Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
@noelmaxim W większości przypadków nie jest konieczne cytowanie w całości. @StGe1973 Zgadzam się z tobą, że sytuacja ze staniem pustym mogłaby mieć miejsce. Mam jednak do ciebie pytanie: Czy teraz uważasz, że mieszkanie samo w pełni się opłaca?

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Hermuellerze, dlaczego pytasz, czy mieszkanie samo się utrzyma? Kto ma prawo i możliwość tego ocenić? Szczerze mówiąc, czy na pewno powinno to mieć znaczenie i dlaczego? Co masz na myśli mówiąc o pełnym cytacie, i co chciałeś tym powiedzieć? Co masz do powiedzenia na temat tego cytatu? Dla mnie trafia w sedno sprawy.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez StGe1973
Panie Müllerze, nie wiem. To zależy od finansowania, pożądanej lub wymaganej spłaty itp. W tym sensie noelmaxim byłby lepszym partnerem do rozmowy na ten temat... jak to w końcu wygląda (oprócz odsetek, do kosztów należy doliczyć odpisy), trzeba znać wszystkie liczby. Generalnie obecnie większym problemem jest określenie, na jak długo ma być finansowane, co z kolei wpływa na oprocentowanie i zdolność do samofinansowania. Standardowe finansowanie przez 10 lat obecnie nie wydaje mi się szczególnie korzystne. Niemcy nie będą mogły się oprzeć jakiejś formie euroobligacji (solidarność, brak zdolności inwestycyjnej Włoch, Hiszpanii itp., które jednak po kryzysie muszą inwestować, aby stanąć na nogi, zapobieganie załamaniu euro itp.), co skutkowałoby znacznym wzrostem (rynko-wymi) odsetek w naszym kraju. Ale tutaj również nie ma kryształowej kuli....

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Goldmark

Deutschland nie będzie w stanie odmówić sobie pewnego rodzaju euroobligacji (solidarność, brak zdolności inwestycyjnej Włoch, Hiszpanii itp., które jednak po kryzysie będą musiały inwestować, aby ponownie stanąć na nogi, zapobieganie upadkowi [url]euro[/url] itd.) i wtedy (rynku ) odsetki znacznie wzrosną. Ale nie ma też szklanej kuli...

Tak to również widzę. To (euroobligacje i w rezultacie wzrost poziomu oprocentowania w sektorze mieszkaniowym poprzez wzrost stóp procentowych obligacji skarbowych) byłoby dodatkowym czynnikiem niepewności (oprócz już wymienionych przez Ciebie w punkcie 56 niedookreślonych czynników). W tej chwili wszystko jest trudne do oszacowania (od rozwoju cen nieruchomości po poziom oprocentowania).
Moim zdaniem euroobligacje osłabiłyby system jako całość. Gdy działanie i odpowiedzialność się rozdzielają, oznacza to jeszcze bardziej niestabilną strefę [url]euro[/url]. Przynajmniej w długoterminowej perspektywie. Trwałe zniesienie oprocentowania przez ECB (celem ratowania ClubMed poprzez wyrównywanie premii za ryzyko ich obligacji rządowych) uważam również za skrajnie kontraproduktywne. Oprocentowanie (= cena pieniądza) pełni funkcje sterowania i kierowania oraz ma na celu wskazywanie ryzyka. Te funkcje są wyłączone od lat. [url]euro[/url] jest praktycznie bezpłatne. Jego funkcja zachowania wartości stracił już dawno (dlatego także ucieczka w złoto, kamień szlachetny (nieruchomości) itp.). Kto jeszcze miałby traktować taką walutę poważnie?

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez hausbauwest
Również zastanawiam się, dlaczego Thomas natychmiastowo szuka klientów na forum i pośredniczy w udzielaniu pożyczek od 30 lat.... mając doskonałe i trwałe relacje z bankami, mógłby kupić niezliczone jednopokojowe mieszkanie w mnożniku 30 i cieszyć się swoją emeryturą od 20 lat......

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Goldmark
hausbauwest pisze: Zastanawiam się także, dlaczego Thomas w tym forum bez przerwy poszukuje klientów i od 30 lat pośredniczy w udzielaniu pożyczek.... mając doskonałe i trwałe relacje z bankami, mógłby kupić niezliczone 1-pokojowe mieszkania o współczynniku 30 i cieszyć się swoją emeryturą od 20 lat......
Logika mi się nie klei. Znam kilka osób, które posiadają dość duże zbiory mieszkań (samodzielnie zdobyte i zbudowane) i nimi zarządzają - ale mimo to nie są na leniuchowaniu i nie cieszą się swoją emeryturą, po prostu dalej pracują.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
hausbauwest pisze: Zastanawiam się także, dlaczego Thomas kontynuuje poszukiwanie klientów na forum i od 30 lat pośredniczy w udzielaniu pożyczek.... mając doskonałe i trwałe relacje z bankami, mógłby kupić niezliczone jednopokojowe mieszkania w mnożniku 30 i cieszyć się emeryturą od 20 lat......
Ponieważ mogę Hausbauwest, czytaj moje wpisy uważniej Nie przedstawiłem swojego zdania na temat takiej inwestycji z zasady, staram się raczej zrozumieć autora wątku i przede wszystkim szanować jego zamiar oraz - jeśli dla niego ma to sens i chce go zrealizować - pomóc mu zapewnić najlepsze warunki i warunki. Wszystko to w rzeczywistości jest dość proste

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Przy okazji, jeśli niebieski jest pięknym kolorem, dlaczego nie wszyscy noszą niebieskie ubrania???

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Goldmark pisze: Logika nie jest dla mnie zrozumiała. Znam kilka osób, które posiadają dość duże zasoby mieszkań (zdobyte i wybudowane samodzielnie) i nimi zarządzają - ale mimo to nie siedzą bezczynnie i cieszą się emeryturą, lecz po prostu dalej pracują.
Myślę, że Hausbauwest tak to prowadzi???

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Goldmark
noelmaxim pisze: Myślę, że tak żyje Hausbauwest???
Jeśli tak jest: można tak zrobić. Jesteśmy (na razie przynajmniej) półtora wolnym krajem. Ale nigdy nie powinno się robić: automatycznie wnioskować o wszystkich innych na podstawie siebie i swojego podejścia. To tylko moja skromna opinia.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Goldmark pisze: Jeśli tak jest: Można tak zrobić. Jesteśmy (przynajmniej na razie) w miarę wolnym krajem. Ale nigdy nie powinno się automatycznie wnioskować odnośnie innych na podstawie siebie i własnej postawy. To tylko moja skromna opinia.
Tak to postrzegam i publikuję od 9 lat. Oczywiście, można to zrobić, ale dla mnie nie jest zrozumiałe, jak można otworzyć się na nowe rzeczy mając takie podejście, jak można mieć przyjaciół, wspaniałe otoczenie i prowadzić szczęśliwe życie mając taką postawę, dla mnie jest to niezrozumiałe i oczywiście każdy powinien postępować tak, jak mu się podoba!

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
noelmaxim pisze: Kto ma i może ocenić to? Szczerze mówiąc, czy to jest konieczne i dlaczego to jest ważne?
Czy to pytanie jest poważne, czy z żartu??? Cytat autorstwa noealmaxim Na koniec, nikt tu nie chce świętować swojej życiowej inwestycji, młody człowiek chce po prostu kupić pozornie niedrogie mieszkanie, które płaci się samo dzięki wynajęciu, Twierdzisz to, sugerując TE (jako ekspert ??), że nie musi dodać ani euro. Jednakże, mając na uwadze bardzo niskie dochody TE (ale zarządzanie nimi w sposób odpowiedzialny!), może on szybko znaleźć się w trudnościach finansowych, jeśli coś pójdzie niezgodnie z planem.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Jeśli coś nie idzie zgodnie z planem, nawet państwo wpada w kłopoty!! To znaczy, każdemu przydarza się to!! Tak, być może powinienem był jasniej wyjaśnić, czego mam na myśli, obciążenie odsetkami i spłaty pokrywane są przez dochód z wynajmu, więcej nie potrafię ocenić, ale też ty nie potrafisz Hermueller, mówię całkiem poważnie!!! Znam ludzi, którzy cieszą się z własności nieruchomości (niezależnie od rodzaju, czy wynajmowanej czy własnej) i finansowo sobie z tym nie radzą, ale nośną jest dla nich z serca!!! Powiedz mi szczerze, czy nadal nie rozumiesz, o czym mówię i czego od 9 lat głoszę??? Ty tak, inny inaczej i każdy indywidualnie tak, jak chce!!! Nie pojmujesz tego?? Ty masz rację dla siebie, wszystko w porządku, ale nie dla innych!! Znowu nie wiesz praktycznie nic o człowieku, o tle, a na pewno nie wiesz, jaka będzie przyszłość, a teraz chcesz coś policzyć?! Co właściwie chcesz obliczyć, dla kogo i na jakiej podstawie??? Proszę, wyjaśnij mi to w prosty sposób, może w końcu zrozumiem!!!!!!!!

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez hausbauwest
On po prostu chce przekazać coś, bo musi, aby móc przetrwać. Inwestycja bez sensu, bez żadnych szans na sukces. Posiadanie nieruchomości za wszelką cenę to kompletna bzdura. Aby zarabiać pieniądze, nie wystarczy mieć suwmiarki, trzeba umieć nią posługiwać się. Szczególnie należy docenić czas poświęcony na pracę własną. Ponieważ inwestujemy po to, aby zarabiać pieniądze, a nie aby wypełnić czas wolny....

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
herrmueller pisze: Cześć Kris, Przede wszystkim cieszy mnie, że ktoś pisze, kto nie ma już na swoim koncie dziesiątek kredytów konsumenckich, ale kto prowadzi solidne gospodarstwo domowe. Co do tematu samo-finansującego się mieszkania: Tutaj Housebauwest ma rację. Twoje obliczenia są w przybliżeniu takie, jakbym poszedł gdzieś, kupił produkt za 1 EUR, wrócił do domu, sprzedał go online za 1,20 EUR i stwierdził, że zarobiłem 0,20 EUR, nie biorąc pod uwagę całego nakładu pracy. Własnie takie małe mieszkania mają częstsze zmiany najemców (single, którzy potem zamieszkują z partnerem) i jeśli między dwoma wynajęciami miną 2-3 miesiące albo musisz poświęcić czas i pieniądze na znalezienie nowego najemcy, to bilans bardzo szybko staje się ujemny, zwłaszcza gdy weźmiesz pod uwagę cały nakład pracy. Ważne jest również to, o czym teraz nie przeczytałem, jaka jest sytuacja z opłatami za mieszkanie, ile posiada kapitału wspólnota właścicielska i jakie są plany na najbliższą przyszłość.
@ Noelmaxim To napisałem. Nie twierdzę, że nie może sobie na to pozwolić ani że powinien zrezygnować, po prostu zwróciłem uwagę, że mieszkanie, biorąc pod uwagę wszystko, samo się nie utrzymuje, a on powinien dobrze przyjrzeć się również innym rzeczom, takim jak opłaty za mieszkanie itp. Nie rozumiem też, dlaczego się tym tak denerwujesz, dlatego również zwróciłem Ci uwagę, że wydaje się to dziwne, gdy atakujesz i poniżasz tych, którzy również przedstawiają inną stronę (co może w najmniejszym stopniu wpłynąć na decyzję TE) Piszecie, że mieszkanie się samo-finansuje, a atakujecie mnie tutaj: Cytat from noelmaxim Tutaj znowu, zamiast indywidualnie zapytać, co TE właściwie ma na myśli, gdy pisze, że nieruchomość się sama utrzymuje, podajesz oceny z własnej perspektywy, zamiast to zagłębić! JA niczego nie oceniam, tylko zwróciłem uwagę na coś..... Cytat from noelmaxim Kto ma zdolność ją ocenić? Ty, kto inny, Ty, który mnie atakujesz, piszesz gdzie indziej: Cytat from rarealmaxim Na koniec, nikt tu nie chce świętować swojej inwestycji życia, tu młoda osoba chce kupić pozornie niedrogie mieszkanie, które samo się utrzymuje dzięki wynajmowaniu ,

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Nie atakuj nikogo. Nie denerwuj mnie. Masz dozowlę

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez StGe1973
Szanowny Panie Müllerze, Osobiście uważam dyskusję na temat opłacalności za stosunkowo bezsensowną. Bardzo zależy to od powodów, dla których ktoś kupuje. Istnieją ludzie, którzy bardzo boją się dewaluacji pieniądza i kupują nieruchomość przede wszystkim jako zabezpieczenie. Inni kupują wyłącznie jako inwestycję z celami zysku. Między tymi skrajnymi punktami istnieje wiele innych osób, które kupują z obu tych powodów (ale każdy ma inny priorytet). Dodatkowo, to także kwestia subiektywna: Można odliczyć odpisy od opłacalności (ponieważ prywatni sprzedawcy mogą sprzedawać bez podatku po 10 latach i otrzymują odpisy od państwa) lub zastosować jedynie efekty podatkowe, uwzględniając odpisy w kontekście opłacalności. Do tego dochodzą wpływy z najmu: Czy 265 euro netto to długoletni najem? Na przykład mamy mieszkania jednopokojowe o powierzchni 39,95 m², a w przypadku nowego wynajmu kształtują się one na poziomie 370 euro czynszu netto. Dla tego mieszkania o określonej powierzchni, lokalizacji itp. 265 euro to raczej dolna granica możliwych dochodów z najmu lub przy nowym najmie możliwe jest znaczne podniesienie? Ponadto: Jak Pan widzi ogólny stan lokalizacji? Czy jest to obszar z potencjałem wzrostu, czyli czy ludzie przeprowadzają się w tę okolicę (co z kolei może prowadzić do potencjalnie wyższych cen i czynszów), czy raczej obszar, z którego ludzie raczej wyjeżdżają? To, co chcę ci przekazać, to: Oczywiście idealnym warunkiem jest, że nieruchomość sama się opłaca i przynosi jeszcze zysk. Nawet jeśli obecnie nie jest to tak, za kilka lat (w zależności od wcześniej wspomnianych oczekiwań i tendencji) nieruchomość może okazać się bardzo dobrą inwestycją. Każdy, kto traktuje nieruchomość jako inwestycję kapitałową, zawsze będzie brał pod uwagę oba czynniki: jaka jest sytuacja obecnie, jak długo chcę utrzymać tę inwestycję (zwykle minimalnie 10 lat, ponieważ wtedy sprzedaż jest zwolniona z podatku) i jakie zmiany przewiduję w tych 10 latach? Następnie musi na to odpowiedzieć tak albo nie....

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
pisze: Herrmueller, ich persönlich empfinde die Diskussion mit der Tragfähigkeit als relativ sinnlos. Es ist stark davon abhängig, warum jemand kauft. Es gibt Menschen, die große Angst vor einer Geldentwertung haben und eine Immobilie primär als Sicherheit kaufen. Andere kaufen als reines Investment mit Renditezielen. und zwischen diesen Extrempunkten gibt es viele andere, die aus beiden Beweggründen kaufen (aber jeder hat eine andere Gewichtung). Zusätzlich ist es immer auch eine Ansichtssache: Man kann die Abschreibungen von der Tragefähigkeit abziehen (da private Verkäufen nach 10 Jahren steuerfrei verkaufen können und somit die Abschreibungen vom Staat geschenkt bekommen) oder nur die steuerlichen Effekte die Abschreibungen für die Tragfähigkeit ansetzen. Dazu kommen die Mieterträge: Sind die 265 Netto eine jahrelange Bestandmiete? Wir haben z.B. 1 Zimmer Wohnungen mit 39,95 qm und diese liegen in der Neuvermietung bei 370 euro kalt. Ist für diese Wohnung je nach genauer Größe, Lage usw. 265 euro eher das untere Ende der möglichen Mieteinnahmen bzw. bei einer Neuvermietung eine erhebliche Steigerung wahrscheinlich? Dazu kommt: Wie sieht der TE die Lage insgesamt. Ist das ein Gebiet mit potentiellen Wachstum d.h. Menschen in diese Gegend ziehen (was wiederum potentiell höhere Preise und Mieten ermöglicht) oder ist das eine Gegend bei der Menschen eher wegziehen? Was ich dir damit sagen will, ist folgendes: Natürlich ist es der ideale Zustand, dass sich eine Immobilie selbst trägt und man noch eine Rendite bekommt. Aber auch wenn es Stand heute nicht so ist, kann eine Immobilie in einigen Jahren (je nach oben geschilderten Erwartungen und Entwicklungen) eine sehr gute Investition gewesen sein. Jeder der eine Immoblie als Kapitalanlage wird immer beides berücksichtigen: Wie ist Stand heute, wie lange will ich diese Investition haben (im Normalfall Mindestanlage 10 Jahre, da Steuerfreiheit beim Verkauf) und welche Entwicklungen erwarte ich in diesen 10 Jahren? Dann muss er dazu eben ja oder nein sagen....
Sehr schön! Dazu, und... und... und............................

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Aby to krótko streścić, czy to nie powinno być decyzją samego OP? A przede wszystkim, jeśli nie jest w stanie tego zrobić, czy nie powinien konkretniej zapytać o pomoc, a jeśli chcemy pomóc solidnie i indywidualnie, czy nie powinniśmy też konkretniej pytać o rzeczy, które są niezbędne do indywidualnej oceny, jeśli chcemy, aby była ona trwała? Gdzie to wszystko zmierza?

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez thekris
Cześć wszystkim, najpierw dziękuję za wiele inspiracji i opinii. Teraz mam randkę w banku - dlatego wieczorem więcej informacji

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
wordi pisze: Chciałbym poznać wynik tej odpowiedzi
Jakie dokładnie? Wynik wybranej banki czy ogólne głosowanie?

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez thekris
Cześć, W skrócie - Spk oferuje 10 lat na 1,02% nominalnie lub 15 lat na 1,08% nominalnie przy 3% spłaty - jednak tylko dla 65 000 €, chcą abym wnosił niemal cały mój kapitał własny Commerzbank pożycza mi 80 000 € na 1,18% nominalnie na 15 lat, jeśli moja mama wniesie zabezpieczenie na 15-20 000 €, również przy 3% spłaty

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
StGe1973 pisze: Herrmueller, osobiście uważam dyskusję na temat wydolności za względnie bezcelową. Bardzo zależy to od powodów, dla których ktoś kupuje. Są ludzie, którzy bardzo boją się dewaluacji pieniądza i kupują nieruchomość przede wszystkim jako zabezpieczenie. Inni kupują jako czystą inwestycję z założeniem zysku. I pomiędzy tymi dwoma skrajnościami jest wiele innych osób, które kupują z obu tych powodów (ale każdy ma inne priorytety).
Mam dokładnie takie samo zdanie, jednak należy bardzo dokładnie zbadać sytuację, aby potem nie przeżyć przykrego zaskoczenia.... A gdy użytkownik pisze tutaj, że nie zna się dokładnie na sytuacji OP, ale jednocześnie sugeruje, że mieszkanie spłaca się samo, to jest to jakieś dziwne.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez hausbauwest
thekris pisze: Hej, W skrócie - Spk oferuje 10 lat na 1,02% nominalnie lub 15 lat na 1,08% nominalnie przy 3% spłacie - jednak tylko na 65.000 €, chcą, żebym wniósł prawie cały swój kapitał własny Commerzbank udziela mi 80.000 € na 15 lat na 1,18% nominalnie, jeśli moja mama wniesie zabezpieczenie na 15-20.000, również przy 3% spłacie
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem(a)m się niczego innego..... Zapytaj panią z Coby, dlaczego mama ma dać zabezpieczenie na 20 K przy 80 K .... Skoro według pani mieszkanie jest warte spokojnie 100 K. Tak jednak nie jest... Dla banku obiekt wart jest maksymalnie tyle, ile zapłacisz jako cenę zakupu. I patrząc na oferty, moja ocena okazała się całkiem trafna Bank daje 60 K jako 100% obciążenie, jest to współczynnik 18,8, a nawet to jest jeszcze sporo...... Jeśli teraz bierzesz 80 K na 15 lat na 1,18%, mama daje Ci 20 K zabezpieczenia, to rata przy tych 3% wynosi około 280,00 euro miesięcznie.... Da to 265 - 14 - 280 = - 29,00 euro Bez utrzymania, dodatkowych składek, remontów, utraty czynszu, podatków z wynajmu i dzierżawy, pustostanu i na koniec własnie wniesionego czasu pracy. Przy Twoim wynagrodzeniu netto 1400 euro / 160 godzinach pracy, to oznacza 8,70 euro za każdą wniesioną godzinę W sumie to przedsięwzięcie powinno być dla Ciebie nieaktualne, ponieważ udaje Ci się je zrealizować tylko dzięki pomocy mamy, a tego przecież nie chciałeś, w końcu możesz już u niej mieszkać bezpłatnie.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez bruno68
Witaj thekris, mogę jedynie przyznać innym rację - przestań to robić! Nie przyczyniaj się do ruiny swojej matki! Kiedy wreszcie to zrozumiesz? To, co otrzymujesz, nie jest prawdą! Prawda tkwi między wierszami. Jeśli spłacasz 3% od 80 000 € rocznie, to daje 2400 € spłaty rocznie przez 15 lat, co daje 36 000 € spłaty. Jeśli doliczysz odsetki od odsetek, co w twoim przypadku wynosi około 0,2 € na ratę, to jest to bardzo godne uwagi. Po pierwsze, istnieje aspekt podatkowy związany z amortyzacją na pozostały okres, wynoszący potencjalnie od 2,25% do 2,5% rocznie! Oznacza to potencjalne odliczenie podatkowe w wysokości od 1 800 € do 2 000 €! 265 € czynszu pomnożone przez 12 miesięcy daje 3 180 € dochodu czystego z czynszu, po odjęciu niestosowalnej ulgi w wysokości 168 € rocznie pozostaje 3 012 €, z czego podlega opodatkowaniu maksymalnie 2 000 € = Dochód z wynajmu i dzierżawy w wysokości 1 012 €. Po przeliczeniu: Dochód z wynajmu i dzierżawy w wysokości 1 012 € minus 944 € zapłaconych odsetek, co daje do opodatkowania teraz 68 €! Z drugiej strony, koszt odsetek kredytowych i spłaty = 1,18% = 944 € kosztów odsetek rocznie, spłata 3% od 80 000 € = 2 400 €, łączny koszt odsetek i spłaty rocznie wynosi 3 344 €. Pozostają nieuwzględnione podatkowo koszty odsetek i spłaty 3 344 € plus 168 € minus maksymalnie 2 944 = Strata z punktu widzenia podatkowego wynosząca 568 € rocznie, przez kolejne 15 lat! Podsumowując: Przy spłacie kredytu w wysokości 80 000 € z punktu widzenia podatkowego maksymalnie 2 000 € = 50 000 € amortyzacji liniowej. Przy spłacie kredytu w wysokości 80 000 € 3% rocznie, co daje 36 000 € = pozostały dług 44 000 €. Pozostaje korzyść majątkowa w wysokości 6 000 € w ciągu 15 lat. Jednakże występuje straty podatkowe w wysokości 8 520 €. Dodając do tego konieczność skorzystania z usług doradcy podatkowego, który musi być opłacony zgodnie z Ustawa o usługach pośrednictwa prawnego (RVG), zakładając koszt 50 € miesięcznie, dodatkowe koszty wynoszą 9 000 €. W sumie przewidywana całkowita strata wynosi 17 520 €, plus pozostały dług w wysokości 44 000 €, co daje łączny dług w wysokości 61 520 € do roku 2035. W tym momencie matka ręczy za kwotę 20 000 € w 2035 roku! Jeśli przejdzie na emeryturę w 2035 roku lub wcześniej, zgodnie z przepisami związanymi z przeciążeniem poręczającego, musisz spłacić co najmniej resztę długu w wysokości 44 000 € w ciągu kilku miesięcy! Różnicę musi spłacić poręczający wraz z przejściem na emeryturę, najczęściej jest to cała suma poręczenia, czyli 20 000 €! Naucz się wreszcie: Jesteś tylko ofiarą, nie łowcą! Powinieneś zająć się tematem zdezelowane nieruchomości z lat 90. i 2000. Tam tysiące klientów zostało ekonomicznie zrujnowanych w ten sposób! bruno68

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez hausbauwest
bruno68 pisze: Witaj thekrisie, mogę tylko przytaknąć innym, przestań wreszcie! Nie chcesz zrujnować swojej matki! Kiedy w końcu to zrozumiesz? To, co otrzymują, nie jest prawdą! Prawda tkwi między wierszami, jeśli spłacisz 3% rocznie przy 80 000 €, wychodzi około 2 400 € spłaty na 15 lat, co daje 36 000 € spłaty, a dodając do tego odsetki od kapitału, co dla Ciebie to około 0,2 € na ratę, jest to bardzo realne. Po pierwsze istnieje aspekt podatkowy z odpisem amortyzacyjnym w ciągu pozostałego okresu z rzędu być może od 2,25 do 2,5% rocznie! Co oznacza 1 800 € do 2 000 € uwzględnienia podatkowego! 265 € czynszu miesięcznie przez 12 miesiące daje 3 180 € czystego dochodu z najmu po odjęciu nieodpisywalnego kosztu usługi w wysokości 168 € rocznie pozostaje 3 012 €, z czego maksymalnie 2 000 € jest uwzględniane podatkowo = dochody z najmu i dzierżawy 1 012 € do opodatkowania! Ponowne obliczenia: Dochody z najmu i dzierżawy 1 012 € pomniejszone o zapłacone odsetki w wysokości 944 €, do opodatkowania teraz 68 €! Na drugim miejscu, odsetki od kredytu i spłata = w wysokości 1,18% = roczne koszty odsetkowe w wysokości 944 € w ciągu 1 roku, 3% spłaty od 80 000 € = 2 400 € rocznie łączne koszty odsetkowe i spłaty wynoszą 3 344 € Koszty odsetkowe i spłaty w wysokości 3 344 € pozostają niewzięte pod uwagę podatkowo plus 168 € minus maksymalnie 2 944 = straty z punktu widzenia podatkowego 568 € rocznie, na kolejne 15 lat! Podsumowując: Przy pożyczce 80 000 € spłaconej podatkowo maksymalnie 2 000 € = 50 000 € Amortyzacja linii produkcyjnej Z 80 000 € pożyczki spłaconej 3% rocznie 36 000 € = pozostały dług w wysokości 44 000 € Daje to korzyść majątkową w wysokości 6 000 € w ciągu 15 lat Przeciwko temu stoi strata z punktu widzenia podatkowego w wysokości 8 520 € Dodajmy, że musisz zatrudnić doradcę podatkowego, który powinien zostać opłacony według RVG (ustawa o usługach prawniczych), powiedzmy 50 € miesięcznie, co dodaje kolejne 9 000 € kosztów. W sumie przewidywana strata wynosi 17 520 €, do którego należy dodać pozostały dług w wysokości 44 000 €, co stanowi dług w wysokości 61 520 € w 2035 roku. Za to w 2035 roku matka bierze na siebie 20 000 €! Jeśli przejdzie na emeryturę w 2035 roku lub wcześniej, zgodnie z prawem z powodu przeciążenia rękojemcą, z chwilą przejścia na emeryturę natychmiast staje się zobowiązana do zapłaty co najmniej pozostałego długu w wysokości 44 000 € w ciągu kilku miesięcy! Różnicę pokrywa poręczyciel po przejściu na emeryturę, często jest to cała suma poręczenia, czyli 20 000 €! Naucz się wreszcie: Jesteś tylko zdobyczą, a nie myśliwym! Powinieneś zająć się raczej tematem nieruchomości z lat 90. i 2000.! Tam dziesiątki tysięcy klientów zostało ekonomicznie niszczone w ten sposób! bruno68
Dobrze wytłumaczone, a w Twoich obliczeniach nawet nie uwzględniono pustostanu, renowacji, bo ktoś zatęchłym dymem zatkał mieszkanie, czy nawet pies zrobił na laminacie! Biorąc pod uwagę skromne dochody w wysokości 1400 netto, na wypadek pracy na część etatu zostałoby 60%... więc niecałe 850 euro miesięcznie....

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
W porządku, więc czas zawodowo trochę poukładać. 1) Matka nie odpowiada osobiście za 20 000 euro, tylko za zastaw! (Bruno) 2) Jeśli cena zakupu wynosi 72 000 euro, to w szczególności w przypadku Commerzbank nie dziwi fakt, że udziela ona finansowania tylko części tego (zazwyczaj 90%), ponieważ pobiera ona 10% zaliczkę na zabezpieczenie! Cena zakupu dla większości banków zawsze wynosi 100%, co nie ma żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistej wartości nieruchomości dla danego banku. Kryteria wypłaty przez banki przyjmują ocenę wartości jako 100% ceny kupna (to jest praktyka niemal wszystkich banków - z wyjątkiem zakupu rodziną) i wymagają obniżki bezpieczeństwa (tak postępuje około 40% banków) o 10% z powodu kryteriów wypłaty, więc maksymalna suma finansowania wcale nie mówi nic o wartości rzeczywistej nieruchomości! (Hausbauwest, Twoje założenia i obliczenia są absolutnym nonsensem i w ogóle nie mają nic wspólnego z rzeczywistością!!!) 3) To, czy mieszkanie będzie opłacalne samodzielnie, zależy od tego, gdy nieruchomość zostanie sprzedana oraz uwzględnione zostaną - koszty modernizacji i remontów, koszty utrzymania budynku oraz rezerwy na wspólnotę - kwoty wydane na odsetki i spłatę kredytu - wszystko pod kątem aspektu podatkowego lub rozważone uwzględniając go - w jakiej cenie nieruchomość zostanie sprzedana, co jest istotnym, ale nieznanym czynnikiem, w ostatnich 15 latach to bardzo, bardzo decydująco potwierdzające jakość inwestycji. Faktem jest, że przychody z wynajmu pokrywają koszty odsetek i spłaty kredytu, nieruchomość ma nowy rok budowy, podobnie jak TE ( ), i nikt nie mówi, że inwestycja nie wymaga dokładnej oceny, nikt tego nie mówi, ja również nie (Hermueller) Finansowanie jest możliwe nawet bez wsparcia matki, ale jeśli zgodzi się na swoje wsparcie, nie widzę powodu, dla którego nie miałbym z niego skorzystać - jeśli inwestycja ma sens dla mnie! Czy to ma sens, to może ocenić tylko TE i to o to pyta, czy ma sens, ale powinniśmy także udzielać rozsądnej i realistycznej pomocy i wsparcia, czego nie widzę w każdym argumencie, zwłaszcza w bełkocie i bezsensownych wypowiedziach hausbauwesta i Bruno, którzy są nawet oklaskiwani przez bełkoczacego! Nieruchomość niekoniecznie musi pokrywać się w 100%, zwłaszcza na początku, istnieją powody, dla których zakup nieruchomości mimo wszystko ma sens. Ostateczną decyzję podejmują zawsze indywidualnie ludzie za inwestycją, których (jeszcze) nie znam, więc nie powinienem i nie mogę wyciągać głośnika i powtarzać po raz kolejny bełkotliwych i w treści merytorycznie niewłaściwych argumentów! Nie będę się dalej wchodzić w wypowiedzi Bruno, choć byłoby wskazane, ponieważ brakuje mi całkowicie empatii (lub brak tej empatii ze strony autora) wobec inwestycji w nieruchomości!

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
hausbauwest pisze: Dobrze wyjaśnione i w twoich obliczeniach nawet nie uwzględniono pustostanu, czy remontu ze względu na to, że ktoś zapchał mieszkanie papierosami, lub pies moczył na laminacie itp.... Biorąc pod uwagę dochód w wysokości skromnych 1400 netto, w przypadku pracy na część etatu 60 % zostanie... czyli niecałe 850 euro miesięcznie....
Jakich masz najemców, skąd się biorą takie sytuacje? Że coś takiego istnieje, ok, ale dlaczego zawsze podnosisz to jako coś standardowego???? Ja nie znam takich najemców i uważam, że potrafię całkiem dobrze ocenić przed zakupem, czy wpuszczę takie zamieszanie do mojej nieruchomości!! Praca na część etatu, twoje nowe argumenty? Jaką pracę wykonuje OP??? Chciałbym naprawdę wiedzieć, jak ktoś - w tym wszyscy potencjalni nabywcy nieruchomości we wszystkich klasach dochodowych - zamierza zabezpieczyć się przed tym wszystkim, co zawsze przedstawiasz! Podsumowując, inwestycja OP to absolutnie nie jest konieczność, także zachowuję zdawkową postawę ze względu na zbyt mało informacji o człowieku stojącym za OP, jego otoczeniu i zachowaniu konsumenckim! Przede wszystkim brakuje mi zbyt wielu informacji na temat nieruchomości i zastanawiam się, dlaczego jeszcze nikt z tych, którzy tylko narzekają, nie zbadał informacji dotyczących nieruchomości? Czy to w ogóle nie ma znaczenia?????? Mimo wszystko, finansowanie jest wspaniale prezentowane na podstawie dostępnych informacji, czy jest opłacalne, nie jestem w stanie ocenić, czy jest opłacalne finansowo, jeśli ma to w ogóle mieć sens, będzie można to ustalić - jak zawsze - po fakcie.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez tmmd
Wydaje mi się, że jestem trochę sceptyczny co do wybranej nieruchomości. Jakiś czas temu również interesowałem się tą kwestią, ale ostatecznie z niej zrezygnowałem. Ale: za 72 500 € można dostać większe mieszkania w innych miejscach, które również łatwiej wynajmiesz. Nawet u nas w Magdeburgu, gdzie ceny wzrosły w ciągu ostatnich 5-7 lat, nadal mogę kupić mieszkanie o powierzchni 60 m² za tę samą cenę. Tego typu mieszkanie można również łatwo wynająć i to za znacznie wyższą cenę niż wspomniana wyżej kawalerka. Wtedy zaciągnięcie kredytu staje się znacznie bardziej opłacalne. Jeśli mieszkanie ma być i tak wynajmowane, a o to prawdopodobnie zadbają zarządzający nieruchomościami(?), to praktycznie nie ma znaczenia, czy mieszkasz 200 metrów czy 200 kilometrów od niego. Mam na myśli to, że TS powinien być może poszukać w innych miejscach, gdzie poziom cen jest niższy, a mimo to można łatwo wynająć mieszkanie. To zapewne przyniesie mu długoterminowe korzyści. Acha, zanim pójdziesz na kolejne spotkanie z doradcą bankowym, warto zapoznać się ze wszystkimi specjalistycznymi pojęciami, którymi takie osoby się posługują i które są często używane również tutaj, na forum. Kiedyś mi pomogło to strona https://www.moya-baufinanzierungen.de/, gdzie wiele rzeczy jest dobrze opisanych.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Goldmark
tmmd pisze: Ale: za 72 500 € można kupić większe mieszkania w innych miejscach, które można też łatwiej wynająć. Nawet tutaj w Magdeburgu, gdzie ceny wzrosły w ciągu ostatnich 5-7 lat, za tę cenę można dostać mieszkanie 60 m². Takie mieszkanie można również łatwo wynająć za znacznie wyższą cenę niż wspomniane jednopokojowe mieszkanie. Dzięki temu finansowanie staje się o wiele bardziej opłacalne... To oznacza: Autor wątku powinien ewentualnie rozejrzeć się także gdzie indziej, gdzie poziom cen jest niższy, a mimo to można łatwo wynająć mieszkanie. Na dłuższą metę może to przynieść większe korzyści.
Mój zdaniem, czy będzie to na dłuższą metę bardziej korzystne jest kwestią dyskusyjną. Ostatecznie bardzo istotne jest także to, jak rozwija się wartość nieruchomości. Moje doświadczenie: Tam, gdzie dotychczasowa cena była wysoka, przyszła cena zwykle jest jeszcze wyższa; a ewentualne wahania cen są tam najmniejsze. Również ryzyko pustostanów. Nie bez powodu kryteria dla nieruchomości to: 1. Położenie. 2. Położenie. 3. Położenie. Strefy miejskie, duże miasta i popularne miasta są tutaj istotne. Oczywiście, Twój komentarz jest uzasadniony. Oczywiście istnieją mieszkania z lepszym współczynnikiem w kontekście ROK (roczne czynsze netto). To jedna strona medalu. I początkowo się to również (ewentualnie) bardziej opłaca. Druga strona: Jaki będzie rozwój wartości tych mieszkań? I jaka będzie ich końcowa wartość przy ewentualnej sprzedaży. Ostatecznie wszystko będzie rozliczone. A długoterminowy rozwój wartości odgrywa tu kluczową rolę. Przykład na Twój przykład (Magdeburg: Za 72,5 tys. mamy mieszkanie 60 m² - tu taka nieruchomość w dobrej lokalizacji w centrum kosztuje 500 000-600 000 tys. Nowe budownictwo i/lub stary styl, lub w wieżowcu mieszkalnym nawet więcej). Dlatego takie mieszkania są tutaj sprzedawane za 35-40 JNK lub nawet więcej, ponieważ lokalizacja obiecuje bezpieczeństwo, zachowanie wartości, potencjał wzrostu wartości, pewność wynajmu itp. Jeśli natomiast mogę kupić za 10 lub 15-krotność JNK, może to być początkowo bardziej opłacalne. Istnieją jednak ważne powody, dlaczego cena (przezorny) jest niższa... Tego nie wolno stracić z oczu. Ale to nie oznacza automatycznie, że takie mieszkanie jest zawsze złym inwestycją. Znajomy zbudował mały majątek w latach 90. kupując wiele małych mieszkań w Chemnitz (wtedy nie był to najlepszy teren inwestycyjny). I: Nawet niezbyt dobry fundusz, niezbyt dobra akcja itp. - zawsze lepsze niż zerowa aktywność na rynku akcji i rynku nieruchomości. Tak samo może być z aktywami rzeczowymi (nieruchomościami). Jednak ten, kto ma mało kapitału lub w ogóle go nie ma i/lub nie zarabia zbyt wiele - dla takiej osoby plan oszczędnościowy bądź stopniowe zaangażowanie w międzynarodowe Fundusze inwestycyjne nieruchomości lub odpowiednie globalne ETF-y nieruchomościowe mogą być dobrym - i lepiej zdywersyfikowanym - podejściem. I to, bez konieczności kredytów i rozmów z bankami - oraz bez konieczności zajmowania się wszystkim (wynajmem, zebraniami wspólnoty, rozliczeniami opłat dodatkowych itp.). Moja skromna opinia.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Moja ostateczna opinia: Do zamieszkania tak, jako obiekt inwestycyjny... No cóż

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez thekris
Ponownie serwus, Otrzymana finansowanie w wysokości 72.000 i podpisane umowy - Oprocentowanie: 1,19% nominalnie - 1,22% efektywnie - 3% spłaty na 15 lat - Przedłużenie o 5% spłaty dodatkowej Następnie w piątek termin notarialny... i po 11 latach wyrefundowane z dodatkową spłatą Dzięki wszystkim jeszcze raz

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
thekris pisze: Gratulacje, jak już zapowiedziałeś i to z doskonałymi warunkami Wygląda na to, że miałeś dobrego doradcę
Gratulacje, zgodnie z obietnicą, i na świetnych warunkach! Wygląda na to, że trafiłeś na dobrego doradcę.

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez kanightlife
Na niektóre komentarze naprawdę powstrzymuję się od odpowiedzi. Jestem również wynajmującym..... Z wyjątkiem 2-3 mieszkań, wszystko są apartamenty 1-pokojowe. Co mogę powiedzieć. Nie ma nic lepszego. Nie miałem jeszcze ani jednego miesiąca bez dochodu przez wiele lat. Rentowność, znacznie powyżej 5%. W niektórych przypadkach nawet 10% i więcej. Wystaw 2500 € penthouse i 350 € apartament na Immoscout i zobacz liczbę zapytań.... Bez słów. Jest tylu emerytów, studentów, praktykantów, świeżo rozwiedzionych lub osoby wyprowadzające się z domu po raz pierwszy z własnym mieszkaniem. Jeśli ktoś zrezygnował, ogłaszam wynajem tydzień przed zwolnieniem, od razu znalezione. Zazwyczaj tego samego dnia. Dom marzeń z basenem i domem dla gości może kosztować 1000€ czynszu, a mały apartament 500€ Ale jeśli nie masz jednak tych 1000€, wybór jest jednak ograniczony..... Mój tip: Wynajmować umeblowane, wtedy można uzyskać 10% zysku. A czynsz podstawowy można ustawić na 15€ za metr kwadratowy w przypadku małych apartamentów. Będę dostępny w razie pytań. Pozdrowienia Kanightlife

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Tak to może wyglądać, tak różny może być indywidualny właściwy sposób!

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez Supernova
Uważam, że pesymizm tutaj jest straszny. W waszych prognozach zawsze brakuje wzrostu wartości lub rozwoju obiektu. Patrzenie krytyczne jest w porządku, ale to, co Bruno czasami pisze, jest niemal obrzydliwie wywyższające. Musisz to zrobić, powinieneś to zrobić, doprowadzasz swoją matkę do ruiny, itp. Jakim prawem ktoś taki sobie na to pozwala? Zachowujmy zawsze spokój i merytoryczność.

Thekris, serdeczne gratulacje z okazji twojej transakcji, choć już trochę czasu minęło. Niech przyniesie ci ona dużo szczęścia. Inni w twoim wieku żyją z kieszonkowego, które dostają od mamy. Przez wiele lat samemu ważniejsze było dla mnie życie i wydawanie pieniędzy na bzdury.

Pozdrowienia, Mel

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez BenniG
Cześć thekris, czy wszystko poszło gładko? Jak minęły pierwsze miesiące jako wynajmujący? Czy pojawiły się już jakieś nieplanowane koszty?

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez bruno68
Ja, ja Supernova, Oberlehrerhaft

vielleicht sollte man endlich begreifen, dass alles, was vor dem 20.03.2016 nicht mehr gilt! Und dass sich die Bedingungen ab diesem Zeitpunkt geändert haben! Ich verweise hier nochmals auf den § 505b Abs. 2 Satz 3 BGB hin!






§ 505b Grundlage der Kreditwürdigkeitsprüfung bei Verbraucherdarlehensverträgen
(1) Bei Allgemein-Verbraucherdarlehensverträgen können Grundlage für die Kreditwürdigkeitsprüfung Auskünfte des Darlehensnehmers und erforderlichenfalls Auskünfte von Stellen sein, die geschäftsmäßig personenbezogene Daten, die zur Bewertung der Kreditwürdigkeit von Verbrauchern genutzt werden dürfen, zum Zweck der Übermittlung erheben, speichern, verändern oder nutzen.

(2) Bei Immobiliar-Verbraucherdarlehensverträgen hat der Darlehensgeber die Kreditwürdigkeit des Darlehensnehmers auf der Grundlage notwendiger, ausreichender und angemessener Informationen zu Einkommen, Ausgaben sowie anderen finanziellen und wirtschaftlichen Umständen des Darlehensnehmers eingehend zu prüfen. Dabei hat der Darlehensgeber die Faktoren angemessen zu berücksichtigen, die für die Einschätzung relevant sind, ob der Darlehensnehmer seinen Verpflichtungen aus dem Darlehensvertrag voraussichtlich nachkommen kann. Die Kreditwürdigkeitsprüfung darf sich nicht hauptsächlich darauf stützen, dass der Wert der Wohnimmobilie den Darlehensbetrag übersteigt, oder auf die Annahme, dass der Wert der Wohnimmobilie zunimmt, es sei denn, der Darlehensvertrag dient zum Bau oder zur Renovierung der Wohnimmobilie.

(3) Der Darlehensgeber ermittelt die gemäß Absatz 2 erforderlichen Informationen aus einschlägigen internen oder externen Quellen, wozu auch Auskünfte des Darlehensnehmers gehören. Der Darlehensgeber berücksichtigt auch die Auskünfte, die einem Darlehensvermittler erteilt wurden. Der Darlehensgeber ist verpflichtet, die Informationen in angemessener Weise zu überprüfen, soweit erforderlich auch durch Einsichtnahme in unabhängig nachprüfbare Unterlagen.
(4) Bei Immobiliar-Verbraucherdarlehensverträgen ist der Darlehensgeber verpflichtet, die Verfahren und Angaben, auf die sich die Kreditwürdigkeitsprüfung stützt, festzulegen, zu dokumentieren und die Dokumentation aufzubewahren.
(5) Die Bestimmungen zum Schutz personenbezogener Daten bleiben unberührt.


Hinzu kommt noch, dass bei einer sofortigen Bankfinanzierung

- dass kein Darlehensnehmer erfährt:Wer noch über die gleiche Bank, das gleiche Objekt als Darlehensobjekt finanziert werden soll.
- dass kein Darlehensnehmer erfährt:Wer noch über die gleichen Bankberater, das gleiche Objekt als Darlehensobjekt finanziert werden soll.

Viele Kunden haben nicht begriffen, dass der angebliche Bankberater absolut von der finanzierenden Bank abhängig ist! Abhängigkeiten von seinen Prinzipalen sind weder öffentlich noch sichtbar, einzig das Vertragsrecht zwischen dem Bankberater und seinem Prinzipal entscheidet dies.
Auffällig ist, dass der Bankberater nur eine Seriosität den Kunden vorgaukeln braucht, um akzeptiert zu werden! Es stellt sich allein wegen seiner Prinzipale die Frage nach Berufserfahrung erst gar nicht, ebenso nicht, wie lange schon der persönliche Bankberater in Sachen Finanzierung schon für sein Prinzipal tätig ist!

Das kaschiert elegant, dass der Bankberater woanders wegen Unstimmigkeiten oder einer Neuausrichtung des Altarbeitgebers seinen Job verloren hat!

Während bei den gewerblichen Vermittlern gemäß Gewerbeordnung, die Vermittlung von mehreren Darlehen durch unterschiedliche Kunden gleichzeitig für ein Objekt als Parteienverrat mit einem Zulassungsentzug geahndet wird und dann als dauerhaftes Berufsverbot gilt!
Darf dies die Bank ausführen! Ob dies zugunsten bzw. im Sinne des zukünftigen Schuldners ist, dürfte zweifelhaft sein!

Außerdem verfügen die meisten Banken über eine Menge Informationen über die Fähigkeiten ihrer eigenen Kunden (Zahnärzte,...). Durch die Fokussierung auf deren Zinssätze erhält eine Bank eine erhebliche Informationen über die zu verkaufenden Objekte durch irgendwelche fremde Immobilienkäufer, auch über Objekte, die nicht über ihr Portal gegangen sind!

Was aber nicht immer im Interesse des Fremd suchenden Schuldners verwendet wird!

Wie heißt das Lied von Andrea Berg: Du, Bankberater, hast mich tausendmal belogen!, wie wahr, wie wahr!

Jeder, der einmal eine Anfrage zur Finanzierung gestellt hat, dem stelle ich mal eine Frage: Habt ihr je erfahren, warum die Finanzierung so lange dauerte bzw. nicht zustande kam!

Eine Lösung: Dass eventuell mehrere Schuldner für das gleiche Objekt beim gleichen Gläubiger gegeneinander ausgespielt wurden sind? Schon mal daran gedacht?

Hey Goldmarkt, die Abizeit ist um, auch die Studizeit ist abgelaufen!
Damit drängt sich eine Frage auf: Wo sind die Alt-68er heute mehrheitlich geblieben? Die fahren heute mit ihren bezahlten Benzen durch die Lande, haben ein, zwei Häuser bezahlt, eine riesige Rente und sogar Enkelkinder und Enkelkinder!
Und das Beste kommt zuletzt: Die lachen heute über Greta bei der Demo aus!, denn die zukünftigen Umweltprobleme mit Windstärken 13 bis 20 ziehen nur an ihrem Grabstein bzw. völlig an ihrem Hintern vorbei!

Willkommen in der Realität!

bruno68

Re: Czy teraz kupić, jeśli to możliwe?

Napisany przez thekris
Cześć wszystkim,
jak dotąd wszystko dobrze.

Czynsz zawsze przychodzi 30 minut wcześniej niż moja wypłata - żadne dodatkowe koszty
Po otrzymaniu premii świątecznej dodaję 3500 jako dodatkową płatność do pożyczki

Nadal zastanawiam się, czy przekierować moje środki zatrzymane w formie oszczędności pracowniczych do mini konta oszczędnościowego, ponieważ mój szef dobrowolnie dodaje od przyszłego roku 26 euro - macie jakieś zalecenia?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata