- pt kwie 06, 2018 7:23 am
Cześć haeuschen,
rozmawialiśmy o tym, że zdarza się, iż bank może się lekko obrazić. Nie wspomnieliśmy również o 100%, chodzi o to, czy stopa procentowa jest właściwa czy nie.
Kiedy jednak czyta się posty TE i śledzi rozwój wątku wraz z rozwinięciem jego aktywności w ciągu jednego dnia, nie ma w tym nic dziwnego, że spośród 6 piszących, 3 zgłaszają, iż taka stopa procentowa nie może istnieć.
Myślę, że nie byłoby problemem, gdybyśmy poświęcili trochę wysiłku i nie wysłali komputera ani żadnego innego, ale zakryty kontrakt. Jeśli już poświęcamy sobie trud pomocy, jeśli przeznaczamy na to czas, zawsze mówię o wspólnocie, osobiście oczekiwałbym, że TE opublikowałby ten zakryty kontrakt, który podpisał. Oczywiście nie musi tego robić, ale moim zdaniem naturalne jest, że jeśli ktoś już jest gotów opublikować coś z rzekomej umowy i jest za to atakowany (to naprawdę tak jest), powinien udokumentować, co jest na rzeczy, tak abyśmy byli zaskoczeni i zdobyli nowe doświadczenie. Tak się jednak nie stało, ogólnie rzecz biorąc, gdybym wiedział, że będzie inaczej, powiedziałbym przepraszam i zdjąłbym kapelusz.
Rozumiem to również jako wzajemną pomoc ze strony TE, jeśli również oni potrzebują pomocy - ktoś inny czytający z regionu mógłby z tego skorzystać, tak jak napisałem, że również mogą skorzystać z tego 2-3 konsumentów/klientów - robią to dostępnym dla innych. Nie rozumiem, dlaczego TE odmawia tego, nie zajmując się wysłaniem kontraktu. Oczywiście nie zadowoliłbym się tym kontraktem, ponieważ sytuacja wyjściowa musi być widoczna, gdzie widać również te 113%. Patrząc teraz na kalkulator zabawek, można zauważyć rzeczy, które nie mają już nic wspólnego z wątkiem wyjściowym, ponieważ kalkulator przedstawia finansowanie w wysokości 100%, ponieważ cena zakupu jest finansowana, a nie dodatkowe koszty. Nieważne, że 20 lat nie są tam widoczne.
Osobiście uważam to za szkodliwe, ponieważ to mogło (zakonjunktura!!!) być wskaźnikiem tego, że w forach krążą również trolle, wariaci lub gaduły. Ale mogło się też zdarzyć, że TE coś źle zrozumiał, przeoczył lub źle zinterpretował, a my moglibyśmy przyczynić się do wyjaśnienia.
Tymczasem pozostaje niewyraźne uczucie, że coś jest nie tak, co podejrzewałem od samego początku i nic się nie zmieniło. Jakość forum rośnie między innymi wówczas, gdy są publikowane konkretne informacje, kiedy można dostrzec trwałość, bo opierając się tylko na twierdzeniach - zwłaszcza jeśli brzmią one absurdalnie - nie staniemy się mądrzejsi, bardziej poinformowani ani bardziej pomocni.
Czy także miałeś 20 lat na stałe? Jakie jest twoje dochodzenie? Czy miałeś inną sytuację wyjściową?