Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe
Oczywiście, to nie jest najlepsza sytuacja wyjściowa. Cena zakupu 10k, a następnie 200k na remont, który chciałbyś sfinansować jako osoba samozatrudniona. To konfiguracja, której nie każdy bank udzieli finansowania.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
Co zrobi wewnętrzny oceniający bez szacunku kosztów budowy od architekta?
Szczerze mówiąc, nawet jeśli to jest bank domowy, teraz nie dzieje się nic i oferta - gdzie mogę zrezygnować z szacunku - została stworzona przez bank w jeden dzień. Ja jako pośrednik sowieso, oferta Commerzbanku wyświetla mi się w 5 sekund.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Więc to właśnie dlatego mam strach. Zostało mi również zalecone (ponieważ nie jestem zaangażowany w kwestie finansowe), abym wypełnił umowę najmu z góry, co też zrobiliśmy. Mój chłopak jest dostępny tylko w weekendy. Wiemy tylko, że odbyło się spotkanie w banku CoBa, podczas którego został przedstawiony nasz projekt (tak go nazwę) i przedstawiono dokumenty (oprócz tych od architekta).

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

Dlatego tak boję się. I zalecono mi (ponieważ nie jestem zaangażowany w finansowanie) wypełnić wstępny umowę najmu ode mnie, zrobiliśmy to. Mój chłopak jest tylko w kraju w weekendy. Wiemy tylko, że odbyło się spotkanie w banku CoBa, podczas którego przedstawiono nasz projekt (tak to nazwę) i przedstawiono dokumenty (oprócz tych od architekta).

Widzę czarne chmury... przy tym wolumenie. Co oznacza umowa najmu? Płacisz czynsz swojemu chłopakowi?

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Spiagei
Ponieważ jej chłopak prowadzi firmę budowlaną, można z całą pewnością sprawdzić ten koncept. Tutaj na wsi w Bawarii na przykład, bardzo rzadko miałem do czynienia z koncepcją architekta, a prawie zawsze zadaniami od prywatnej firmy budowlanej. Taki zwyczaj panuje u nas. Potrzebowałem kiedyś jednej, architekt tylko dziwnie na mnie spojrzał i powiedział, że przez 40 lat pracy dla prywatnych klientów czegoś takiego jeszcze nie robił. Ale czy to w tej okazji wystarczyłoby...

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Spiagei

Wydaje mi się to czarne ... z tym wolumeniem. Co oznacza umowa najmu? Czy płacisz czynsz swojemu przyjacielowi?

Dlaczego widzisz to czarno??? Jeśli taka przebudowa dużo kosztuje, to po prostu dużo kosztuje. Miałem też już remonty za 750.000. Jeśli obiekt na to pozwala, dlaczego nie.
Przyjaciółka jako najemca to po prostu taki mały trik... działa, jeśli warunki są odpowiednie.
W

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
Przepraszam, Spiagei, jednak ok. 50 000 [url]euro[/url] kosztów modernizacji i remontu (częściowo już poniżej tej kwoty) dzisiaj nie można nic zrobić bez sporządzenia przez architekta, a zwłaszcza jeśli wykonuje się prace własnymi siłami.
Jak już wspomniałem, nie potrzebuję tego do złożenia oferty, ale nawet tego nie otrzymał autor pytania. Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe.
Jak dobrze przeczytaliście, jest to budynek wielorodzinny. Wpływy z najmu są więc możliwe, ale nie trzeba ich udowadniać w celu uzyskania zgody na finansowanie, ponieważ jeszcze nic nie zostało wynajęte.
Jeśli zyski mogą potwierdzić dochód netto w wysokości 5 000 [url]euro[/url] i:
- istnieje aktualne zestawienie wyników finansowych,
- jest orzeczenie podatkowe z 2016 roku,
- są sprawozdania finansowe z lat 2017/2016/2015,
- nie jest obecna wysoka zadłużenie,
to u mnie - zwłaszcza jeśli autor pytania opłacił obiekt z własnych środków - umowy pożyczki powinny być już dostępne dla autora pytania i prawdopodobnie nie tylko dla mnie!!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Aktualne rozliczenie zysków i strat, decyzja podatkowa z 2016 roku, oraz sprawozdania finansowe są również dostępne. Dług wynosi zero. Ma dwa [url]kredyty[/url] samochodowe, ale (co mnie dziwi) są one zaciągnięte przez firmę. Jednak zostały one uwzględnione we wniosku.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Spiagei
Można też spróbować, ale nie w każdym banku i tylko po dobrym przekonaniu. Moje 750 000 zł przeszło także z ofertą od firmy budowlanej, bez udziału architekta. Jednak to było już kilka lat temu. Nie rozumiem też, dlaczego oferta może trwać tak długo.... Wprowadzenie do systemu.... Kliknięcie.... Krótka kalkulacja. Oferta gotowa. OK, stworzenie odpowiedniego projektu może zająć kilka godzin. Ale nie 14 dni. Wtedy już mielibyście umowę kredytową. Albo przynajmniej zapytanie od banku.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
No cóż, zadanie polega na byciu pośrednikiem finansowym - biorąc pod uwagę, że chodzi o przedstawienie kosztorysu przez architekta - aby nie wybierać banku, w którym nie trzeba dostarczać dokumentów, ale znaleźć taki bank, gdzie przedstawiona koncepcja będzie miała najlepsze warunki. W związku z koniecznością uzyskania kosztorysu budowy, nie zrezygnuję ze sprawdzenia wszystkich banków, pomimo tego, że nasz architekt domu pieczętuje ten kosztorys samodzielnie dla konsumenta, a my pokrywamy małe opłaty!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

Obecny raport finansowy, decyzja podatkowa z 2016 roku, sprawozdania finansowe są również dostępne. Dług wynosi zero. Ma 2 [url]kredyty[/url] samochodowe, ale (co mnie dziwi) są one zarejestrowane na firmę. Jednak zostały uwzględnione w wniosku.

i co z umową najmu, którą musiałeś przedłożyć? Jeśli BWA jest świetna, to nie potrzebuję fałszywych umów najmu

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
I zostało tylko powiedziane, że nie byłoby złym pomysłem złożyć jedno. Wczoraj próbowaliśmy zadzwonić do naszej specjalistki od finansowania, niestety bez skutku. Mam nadzieję na oddzwonienie dzisiaj.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
1) Wszystkie dokumenty dotyczące samodzielnej działalności są dostępne
2) Dokumentacja obiektu jest kompletna, z wyjątkiem potwierdzenia architekta dotyczącego kosztów
2) Koszt rozbudowy i przebudowy, oszacowany na 255 000 [url]euro[/url], może być wykonany samodzielnie (lub nawet zostanie wykonany samodzielnie)
3) Po sfinalizowaniu transakcji zakupu 10 000 [url]euro[/url] z kapitału własnego jest jeszcze dostępnych dodatkowych 55 000 [url]euro[/url] z kapitału własnego
4) W bilansie wymienione jest 4 900 [url]euro[/url] netto zysku. Jednak należałoby to jeszcze monitorować, ponieważ w ten sposób nie oblicza się zysku netto. Czy zysk netto jest obliczany po opodatkowaniu, które obowiązuje od zysku? Jaka jest wysokość składki na [url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne?
5) Samozatrudnienie istnieje od 10 lat
6) Istnieją dochody z najmu
Ogólnie rzecz biorąc, to wspaniałe liczby, jeśli wszystko się potwierdzi, od dawna powinna już być dostępna umowa kredytowa.
Jedna rzecz jeszcze mnie zaskakuje. Czy uwzględniono samodzielne prace, czy uwzględniono je w ogóle? Jeśli nie ma jeszcze tego zestawienia kosztów architekta, to nie można go jeszcze prawidłowo oszacować, co byłoby głupie lub nieszczęśliwe, ponieważ wartość nieruchomości w stanie ukończonym byłaby jeszcze wyższa, a uwzględniając tę wyższą wartość, możliwe są lepsze warunki! Czy prace są wykonywane przez inną firmę????? To właściwie nie do pomyślenia!
Dla mnie zestawienie architektoniczne jest niezbędne, ale nie tylko ze względu na minimalne sprawdzenie dokumentów, ale ponieważ określa wartość nieruchomości, która z kolei jest podstawą do warunkowania!
Jak już wspomniałem, z mojego punktu widzenia można dostrzec wiele błędów rzemieślniczych, to musiałoby być zbudowane inaczej, od dawna powinno prowadzić to do pozytywnej opinii kredytowej, jeśli podane liczby są trwałe!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Niezależnie od tego, ile pracy własnej zostanie włożonej. Konstelacja nie pasuje przy cenie zakupu 10 000 EUR i remoncie za 255 000 EUR b e z architekta. Nawet jeśli kupujący ma firmę budowlaną. Kwestia ewentualnej dodatkowej finansowania należy w każdym przypadku jak najlepiej wykluczyć. Jednak w takiej konstelacji pełny projekt renowacji potwierdzony przez architekta to absolutna konieczność. Nie wystarczy, że architekt sporządzi kosztorys, a potem nie będzie nadzorować budowy/remontu. Musi być zawsze zaangażowany, aby potwierdzić postęp prac. Tylko w ten sposób możliwa jest decyzja kredytowa na najlepszej podstawie dla wszystkich uczestników. Problem polega na tym, że wielu „osób” nie chce płacić tak drogich architektów z góry.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
Bankierze, przepraszam, absolutnie nieprawda! Może być korzystne dla inwestora, jeśli architekt towarzyszy projektowi, ale skoro konsument prowadzi firmę budowlaną i z tego czerpie dochody, nie jest konieczne obecność architekta nadzorującego budowę, wystarczy przedstawienie kosztorysu budowlanego do uzyskania [url]kredytu[/url]!
W przeciwnym razie nie można by udzielić [url]kredytu[/url], jeśli właściciel firmy budowlanej nie potrafiłby oszacować kosztów przebudowy i prawidłowo przeprowadzić remontu, ponieważ wtedy można by przypuszczać, że dochody nie są trwałe, ponieważ taka firma nie byłaby w stanie generować więcej zleceń!
Prosta prezentacja architekta zawierająca koszty budowy według branż i wykazująca EK w każdej branży, w połączeniu z prowadzeniem działalności jako przedsiębiorca budowlany, jest oczywiście wystarczająca dla 95% banków, a pozostałe 5% nie jest potrzebne!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
Też dlatego jest to fałszywe oświadczenie, ponieważ banki akceptują, że bez opinii kredytowej duże koszty na architekta nie muszą być ponoszone, gdyż potencjalnie inwestowane są bez skutku! Mogą być przypadki, gdzie takie żądanie może zostać zgłoszone (mniej mi znane), ale z reguły wystarcza fachowy wykaz kosztów według branż i jak już wspomniano, nasz domowy architekt wykonuje to wiedząc bądź zgodnie z wymogami usług branżowych określonymi przez konsumenta za 100 - 150 [url]euro[/url], które nawet pokrywamy! Dla wszystkich przypadków w ciągu 25 lat (a nie było ich mało) to do tej pory wystarczało!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez hausbauwest
Drogi Thomas…..
To, co tutaj znowu piszesz, merytorycznie jest absolutnym śmieciem
Przecież ty nawet nie wiesz, jaką firmę budowlaną ma ten człowiek…. Czyż nie?
Czy to firma ogrodnicza – budowlana czy może drogowa? To jakaś głupia bzdura.
Nawet jeśli zajmuje się budownictwem, jak ma ustalić koszty stropu?
To, co napisał bankowiec, jest absolutnie poprawne, ty zaś znowu piszesz jakieś bełkoty, żeby tylko wystąpić tu jako mistrz wszystkich klas.
Przynajmniej dla tych, którzy nie mają pojęcia i wierzą w twoje opowiadania.
A co do twojego architekta domu….. Chciałbym go zobaczyć.
On oznacza kosztorys budowlany, potwierdza, że go sprawdził, mimo że nigdy nie obejrzał obiektu.
I znowu mnie to wkurza.... Albo w twojej firmie nie wszystko jest w porządku, albo po prostu piszesz tu jakieś brednie, żeby przedstawiać się jako super facet.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Cześć, nie chciałem spowodować ​​żadnych kłótni. Jest to firma suchego budownictwa, ale w formie spółki jawnej (GbR). Dach domu został pokryty zaledwie 5 lat temu! Wliczona jest pewna ilość wkładu własnego, ale przeważnie wykonują ją firmy, ponieważ czasowo nie jest to wykonalne. Mój mąż jest tylko w domu w weekendy. W kalkulacji jego firma została oszacowana na 3 miesiące. Do teraz nie wiedzieliśmy, czy jest to możliwe, albo czy mogą pojawić się jakieś trudności.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
Wszystko, co powiedziałem na temat budowy domu, zostało opisane w praktyce!
Tak to właśnie jest praktykowane i akceptowane przez niemal wszystkie banki!
Architekt ten nazywa się Waldemar Keller, inżynier budownictwa, jest znany w naszym regionie, a także moje banki go znają i wszystkie budynki zostały zbudowane i nigdy nie było żadnych zastrzeżeń podczas ostatecznej akceptacji modernizacji, która jest teraz zawsze wymagana ;-)
Czy to nie wspaniałe i godne pochwały? Praktyczne podejście i szybkie procesy, uzgodnione z wszystkimi dużymi bankami!
Dlatego z dumą mogę to teraz otwarcie ogłosić, znając opinie wielu klientów, także z forum finansowego. Jest to wspaniałe.
Jeszcze jedno, czy zauważyłeś, że chodzi tutaj o udokumentowanie oszacowanych kosztów firmy budowlanej wobec banku i nie o ochronę niewiedzącego konsumenta przed błędnymi wyliczeniami? Skąd wiesz, że nasz architekt domów - jeśli to konieczne - nie odwiedza domów?
Sytuacja z bankami wygląda dokładnie tak, jak opisano, i nie ma tu miejsca na dwuznaczności! Nie chodzi tutaj o pyskowanie czy popisywanie się, a o argumenty praktyczne i przedstawienie wymagań. Robię to od 25 lat z sukcesem.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

I zostało tylko powiedziane, że nie jest to zła myśl złożyć pro formę. Wczoraj próbowaliśmy zadzwonić do naszej specjalistki od finansowania, niestety bez powodzenia. Mam nadzieję na oddzwonienie dzisiaj.

Przepraszam, ta wypowiedź cioci mnie zdejmuje! Jeśli BWA jest świetna, dlaczego mam przedstawić umowę najmu pro forma. Czy zamierzasz też się wprowadzić do tego domu? Jeśli nie, zastanowiłbym się, czy mam coś takiego przedstawić. Graniczy to z oszustwem kredytowym podczas składania wniosku. Prezentuje się silniejszym ekonomicznie wobec banku

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Katrin, kto dokonał kalkulacji? Twój partner życiowy i właściciel firmy? Sam?

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Spiagei

Drogi Tomaszu...
To, co tutaj ponownie piszesz, jest fachowo zupełnie nie na miejscu.
Przecież ty wcale nie wiesz, jaką firmę budowlaną ma ten człowiek... Prawda?
Czy to firma ogrodnicza – budowlana, czy może jednak drogownicza? To jakiś absurdalny nonsens.
Nawet jeśli działa w budownictwie, to jak on ma ustalić koszty dachu?
To, co napisał bankowiec, jest w 100% prawdziwe, a ty z kolei piszesz jakieś zbędne treści, żeby wystąpić tu jako wszechwiedzący.
Przynajmniej dla tych, którzy nie mają pojęcia i dają wiarę twoim opowiadaniom.
A twój domowy architekt... Chciałbym go zobaczyć.
On potwierdza kosztorys budowy, stwierdza, że go sprawdził, mimo że nigdy nie oglądał obiektu.
To mnie znowu irytuje... Albo coś się nie zgadza w twojej firmie, albo piszesz tutaj naprawdę jakieś bzdury, żeby pokazać się jako super tipo.

Tutaj faktycznie muszę dać rację Buhmanowi... przez 24 lata nie miałem jeszcze ani jednej prywatnej modernizacji, którą towarzyszyłby architekt, więc nie jest to konieczne i rzeczywiście u nas jest to niepraktykowane!
.... zwłaszcza jeśli sam ma firmę budowlaną, to zna się na innych branżach i zazwyczaj zna też inne firmy budowlane z plac budowy.
Zakładam teraz, że stworzył kalkulację na podstawie ofert innych firm i nie wyciągnął tego z palca.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Tak więc obliczenia dokonał mój partner życiowy prywatnie! Nikt nam nie powiedział nic innego. Oczywiście zamierzam wprowadzić się do domu i chętnie zapłacę czynsz, jeśli ma to być. Ale chyba to nie będzie miało miejsca. Zadzwoniono do nas i Commerzbank odrzucił to, tłumacząc, że [url]Dom[/url] jest zbyt stary i inwestycja się dla banku nie opłaca. Obiekt został zbadany przez pracownika banku prawdopodobnie za pomocą Google Earth.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez 2tneub
Nie do końca zaskakujące.
10T€ oznacza również, że koszty rozbiórki zostały już uwzględnione w wartości nieruchomości.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

Kalkulację wykonał prywatnie mój partner życiowy! Nie powiedziano nam nic innego. Oczywiście zamierzam zamieszkać w domu i jeśli tak ma być, chętnie zapłacę czynsz. Ale wygląda na to, że to jednak nie wyjdzie. Zadzwonili do nas i Commerzbank odmówił z uzasadnieniem, że [url]Dom[/url] jest za stary i inwestycja się dla banku nie opłaca. Osoba z banku miała rzekomo obejrzeć obiekt przez Google Earth.

Rozumiem to z punktu widzenia banku.
Co do kwestii, że w razie konieczności zapłacę czynsz itp. Moja osobista rada. Jestes służbowcem państwowym, oszustwo kredytowe nigdy nie wyjdzie na dobre. Proponowanie czegoś adekwatnego, aby sytuacja się utrzymała, to jest właściwe podejście. Zgodnie z warunkami [url]kredytu[/url] bank może w każdej chwili sprawdzić Waszą sytuację finansową.
Bardzo gorący temat.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Kiedy płacę mu czynsz, to w czym tkwi oszustwo, przecież jest jasne, że co miesiąc wpłacam mu czynsz na [url]konto[/url]. Myślę, że nie mam tutaj nic do zarzucenia!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
@tneub
Ostatecznie nie możemy tego zrozumieć, ponieważ nie znamy nieruchomości, a jeśli konsument z branży kupuje [url]Dom[/url], to powinno się sądzić, że potrafi ocenić substancję i swoje intencje!
Uważam, że wyciąganie wniosków na temat budynku na podstawie Google Earth jest nieprofesjonalne i nietypowe.
Należy także zauważyć, że przy składaniu wniosku o [url]kredyt[/url] na remont nieruchomości, nie trzeba jeszcze podawać ceny zakupu nieruchomości, gdyż banki, na podstawie własnej wyceny lub zleconego przez siebie eksperta, określają wartość po remoncie. Czy [url]Dom[/url] wart 50 000 [url]euro[/url], kupiony za 150 000 [url]euro[/url], jest również wart 150 000 [url]euro[/url]?
Uważam, że powinniśmy przyjąć jako punkt wyjścia dla dyskusji powszechną praktykę banków (a mówię tutaj o 90% banków) i nawet gdyby 50% banków postępowało inaczej (co nie jest przypadkiem), wciąż pozostaje 50% banków, które można by uznać za pozytywnie nastawione!
Jeśli Deutsche Bank z jakiegoś powodu mówi nie, to jeszcze nie oznacza to końca możliwości i jakie dalsze działania będą konieczne, decyduje zgodnie z moim rozumieniem nadal konsument, znając swoje możliwości (tutaj ktoś z branży), obiekt, swoje podejście do życia i swoją skłonność do ryzyka.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
@hilfe
Przepraszam, ale to nie jest pomoc. Jeśli ona mieszka z nim i płaci czynsz, to nie może to być oszustwem, niezależnie od tego, że ten czynsz nie jest odliczany!!
Dla mnie, przepraszam, to nieznośna dyskusja.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

@pomoc
Przepraszam, ale to nie jest pomoc. Jeśli mieszka u niego i płaci czynsz, to nie może być to oszustwo, niezależnie od tego, czy ten czynsz nie jest uwzględniany!!
Dla mnie, przepraszam, to niedorzeczne dyskusje.

Przepraszam! Ale jeśli urząd skarbowy mówi, proszę dostarczyć deklarację pro forma o najmie, to ona z pewnością wie, dlaczego! Jestem pracownikiem banku! _To jest oszustwo!
Nie ustawia się finansowania!
To jest oszustwo, a nie pomoc!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Spiagei

Więc kalkulację wykonał prywatnie mój partner życiowy! Nic innego nam nie powiedziano. Oczywiście, zamierzam zamieszkać w domu i jeśli tak ma być, z przyjemnością płacę czynsz. Ale chyba to będzie jednak historia. Zostaliśmy zadzwonieni, a Commerzbank odmówił z powodu argumentu, że [url]Dom[/url] jest za stary, a inwestycja się nie opłaca dla banku. Obiekt został z tego co wygląda przez pracownika banku obejrzany przez Google Earth.

Inwestycja się nie opłaca dla banku?? Przecież to nie bank inwestuje, a wy. A jeśli obiekt zostanie odnowiony, to co ma wspólnego z wiekiem??? Wtedy jest praktycznie nowy....to bardzo niejasne.
Raczej sądzę, że mogło się zdarzyć, że nie osiągnęliście wymaganiej przez bank wartości zabezpieczenia, która byłaby potrzebna. Ta wartość musi wynosić co najmniej równowartość wartości [url]kredytu[/url].
Jeśli chcielibyście mieć drugą opinię, możecie wysłać wiadomość do BaufiOnkels, takich jak Buhman, bankowiec i ja.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Spiagei

Przepraszam! Ale jeśli Urząd Skarbowy prosi o przedstawienie umowy najmu pro forma, to na pewno ma swoje powody! Sam jestem pracownikiem banku! To oszustwo!
Dostosowywanie finansowania w ten sposób to oszustwo, a nie pomoc!

Kto ci powiedział, że ona nie płaci czynszu??? Gdzie tu jest oszustwo? A jeśli on przekazuje jej tę samą kwotę jako domowe pieniądze dwa dni później, to nadal nie jest to oszustwo.....

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

Kto ci mówi, że ona nie płaci czynszu? Gdzie tu jest oszustwo? I jeśli on przekazuje jej tę samą kwotę jako środki na gospodarstwo domowe dwa dni później, to nadal nie jest to oszustwo...

MOMENT
Przy składaniu wniosku ciocia według TE prosi o przedstawienie fikcyjnej umowy najmu, co lepiej się prezentuje.
Teraz TE mówi, aha, jeśli to jest za trudne i to na tym polega, to po prostu to zrobię i w razie potrzeby przekażę.

Następnym razem pobiegnę do mojego brata i powiem, aby mnie zatrudnił na pół etatu, za 3 miesiące złożę wniosek o pożyczkę, potrzebuję te 500 €, aby złożyć wniosek o [url]kredyt[/url]
To jest oszustwo

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez 2tneub

@tneub
Ostatecznie nie możemy tego zrozumieć, ponieważ nie znamy nieruchomości, a jeśli konsument z branży kupuje [url]Dom[/url], można by przypuszczać, że potrafi ocenić jego substancję i plany!

Znowu mi coś zakładasz.
Powiedziałem tylko, że w cenie zakupu uwzględnione zostały koszty rozbiórki, ponieważ w przeciwnym razie cena zakupu nie byłaby tak niska. Nie muszę znać obiektu.
Czy rzeczywiście rzemieślnik będzie w stanie coś z tego zrobić, czy nie, to już inna sprawa, i również nie mam zamiaru tego oceniać.
Jednak decydujący o udzieleniu [url]kredytu[/url] pewnie zwrócił uwagę na samą cenę zakupu.
Są po prostu domy i lokalizacje, gdzie to, co wkładasz, nigdy już nie wróci, ponieważ są to obiekty dla miłośników.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Jeśli musi płacić podatki od dochodów z czynszu, zimny również to zrobi. Teraz wygląda na to, że ustalono termin w Volksbank, ale widzę, że nie ma nadziei.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

Jeśli musi on płacić podatki od dochodów z czynszu zimnego, to oczywiście to zrobi. Teraz zaplanowano spotkanie w Volksbanku, ale na razie nie widzę nadziei.

Co to znaczy w razie czego! Oczywiście, że musi to zrobić!
A jeśli nie ma wpływów z czynszu zimnego, to jest to oszustwo! Powinniście się wstydzić, zwłaszcza jako urzędnicy!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Napisałem, że jeśli on musi, to on to zrobi! Nie wiem, za co miałbym się wstydzić. W jakiś sposób wydaje mi się, że sprawia Ci przyjemność wszystko krytykować...

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Katrin107, w jakim miejscu znajduje się nieruchomość?

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
@pomoc
Czy możesz proszę przestać??
To nigdy nie jest oszustwo! Jeśli Katrin płaci mu czynsz (nazywajmy to tak, jak zechcesz), to nie jest to oszustwo, ponieważ płatność nie jest rejestrowana przez bank jako działanie karalne.
Nie rozumiesz tego? A jeśli partner życiowy sporządza umowę (pod) najmu i opodatkuje dochody z czynszu, to pod względem prawnym się to zgadza - chociaż z samej rzeczy zupełnie niepotrzebnie również!
Ponadto, jeśli istnieje możliwość wynajęcia mieszkania, wówczas przy kupnie - gdy dochody są potrzebne do oceny budżetu domowego w kontekście pozytywnej opinii kredytowej - dochód z czynszu również jest uznawany za zgodny z miejscowym wzorcem, nawet bez umowy najmu!!!
W ogóle nie rozumiem, dlaczego wprowadzasz dyskusję na temat czynu karalnego!
Skoro twierdzisz, że jesteś bankierem, to powinieneś to wiedzieć. Moim zdaniem to niepotrzebna polemika, która nikomu nie pomaga i nie dotyczy meritum sprawy.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
W 08134 Schönau

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

@pomoc
Czy mógłbyś przestać??
To nigdy nie jest oszustwo! Jeśli Katrin płaci mu czynsz (jakkolwiek to nazwać), to nie jest to oszustwo, dodatkowo nie ma tu w ogóle przestępstwa, ponieważ bank nie zarejestruje takiej płatności.
Czy tego nie rozumiesz? A jeśli partner życiowy sporządzi umowę (pod) najmu i opodatkuje dochód z czynszu, to pod względem prawnym jest to w porządku - chociaż z merytorycznego punktu widzenia jest to zupełnie zbędne!
Ponadto, jeśli istnieje możliwość wynajmu mieszkania, to przy zakupie - jeśli dochody są niezbędne do oceny kredytowej - dochód z czynszu jest również uwzględniany zgodnie z lokalnymi stawkami, nawet bez umowy najmu!!!
Absolutnie nie rozumiem, dlaczego wprowadza się tu dyskusję o działaniu karalnym!
Skoro mówisz, że jesteś bankierem, powinieneś to wiedzieć. Z mojego punktu widzenia, to zbyteczna polityka, która nikomu nie pomaga i nie wnosi nic do sprawy.

to nie jest polityka, ale oszustwo, jeśli to odpowiednio zrobisz

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13
Czyli zaczyna się denerwować!
TE pisze: Płaci mu czynsz, on to opodatkuje, gdzie tu jest oszustwo w opóźnieniu??
Gdzie ktoś robi coś zgodnego, jeśli i tak nie będzie to uznane, skoro ona mieszka u niego???
Czy możesz mi wreszcie, ale naprawdę wreszcie, pomóc dalszymi argumentami?

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez StGe1973
pomocy,
tutaj przedstawiasz standardową sytuację jako oszustwo, to naprawdę absurdalne. Załóżmy, że oboje mają (jeszcze) oddzielne konta, więc standardową praktyką jest, że oboje uczestniczą w kosztach. Wyjątkiem byłby spłata [url]kredytu[/url], jeśli to jego nieruchomość. W innym przypadku jest oczywiste, że koszty należy jakoś podzielić. Gdyby ona otrzymała własne mieszkanie, musiałaby również płacić czynsz. Życie i korzystanie z przestrzeni mieszkalnej kosztuje po prostu...
Standardową praktyką jest na pewno brak umowy najmu, np. on spłaca [url]kredyt[/url], a ona opłaca rachunki za media lub inne rzeczy, czyli koszty wspólnie używanej przestrzeni mieszkalnej są jakby dzielone proporcjonalnie do dochodów. Oczywiście można też to zrobić oficjalnie, np. on pokrywa wszystkie koszty, a ona dostaje umowę najmu. Jeśli on to rozlicza jako dochód, jest wszystko w porządku.
Lub można założyć wspólne [url]konto[/url] i płacić z niego wszystko. Ale jeśli związek jest jeszcze świeży i nie planowane są ostateczne kroki, jak małżeństwo itp., uważam oddzielne konta za dużo bardziej sensowne.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Dziękuję ? tak, mamy oddzielne konta.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez NaTwoim13

Znowu mi coś przypisujesz.
Powiedziałem tylko, że koszty rozbiórki zostały uwzględnione w cenie zakupu, bo inaczej cena nie byłaby tak niska. Nie muszę znać obiektu.
Czy rzeczoznawca od remontów może coś z tego zrobić czy nie, to już inna sprawa, i nie mam zamiaru tego oceniać.
Ale decydujący o kredycie najprawdopodobniej nadepnął na ten kamień milowy w postaci ceny zakupu.
Po prostu istnieją domy i lokalizacje, gdzie to, co wkładasz, nigdy nie wraca, ponieważ są to obiekty dla miłośników.

Nie tbeub, nie chciałem tego, był to ogólny komentarz, a oczywiście nie jesteśmy w stanie tego ocenić, ponieważ nie znamy obiektu.
Koszty rozbiórki nie zostaną uwzględnione, ponieważ nie jest planowane zburzenie, a bank nigdy nie uwzględni obecnej wartości, jeśli chce sfinansować 220 000 [url]euro[/url] na remonty, raczej uwzględni wartość po zakończeniu prac remontowych, biorąc pod uwagę lokalizację i wyceny kosztów budowy architekta.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez 2tneub
Jestem wychowany zaledwie około 20 km stąd.
Schönau jest wiejską miejscowością, ale blisko autostrady, a także miasta Zwickau (z zakładem VW w Mosel) i Chemnitz są łatwo dostępne. Pod względem lokalizacji jest więc całkiem nieźle.
Niemniej jednak region ma oczywiście duże problemy z coraz starszą populacją. Dochodzi do tego, że region między Zwickau a Chemnitz był bardzo silnie ukształtowany przez górnictwo. Dawni górnicy mieli dobrą pracę, wielu specjalistów wyjechało po zjednoczeniu Niemiec (Bawaria nie była daleko), a populacja kurczy się z powodu coraz większej liczby zgonów osób starszych.
To odzwierciedla się ogólnie w cenach. Schönau ma według Boris.Sachsen np. wartość gruntu wynoszącą 21€.
To oczywiście ma również konsekwencje dla oceny zmodernizowanego domu.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez hausbauwest
21 € / m² :-) To naprawdę świetna cena )))))
Może na górze można jeszcze dodać oświadczenie o rezygnacji z roszczeń związanych z górnictwem w księdze wieczystej... Wtedy będziesz miał niemal wszystko, co możliwe!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez 2tneub

21 € / m² :-) To naprawdę niesamowite )))))

Może być jeszcze niższe.



Cytat hausbauwest
Mogłoby być również oświadczenie o rezygnacji z odszkodowania za szkody górnicze w księdze wieczystej... Wtedy ma się praktycznie wszystko, co możliwe!

Czy Schönau był podważony, nie potrafię powiedzieć.

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
Tak więc jest to w zasadzie beznadziejne? Bank nie udzieli finansowania przy wartości rynkowej ziemi ?!

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Hilfe

Czyli w zasadzie jest beznadziejnie? Żadna bank nie udzieli [url]kredytu[/url] na podstawie tej stawki gruntu?!

Co mówi o tym bank życia partnera? Zna on region i jego finanse

Re: Czekając na odpowiedź banku.

Napisany przez Katrin107
CoBa jest jego domowym bankiem. [url]Dom[/url] byłby za stary. Liczby prawdopodobnie by się zgadzały. Niestety nie byliśmy obecni podczas rozmowy.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata