Re: materiał do czytania
: śr lip 16, 2008 9:14 am
Cześć
jako by inwestorzy nie mieli dość problemów, teraz państwo wszędzie ingeruje, co nazywane jest wolnym rynkiem. Z pewnością istnieją inne alternatywy, ale po co się męczyć, skoro można to zrobić łatwiej.
Pozdrowienia
Czerwona kartka dla krótkowców
Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) chce ograniczyć spekulacje na spadające ceny, tzw. krótka sprzedaż. Na początku chce chronić tylko mocno ucierpiałe akcje finansowe, a później być może cały rynek akcji.
Wtorkowa decyzja agencji dotyczy wprowadzenia tymczasowej reguły ograniczającej krótką sprzedaż akcji dużych koncernów finansowych, takich jak Deutsche Bank i Allianz. Ma ona wejść w życie 21 lipca i obowiązywać dla papierów wartościowych 19 instytucji finansowych. Obejmuje to oprócz niemieckich firm także osłabione firmy hipoteczne Fannie Mae i Freddie Mac oraz duże banki amerykańskie, takie jak Lehman Brothers, Goldman Sachs i Merrill Lynch.
O krótkiej i nagiej krótkiej sprzedaży
Krótkosprzedający pożyczają akcje od innych uczestników rynku, które uważają za przewartościowane. Sprzedają je w nadziei, że będą mogli je później taniej kupić po obniżonych kursach i zwrócić je pożyczkodawcy. Mówi się również o tzw. skróceniu lub krótkiej sprzedaży.
SEC nie chce jednak w ogólności zakazywać krótkiej sprzedaży, ale nago krótkiej sprzedaży - w takim przypadku spekulant sprzedaje akcje, nie mając ich pożyczonych ani posiadanych. Dotychczas kilku inwestorów mogło nawet jednocześnie pożyczać te same akcje, co SEC teraz chce powstrzymać.
Tymczasowa reguła będzie obowiązywać do 29 lipca, ale może być przedłużona o kolejne 30 dni. SEC rozważa również ustalenie zasad krótkiej sprzedaży dla całego rynku akcji. Ma to na celu zmniejszenie zakresu krótkiej sprzedaży.
Ograniczenie strat kursowych
Akcje amerykańskich banków spadły we wtorek do najniższego poziomu od 1996 roku. Rynki zostały obciążone obawami przed kolejnymi bankructwami banków i wypowiedziami szefa Rezerwy Federalnej Ben Bernanke. Zgodnie z jego słowami, cały sektor finansowy nadal stoi pod ogromną presją, a gospodarka USA nadal boryka się z szeregiem trudności.
Utrata zaufania na rynku może skutkować paniką, która za pomocą określonych rodzajów krótkiej sprzedaży może się dodatkowo pogłębić. Potencjalnym skutkiem byłby sztuczny i zbędnie duży spadek cen papierów wartościowych, uzasadniła swoją decyzję SEC.
Deutsche Bank pod lupą SEC?
Policja giełdowa obecnie bada, czy masowe spadki cen, takie jak te przy banku inwestycyjnym Bear Stearns, który obecnie należy do JPMorgan, oraz ostatnio przy Lehman Brothers, zostały przyspieszone przez nadużywane praktyki handlowe. Według raportu agencji SEC wśród firm pod lupą znalazły się Deutsche Bank oraz amerykańskie giganty bankowe Goldman Sachs i Merrill Lynch.
jako by inwestorzy nie mieli dość problemów, teraz państwo wszędzie ingeruje, co nazywane jest wolnym rynkiem. Z pewnością istnieją inne alternatywy, ale po co się męczyć, skoro można to zrobić łatwiej.
Pozdrowienia
Czerwona kartka dla krótkowców
Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) chce ograniczyć spekulacje na spadające ceny, tzw. krótka sprzedaż. Na początku chce chronić tylko mocno ucierpiałe akcje finansowe, a później być może cały rynek akcji.
Wtorkowa decyzja agencji dotyczy wprowadzenia tymczasowej reguły ograniczającej krótką sprzedaż akcji dużych koncernów finansowych, takich jak Deutsche Bank i Allianz. Ma ona wejść w życie 21 lipca i obowiązywać dla papierów wartościowych 19 instytucji finansowych. Obejmuje to oprócz niemieckich firm także osłabione firmy hipoteczne Fannie Mae i Freddie Mac oraz duże banki amerykańskie, takie jak Lehman Brothers, Goldman Sachs i Merrill Lynch.
O krótkiej i nagiej krótkiej sprzedaży
Krótkosprzedający pożyczają akcje od innych uczestników rynku, które uważają za przewartościowane. Sprzedają je w nadziei, że będą mogli je później taniej kupić po obniżonych kursach i zwrócić je pożyczkodawcy. Mówi się również o tzw. skróceniu lub krótkiej sprzedaży.
SEC nie chce jednak w ogólności zakazywać krótkiej sprzedaży, ale nago krótkiej sprzedaży - w takim przypadku spekulant sprzedaje akcje, nie mając ich pożyczonych ani posiadanych. Dotychczas kilku inwestorów mogło nawet jednocześnie pożyczać te same akcje, co SEC teraz chce powstrzymać.
Tymczasowa reguła będzie obowiązywać do 29 lipca, ale może być przedłużona o kolejne 30 dni. SEC rozważa również ustalenie zasad krótkiej sprzedaży dla całego rynku akcji. Ma to na celu zmniejszenie zakresu krótkiej sprzedaży.
Ograniczenie strat kursowych
Akcje amerykańskich banków spadły we wtorek do najniższego poziomu od 1996 roku. Rynki zostały obciążone obawami przed kolejnymi bankructwami banków i wypowiedziami szefa Rezerwy Federalnej Ben Bernanke. Zgodnie z jego słowami, cały sektor finansowy nadal stoi pod ogromną presją, a gospodarka USA nadal boryka się z szeregiem trudności.
Utrata zaufania na rynku może skutkować paniką, która za pomocą określonych rodzajów krótkiej sprzedaży może się dodatkowo pogłębić. Potencjalnym skutkiem byłby sztuczny i zbędnie duży spadek cen papierów wartościowych, uzasadniła swoją decyzję SEC.
Deutsche Bank pod lupą SEC?
Policja giełdowa obecnie bada, czy masowe spadki cen, takie jak te przy banku inwestycyjnym Bear Stearns, który obecnie należy do JPMorgan, oraz ostatnio przy Lehman Brothers, zostały przyspieszone przez nadużywane praktyki handlowe. Według raportu agencji SEC wśród firm pod lupą znalazły się Deutsche Bank oraz amerykańskie giganty bankowe Goldman Sachs i Merrill Lynch.