StGe1973 pisze:
Istnieje jednak obszar MOŻE w przypadku pożyczek, np. gdy klient chce wcześnie spłacić pożyczkę za opłatę wczesnej spłaty, dziecko wyjeżdża na niespodziewany i drogi semestr za granicą itp.
W takim przypadku bank może np. zgodzić się na określony okres bez spłaty kapitału lub nie. Podobnie może zgodzić się lub nie na wcześniejszą spłatę. Z naszego doświadczenia absolutnie decydujące jest, czy klient zna swojego doradcę lokalnego i czy bank przeprowadził już wiele transakcji z klientem (i oczywiście oczekuje tego również w przyszłości), czy też bank zarządza pożyczką tylko za pośrednictwem pośrednika. Czy jest gotów zapłacić za takie rzeczy czy też czy dla kogoś takie rzeczy mają wartość, to każdy musi sobie sam ustalić. Bank domowy rzadko kiedy będzie w stanie zaoferować absolutnie najniższe warunki.
Jeśli ktoś dokładnie tego szuka, to pośrednik jest pierwszym wyborem.
StGe1973, przepraszam, ale wysyłam także pośrednictwa do banków spółdzielczych, Sparda, PSD, Commerzbank oraz banków ludowych. Banki, które prowadzą konta i mówisz o rzeczach takich jak np. wyrozumiałość, pomoc, ustępstwa poza warunkami umowy - nazywasz to obszarem MOŻE - przyznają to tylko swoim klientom, którzy są długoletnimi (co jest nieuniknione przy finansowaniu nieruchomości) klientami i prowadzą tam
konto? Inwestycje? Czy wiesz właściwie, że większość konsumentów ma swoje inwestycje w bankach bezpośrednich (często w kilku), ponieważ bank domowy nie odgrywa już takiej roli, chociaż może nie ma takiego nabytego przywileju poza prowadzeniem konta?
Bank domowy?
kredyt hipoteczny! Co to dzisiaj właściwie jeszcze jest? Dla mnie to nostalgiczne wspomnienia i zbyt wiele romantyzmu, który tak naprawdę już nie istnieje - przynajmniej jeśli chodzi o uzyskanie znacznych korzyści. Kompetencje? Wielu bankierów ich już nie ma, a prokura jest coraz rzadsza.
Ja po prostu sprzeciwiam się temu, że słowo bank domowy jest nadużywane, ponieważ to, co zazwyczaj oferują, oferują też banki, które pośrednicy - mówiąc o dobrych bankach domowych (co to w ogóle znaczy, jak taki bank powinien być, jakim bankiem jest??) - generują, są przecież często te same banki, a osobisty kontakt pokazuje w większości przypadków, że niewiele to pomaga, ponieważ oferty są słabe, a brokerzy są zazwyczaj tańsi i dobrzy brokerzy zaoferują również usługi, które wspomniane wcześniej przywileje są oczywiście dostępne, jeśli zajdzie taka potrzeba. I to zupełnie niezależnie od faktu, że część banków jeszcze 4-5 lat temu nie oferowała takich opcji jak bezpłatne zmiany stawek spłaty kapitału (nawet dzisiaj są banki, które tego nie oferują), bezpłatne dodatkowe spłaty, okresy zaklepania oprocentowania powyżej 20 lat, 12 miesięcy bez płacenia rat kapitałowych w wielu bankach wciąż nie były częścią oferty, a jest to często nadal prawdą.
Na koniec, jak można ogólnikowo mówić, że bank domowy może więcej, jeśli jest to na przykład Santander, Targo lub cokolwiek innego? Być może to jest bank, który w ogóle nie widzi swojego głównego obszaru działalności w finansowaniu nieruchomości??
Osobiście nie byłoby mi warto płacić o 0,2% więcej odsetek od 300 000
euro, tylko z nadzieją na uzyskanie lepszej pomocy i wsparcia w razie potrzeby, które mogłyby zapewnić inne banki (lub te same), ale przy znacznych oszczędnościach na wysokich kwotach. Całkowicie niezależnie od tego, że finansowanie nieruchomości jest najbardziej łatwym do zarządzania produktem, gdy tylko zostanie
Każdy powinien ocenić i zdecydować sam, ale model banku domowego i lepszych warunków oraz większej pomocy w razie potrzeby dla mnie już nie istnieje, to nie odzwierciedla mojej percepcji, mojego doświadczenia i zatem rzeczywistości, ponieważ finansowanie nieruchomości nie jest ubezpieczeniem, gdzie opłaca się płacić wyższą cenę, aby uzyskać lepszą obsługę i więcej wyrozumiałości.