Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez 2tneub
Jestem całkowicie tego samego zdania.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez Heimatexperte

To widzę zupełnie inaczej niż Ty.
2% oprocentowanie i 2% spłaty dają ratę w wysokości 1 000 [url]euro[/url] i okres kredytowania wynoszący 35 lat.

Dokładnie to napisałem. Chodziło tylko o stwierdzenie, że teoretycznie możliwe jest uzyskanie raty kredytowej w wysokości 1000 [url]euro[/url]. Znają Państwo znaczenie słowa teoretycznie?



Cytat od hausbauwest
Mężczyzna ma teraz 41 lat.
Na koniec okresu kredytowania przy 2% spłaty i 2% oprocentowania będzie miał wtedy 76 lat.
Ponadto 1000 [url]euro[/url] nie wystarczy, jeśli weźmiemy pod uwagę rezerwę na utrzymanie nieruchomości oraz rosnące koszty eksploatacyjne.
Autor wątku wyraźnie napisał, że 1000,00 [url]euro[/url] jest osiągalne.

Tak, zapytałem, czy to obciążenie jest sensowne w kontekście sytuacji finansowej kredytobiorców. Co Pan wie o kliencie, jego zwyczajach wydatkowych, o tym, jak obecnie radzi sobie z dostępnym dochodem. Dlaczego wyższa rata nie jest obecnie możliwa do zniesienia, jak to wygląda w przyszłości itp. Wszystko to wymaga indywidualnego doradztwa PRZED podjęciem decyzji. Noelmaxim zauważył, że finansowanie jest możliwe z punktu widzenia banków, na to zwróciłem uwagę, co jest prawdą. Wyraziłem swoje osobiste obawy.



Cytat od hausbauwest
Dlatego też to przedsięwzięcie dla mnie po prostu nie jest możliwe do zrealizowania.
Wszelkie ryzyka, takie jak spodziewane podwyżki stóp procentowych, nie zostały jeszcze uwzględnione.
Czy nie przeczytałeś mojej uwagi? Ja zalecam moim klientom zaciąganie [url]kredytu[/url] tylko wtedy, gdy są w stanie bezproblemowo spłacić 4-4,5 promila sumy [url]kredytu[/url] miesięcznie. Proszę teraz zrobić szybkie obliczenie w głowie i jeszcze raz przemyśleć, co napisałem i jakie błędnie zinterpretowali Państwo.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez hausbauwest
Twoje bełkotanie ma w jakiś sposób wiele liter, ale brak w nim treści. Ma tylko tysiąc [url]euro[/url], które może odciąć, a więc nie jest w stanie spłacić 300 tysięcy [url]euro[/url] do emerytury. To w skrócie. Można się zastanawiać, co jest prawdziwe, a co jest marzeniem.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
@Hausbauwest
Trochę jest mi smutno i trochę mi cię żal, bo znasz tylko swoje życie i ludzi wokół siebie.
Było to już często poruszane tutaj, dlaczego nie chcesz zaakceptować, że inni znają wiele różnych życiowych ścieżek, rodzin i stylów życia?
Może masz rację wobec tych, którzy myślą i żyją tak jak ty, ale wielu innych ludzi nie interesuje taki sposób życia. Być może dla ciebie jest to najlepsze życie, ale inni mogą kompletnie się nim nie przejmować.
Jestem pewien, że mówisz to z miłością, szczerością i uczciwie, ale nie jest to o tobie! Zachowaj swoje życie takie, jakiego chcesz, nie pozwalaj nikomu wtrącać się i narzucać ci inne życie, ale zaakceptuj fact, że ludzie różnorodnie żyją, myślą i czują.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez vision
Nie rozumiem tych teoretycznych dyskusji.
1. Czy OP powiedział, że miesięcznie jest dostępne więcej pieniędzy, ale dla pewności nie są one uwzględniane.
2. Nigdy nie powiedział, że może przeznaczyć tylko 1000 [url]euro[/url] miesięcznie. Jego wypowiedź można też zinterpretować tak, że nie chce płacić więcej niż 900 [url]euro[/url] czynszu i woli inwestować w nieruchomość.
3. Tutaj znowu przez 3 strony dziko spekuluje się obok OP.

4. Czy HouseBauWest to nasz stary przyjaciel honey?

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Dziękuję Vision, dokładnie tak to wygląda, ja tylko pragnę pokoju i spokoju, które wspólnie sobie teraz tak pięknie wypracowaliśmy i nie chcę zakłócać tego pokoju!
Do dzisiaj nie mogę zrozumieć dlaczego wszyscy ludzie muszą być tacy sami jak my sami!!
Po prostu nie rozumiem tego, w ogóle!! W jakiś sposób to nawet boli!! Chciałbym to tak bardzo uzasadnić i udowodnić, ale nie udaje mi się tego napisać, ale nauczyłem się chcieć się wycofać, nie chcę decydować za innych, to jest mi obce jako człowiekowi! Szkoda, bardzo bardzo szkoda.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez hausbauwest
@noelmaxim
Co myślisz o propozycji sporządzenia kosztorysu dotyczącego planu TE z inwestowaniem co miesiąc 300 K? Pożyczki, konserwacja, zwiększone opłaty, itp. Nie musi być dokładnie do centa, ale mielibyśmy ogólną szacunkową kwotę od profesjonalisty, a TE miałby możliwość powiedzieć, czy to dla niego odpowiednie.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez FrauSchmidt80
Cześć wszystkim,
ostatnio nie byłem obecny przez 1-2 dni i teraz czytam rzeczy, które mnie trochę osłabiły. Jak można tak negatywnie mówić, nie znając wszystkich szczegółów? Zadałem proste pytanie, nic więcej. Jesteśmy laikami w dziedzinie nieruchomości i chcielibyśmy długoterminowo inwestować raczej w własne mieszkanie niż płacić długoterminowo 900 € czynszu (lub więcej...) właścicielowi. Kiedy nadchodzi Dzień X i zbliża się termin finansowania, wtedy będziemy wiedzieć, czy się opłaca czy nie. Dlatego tutaj było to tylko wstępne pytanie i ocena, co myślą ludzie, którzy albo to zrobili, albo nawet ich praca to. Ale potem te równania itp., ojej. Tylko tak na marginesie dla wszystkich negatywnych spekulantów:
Mamy dochód netto w wysokości 4000 €. W tej kwocie NIE SĄ jeszcze uwzględnione:
- Zasiłki
- Dodatek urlopowy
- Dodatek świąteczny
- Premia
co dodatkowo wpływa co miesiąc/co pół roku. Tak, możemy pozwolić sobie na więcej niż 1000 € czynszu (plus opłaty dodatkowe) miesięcznie, ale tym razem wyjściowo zakładaliśmy nasz aktualny czynsz w wysokości 900 €. Co się tyczy miesięcznych wydatków dla naszej trójki, nie można tego uogólnić na wszystkich obywateli, ponieważ każdy ma inne potrzeby. I tu również warto wspomnieć, dlaczego miałbym uwzględniać urlop, gdy są ludzie, którzy nie chcą często wyjeżdżać na urlop? Jeśli chodzi o nas, mój mąż jest pilotem, więc w porównaniu, podróżujemy po świecie stosunkowo tanio. Możemy też kupować samochody taniej, ponieważ mamy kogoś w rodzinie, kto jest w branży samochodowej. A jeśli chodzi o ubrania i tak dalej, kompletnie mnie nie obchodzi, czy ktoś nosi sweter za 30 € z H&M czy od Ralpha Laurena za 179 €; liczy się dla mnie własne mieszkanie. Jeśli w przyszłości będziemy mieli swoje własne mieszkanie, a ja zobaczę sąsiada w nie tak drogim swetrze w porównaniu z własnym mieszkaniem, samochodem itp., zupełnie mnie to nie obchodzi (co ktoś by mógł o tym myśleć)! Niestety, Niemcy są krajem skąpstwa i zawiści. Jeśli dożyjemy do emerytury, super, jeśli nie, to nie. Ponieważ czynsz trzeba płacić do śmierci, a jeśli będziemy spłacać do 75. roku życia, to nasze dziecko zawsze będzie miało coś na przyszłość! I to już wystarczy na ten temat. Było to proste pytanie, co myślicie na podstawie tych danych?
Dzięki Vision,

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
To fajnie, że ktoś to wreszcie napisał, ponieważ odzwierciedla to opinię niektórych uczestników projektów oraz moje doświadczenia z nimi.
Chciałbym również zauważyć, że nie zawsze wszyscy działają z złymi intencjami i zazdrością. Zdarza się, że uczestnik może potrzebuje bardziej zgłębić swoje zamiary i opinie innych mogą mu w tym pomóc, jednak moim zdaniem zbyt łatwo sądy wydają osoby, które nie poświęciły choć trochę czasu na poznanie człowieka i zrozumienie jego życia.
Myślę, że warto się nad tym wszystkim zastanowić. Czy naprawdę chcemy pomagać, czy też raczej oceniamy i krytykujemy?

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez hausbauwest
Należy być również wystarczająco uczciwym, aby powiedzieć OPowi, że nie jest obojętne, czy do emerytury spłacił [url]Dom[/url] czy nie.
Ponieważ wiele banków udziela [url]kredytów[/url] tylko w okresie aktywności zawodowej.
Osobiście uważam, że jeśli czyjeś zdanie ogólnie jest komuś obojętne, to powinien po prostu nie zadawać pytań na forum.
To ułatwia ogólnie wszystkim.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez FrauSchmidt80

...jeśli czyjaś opinia kompletnie nas nie obchodzi, to po prostu nie powinniśmy zadawać pytań na forum.

Źle mnie nie zrozumcie. Oczywiście jestem wdzięczny za każdą szczera odpowiedź. Jednakże sposób w jaki co niektórzy tutaj się wypowiadają, sprawia, że niektóre komentarze wydają się agresywne...
Mimo wszystko dziękuję wszystkim

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Osoby zainteresowane (TEs) nie pytają o swoją głupotę, chcą się jedynie dowiedzieć!
Hausbauwest, żaden z nas nie może niczego ocenić, a tym bardziej nie ma prawa wydawać osądów!! To się jednak dzieje! Gdy bankier i doświadczony pośrednik finansowy mówi, że coś jest wykonalne, natychmiast staje się czarnym charakterem, i wiesz z jakimi argumentami? Argumentami, które nie trafiają do TEs.
Po prostu nie rozumiem, dlaczego miałoby istnieć powszechne sytuacje wyjściowe, aby określić projekt jako wykonalny, ani dlaczego mielibyśmy wydawać osądy, mimo że nikt nie pyta o naszą opinię, bądź nie prosimy o odwrotne przekonywanie odnośnie planu działania!
Osoba zainteresowana (TE) tutaj - co nie jest wyjątkiem - czuje się urażona, kompletnie niezrozumiana, i wiesz dlaczego? Po prostu nie ma uczucia, że dyskusje dotyczą go, często chodzi o osobę, o którą nikt się nie pytał o opinię, a ta wyraża swoje zdanie, jak gdyby wszyscy byli jednakowi czy mieli być tacy sami!
To nie działa w ten sposób, nie pomagamy w ten sposób, pouczamy i udajemy, że wszystko kręci się wokół nas!!!

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez hausbauwest
Trzeba być wystarczająco uczciwym i powiedzieć TE, że jednak nie jest obojętne, czy do emerytury spłaci się własny [url]Dom[/url] czy nie. Wiele banków udziela finansowania tylko w czasie aktywności zawodowej. Osobiście uważam, że jeśli ogólnie nie obchodzi nas zdanie innych, to po prostu nie powinniśmy zadawać pytań na forum. To ułatwia wszystkim. Na początku zrozumiałem, że każdy może wyrazić swoją opinię tutaj. Nie wiedziałem, że pytane jest jedynie o opinię doświadczonych pośredników. Nie uważam też za naganne, jeśli ktoś uważa, że nie da się zetrzeć 300 tysięcy [url]euro[/url] w 25 lat, płacąc tysiąc [url]euro[/url] miesięcznie. Nikomu nie chcę wmawiać żadnych wyjaśnień, nie mam z tego żadnej korzyści, tak samo jak w przypadku Pani Schmidt. Wspomniałem to tylko, ponieważ tak wyświetlał mi kalkulator. Zakładałem, że tysiąc [url]euro[/url] to górna granica, tak jak jest napisane w #1, a do tego dochodzi jeszcze finansowanie samochodu. Nie robi się tego, bo ma się za dużo pieniędzy. Teraz jednak się wycofuję, ponieważ moja opinia nie jest potrzebna. Mimo to życzę Pani Schmidt powodzenia w realizacji planu.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Hausbauwest, to forum, na którym każdy może wyrazić swoją opinię.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Oczywiście każdy może wyrazić swoje zdanie, ale powinien je także jasno zadeklarować.

Twój kalkulator!! Tak, po pierwsze twój, a po drugie, jeśli liczy tak jak ten od TE, to najpierw mamy twierdzenie, że jest możliwe do wykonania i przedstawienia jasnego twierdzenia i wniosku, w tej kwestii nie ma dwóch opinii. Różnica pojawia się dopiero, gdy zaczynamy oceniać!

Proszę traktujcie poważnie sprawy zgłaszane przez TE, a nie wasze własne, sprawy zgłoszone przez TE zostaną dokładnie przeanalizowane i zbadane, proszę was, przestańcie traktować TE jak małe dzieci, nie narzucajcie im waszych opinii, ale przynajmniej wyraźcie je jako takie!

Ale jedno jest na pewno pożądane, kontynuujcie dzielenie się swoimi doświadczeniami za pomocą waszych opinii i punktów widzenia, ale także oznaczajcie je w ten sposób, czy chcecie, aby waszym poważnie zwrócić uwagę TE i pomóc mu, bo o to chodzi!! Czyż nie?

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez finanzierung

No cóż, po odliczeniu 260 EUR [url]kredytu[/url] samochodowego i przedszkola ?? To już będzie 2.300 EUR.... BEZ opłaty publicznej/między innymi kilku ubezpieczeń.
Przy zakupie domu koniecznie zwróćcie uwagę na to, czy ogrzewanie i dach są nowe, ponieważ z uwagi na obecną sytuację finansową nie widzę możliwości, abyście w ciągu najbliższych 10-15 lat mogli zaoszczędzić wystarczającą kwotę na taką konserwację. A następny samochód będzie również musiał być znowu kupiony na [url]kredyt[/url].

Dzień dobry Pani Schmidt,
często problem polega na tym, że pośrednicy finansowi przedstawiają wszystkie pozytywne ewentualności.... Przecież dochód na pewno wzrośnie.... Dzieci kiedyś wyjdą z domu i nie będą już kosztować.... itd., itp....
Często pomijane są możliwe okresy pobierania zasiłku dla bezrobotnych, miesiące, gdy działalność samozatrudnienia nie przynosi żadnych zysków lub generuje straty.
Właśnie tu widzę sedno sprawy.... Jak przebrnąć przez te okresy.... Czy mogę zbudować odpowiednie rezerwy ? A u was raczej nie wygląda na to.
A co do porównania z najmem:
Jeśli w przypadku wynajmowanej nieruchomości trzeba będzie odnowić dach, to pokryje to właściciel. Jeśli Wy jako małżeństwo emerytów zdecydujecie się na [url]kredyt[/url], to raczej będzie to trudniejsze.
Dla mnie finansowanie jest wykonalne, ale wiąże się z pewnymi istotnymi ryzykami. Przy cenie zakupu 200.000 EUR można by to zrealizować zdecydowanie mniejszym ryzykiem.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Finansowanie
Nic z tego, co napisałeś, nie przeczytałeś ode mnie, inni pośrednicy także tego nie napisali.
Nic z tego, tobie także nie pomoże, że teraz zaczynasz wymieniać pośredników, gdy TE nie pragnie tego bełkotu!
Tutaj nie szuka się czarowników ani idiotów, tylko argumentów, rozwiązań i wsparcia!

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez finanzierung
DLaczego taka agresja?
Nie twierdziłem, że ktoś to napisał w tym wątku, tylko że zdarza się to tutaj na forum.
Napisałem też, że finansowanie wydaje się być możliwe, ale niesie ze sobą duże ryzyko.
Czego się boisz? Uważasz moją opinię, którą wyrażam tutaj, za bełkot?

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez Freeliner
@Noelmaxim
...powoli staje się naprawdę uciążliwe!
Pozwala sobie Pan zanegować wszystko i wszystkich, odpowiadać na wszystko, czasem w formie powieści
i ciągłych powtórzeń. 24 godziny na dobę, w weekendy i święta.... i to wszystko tylko po to, aby pomóc
Naprawdę komentujesz dosłownie każdy możliwy komentarz.....czujesz się ciągle atakowany i bronisz siebie...
Już zdałeś sobie sprawę, że przez te dyskusje tematy są niszczone, autorzy pytań nie dostają odpowiedzi itp.....
Powoli trzeba stwierdzić: TO TY jesteś problemem!!!!!!!
Może czas trochę się opanować i pozwolić na inne opinie, nie komentując każdego przecinka i kropki.
Już kiedyś to napisałem, cała ta sytuacja nabiera naprawdę niesmacznego wydźwięku!... i to, że nie masz nic wspólnego z administracją, zaczynasz powoli opowiadać komuś innemu!
...takie jakie jest twoje zachowanie tutaj i co wszystko ci się wybacza....

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez FrauSchmidt80

Dla mnie finansowanie wydaje się możliwe, ale wiąże się z pewnymi istotnymi ryzykami. Przy cenie zakupu 200 000 EUR byłoby to zdecydowanie mniej ryzykowne do ogarnięcia.

Dziękuję. Kwota 300 tys. € była tylko przykładem. Oczywiście możliwe jest, że ostateczna cena naszej wymarzonej nieruchomości wyniesie tylko 220-250 tys. €? Na razie nie jest to jeszcze pewne.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez nexttry

Dziękuję. Kwota 300 tys. [url]euro[/url] była teraz tylko przykładem. Oczywiście może się też zdarzyć, że nasze wymarzone nieruchomości będą kosztować tylko 220-250 tys. [url]euro[/url]? Na razie nie można tego ostatecznie stwierdzić.

Jednakże ma sens zastanowić się, jaka jest maksymalna kwota, jaką można i chce się sfinansować. Oczywiście zawsze chętnie słucha się osób, które wszystko przedstawiają jako realistyczne i łatwe do osiągnięcia, więc sprzedawcy [url]kredytów[/url] mają w tej kwestii łatwiej.
Koszt 300 tys. [url]euro[/url] oznacza 1250 [url]euro[/url] raty, 250 [url]euro[/url] na utrzymanie i X [url]euro[/url] na koszty dodatkowe (X większe niż w waszym obecnym mieszkaniu...). To stanowi znaczną część waszych obecnych dochodów i wiąże się z pewnymi restrykcjami. Szczególnie nadchodzące remonty mogą mocno was obciążyć (dach, ogrzewanie... może szybko zdarzyć się poważny pięciocyfrowy wydatek).
Jeśli uważacie, że się da, w porządku. Jeśli uznajecie to za niemożliwe do zrealizowania, to po prostu nie rozglądajcie się w segmencie 300 tys. [url]euro[/url]...

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13

Nie źle mnie zrozumieć. Oczywiście, jestem wdzięczny za każdą szczery odpowiedź. Ale sposób w jaki coś jest powiedziane ma znaczenie, podkreślam, że wiele tu brzmi/agresywnie...
Mimo wszystko dziękuję wszystkim.

@Freeliner@Finanzierung
Użyłem tego jako podstawy swojej opinii, ani więcej ani mniej. Tak jak wy macie swoje zdanie, tak ja mam swoje i po dłuższym czasie postanowiłem je ponownie przedstawić, właśnie dlatego, że znam wiele opinii od TE oraz go osobiście.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez FrauSchmidt80

Jest to jednak sensowne zastanowić się nad tym, jaka jest maksymalna kwota, jaką można i chce się sfinansować. Oczywiście zawsze chętnie słuchamy osób, które wszystko przedstawiają jako realistyczne i łatwe do zrealizowania, ale sprzedawcy [url]kredytów[/url] mają wtedy łatwiej.
300 T€ oznacza opłatę roczną w wysokości 1250€, koszty utrzymania 250€ i dodatkowe koszty X € (X jest większe niż w waszym obecnym mieszkaniu...). To całkiem spora część waszych obecnych dochodów i oznacza pewne poświęcenia w różnych obszarach. Szczególnie nadchodzące konserwacje mogą mocno was obciążyć (dach, ogrzewanie, ... szybko może zniknąć spora kwota w pięciocyfrowym zakresie).
Jeśli uważacie, że jest to wykonalne, OK. Jeśli uważacie, że nie jest, to nie zaglądajcie w segment 300 T€...

Dziękuję za odpowiedź. Jasne, marzenia są piękne, ale co z tego, jeśli na dłuższą metę nie są finansowane/wykonalne. My na pewno podejmiemy kroki w kierunku zakupu nieruchomości. Dlatego mam inne pytanie: Jaki jest właściwy sposób?
- Najpierw wybór wymarzonej nieruchomości, a potem pójście do zaufanego kredytodawcy/pośrednika?
lub
- Podejście do zaufanego kredytodawcy/pośrednika, sprawdzenie maksymalnej kwoty kredytowej, jaką można otrzymać, i poszukiwanie nieruchomości za tę maksymalną kwotę?
I czy rzeczywiście, jeśli zwrócimy się do kilku kredytodawców/pośredników o warunki/kwotę [url]kredytu[/url], to nasze wyniki w Biurze Informacji Kredytowej ucierpią, mimo że to tylko jedno zapytanie?

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez finanzierung

Z tego powodu inny pytanie: Jaki jest właściwy sposób?

Nie ma JEDNEGO właściwego sposobu....
Prawidłowym podejściem nie jest rozważanie wszystkiego, co może pójść źle i zamarzać z przerażenia, ale też nie jest to, by wszystko sobie ładnie malować. W przypadku własnej nieruchomości emocje odgrywają dużą rolę.... dla wielu to wielkie marzenie i największa inwestycja w życiu.
Kiedy zobaczymy, jak ludzie jeżdżą po różnych salonach samochodowych, porównują i testują auta, a porównamy to z zakupem/budową domu.... znalezienie nieruchomości, zakochanie się, wizyta w banku i podpisanie umowy finansowej bez porównań.....

Moim zdaniem finansowanie powinno być tak zorganizowane, aby w najbliższych latach było wystarczająco pieniędzy na przyjemne spędzanie czasu wolnego, a na pewno należy móc przetrwać 6-12 miesięcy z jednego wynagrodzenia. To są moje (!) priorytety. Miałam już sytuacje, kiedy pod koniec miesiąca robiono zakupy tam, gdzie było możliwe płatnością kartą, bo na koncie nie było już nic.... To nie sprzyja szczęściu rodzinnej sytuacji....
Jak już wspomniałam, jeśli znajdziecie coś w granicach 200 000 EUR, na pewno będzie to łatwiejsze i bardziej bezpieczne do sfinansowania.
A potem niezależny pośrednik finansowy na forum na pewno może dla Was opracować dobrą strategię, jak możecie sfinansować to najbardziej opłacalnie.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez finanzierung
@ Noelmaxim
Ponownie pytanie, czy uważasz moje zdanie za bełkot?

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Oczywiście, prawdopodobnie także autor wątku nie ma takiego zamiaru, ale wyraził swoje odczucia nieco ostrej.

Zawsze pisałem w liczbie mnogiej. My, a nie ty, jeśli już.

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez FloHH

Jaka jest właściwa droga?

W tym kontekście pytanie o właściwość czy błędność nie ma w zasadzie sensu. Raczej chodzi o to, czy jest to sensowne czy niesensowne... W przypadku mojej rodziny wybraliśmy kiedyś drogę, aby wcześniej ustalić finansowy plan działania. Na co zda się najpiękniejszy zamek marzeń, jeśli ostatecznie nie jest możliwy do sfinansowania? W związku z tym ma sens ograniczenie zwiedzania obiektów do tych, które są finansowo osiągalne...
Poza tym, według licznie reprezentowanych tutaj apostołów finansowania nabywczego, którzy uważają, że są poza wszelkim ryzykiem życiowym, nie powinniśmy nawet kupować tego domu... Mamy miesięczny dochód netto wynoszący 6000 [url]euro[/url] i płacimy 1500 [url]euro[/url] miesięcznie. Jesteśmy jednak całkowicie niesolidnymi ludźmi, ponieważ a) finansujemy nasze samochody (fuj), b) niestety nie przynieśliśmy ze sobą 99% wkładu własnego i c) nie uwzględniliśmy faktu, że Rosjanie mogą zajść na jesieni Mecklenburgię i dlatego nasze zarobki mogą spadać... To po prostu niemożliwe... Koniec ironii...

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez ADMCI4
...ale gdzie jest teraz dramat przy zarobkach 6000€ netto i raty 1500€? Chyba że teraz nie sfinansowałeś miliona!?...tak, wiem, ironia :-)

Re: Finansowanie możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Cześć FrauSchmidt80,
zakładam, że już stworzyliście osobisty budżet domowy z miesięcznymi kosztami, jak to już słusznie zauważono i wymieniono tutaj.
Powinniście ustalić kwotę, jaką chcecie przeznaczyć na mieszkaniowe wydatki, biorąc pod uwagę wasze zachowanie konsumenckie (aktywności rekreacyjne, wakacje, odzież itp.). Pod pojęciem mieszkanie powinniście określić następujące koszty:
- Odsetki i spłaty, spłatę odnoszącą się do waszej emerytury i/lub uwzględniając resztę zadłużenia oraz ewentualne planowane stałe dodatkowe spłaty
- Koszty eksploatacji takie jak prąd, gaz, woda, ścieki, odpady, kominiarz i podatek od nieruchomości
- [url]ubezpieczenie[/url] budynku mieszkalnego oraz odpowiedzialności cywilnej właściciela, jeśli chcecie wynająć część, [url]ubezpieczenie na życie[/url] ryzykowne, jeśli nie macie go jeszcze
- W zależności od nieruchomości, jaką chcecie nabyć, miesięczna rezerwa na utrzymanie, którą można np. wpłacić na mniejsze [url]konto[/url] oszczędnościowe jako „dodatek na chorobę dla domu”
Z całkowitej sumy z wydatków na mieszkanie teraz wyliczajcie możliwy pojedynczy punkt odnoszący się do odsetków i spłat, a następnie zależnie od tego, jak długo chcecie spłacać lub waszej świadomości ryzyka na starość/emeryturę, biorąc pod uwagę waszą wkładaną sumę własną, obliczcie całkowitą sumę kosztów, jaką nieruchomość może kosztować. Następnie wybieracie taką nieruchomość.
Zapytania o warunki kredytowe nie wpływają na rating w Biurze Informacji Kredytowej, czyli nie mają wpływu na wasz scoring w BIK. Wizyta w banku i ewentualna wizyta u waszego doradcy z firmy oszczędnościowo-kredytowej moim zdaniem są tak samo niezbędne, jak wybór niezależnego i doświadczonego pośrednika finansowego, który opracuje dla was spersonalizowany plan finansowania, na podstawie którego można znaleźć najlepsze warunki na rynku.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata