Re: Finansowanie budowy mimo prywatnej pożyczki jest możliwe do zrealizowania.
Napisany przez NaTwoim13 -
- pn paź 01, 2018 12:23 pm
Tak, naprawdę nadszedł czas, aby ponownie przeczytać wątki trzeźwo i rzeczowo, przede wszystkim bez ciągłych zastrzeżeń i insynuacji skierowanych przeciwko mnie.
To, drogi Hermuellerze, czego nie uda ci się osiągnąć - przynajmniej nie w ten sposób - to zmienienie mojej definicji porządku. Proszę zaakceptuj to i miej na uwadze, że stosunki są bardziej uporządkowane, szczególnie biorąc pod uwagę faktyczną sytuację, o którą bardzo się staram!
Nigdy nie byłeś moim wrogiem tutaj, dlaczego teraz musi tak się to wszystko potoczyć, kompletnie mi to nie rozumiane, podobnie jak to, dlaczego teraz próbujesz grać Robin Hooda dla wszystkich oszukanych, oszukanych i przytłoczonych konsumentów!!
Kiedy wreszcie przyjdzie ktoś, choć jeden, i potwierdzi to, co teraz ciągle mi zarzucasz!! Kiedy? Chociaż jeden!!
Przede wszystkim, zyskujemy tu coraz większy spokój i zawsze można podejść do mnie z szacunkiem, ale gdy staje się nierzetelne lub atakuje moją osobę - co nigdy nie było z strony jakiegokolwiek TE czy konsumenta - wtedy zaczynają się romanse i nie przestanę dopóki nie zaczniemy rozmawiać rzeczowo, nie odbiegając od tematu konsumenta i nie o
- przypadłości grypopodobnej
- choroby alkoholowej
- mojego chciwego zysku
- mojego poświęconego czasu wolnego
- mojej rozwiedzionej żony
- moich wielu kont
i innych rzeczy, przynajmniej dopóki nie zostanie udowodnione i uzasadnione, że któryś z zarzutów jest słuszny i wyjaśnione zostanie, w jaki sposób mógłby z tego wyniknąć jakiś niedobór.
Dlaczego konsumenci i TE nie mogą i nie powinni mówić, oceniać i osądzać?? Dlaczego nie jest to wyłącznie o nich? Dlaczego?
To, drogi Hermuellerze, czego nie uda ci się osiągnąć - przynajmniej nie w ten sposób - to zmienienie mojej definicji porządku. Proszę zaakceptuj to i miej na uwadze, że stosunki są bardziej uporządkowane, szczególnie biorąc pod uwagę faktyczną sytuację, o którą bardzo się staram!
Nigdy nie byłeś moim wrogiem tutaj, dlaczego teraz musi tak się to wszystko potoczyć, kompletnie mi to nie rozumiane, podobnie jak to, dlaczego teraz próbujesz grać Robin Hooda dla wszystkich oszukanych, oszukanych i przytłoczonych konsumentów!!
Kiedy wreszcie przyjdzie ktoś, choć jeden, i potwierdzi to, co teraz ciągle mi zarzucasz!! Kiedy? Chociaż jeden!!
Przede wszystkim, zyskujemy tu coraz większy spokój i zawsze można podejść do mnie z szacunkiem, ale gdy staje się nierzetelne lub atakuje moją osobę - co nigdy nie było z strony jakiegokolwiek TE czy konsumenta - wtedy zaczynają się romanse i nie przestanę dopóki nie zaczniemy rozmawiać rzeczowo, nie odbiegając od tematu konsumenta i nie o
- przypadłości grypopodobnej
- choroby alkoholowej
- mojego chciwego zysku
- mojego poświęconego czasu wolnego
- mojej rozwiedzionej żony
- moich wielu kont
i innych rzeczy, przynajmniej dopóki nie zostanie udowodnione i uzasadnione, że któryś z zarzutów jest słuszny i wyjaśnione zostanie, w jaki sposób mógłby z tego wyniknąć jakiś niedobór.
Dlaczego konsumenci i TE nie mogą i nie powinni mówić, oceniać i osądzać?? Dlaczego nie jest to wyłącznie o nich? Dlaczego?