl teraz: oczywiście bank, ponieważ zawsze jest zły. Generalnie obie strony umowy są równouprawnione. I argumentowanie zysków banku jest z pewnością również błędne - firmy mają prawo do osiągania zysków. W przeciwnym razie nie można by nawet kupować jedzenia w dwóch najbogatszych rodzinach w Republice, które zgromadziły razem zyski ze sklepów spożywczych powyżej 30 miliardów euro.

To, że przy sprzedaży nieruchomości lub spłacie pożyczki pojawi się opłata za wczesne rozwiązanie, była opisana od samego początku w umowie, którą należy uważnie przeczytać, przynajmniej tak to rozumiem.

Przejdźmy o krok dalej: bank mówi: drogi kliencie, masz tak piękne niebieskie oczy (lub inną uzasadnienie), obdarowujemy Cię zgodną z umową opłatą za wcześniejsze rozwiązanie w wysokości 20 000 euro. Bank musi jednak nadal zarobić tę kwotę w jakiś sposób. Na przykład poprzez podwyższenie oprocentowania w nowych umowach pożyczkowych. Kto w końcu zapłaci: kolejny klient.

Trochę przesadzony przykład:
Mówisz do lodziarni: Twoje lody tak pyszne, przynieś mi do końca sezonu codziennie 10 litrów lodów, bierzesz od kwietnia do czerwca tę ilość. Potem lekarz mówi Ci: Drogi Panie Strasznym, jesz za dużo lodów, przytyłeś 20 kg. Lody już nie wchodzą w grę. Teraz mówisz do lodziarza: przepraszam drogi lodziarzu, już nie wezmę loda. - Jednak sprzedawca lodów specjalnie zawarł stałą umowę na dostawy lodów od dużej fabryki lodów, ponieważ sam nie dałby sobie rady z Twoimi 10 litrami w tygodniu. One są niesprzedawalne ze względu na Twój smak musztarda-wiśnia.

Czy sprzedawca lodów może teraz domagać się odszkodowania? A może musi wyrzucić lody i na koniec sezonu zamknąć sklep i ogłosić upadłość?

Ten przykład ma na celu uświadomienie, że bank jest zły, ponieważ po prostu jest bankiem. Sprzedawca lodów zostałby postrzegany inaczej.

Nikt nie oczekuje, że żaden kontrakt nie zostanie w rzeczywistości anulowany po 3 latach! Czy ktoś zwraca książkę do Amazona po 5 latach, bo 5 lat temu były błędy w instrukcji dotyczącej odstąpienia od umowy?

Co do obecnego rozwiązania prawnych kwestii, które w tym przypadku nie polegały na rzeczywistych błędach, takich jak nadszarpnięte opłaty za przetwarzanie itd., nigdy nie zaatakowałbyś umowy po 3 latach.

Prawo pozwalające na takie postępowanie muszą zaakceptować bank, klient (i ja). Moim zdaniem, który nie ma żadnej wagi prawniczej, oszczędność, o którą tutaj chodzi (kiedyś 5%, dzisiaj 2,8%) nie jest moralnie właściwa. Z tej perspektywy żaden sprzedawca nie powinien sprzedawać produktów pożyczek hipotecznych tak działającemu klientowi.

Wszystkie pożyczki na finansowanie nieruchomości znajdują się w rodzimych bankach, nawet jeśli miałbym szansę oszczędzić trochę pieniędzy, nie poszedłbym tą drogą. Sprzedawca banku potrafi to ocenić, a także ja wiem, że wraz z bankiem następny projekt zostanie zrealizowany w sposób przyzwoity.

Ceny nieruchomości zawsze były takie, że w końcu się opłacają, ponieważ koszty kredytu były znane podczas zakupu / finansowania, obiekty są rentowne, i to na dłuższą metę.

Małe życzenie: nie ma doradców w bankach: są tylko sprzedawcy, tak jak w Karstadt. Nie ma tam radości, tylko partnerzy biznesowi. Wszystko trzeba poddać w wątpliwość. Jeśli 5 banków odrzuca kredyt, a szósty go akceptuje, warto pamiętać, że ma to swoją cenę: niekoniecznie tylko w procentach.

Nawet jeśli to brzmi surowo: umowę, której się nie rozumie albo nie jest się w stanie ogarnąć, należy sprawdzić przez prawnika. Bądź skonsultować się z takim specjalistą. Czasami trudno jest przekonać ludzi do tego: kowalu swego kopyta trzeba trzymać, kto nie zna się wystarczająco na umowach, powinien skorzystać z pomocy fachowca. - Ale tutaj odnosi się zasada: chciwość jest fajna, można to zrobić samodzielnie, samodzielnie ogarnąć wszystko... dopóki nie siedzisz w brązowym szlamie.

Fair play? Istniał w latach 50. i 60. Umowy można było zawierać na słowo honoru. Te czasy (niestety) minęły. Społeczeństwo jako całość - obie strony - są vinowajcami. W tym przypadku banki (najczęściej duże, nieosobiste instytucje), pędzone przez wartość dla akcjonariuszy i wzrost zysków z jednej strony, ale także klienci, których wiarygodność również nie jest już niczego warta.

Prawo odstąpienia klientów jest uregulowane prawnie, jednak przepisy na temat wzorów oświadczeń o odstąpieniu od umowy ciągle się różnią. Że problem ten zaistniał w Berlinie, nie podlega dyskusji w tej sytuacji.

Gdyby sąd orzekł, że umowy nie mogą być sporządzane na różowych lub jasnoniebieskich papierach, to byłoby teraz punktem wyjścia do identycznej dyskusji.

W życiu nie ma czerni i bieli...

gość

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Hallo Gościu,
oczywiście umowa zazwyczaj jest wiążąca. Oczywiście bank ponosi szkodę, jeśli umowa jest odwołana. Jednak pojęcia takie jak moralność i etyka nie występują w słowniku bankowym. W gruncie rzeczy rozmawiamy tutaj jedynie o możliwościach, jakie ustawodawca przyznaje stronom umowy. Nie sądzę, że bank (w ostateczności) zrezygnowałby z wykorzystania swoich ustawowych możliwości. Ponadto zwykły klient / konsument nie ma możliwości współdecydowania o umowie kredytowej. Ta jest określana przez bank. Jeśli teraz popełni błąd, nie można go obciążać klienta.
W skrócie, większość Twoich stwierdzeń jest zgodna z moim zdaniem. Ale nie powinniśmy zbyt daleko pójść na tym forum. W końcu chodzi tutaj tylko o doświadczenia z tzw. odwołaniem jokera.
Moim doświadczeniem jest to, że umowę, nawet jeśli to możliwe, nie zawsze trzeba odwoływać. Często można osiągnąć to poprzez sprytne negocjacje. Jednak należy to pozostawić profesjonaliście.
Jak większość członków forum już wie, zawsze polecam w takich przypadkach prawniczkę z Essen. Ona i jej zespół często przekonują banki, aby zaoferowały klientom nową umowę z lepszymi warunkami odsetkowymi. Oczywiście nie zawsze to działa ze wszystkimi bankami. Ale najpóźniej po sprawdzeniu swoich własnych pouczeń o odwołaniu i stwierdzeniu, że są one podważalne, banki były skłonne dostosować stopę procentową. Oczywiście zawsze z klauzulą o zachowaniu poufności i bez uznania obowiązku prawego.
W takich przypadkach korzyść jest dla wszystkich. Banki zachowują (zadowolonego) klienta, który może polecić bank innym, a klient oszczędza pieniądze w dłuższej perspektywie.
Strach bankowy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez rbursche
Cześć wszystkim,

po tym, jak bank w zeszłym roku odmówił mi wcześniejszej spłaty z odszkodowaniem za nadpłatę z nieznanych mi powodów, cieszę się teraz, że dzięki opcji odwołania mogę teraz wyjść z tego co najmniej bez odszkodowania za nadpłatę.

Jednak problemem jest to, że pożyczka wygasa jeszcze w tym roku, a z początkowej sumy kredytu 100000 zostało spłacone już prawie dwie trzecie, co oznacza, że odszkodowanie za nadpłatę byłoby znacznie niższe niż koszty adwokackie, które zdaniem prawnika powinny być naliczane od początkowej sumy kredytu... Dlatego tak interesujące jest odwołanie umowy kredytowej.

Moje pytania do tych, którzy są dalej i mieli porównania:
- Czy otrzymaliście zwrot wszystkich kosztów adwokackich w ramach ugody?
- Czy zawarliście inne, bardziej przyjazne klientowi porozumienia co do kosztów z Waszymi adwokatami? (Czy to jest możliwe?)
- Czy ktoś już walczył o odwołanie umowy lub jest w trakcie? Jak w tym przypadku są ponownie naliczane odsetki?

Dziękuję bardzo

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć,
Znane są mi pewne przypadki zakończone pozytywnie. Zazwyczaj koszty związane z radcą prawnym są pokrywane przez banki (jeśli istnieje decyzja sądowa na korzyść powoda). W przypadku ugody sądowej koszty są dzielone proporcjonalnie. W przypadku ugody pozasądowej jest to kwestia negocjacji.

Przy odwołaniu, czyli rozwiązaniu umowy kredytowej, klient może żądać zwrotu wszystkich opłaconych opłat i kosztów pobocznych oraz ewentualnej różnicy w oprocentowaniu zgodnie z EWU:
Oto link do cyklu czasowego Narodowego Banku Niemiec:
Deutsche Bundesbank - Makroökonomische Zeitreihen Detailansicht Werte

Pozdrowienia
Bankenschreck

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez gazoza
1234567890
2311
Cześć

Nie orientuję się, wszędzie czytam o błędnych pouczeniach o prawie do odstąpienia od umowy. Mój niemiecki nie jest najlepszy.

Tutaj wgrałem obraz:
vv vv vv. bit . do / joker (zamień vv na w, aby zobaczyć obraz)

1. Czy to pouczenie jest błędne? Proszę odpowiedz prywatnie. *Szkoda, nie mogę dodawać linków i obrazów ;(
2. Jeśli TAK, jak złożyć odstąpienie od umowy?
3. Czy istnieje wzór pisma odstąpienia?
4. Jak duże są szanse na sukces bez skorzystania z pomocy prawnika?
5. Ile kosztuje usługa prawnika? Początkowo 65000EUR SW 5,12% Reszta 49000EUR
6. Proponuje mi się prywatnie pożyczkę pieniędzy, jaka jest obecnie odpowiednia stopa procentowa?



Pozdrawiam Gazoza
2
22

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
.....termin zaczyna się najwcześniej w dniu otrzymania podpisanego umowy pożyczki przez Ing.DiBa......

Najwcześniej, no dobrze, a kiedy właściwie???

Ponadto należy zadać pytanie, czy potwierdzili Państwu otrzymanie i w jakiej formie!

To pouczenie jest wprowadzające w błąd i nie informuje konsumenta o rzeczywistym początku terminu na odstąpienie od umowy, co oznacza, że termin ten nie został uruchomiony i można go w każdej chwili - za pośrednictwem specjalisty, chcę podkreślić: specjalisty, odwołać. Samowolne odstąpienie dokonane teraz przez Państwa nie doprowadzi natychmiast i bez problemu do pożądanego rezultatu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,
wygląda na to, że noelmaxim ma rację ze swoim stwierdzeniem. Jednak pewność co do tego może mieć tylko doświadczony prawnik, który może wydać wiążącą opinię prawną.

Ostrożnie Noelmaxim. Twoje wypowiedzi mogą zostać zrozumiane przez niektórych (złośliwych) czytelników jako porada prawna.

Jeśli ktoś jest zainteresowany ówczesnym wzorcem pouczenia o prawie do odstąpienia od umowy, powinien sprawdzić stronę beck-online. Tam można również pobrać wszystkie wzorce. Jeśli podasz mi swój adres e-mail, mogę Ci również przesłać wzorzec.

Odradzam pisanie odwołania samodzielnie. Skorzystaj z pomocy prawnika.
Koszty konsultacji i sprawdzenia początkowego są różne.
Dodatkowe koszty zależą od wartości sporu.

Dla dalszych informacji oto dobra strona:

Odpowiedniość kredytowa dla kredytów hipotecznych - sprawdź wartość kontraktu

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez gazoza
Hm, czy to wszystko w ogóle dla mnie opłacalne?
Zastanawiam się właśnie, czy nie powinienem napisać do banku, może uda nam się dojść do porozumienia.

Czy VFE = Wartość sporu?
W takim razie miałbym 3300 €, prawda?
Jak wysokie będą wtedy opłaty adwokackie?

------------------------------------------------
kredyt Nr 1

Oryginalna kwota: 40000 €
Pozostały kapitał: 31000 €
Decyzja: 03.01.2008
Wypłacone: 01.12.2008
Do: 30.11.2023
ZS: 5,12%
Rata: 504 €
2 miesiące temu zwiększono stopę spłaty z 1% do 10%
VFE = 2240 €
-------------------------------------------------
kredyt Nr 2

Oryginalna kwota: 25000 €
Pozostały kapitał: 17900 €
Decyzja: 03.01.2008
Wypłacone: 31.03.2009
Do: 30.03.2024
ZS: 5,14%
Rata: 315 €
2 miesiące temu zwiększono stopę spłaty z 1% do 10%
VFE = 1050 €
--------------------------------------------------


@Bankenschreck mój adres e-mail to gazozaQtopfunk.de
proszę prześlij mi wzory pouczeń sprzed lat.

Proszę również przesłać mi inne adresy adwokatów, jeśli mieliście dobre doświadczenia. Będę również bardzo wdzięczny za wszelkie dodatkowe wskazówki (tutaj, w wiadomości prywatnej, przez e-mail).

Dziękuję z góry
Pozdrowienia, gazoza

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć gazosa,

proszę sprawdź lub zapytaj w banku, czy przy obliczaniu odszkodowania za wcześniejszą spłatę uwzględniono wszystkie możliwe dodatkowe spłaty i możliwości zmiany stawki spłaty.

Bank musi to zrobić, nawet jeśli nigdy nie dokonałeś tych dodatkowych spłat ani nie miałeś zamiaru ich dokonać. Te czynności muszą być uznane za faktyczne, a więc mają być uwzględnione, jak gdybyś od teraz wszystko to skorzystał.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez gazoza
Według ingdiba nie mogę spłacić całego kredytu, muszę poczekać co najmniej 10 lat lub Dom zostanie sprzedany, wtedy musiałbym zapłacić około 4600€ jako opłatę za wcześniejszą spłatę. Podobno uwzględniono wszystkie spłaty dodatkowe i oprocentowanie.

Prawdopodobnie moje obliczenia opłaty za wcześniejszą spłatę nie są poprawne.

Pozdrawiam, gazoza

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez heialva
Cześć,
jestem tu nowy i uważam, że to forum jest bardzo interesujące, zwłaszcza że aktualnie mam ten sam problem.
Chcę anulować moją hipoteczną pożyczkę w DKB ze względu na wadliwe pouczenie o prawie do odstąpienia. Na moje niezobowiązujące zapytanie do banku dostałem oczywiście, jak się spodziewałem, odmowną decyzję.
Zanim podejmę dalsze kroki, które mogą generować dodatkowe koszty, mam kilka pytań:
Czy ktoś miał już doświadczenia z DKB w tej kwestii?
Czy powstałe koszty mogą być ewentualnie pokryte przez ubezpieczenie ochrony prawnej?
Za ewentualne odpowiedzi z góry dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie
heialva

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez joka
Cześć wszystkim.

Podczas szukania informacji na temat prawa do odstąpienia od umowy natknąłem się na to forum.
Chciałbym teraz wziąć udział w dyskusji i być może pomóc innym.

W moim przypadku:

W 2006 roku zawarłem umowę pożyczki na finansowanie nowego budownictwa z bankiem xxx.
Niedawno poddałem ten kontrakt ocenie przez specjalistę ds. prawa umów.
Zgodnie z opinią specjalisty, klauzula dotycząca prawa do odstąpienia od umowy jest błędna na kilku punktach, w tym poprzez znane stwierdzenie: „... termin na odstąpienie zaczyna biec najwcześniej po otrzymaniu tego pisma...”.

W związku z tym powierzyłem specjaliście pełnomocnictwo do dalszego postępowania. Specjalista wysłał list polecony do banku xxx, wskazując na błędy w prawie do odstąpienia od umowy i żądając rozwiązania umowy pożyczki do 10.03.2014 r.

Jeśli będziecie zainteresowani, będę informował Was o dalszym postępie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez joka

Dzień dobry,
jestem tutaj nowy i uważam, że to forum jest bardzo interesujące, szczególnie że obecnie mam ten sam problem.
Chciałbym anulować kredyt hipoteczny w DKB z powodu błędnej informacji o odstąpieniu. Po moim niezobowiązującym zapytaniu w banku dostałem oczywiście, jak się spodziewałem, odmowną odpowiedź.
Zanim podejmę dalsze kosztowne kroki, mam pytania:
Czy ktoś miał już doświadczenia z DKB w tej kwestii?
Czy ewentualne koszty mogą być pokryte przez ubezpieczenie ochrony prawnej?
Za ewentualne odpowiedzi z góry dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie
heialva

cześć heialva,

niestety, nie mogę nic powiedzieć na temat DKB.
W moim przypadku doradca finansowy zwrócił moją uwagę na to, że moje ubezpieczenie nie obowiązuje. Twoje prawdopodobnie też nie.

Moje koszty za doradztwo finansowe wyniosą około 3500-4500 € w przypadku ugodowego rozwiązania poza sądem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Jeśli pouczenie o odstąpieniu jest błędne, co stwierdzi prawnik, z którego usług korzystam tylko w takich przypadkach, to znany mi doświadczony prawnik za 600 euro pobiera opłatę za korespondencję z bankiem jako pierwszą płatność, a w przypadku sukcesu dodatkowo 1000 euro.

Ocena czy pouczenie o odstąpieniu jest błędne oraz ustalenie, czy powierzyć prawnikowi mandat, co powoduje konieczność zapłacenia 600 euro, jest wstępnie bezpłatne.

Podaję te informacje, ponieważ część tu podane opłaty wydają mi się zbyt wysokie, a sposób postępowania nie jest jasno opisany.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez joka

Cześć

Czy można uzyskać lepszą stopę procentową za przeszłość? Czy tylko dla przyszłości? Czy warto to robić przy 3-letnim okresie wiązania oprocentowania?

Pozdrowienia
Dirk

czy ktoś jeszcze nie może nic na ten temat powiedzieć?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez heialva

cześć heialva,

nie mogę nic powiedzieć na temat DKB.
ale w moim przypadku mój prawnik zwrócił mi uwagę, że moje ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej nie zadziała. Twoje prawdopodobnie także nie.

koszty mojego prawnika w przypadku ugody pozasądowej wyniosą około 3500-4500€

@joka
Dziękuję.
Umowę już sprawdził dla mnie prawnik. Kosztowało mnie to 70,00 €. Jest on zdania, że pouczenie o odstąpieniu od umowy DKB z 2007 roku jest błędne.
Jeśli prawnik podejmie dalszą korespondencję w moim imieniu, będzie to kosztować około 600,00 do 700,00 €. Moje ubezpieczenie prawne odmówiło pokrycia kosztów. Jak więc należy zrozumieć informację, że zazwyczaj istniejące ubezpieczenie prawne pokryje ryzyko kosztów procesu, na stronie vertragswertcheck.de//vorfaelligkeitsentschaedigung-bei-immobiliendarlehen? Jakie są warunki?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez joka
niestety nie mogę Ci tego powiedzieć..

właśnie dziwi mnie duża różnica w naszych wynagrodzeniach dla adwokatów.
Czy one zależą od wysokości wartości sporu?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez heialva

niestety nie mogę ci tego powiedzieć..

mnie zaskakuje właśnie duża różnica w naszych honorariach adwokackich.
Czy one zależą od wysokości wartości sporu?

można przypuszczać.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez gazoza
Już skontaktowałem się z kilkoma prawnikami do spraw finansowych, wstępne badanie w zakresie od 70 do 300€, ale bez konkretnej odpowiedzi dotyczącej całkowitych kosztów. Dlaczego rzekomo trwa to 1 tydzień na takie wstępne badanie? Wyobrażam sobie siebie jako specjalistę prawnika, wtedy już po 5 minutach wiem, czy jest to wadliwe czy nie. Jaki jest przedmiot sporu, całkowita suma kredytu czy suma VFE? na przykład, kredyt 65000 VFE około 4600€. Obawiam się, czy każdy prawnik do spraw finansowych jest naprawdę dobry. Czy ktoś mógłby mi pomóc w sformułowaniu odwołania? Chcę napisać taki list samodzielnie i wspomnieć tylko o najwcześniejszej części. Będę wdzięczny za kopie listów od waszych prawników, oczywiście, przedtem zaciemnięcie danych. PROSZĘ, PROSZĘ, PROSZĘ mój adres e-mail jest powyżej. Już rozmawiałem z bankiem, byli mili i powiedzieli, abym się do nich pisał, wymienił kilka wyroków, załączył wstępne badanie, a następnie otrzymam oświadczenie. Z poważaniem, gazoza

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez joka
Wstępna weryfikacja trwa tak naprawdę tylko kilka minut, pytanie tylko, jak bardzo obciążony jest FA
Jeśli ma jeszcze inne przypadki na biurku, będziesz musiał trochę poczekać.
Ze względu na dużą liczbę zapytań wstępne sprawdzenie w VZ Hamburg może trwać nawet do 12 tygodni.

Bez FA nie odniesiesz sukcesu! To wynika z moich poszukiwań.
Pani na infolinii zawsze jest miła, to jej praca.
Ale chodzi o kilka tysięcy euro... ich dział prawny prawdopodobnie w ogóle nie zareaguje bez adwokata!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Linber Gazosa,

możesz nie osiągnąć niczego sam/a, nic absolutnie, banki to przetrwają i samemu/a nie zdołasz się obronić. Nawet jeśli zdecydujesz się skierować sprawę do sądu, zanim uzyskasz zadowalający dla siebie wyrok, twój okres sztywnego oprocentowania już minął.

Pisma od prawników są tak obszerne, uzasadnione i opatrzone terminami odnoszącymi się do paragrafów.

Proszę również pamiętać, że istnieje tak wiele różnych pouczeń o odstąpieniu od umowy, że nawet nie jest tak łatwo od razu zauważyć, gdzie należy szukać rozwiązania.

Mogę ci tylko polecić oszczędzenie sobie trudu próby samodzielnego/a działania i skierowanie się do dobrego i niedrogiego specjalisty prawnego, inaczej nie będziesz mógł/mogła iść dalej.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez gazoza
Cześć.

Rozumiem już, że sam nie osiągnę niczego. Aktualnie jednak mam bardzo ograniczone środki finansowe i nie mogę sobie pozwolić na żadne szaleństwa ani nieprzewidywalne koszty. Miałem inny stan finansowy 2-3 miesiące temu :/

Być może zdecyduję się tylko na wstępną rozmowę z VZ. Jeśli będzie pozytywna, muszę poczekać, aż znajdę trochę więcej luzu finansowego na prawnika.

Dziękuję wam wszystkim.
Pozdrawiam, gazoza

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Jeśli chcesz, możesz mi przesłać pouczenie o odstąpieniu od umowy e-mailem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
@ all,
Mam nadzieję, że mogę odpowiedzieć tu na kilka pytań.

1. Koszty sprawdzenia różnych dokumentów może określić każdy prawnik samodzielnie. Zazwyczaj nie zależą one od wartości sporu, lecz od nakładu pracy. Prawnik może określić wartość sporu dopiero po sprawdzeniu i ponownym obliczeniu. Moim zdaniem 150 - 300 € jest uzasadnione.

2. Doświadczony prawnik może stosunkowo szybko stwierdzić, czy instrukcja odwoławcza jest niewystarczająca, czy nie. Jednakże ze względu na dużą liczbę różnych (niewystarczających) instrukcji odwoławczych z różnych lat i ciągłe zmiany wzorów instrukcji, czasem zajmuje to trochę dłużej.

3. Nie każda niewystarczająca instrukcja odwoławcza jest atakowalna. Jeśli bank wydał niewystarczającą instrukcję odwoławczą, ale w 100% trzymał się obowiązującego wówczas wzoru, trudno lub wręcz niemożliwie będzie odwołać się od umowy przed sądem. W tym przypadku pełne przestrzeganie wzoru wywołuje tzw. ochronny skutek.

4. Naprawdę dokładna i intensywna kontrola nie musi trwać kilka dni czy nawet tygodni, ale zajmuje jednak kilka godzin. Samo przeczytanie instrukcji nie wystarczy. Prawnik musi w razie potrzeby skonsultować obowiązujący wtedy wzór i dokonać porównań. Ponadto formuły muszą być sprawdzone pod kątem sensu, a wynik ewentualnie zestawiony z już wydanymi wyrokami sądowymi.

5. Koszty ewentualnego porozumienia pozasądowego można ustalić w wielu przypadkach z prawnikiem. W przypadku sporu sądowego prawnik zazwyczaj będzie rozliczał się zgodnie z RVG (czyli związanym z wartością sporu) lub stawką godzinową. To wszystko zależy od negocjacji z prawnikiem.

6. Zazwyczaj koszty powinna pokryć ubezpieczenie ochrony prawnej. Przynajmniej częściowo (bardziej szczegółowe wyjaśnienie zająłoby zbyt dużo czasu). Dla prawnika nie stanowi problemu uzyskanie ewentualnej gwarancji pokrycia kosztów od ubezpieczyciela. Oczywiście firmy ubezpieczeniowe z przyczyn wysokich kwot sporów niechętnie się na to zgadzają. Ale także to zależy od zdolności prawnika. Jeden potrafi to zrobić i otrzymuje gwarancję pokrycia, inny nie.

7. Prośbę o gwarancję pokrycia kosztów u ubezpieczyciela powinien złożyć tylko prawnik. Ale uwaga! Niektórzy prawnicy biorą za to również opłatę.

8. Moim zdaniem najlepszą strategią jest pozasądowa negocjacja z bankiem. Każdy może spróbować najpierw sam. Ale zazwyczaj to nie przynosi rezultatów.
Tutaj znowu potrzebny jest dobry prawnik z umiejętnościami negocjacyjnymi. Najlepiej taki, który nalicza niewielką zaliczkę i resztę za sukces. Jeśli jego strategia negocjacji zawiedzie, zawsze można wnieść pozew. Jednak żaden prawnik nie podejmie się tego wyłącznie na zasadzie wynagrodzenia za sukces.

9. Nawet jeśli sprawa wydaje się jasna i oczywista, a sytuacja została nawet już rozstrzygnięta sądownie, nadal może się zdarzyć, że trafisz na sędziego, który nie ma pojęcia lub zupełnie inaczej oceni sprawę niż na przykład inny lub nawet wyższy sąd. Dlatego wynik postępowania sądowego zawsze jest niepewny.

Na pewno w sądzie dostaniesz wyrok. Czy ten wyrok jest słuszny, pozostaje kwestią sporną.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez heialva
@Bankenschreck

Cześć,
odnosząc się do punktu 6., chciałbym uprzejmie zwrócić uwagę na warunki (z wyjątkiem ARB 75) ubezpieczenia od ochrony prawnej:

§ 3 Wyłączone sprawy prawne

Ochrona prawna nie obejmuje reprezentowania interesów prawnych
(1) w związku przyczynowym z

e) ......... f) .......... g) .........h)

aa) nabyciem lub zbyciem działki przeznaczonej na cele budowlane, bb) planowaniem lub budową budynku lub jego części, który znajduje się w posiadaniu ubezpieczonego lub którego ten zamierza nabyć lub przejąć w posiadanie; cc) zmianą budowlaną działki, budynku lub jego części podlegającą zgłoszeniu i/lub zezwoleniu, który znajduje się w posiadaniu ubezpieczonego lub którego ten zamierza nabyć lub przejąć w posiadanie, dd) finansowaniem jednego z wyżej wymienionych działań od aa) do cc).

więc nie ma pokrycia kosztów. Czy się mylę?

W związku z powyższym, w przypadku tej samej banku i tego samego oświadczenia o odstąpieniu, byłoby wskazane, aby kilku poszkodowanych przez odstąpienie połączyło się w celu minimalizacji kosztów.

Pozdrawiam
heialva

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć heialva,
wszystko zależy od interpretacji.
Jeśli poszkodowany kupił gotową, już wybudowaną lub używaną nieruchomość, moim zdaniem jest to transakcja handlowa i punkty aa - cc nie mają zastosowania. W rezultacie towarzystwo ubezpieczeniowe powinno pokryć koszty.

Czasami istotne są drobne szczegóły. Tak samo jak w pouczeniach o odstąpieniu od umowy.

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez heialva

Cześć Bankenschreck,
generalnie zgadzam się z tobą.
Dlatego ubezpieczyciele zazwyczaj pytają, czy dla odpowiedniej nieruchomości zostało złożone, a następnie wydane, pozwolenie na budowę. W takim przypadku rozliczenie kosztów powinno zostać zakończone.

Pozdrowienia
heialva
Cześć Bankenschreck,
Masz rację podstawową.
Dlatego ubezpieczyciele zazwyczaj pytają, czy dla danej nieruchomości zostało złożone, a następnie wydane, pozwolenie na budowę. Wówczas koszty powinny zostać pokryte przez ubezpieczyciela.

Pozdrawiam
heialva

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Jeśli zajdzie aa-cc, to najprawdopodobniej tak.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joschmi
Cześć,
od pewnego czasu jestem zainteresowanym czytelnikiem tego forum. W 2008 roku podpisałem u Niemieckiego Ringu finansowanie budowy z oprocentowaniem 5,2%. Najpierw sam skontaktowałem się z kasą budowlaną i poprosiłem o dostosowanie umowy do lepszych warunków. Przy zapłacie kary za wcześniejsze wyjście w wysokości około 8000€, udałoby się to zrobić.
Ze względu na dobre opinie na tym i innych forach, sprawdziłem swoją umowę za pośrednictwem Vertragswertcheck. Pouczenie o odstąpieniu było nieprawidłowe. Ponieważ nie mam ubezpieczenia ochrony prawnej, zleciłem prawniczce jedynie prowadzenie negocjacji pozasądowych. Koszty około 300€. Moim celem było uzyskanie lepszego oprocentowania.
Po pierwszym, przyjaznym liście prawniczki, firma odmówiła. Drugi list prawniczki był już bardziej zdecydowany i mniej przyjazny.
Wyraźnie wyjaśniła kasie budowlanej, które punkty w pouczeniu o odstąpieniu są błędne i jakie mogą być tego konsekwencje.
Po kilku tygodniach kasa budowlana się ugięła i dostałem nową umowę z poprawionymi warunkami, nie musząc płacić kary za wcześniejsze wyjście.
Po odliczeniu wszystkich kosztów zaoszczędziłem około 5700€ kary za wcześniejsze wyjście. Do tego dochodzi oszczędność na odsetkach na kolejne 10 lat.

Mam nadzieję, że moje pozytywne doświadczenia zainspirują jeszcze więcej osób do przynajmniej spróbowania wyjścia ze starej umowy.

Pozdrawiam, Joschmi

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

Po odliczeniu wszystkich kosztów zaoszczędziłem około 5700€ na rekompensacie za wcześniejszą spłatę. Do tego dochodzą również zaoszczędzone odsetki na najbliższe 10 lat.

Jednak jeszcze lepszym rozwiązaniem byłby rzeczywisty odwołanie z wycofaniem, ponieważ wtedy można zaoszczędzić również na odsetkach za poprzednie lata i niespłacona suma kredytu maleje.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez EFI
I jeszcze lepiej, gdy nie tylko otrzymuje się oszczędności z tytułu odsetek. W ramach rozliczenia, tak jak robi to stowarzyszenie Liquikon e.V., dodatkowo jest również określane odszkodowanie za uzyskane korzyści. Razem z oszczędnościami z odsetek zazwyczaj pojawia się znaczna suma, która znacząco zmniejsza sumę kredytu.
Więc mądrze jest wyznaczyć tę sumę szkody przed przystąpieniem do negocjacji.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata