Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez HannoMack

A teraz? Znam tę stronę, ale jakie sąd, jaka land ????
Czy mam teraz wszystko przetestować? Wyrzucasz tu dość twarde rzeczy na tapecie, a potem nic konkretnego...

Niekoniecznie. Ale być może warto byłoby użyć jednej lub dwóch komórek mózgowych. Spoglądnąłeś kiedyś pod swoje tres chicken profilowe zdjęcie? Czy wpadłeś na taki pomysł? Nie? To chyba już najwyższy czas. W przypadku pojawiającego się pytania, w którym landzie znajduje się miasto, znowu mogłoby pomóc Google, Panie Boże.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez finanzierung
Znaleziono....
I co teraz? Co konkretnie jest w tym teraz takie interesujące czy ważne?
Czy to jest pani Buhmann? W moim kręgu znajomych już dwie osoby ogłosiły bankructwo.....
Myślałem, że wokół tego będzie jakaś niesamowita historia.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez HannoMack
Czy warto budować relacje biznesowe na podstawie tego, decydują Ci, których to dotyczy. Co mnie obchodzi Twoje zdanie? Nie miałem zamiaru tego publicznie ogłaszać, robię to raczej za kulisami. Ale skoro musisz tak uporczywie dokuczać..

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Do wszystkich tutaj ponownie krótka uwaga.
Internet nie jest przestrzenią pozbawioną prawa!
Wszyscy to wiecie, więc proszę, zachowujcie się odpowiednio.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez HannoMack
Dziękuję za wskazówkę, nikt by nie wpadł na ten pomysł bez ich pełnego wsparcia. Proszę, wyjaśnijcie nam!

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Nu, więc.... Yvonne Buhmann ogłosiła bankructwo. Nie wiemy, czy jest spokrewniona z noelmaxim, ani dlaczego ogłosiła bankructwo. Myślałam, że będzie związane z jakąś historią. Dzięki Bogu, w prawdziwym życiu nie nazywam się tak jak tutaj....

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Panie Herrmueller, jeśli nie ma się nic do ukrycia i się stoi za tym, co się robi, zwłaszcza jeśli podpis przynosi korzyści, również dlatego, że pozwala być dostępnym dla osób szukających pomocy i rad, to jest uczciwe, gdy nie występuje się anonimowo. To wszystko jest w porządku. Czy widziałeś kiedykolwiek, że ktoś inny ujawnił swoją tożsamość?

Spójrzmy na to z innej perspektywy, gdyby nieanonimowo, to nie byłoby tych ataków, oskarżeń i kampanii, czy myślisz, że HannoMack (Matthew Pryor, osoba niepożądana tutaj) zachowywałby się tak samo?

Hausbauwest od dłuższego czasu groził tym, m.in. argumentując, żeby uciszyć innych, są również zaangażowani w kampanię, która trwa od miesięcy i którą zagrozono mi prywatnie. Czy myślą, że przestanę tu pomagać, tworzyć i być SOBĄ? Czy ostatecznie ci ludzie mają rację i osiągną swój cel?

Dla mnie to w ogóle nie stanowi problemu, takie tematy tu nie pasują, a jeśli są tolerowane, to są tolerowane. Cóż, trzeba to przemilczeć, kiedy życie całuje człowieka, a on cieszy się tym szczęśliwie, to się nie zmieni tylko dlatego, że nieszczęśliwa osoba uważa, że musi zniesławić i zaprzeczyć innym.

Różnorodność ludzi jest piękna w życiu i w byciu, zawsze zdawałem sobie z tego sprawę, gdy zarejestrowałem się publicznie a gdy człowiek jest szczęśliwy tylko poprzez zniesławianie i zaprzeczanie publicznie anonimowych osób, to tak, trzeba to zaakceptować i ja to akceptuję.

Dla mnie się nic nie zmienia, nie możemy karać nikogo tutaj, czego w istocie nawet nie chcę, prawdziwe życie karze takie osoby same, ta sprawiedliwość zawsze była zadośćuczynieniem dla domniemanych ukaranych lub do ukarania. Jakie życie muszą prowadzić te osoby, skoro bardziej interesuje ich życie innych niż ich własne, bo sprawia im ból, napędza i czyni bezużytecznymi?

Zostaje pytanie dla wielu miłych i rozsądnych ludzi i użytkowników tutaj, jaki z tego mają pożytek, jak sensowne są te zbędne wpisy, ale HannoMack (Matthew Pryor) również znajdzie swoje uzasadnienie i nie będziemy tego zmieniać, jestem dla niego ważny i takie jest jego uzasadnienie, zazdrość musi być wypracowana, współczucie dostaje się za darmo. W samorefleksji zawsze inni będą winni własnemu nieszczęśliwemu życiu, wiele się tam nie zmieni, nie będziemy tego zmieniać, musi sobie z tym radzić pod swoim anonimowym pseudonimem, co po części czyni, uważając życie innych za ważniejsze i niezrozumiałe niż swoje własne.

Wszystko w porządku, on wie i wiedział, co ma robić, wszystko zawsze lepiej (nie tylko on), ja także wiem, co mam robić, a raczej zawsze to wiedziałem. Lekarz powiedziałby, następny proszę

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez brainy
@HannoMack: Bardzo słabo zbadane. Ćwicz trochę w google.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez StGe1973
Hanno Mack,

skąd właściwie się bierze ta obsesja? Czy noelmaxim zdradził cię z twoją żoną, czy coś ci ukradł?

Ale sedno sprawy polega na tym, że uważasz upadłość (przypuszczam z osobistej zaangażowania) za coś brutalnie złego, a jeszcze gorzej, uważasz upadłość (prawdopodobnie znowu z własnego zaangażowania) za niezdolność ekonomiczną. Niestety potem popełniasz główny błąd, generalizując to myślenie, tzn. sądzisz, że wszyscy inni (lub wielu) myślą podobnie.

Mówię to naprawdę jako dobrze wymyśloną radę, ponieważ wydaje się, że masz (jeszcze) bardzo niewiele pojęcia o prawdziwym życiu:

Upadek jest częścią życia (czy to prywatnego, czy zawodowego), nie zawsze wszystko idzie w górę. Sztuką nie jest unikanie upadków, bo to jest niemożliwe. Sztuką życia jest ciągłe wstawanie, poprawianie korony i kontynuowanie.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez HannoMack

Hanno Mack,
skąd się właściwie bierze ta obsesja? Czy noelmaxim cię zdradził z twoją żoną, czy może coś ukradł?
Jednak sedno sprawy jest takie, że traktujesz upadłość (przypuszczam, że z osobistego doświadczenia) jako coś brutalnie złego, a jeszcze gorzej - upadłość (prawdopodobnie z własnego doświadczenia) jako brak zdolności ekonomicznej. Niestety, potem popełniasz główny błąd, generalizując to myślenie, czyli zakładasz, że wszyscy inni (lub wielu) również tak myślą.
Naprawdę mam to na myśli jako dobrą radę, bo widocznie (jeszcze) masz bardzo mało pojęcia o prawdziwym życiu:
Upadki są częścią życia (zarówno prywatnego, jak i zawodowego), nie zawsze wszystko idzie tylko w górę. Sztuką nie jest unikanie upadków, bo to jest niemożliwe. Sztuką życia jest ciągłe wstawanie, prostowanie korony i kontynuacja.

Oszczędź sobie proszę swoje mieszanki kognitywnej dysonansu, nieuzasadnionej arogancji, pychy i podlizywania się. Możesz to osiągnąć u swoich cheerleaderów, ale nie u mnie. Chętnie to jasno powiem, tego się trzymam: maksymalne szkody przy minimalnym wysiłku. Czy tam, wirtualni maniacy forumowi, macie to na czym sobie popracować, czy nie, to mi nie robi różnicy. Ale oszczędźcie mnie waszego gorzkawego moralizowania. Tak, istnieją powody, dla których pewien użytkownik spotyka się z oporem. Wystarczająco często również zwracane przez innych, których potem jako administrator zablokował, co również nie przyczyniło się do pokoju na forum. Czas na bierną obserwację minął, teraz jestem wściekły. Jak już podkreśliłem, z minimalnym wysiłkiem z mojej strony. Do zniesienia i zrozumienia. Idź teraz i nie denerwuj nikogo innego, dzięki.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez NaTwoim13
Teraz naprawdę na zakończenie! Zwłaszcza że od pewnego czasu ciągle mnie zastraszano (co będzie miało konsekwencje), że będą ujawniane rzeczy, które sprawią mi przyjemność (!?!?!?), i pokazano, o co tutaj naprawdę chodzi niektórym ludziom!

StGe1973, Twój wpis zyskuje na wartości, zwłaszcza gdy wie się i bierze pod uwagę, że nagle ukochana matka (4 lata temu, w momencie naszego rozstania) i ukochany ojciec po ciężkiej chorobie (2 lata temu, co było m.in. powodem) zmarli w kwiecie wieku w krótkim czasie, co można było znaleźć na Facebooku, jeśli już chce się ujawniać czy wykorzystywać życie innych!

Zalecam ciekawskim zajrzeć na Facebooka pod wspomnianą osobą, wspaniała i piękna kobieta w kwiecie życia, wspaniała matka naszych dwójki uroczych dzieci i wspaniała przyjaciółka jako była żona na całe życie.

Ale teraz wystarczy, nigdy nie miałem z tym problemu i mimo że to tu nie pasuje i każdy mógł to zawsze sprawdzić samodzielnie, chłopaki teraz się zabawią i będą cieszyć się życiem, tak jak dotąd, i będą to wyrażać w sposoby, które wspaniale pokazują, czyim intelektualnym dzieckiem są

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez NaTwoim13

Oszczędź nam swojego mieszanka dysonansu poznawczego, nieuzasadnionej arogancji, pychy i lizusostwa. Być może osiągniesz coś u swoich kibiców, ale u mnie nie. Mówię to szczerze, stoję za tym: maksymalne zniszczenie przy minimalnym nakładzie. Czy teraz, śmiecicie w swoim żałosnym wirtualnym życiu, czy nie, mnie to nie obchodzi. Ale oszczędź mnie swoich moralizatorskich wywodów. Tak, są powody, dlaczego pewien użytkownik dostaje ostrzał. Często wspominane także przez innych, których potem jako administrator zablokował, co nie przyczyniło się do pokoju na forum. Czas na przyglądanie się minął, teraz będzie obrzydliwie z mojej strony. Jak już zaznaczyłem, z minimalnym wysiłkiem z mojej strony. Do zaakceptowania i akceptowalne. A teraz idź proszę kogoś innego zanudzać, dzięki.

Admin? Nie, to nie ja byłem, także inni (decydująca osoba na forum) uważali cię za nie do zniesienia, co świetnie wyraziłeś w swoim ostatnim poście.
Z twoich wierszy i twojego zachowania tu można wywnioskować coś chorego, życzę ci zdrowia i szybkiego powrotu do zdrowia.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez HannoMack

Admin? Nie, nie byłem tym, którzy (decydująca osoba na forum) uważali cię za nie do przyjęcia, co doskonale wyraziłeś w swoim ostatnim poście.
Z twoich wierszy i twojego zachowania widać coś chorego, życzę ci zdrowia i szybkiego powrotu do zdrowia.

Ty, który sam cierpisz na pseudologica phantastica, chcesz życzyć innym zdrowia? Szacunek. Najpierw uzdrów siebie, swojego chorobliwego narcyzmu, swoją patologiczną skłonność do kłamstw... to by było coś. I oszczędź mi swoich histerycznych opowieści.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez Spiagei

Oszczędź nam swojej mieszanki z kognitywnej dysonansu, nieuzasadnionej arogancji, pychy i pochlebstw. Możesz nimi zyskać coś u swoich wiwatujących, ale nie u mnie. Chętnie to otwarcie przyznaję: maksymalne szkody przy minimalnym nakładzie pracy. Czy teraz malkontenci z forum będą się tym przejmować w swoim żałosnym wirtualnym życiu czy nie, mnie to zwisa. Ale oszczędź mnie swoich moralizatorskich bredni. Tak, istnieją powody, dlaczego pewien użytkownik tutaj spotyka się z oporem. Wystarczająco często inni także to zauważają i później, w swoim charakterze administratora, blokuje ich, co nie przyczynia się do pokoju na forum. Czas obserwowania minął, teraz zostanie odwet. Jak już wspomniałem, dla mnie to śladowy nakład pracy. Wytrzymalne i do przyjęcia. Teraz proszę, idź irytować kogoś innego, dzięki.

Przepraszam, że tak pytam, ale czy nie masz nic lepszego do zrobienia, niż spamować niemal KAŻDY post na tym forum o finansowaniu nieruchomości. Nikogo to tu nie obchodzi i teraz już wystarczy. Proszę przynieś sensowne rozwiązania dla pytanego. Moje popcorny się skończyły.
Nikt tutaj nie chce tego, żeby było tu obrzydliwie!
I nie mam pojęcia skąd w Tobie taka nienawiść do Bumana (miałem nawet teorię, czy on nie przespał się z twoją żoną, wtedy bym to zrozumiał).
Przynajmniej stara się pomagać swoimi postami i oczywiście zdobywać tym samym nowych klientów.....gdzi jest problem? On po prostu tak żyje. Gdybyś kiedyś był samodzielny, zrozumiałbyś to.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez NaTwoim13
Wspaniale

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez HannoMack

Przepraszam, że tak pytam, ale czy nie masz nic lepszego do roboty niż zasmucać każdy post na forum o kredytach hipotecznych. Nikogo to tutaj nie interesuje i już jest wystarczająco. Proszę zaproponuj sensowne rozwiązania dla pytających. Moje popcorny się skończyły.
Nikt nie chce, żeby to tu zrobiło się obrzydliwe, nikt nie ma ochoty na to! I nie mam pojęcia, skąd tyle nienawiści do Buhmanna (miałem nawet teorię, czy nie sypnął się z twoją żoną, wtedy bym to zrozumiał).

Przynajmniej stara się pomagać swoimi postami i oczywiście przy okazji pozyskać nowego klienta.....gdzie tu problem? On z tego żyje. Gdybyś był samozatrudniony, zrozumiałbyś.

Naucz się najpierw czytać bezbłędnie (ptak nazywa się Buhmann), oszczędź nam swojej niekompetencji w dziedzinie ubezpieczeń (oprocentowanie...kiedy...na jakim poziomie...to podstawowe informacje. Lepiej sprzedawaj bułki na stacji benzynowej, wtedy wyrządzisz mniej szkody konsumentom). Co do twojej głupiej, kobiety poniżającej gadki: Gdy patrzę na twoje zdjęcie profilowe, od razu przychodzi mi do głowy ktoś, kto powinien się martwić. Ja jestem ten drugi.

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Dotychczas nie widzę żadnego związku między tą upadłością a działalnością Noelmaxim. Na początku myślałem, że to będzie historia typu Firma sprzedała klientom nieuczciwe umowy, a następnie ogłosiła upadłość... ale chyba nie jest to ten przypadek.
Poza tym, typowe niemieckie podejście... Upadłość = porażka = nie chcesz mieć z tym nic wspólnego... -> niezrozumiałe...

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez NaTwoim13
Dotychczas nie widzę związku pomiędzy tą upadłością a działalnością Noelmaxim. Na początku myślałem, że to historia typu: klienci dostali nieuczciwe umowy i potem ogłoszono upadłość... ale chyba tak nie jest.

Poza tym typowe niemieckie myślenie... Upadłość = porażka = lepiej trzymać się z daleka... -> niemożliwe do zrozumienia.

Drogi Hermueller, myślę, że teraz jest już wszystko dobrze.

Gdyby tak było lub podobnie, to wszystko byłoby już tutaj napisane i nie tylko o HannoMack, inicjatywa wyszła od zupełnie innej osoby, którą niedługo poznam - albo od kilku obrażonych, samotnych i dojrzewających osób, które z anonimowości twierdzą, że są częścią pięknego życia i pokojowej społeczności!

Sprawa jest teraz jasna i wszyscy są poinformowani, także ci (prawdopodobnie większość), których to w ogóle nie interesuje, a ich życie skupia się na ważniejszych sprawach niż ich rozchwiane życie i istota oraz przedstawienie tutaj podzielonej osobowości anonimowo.

Dla mnie nic się nie zmienia

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez Spiagei

Naucz się najpierw czytać bezbłędnie (ptak nazywa się Buhmann), oszczędź nam swojej niekompetencji w sprawach ubezpieczeń (stopa dyskontowa... kiedy... jak wysoka... to podstawy. Sprzedawaj lepiej bułki na stacji benzynowej, tam wyrządzisz mniej szkód konsumentom). Co do twojego głupkowatego, pogardliwego dla kobiet bełkotu: Kiedy patrzę na twoje zdjęcie profilowe, od razu przychodzi mi na myśl ktoś, kto powinien się tam bardziej martwić. Ja jestem tym drugim.

Dzięki, właśnie się z tego zesmarowałem... rozśmieszyłeś mnie
Najważniejsze, że zdaje się, że tylko agresywnie werbalnie coś wytwarzasz... jakby powiedział Sigmund Freud: Agresja jest wyrazem frustracji seksualnej... chyba tak jest w twoim przypadku.
To jest dla mnie zdecydowanie zbyt infantylne. Jestem już dorosły i profesjonalista, więc się wycofuję... na razie

Re: Finansowanie budowy bez wkładu własnego.

Napisany przez Hilfe
Straszne to wszystko tutaj

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata