Chcę podsumować wszystkie moje kalkulacje.
Cytat Marco1988
Dom 130.000 €, 130m² 5 pokoi
Płyta fundamentowa, malarz, płytki, zestaw armatury łazienkowej wliczony
160.000€ działka
9600€ podatek od nabycia nieruchomości 6%
5712€ prowizja dla pośrednika 3,57 %
3200€ 2% koszty notarialne
3200€ pomiar, przygotowanie budowy
1500€ zezwolenie na budowę (jeśli nie zawarte w umowie)
1800€ 6x nadzór budowy
1000€ analiza gruntu, badanie chemiczne
1500€ wywóz ziemi
2500€ instalacja kanalizacji deszczowej
2200€ studzienie rewizyjne, studzienka infiltracyjna
8500€ przyłącza domowe prąd/gaz/woda
10.000€ teren zewnętrzny z pewnym udziałem własnym
10.000€ - 20.000€ wiatrołap/garaż
15.000€ dodatkowe elementy domu ogrzewanie podłogowe, gniazdka elektryczne, kompletne wyłożenie domu płytkami, w niektórych miejscach standardowo był laminat, czego nie chcieliśmy, oraz kilka drobnych rzeczy
Ocena, prąd na budowę (zużycie), osuszacz powietrza, kaucja za wodę na budowę nie są wliczone w finansowanie, to opłacamy na miejscu
75,712 € koszty dodatkowe
160.000€ działka
130.000 €
Dom
Razem
365712 €
Finansowane z rezerwą 380000€
Kapitał własny 60.000
Aby pozostać konstruktywnym, oto co jeszcze może brakować:
- Podłączenie kanalizacji deszczowej (zwykle budownictwo wykonuje jedynie przyłącze do 1 m od rur spustowych). Kwota ta mogłaby zostać dodana do kosztów studzienia rewizyjnego i podłączenia sieci do studzienek rewizyjnych.
- Dopóki nie będzie raportu geotechnicznego, zakładane sumy są bardzo niskie. W przypadku konieczności wymiany gruntu/innych fundamentów, wód gruntowych, itp. koszty mogą szybko wynieść 10.000€ (lub nawet znacznie więcej). Nie musi, ale ta możliwość powinna być uwzględniona w planowaniu.
- Urzędy nakładają również dodatkowe koszty (nawet jeśli to tylko drobne sprawy, takie jak przydzielenie numeru budynku, zrzeczenie się prawa pierwokupu itp.).
- Nie bagatelizuj zakładanych dodatków. Jeśli chcesz instalować elektryczne rolety w domu, to bardzo szybko zniknie dodatkowe 4.000-5.000€. Jestem świadom, że można przyjąć standard firmy budowlanej we wszystkich miejscach, ale wtedy twój
Dom od wewnątrz wygląda jak standardowe mieszkanie do wynajęcia (przynajmniej przy tym dostawcy w tej cenie). Zaczyna się od schodów i kończy przy armaturze. Oczywiście można się oszczędzać, gdzie się da.
- Piszesz studzienki rewizyjne, czyli liczba mnoga. Koszty 2.200€ prawdopodobnie odnoszą się tylko do jednego. Więc jeśli potrzebujesz dwóch, na deszcz i ścieki, ta suma może okazać się niewystarczająca.
- Bagatelizujesz prace na zewnątrz (przynajmniej jeśli mówisz o niewielkim wkładzie własnym). Oczywiście można to odkładać, ale na bruk, płot, prace ziemne, ewentualne usypanie, trawnik itp. zniknie 10.000€, zanim się obejrzysz
-
Dom KFW? Czy asysta KFW jest w cenie? Zazwyczaj to nie jest zwykły ekspert od wyceny.
- Koszty finansowania w czasie budowy domu -> szybko gruba kwota na cztery cyfry
- Przy malowaniu trzeba zwracać uwagę, co dokładnie jest wliczone. Nikt nie zauważy, jak wygląda pomalowana ściana, gdy świeci na nią światło...
- Nadzór budowlany, 300€ za wizytę, to bardzo mało, jeśli ma zawierać dojazd, wizytę na miejscu, rozmowy i dokumentację. Stawka godzinowa wynosi gdzieś między 80-120€ + dojazd, więc 300€ (chyba że jest sąsiadem) nie wystarczy. Lepiej kalkulować 400-500
- Wywóz ziemi jest bardzo zależny od raportu. Może wzrosnąć.
- Piszesz o zużyciu prądu na budowę. Często w ofertach budowlanych jest napisane, że nie trzeba dostarczać skrzynki budowlanej, jeśli coś jest dostępne w odległości X metrów. To zwykle nieprawda, więc tam również mogą pojawić się dodatkowe koszty w wysokości kilkuset
euro
Oczywiście jest to tylko luźna lista. Może dotyczyć ciebie, ale nie musi. Twój przypadek jest jednak zupełnie inny niż autor tego wątku, który chciał zbudować 200 m² za 270.000€ (z wydatkami dodatkowymi), ty natomiast za 200.000€ 130 m², więc wygląda to u ciebie znacznie bardziej realistycznie, chociaż moim osobistym zdaniem gdzieś jeszcze coś do tego dojdzie.
Pamiętaj także: Kwoty, które znajdziesz w sieci, są przestarzałe. Obecnie ceny rosną znacznie szybciej niż inflacja. Oczywiście może to się zmienić, ale na chwilę obecną jest tak.