Prawdopodobnie dlatego kierownik oddziału miejskiego banku oszczędnościowego na rogu uśmiecha się tak szeroko i budzi zaufanie, gdy widzi poranną informację o oprocentowaniu w oknie, a jednocześnie świeżo zmawiający się dziadek Müller skręca za rogiem.
Cześć,
Uśmiechających się kierowników oddziałów widuje się dość rzadko. Ale zdecydowanie wiele produktów bankowych jest sprzedawanych (tylko) zgodnie z tym zasadą.
Cytat autorstwa Winni
Ponieważ profesjonaliści zatrudnieni w firmach otrzymują zalecenia dotyczące swoich funduszy i innych niepewnych papierów od swoich instytucji, prawdopodobnie nie wprowadzą do swojej oferty Prokonu.
A która bank by zdecydował się zalecić Prokon?
Na pewno zostaliby pokryci smołą i pierzem
Banki sprzedają również obligacje skarbowe, obligacje korporacyjne itp. Oferują je jednak często z trudnością klientom indywidualnym, ponieważ w przypadku precyzyjnej interpretacji przepisów dotyczących ochrony inwestorów wielu inwestorów nie spełnia odpowiedniego profilu ryzyka.
Inny powód może być taki, że samo przedsiębiorstwo nie chce korzystać z tego kanału dystrybucji, a banki nie oferują odpowiedniego modelu dystrybucyjnego.
Cytat autorstwa Winni
A prywatni profesjonaliści lub uśmiechający się kierownik oddziału z pewnością będą inwestować w firmy takie jak Prokon.
Czy myślisz, że ulokuje swoje pieniądze w swojej własnej firmie jako
lokata terminowa.
To jest zarezerwowane dla dziadka Müllera.
W gruncie rzeczy nie ma nic przeciwko takim inwestycjom. Należą one jednak do zupełnie innej kategorii niż
lokata terminowa czy coś podobnego. Stąd dziadek Müller mógłby zarówno skorzystać z
lokaty terminowej w pobliskim banku, jak i zainwestować kapitał ryzykowny w interesujące firmy. To się nie wyklucza.
Jednakże czy dziadkowie są właściwą grupą docelową pod względem średniej gotowości do ryzyka? Mam swoje wątpliwości... .
Cytat autorstwa Winni
Przeszukałem całą sieć w poszukiwaniu informacji, ale do tej pory znalazłem tylko nierzetelne banki i fundusze, które pochłonęły miliardy pieniędzy inwestorów.
O Prokonie nic nie słyszałem w tym kontekście.
Jedynie prognostyki przyszłości, które budzą obawy.
Od kogo to chyba?
Jeśli Twoje poszukiwania były nieudane, konieczne będzie ich ulepszenie. Niestety przykłady są liczne. Wystarczy spojrzeć na dawne gwiazdy branży solarnych. Gdy taka firma zbankrutuje, nie ma znaczenia, czy inwestycją były akcje, obligacje czy jakikolwiek egzotyczny instrument finansowy. Pieniądze też znikają. Za to dostajesz świetny zwrot, jeśli wszystko idzie zgodnie z planem.
Cytat autorstwa Naseweis
Proszę nie mylić dystrybucji usług finansowych z
Pracownikami bankowymi.
Co według Twojej definicji robią pracownicy banków związani z obsługą klientów? Doradzają klientom?????
Cytat autorstwa Winni
Nie musi wcale polecać Prokonu. Może jednak udzielać neutralnej porady.
A dlaczego więc niewłaściwa porada?
Może przecież dla odmiany udzielić rzeczywistej porady.
W rzeczywistości początkowo nie doradza, tylko sprzedaje. To jego praca, za którą jest opłacany. Wtedy prawda nie jest tak obiektywnie określona, jakby się mogło wydawać. Inwestorzy mają tendencję do tego, że w rzeczywistości w okresach wzrostu kursów akcji są entuzjastami akcji i skupiają się na zyskach i ryzyku, a w okresach spadków interesują ich głównie bezpieczeństwo.... .
A istnieje także teoretyczna możliwość, że jako człowiek można popełnić błąd i akurat z bieżącą prawdą się mylić... . To nawet wielkim umysłom zdarza się.
Cytat autorstwa Winni
Dla mnie liczą się fakty, które przedstawiłem w moim pierwszym poście.
Przypuszczam, że przez fakty nie masz na myśli, że nie jesteś wielkim matematykiem? Mówisz jednak widzę tylko ryzyko.. i to już jest w sferze interpretacji. To absolutnie OK, ponieważ nikt nie potrafi przewidzieć przyszłości i mieć racji. Ale możliwe jest, że istnieją inne oceny ryzyka. Nie są one lepsze ani gorsze od Twojej. Ale nie są one: faktami.
Wyżej krytykujesz wyniki funduszy. Największe straty zawsze ponosili inwestorzy, gdy oczekiwali na podstawie świetnych wyników z przeszłości takiej samej przyszłości i dopiero wtedy zaczynali inwestować, gdy już upłynęło wiele dobrych lat....
Cytat autorstwa Winni
Warto zastanowić się, kto wszystko musi zarobić na poleceniu noszących paski spodni !
Wtedy wiele staje się jaśniejsze.
Obstawiam skrzynkę białego piwa najlepszej jakości, że koszty dystrybucji (procenty) w przypadku takiego zysku nie są niższe, niż przy tradycyjnych funduszach inwestycyjnych (ok. 5%)
Cytat autorstwa Winni
Nadal uważam, że tak samo ryzykowne jest zainwestowanie około 30% swojego kapitału do zainwestowania w firmy jak Prokon, jak i w akcje takie jak Daimler czy Telekom i inne ......
Przynajmniej tak wynika z minionych lat, w których Prokon aktywnie oferował odpowiednie możliwości finansowe.
Czemu miałoby to się odwracać w przyszłości ????
Z mojego punktu widzenia byłoby słuszne skorzystać zarówno z akcji standardowych, jak i z małych firm jako turbodoładowania, w jakiejkolwiek formie.
Cytat autorstwa Winni
Mogę się zastanawiać, kto jednak z finansowych pośredników, banków itp. tak bardzo boi się oferty Prokonu.
Pewnie troska o inwestorów.
No właśnie o to chodzi. Przynajmniej tych, którzy zrozumieli powiązanie między zyskiem a ryzykiem. Zysk (potencjalny) to waluta, za którą płaci się za ryzyko. A ponad 7% ponad bezpieczną stopą procentową to niezwykle wysoka cena!!
Pozdrowienia, Paule