Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez nexus22
noelmaxim pisze: Nexus, szczerze mówiąc, czy nadal uważasz, że po tych częściowo niemożliwych prowokacjach, obrazach i wygłupach to ma sens? Ja również uważałbym to za dobre, ale to niemożliwe, ponieważ teatr wciąż by trwał! Czasami tutaj jest zazdrość, wcale nie o człowieka, jednostkę, chodzi – dziwne, szokujące, nagle wszystko idzie po schemacie F, pełną parą, wszystko jest robione tak samo!! Kiedyś prosiłem moich klientów, aby nie pisali tych sprawozdań, zwłaszcza dlatego, że miałem okazję towarzyszyć im w ich planach, właśnie dlatego, że kolejnym rozdziałem po niemożliwych obrazach, pomówieniach i denuncjowaniu byłby shitstorm i gromienie!
Dlatego właśnie planuję zgłosić się tutaj po pomyślnym zakończeniu i zaprezentować sceptykom (do których również należę) wynik. Apropos, o co chodzi, sugerujesz, że nie należy ujawniać tutaj wyników? W takim razie nie ma sensu forum, klienci mogą od razu skontaktować się z maklerem finansowym. Kolejny dowód na to, że tutaj nie mogą odbywać się obiektywne dyskusje.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
StGe1973 pisze: Problem polega na tym, że zawsze brakuje płynności finansowej...
... a to nie jest również przewidywalne, można je obliczyć ani wyryte w kamieniu! Co do ryzyka życiowego, które każdy człowiek ocenia indywidualnie, należy zauważyć, że także tutaj nic nie jest przewidywalne i nie byłoby to pierwszy raz, gdy człowiek dojrzewałby do swojej nieruchomości i wynikających z niej zobowiązań oraz spełniałby je, podobnie jak człowiek z doskonałymi warunkami może zawieść! Dla niektórych szklanka jest w połowie pełna, dla innych w połowie pusta, a gdy jest pusta, dla niektórych pozostaje pusta, podczas gdy inni ją ponownie napełniają, do czego może należeć lepsze rozporządzanie napojem następnym razem Nie krytyka sama w sobie jest tu problematyczna w tym forum, lecz sposób, w jaki jest prezentowana i na jakich informacjach się opiera! Nawet wtedy, wszystko w porządku, zezwalając skeptykom żyć, postępować tak, jak chcą, ale tylko do czasu, gdy nie odbierają tego osobiście i nie myśląc, że mogą zachowywać się tchórzliwie zza anonimowości jak idiotyzmy! W takich sytuacjach czuję się wezwany, aby być Robin Hoodem poszukujących, proszących o radę i pomoc.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
nexus22 pisze: Dlatego właśnie chciałbym tutaj zgłosić się po udanym zakończeniu i przedstawić skeptykom (do których również należę) wynik. Nawiasem mówiąc, dlaczego zalecasz nie ujawniania wyników tutaj? W takim razie nie potrzebujesz forum, ludzie klienci mogą od razu skontaktować się z doradcą finansowym. Kolejny powód, dlaczego tutaj nie mogą odbywać się obiektywne dyskusje.
Źle, zawsze prosiłem, aby zostawić mnie poza grą i to jest w pełni słuszne!!!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez tomy778
Realne są różne rodzaje finansowania... Z danymi dotyczącymi TE i zobowiązaniami jest zupełnie niezdrowo, gdy ponad 30% idzie na kredyty konsumpcyjne, alimenty lub coś innego. Następne 30% przynajmniej idzie na Dom, a najpóźniej przy przejściu na emeryturę będzie to ponad 50%.... Uważam, że finansowanie w tym wieku z długami i bez kapitału własnego jest niezdrowe... @Threadersteller dziękuję, ale dysponuję wystarczającą ilością nieruchomości oraz bardzo dobrymi dochodami... Ale ty wyglądasz tutaj faktycznie tylko na decyzję banku, czy powiedzą tak czy nie... Nie chciałbym w późnym wieku, mając grubo ponad 60 lat, polegać na tym, że dostanę spadek i tylko na tym będzie oparte finansowanie....

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez StGe1973
W tym przypadku brakujące środki własne i mierzenie dziedzictwem są naprawdę niestosowne... TE wspiera finansowo swoją matkę, umożliwiając jej życie w czterech ścianach i umieranie w domu. Moim zdaniem nie ma bardziej godziwej śmierci dla starzejącej się osoby, i prawdopodobnie każdy z nas by sobie tego życzył. Kiedyś próbowaliśmy umieścić moją babcię w domu opieki, ale po 2 tygodniach była już tylko cieniem samej siebie. Na szczęście jej dzieci mieszkały w pobliżu i finansowo były w stanie zapewnić jej życie i śmierć w jej własnym domu. I dlatego uważam, że w tym przypadku dziedziczenie domu przez TE jest absolutnie uzasadnione. Sytuacja wygranej dla obu stron. TE rezygnuje z oszczędzania na własne potrzeby, a matka może żyć w swoim domu. To nie jest mierzenie dziedzictwem, ale zupełnie uzasadniona umowa oparta na zaufaniu między matką i dzieckiem, z której obie strony mają korzyść. Uważam, że to zarówno moralnie, jak i finansowo bardzo dobre rozwiązanie. Matka (starsza osoba), która może żyć i umrzeć w godności, a dziecko (młodsza osoba), które będzie finansowo zabezpieczone po jej odejściu.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Wróćmy do indywidualnego punktu widzenia. Byłbym zły i rozczarowany, gdyby moje dzieci mnie o to nie zapytały, zwłaszcza gdybym był chory, a dzieci mnie opiekowały. Zawsze brzmi to tak, jakbyśmy tylko ścigali się za spadkiem, ale chciwość jest obcym pojęciem w niektórych rodzinach, dlatego też taka negatywna wizja nie pojawia się. W ogóle nie mam pojęcia, dlaczego moje dzieci nie mieliby partycypować w moim majątku w późniejszym wieku, zwłaszcza że są dzieci, które nie pozostawiłyby swoim rodzicom żadnej szkody w przypadku problemów, które mieliby wsparcie i przez to można zaoszczędzić znaczne sumy pieniędzy na odsetkach albo nawet umożliwić realizację planu spłaty własnej hipoteki, a nie od wynajmującego. Chociaż to zupełnie co innego, spadek i wsparcie, a autor tego nie bierze tego drugiego pod uwagę, to należy to rozważyć indywidualnie. Jeśli przez całe życie jako dziecko albo rodzic byliśmy raczej obciążeniem albo nie udało nam się zbudować tej zaufanej relacji, to ta perspektywa (która dla mnie jest oczywistością) nie pojawia się, ale nie musi to odzwierciedlać stanu ogólnego, dlatego też wiele innych rzeczy musi być rozpatrywane indywidualnie.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Również my finansowaliśmy nasz Dom bez wkładu własnego i mieliśmy już sporo długów ze względu na nasze poprzednie, raczej swobodne podejście do życia. Jednak nasz Dom kosztował łącznie 120 000 EUR, a czysta kwota finansowania domu wynosi około 500 EUR/miesiąc. Nawet wtedy zdarzały się krytyczne momenty, kiedy pojawiały się dodatkowe koszty, które trzeba było jakoś pokryć. Obecnie otrzymuję moje dziedzictwo pochodzące z domu rodziców (matka w domu opieki, ojciec nadal mieszka w domu własnym), ale towarzyszy mi miecz Damoklesa - jeśli pojawią się dodatkowe koszty związane z opieką, mogą one zostać odzyskane w ciągu najbliższych 10 lat.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez tomy778
StGe1973 pisze: W tym przypadku brak kapitału własnego i miejmy nadzieję na spadek są naprawdę nie na miejscu... TE wspiera finansowo matkę i umożliwia jej życie w własnych czterech ścianach i umieranie w spokoju. Nie ma dla starszej osoby śmierci bardziej godnej niż ta, i prawdopodobnie każdy z nas by sobie tego życzył. Kiedyś spróbowaliśmy z moją babcią w domu opieki, ale po 2 tygodniach była już tylko cieniem siebie samej. Na szczęście jej dzieci mieszkały w okolicy i finansowo były w stanie zapewnić jej życie i śmierć w jej własnym domu. Dlatego uważam, że dziedziczenie domu przez TE w tym przypadku jest absolutnie uzasadnione. Sytuacja „win-win” dla obu stron. TE zrezygnowała z oszczędzania kapitału własnego, a matka może mieszkać w swoim domu. To nie jest więc „miejmy nadzieję” na spadek, a raczej absolutnie uzasadnione „porozumienie oparte na zaufaniu między matką a dzieckiem”, z którego obie strony korzystają. Z mojego punktu widzenia, zarówno humanitarnie, jak i finansowo, bardzo dobre decyzje. Matka (starsza osoba), która może żyć i umierać w godności, a dziecko (młoda osoba), które potem będzie zabezpieczone finansowo.
Przepraszam, tutaj chodzi o liczby, na razie nie chcę i nie zamierzam zajmować się czymś innym... Czytałeś wszystko? Matka wspiera 600€ miesięcznie, czyli 2.200 - 600 = 1.600€ x 36 to około 50 tysięcy długu Brak kapitału własnego na opłaty dodatkowe, a ty mówisz, że to nie na miejscu??? Cóż, często zgadzam się z tobą, ale tutaj pozwalasz emocjom zdominować i liczby nie odgrywają roli.... Do tego dochodzi podeszły wiek i wysoki pozostały dług w emeryturze, jeśli wcześniej nie spłacisz go porządnie. Co się stanie, jeśli matka będzie żyć jeszcze spokojne 30 lat? Spadek piękny, ale poczekam z obliczeniami, dopóki nie będzie on zrealizowany i uważaj, że państwo może szybko zmienić zasady gry w przypadku dopłat, szczególnie teraz, przy zmieniającej się sytuacji budżetowej.... Ale zróbcie co chcecie. TE chciała tylko wiedzieć, czy ma pozytywne głosy i koniec. Ja nie muszę żyć z wiekiem i pensją, więc po co się tak naprawdę denerwuję...

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez StGe1973
tomy, nie zawsze trzeba być jednego zdania. Zazwyczaj problemem przy finansowaniu jest płynność, ale w tym przypadku nie dotyczy to dochodów i oczekiwań emerytalnych. W związku z tym istnieje tylko problem potencjalnego zadłużenia lub w przypadku nieruchomości: prawie nie ma możliwości spłaty, a długi będą wieczne. Jednakże w tym przypadku także tego nie ma, ponieważ dziedzictwo w końcu nadejdzie i poskraca długi. Ogólnie zgadzam się z tobą w kwestii dziedziczenia. Nikt nie powinien tego zakładać, dopóki naprawdę się nie wydarzy. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z pewnego rodzaju umową pokoleniową, w której jasno ustalono, że TE idzie na zaliczkę i w zamian dziedziczy Dom w przyszłości. W tym specjalnym przypadku widzę to jako możliwe do uwzględnienia....

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
A jeśli emerytura matki wynosi około 1 100 EUR, w przypadku konieczności opieki nadal można liczyć na miesięczne obciążenie w wysokości 700 EUR. Jeśli jednak matka otrzymuje tylko 500 EUR emerytury, w przypadku opieki z kwoty 700 EUR może szybko stać się 1 300 EUR......

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez bruno68
Wszystko zależy od tego, czy złoży wniosek o pożyczkę, wówczas rejestrowane są tylko rzeczywiste dane, brak przyszłych dziedziczenia, brak trwałych darowizn! Brak trwałych darowizn? O co w tym chodzi? pożyczka? Stałe darowizny? Niestety, jest to znane, że w przypadku znacznego ubytku mienia darowizny mogą być odwoływalne przez ostatnie 10 lat! Przy 700 € i 120 miesiącach kwota wynosi tylko ok. 84.000 €, i to tylko w tej znanej sytuacji! Czym jest ubytek mienia? Gdy majątek i dochody darczyńcy nie wystarczają już na pokrycie kosztów życia pielęgniarki. W takiej sytuacji urząd opieki społecznej może zbadać majątek, konta i transakcje na nich w ciągu ostatnich 10 lat. I ile z rzekomego spadku pozostanie później w ogóle do zobaczenia, jest zdecydowanie wątpliwe. To nie ma znaczenia, prawda jest taka, jak tego wymaga wierzyciel: Oddaj swoje pieniądze! Za wszystko inne odpowiedzialny jest dłużnik, który idzie bezpośrednio do banku i podejmuje taką decyzję, co dla niego jest niekorzystne. doradca bankowy reprezentuje interesy wierzyciela, dlatego pracownicy są oczy i uszy na korzyść wierzyciela. Nie ma więcej do dodania. bruno68

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
nexus22 pisze: Dlatego właśnie chciałbym zgłosić się tutaj po pomyślnym zakończeniu i przedstawić rezultat sceptykom (do których też należę). Przy okazji, dlaczego zalecasz nie ujawniać tutaj wyników? W takim razie nie potrzebujesz forum, konsumenci mogą od razu skontaktować się z pośrednikiem finansowym. Jeszcze jedno potwierdzenie tego, że tutaj nie może odbywać się obiektywna dyskusja.
Może jeszcze raz krótko: Może jednak rozwiązaniem jest traktowanie poważnie planów konsumentów, indywidualne z nimi rozważanie, zamiast od razu reagować schematycznie i tworzyć wrażenie, że sytuacja wyjściowa interesuje także w szczegółach. Co do tego, że powinienem mieć zainteresowanie prezentacją wyników i zadowoleniem konsumentów, nie może być lepszej reklamy dla mnie. Jak już wspomniałem, dotychczas nie powstrzymywałem prezentacji wyników, ale recenzje ze mną, ponieważ byłyby błędnie zinterpretowane, uznano by, że je zamieściłem i służą celom reklamowym, co spowodowałoby dalsze podziały w dyskusjach i mogę zrozumieć, jeśli konsumenci nie chcą tracić czasu, nie chcą się z tym zmagać i nie mają zamiaru być dalej nieprawidłowo interpretowani, obrażani czy skazywani przez 2-3 użytkowników. W końcu nie musi to mieć miejsca, ostatecznie chcę jedynie zadbać o to, aby forum nie było pozbawione zbyt wielu nowych wątków, bo konsumenci czytający mogliby od razu się do mnie zwrócić. Ostatnio jest ich niestety więcej, co uważam za bardzo przykre. W końcu nie da się uniknąć sytuacji, gdy któremuś pasjonatowi, hejterowi lub samotnemu człowiekowi udaje się tu znaleźć swoje miejsce, wyrazić anonimowo swoje niezadowolenie i/lub samotność, ale wyobraźmy sobie jakość tego forum, nie zamieszczałbym tutaj postów i nie zająłbym się planami, poradami i poszukiwaniami pomocy oraz ludźmi, jeżeli nie będę ich indywidualnie analizować oraz również nie oceniam ich automatycznie na podstawie pierwszych wierszy. Dlatego nie przestaję zwracać uwagi, że każda sytuacja wyjściowa musi być rozpatrywana indywidualnie, żaden przypadek nie jest taki sam, to co jest dobre dla mnie, nie musi być również dobre dla mojego sąsiada, i w końcu sensowne wydaje się wzięcie pod uwagę pytania i życzenia autora wątku oraz jeśli chce się od niego odbiegać, zadawanie mu pytań, zamiast bez pytania krytykować i potępiać jego często wymagające plany i opisy sytuacji wyjściowej!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez hausbauwest
Większość ludzi tego wcale nie chce zobaczyć, mam tu realistyczny przykład, który dostałem wczoraj od znanego mi człowieka. Jego ojciec jest w domu opieki, z oceną opieki na poziomie 3. Koszty miesięczne ogółem: 4130,00 euro Świadczenia z kasy opieki: 1262,00 euro Udział własny: 2868,00 miesięcznie. Więc.. To jest FAKT !!! Jeśli osoba do pielęgnacji otrzymuje emeryturę w wysokości 700 euro, pozostaje niedobitka w wysokości 2168,00 euro miesięcznie i brak kieszonkowego, ubrań itp..... Osoba pytająca ma 51 lat, załóżmy, że matka jest o 20 lat starsza, więc ma teraz 71 lat. Jeśli babcia osiągnie przeciętny wiek życia wynoszący 83 lata, ma jeszcze przed sobą 12 lat. Roczny deficyt w przypadku opieki wynosi ponad 26 tysięcy euro.... To jest absolutnie obłąkane teraz zakładać jakiekolwiek dziedzictwo, którego w istocie jeszcze nie ma. Nikt nie ma kryształowej kuli, która pozwala określić, co zostanie. A sam fakt, że praca życiowa rodziców jest podstawowym warunkiem osobistego sukcesu, to dla mnie już z gruntu haniebne.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Nie mogę dostrzec i potwierdzić, czy TS faktycznie uwzględnił dziedzictwo w swoich planach, wspomniał o nim jedynie w kontekście wieku, ponieważ planował je sprzedać w przyszłości i chciał w ten sposób zrelatywizować swoją sytuację wiekową. Należy sobie uświadomić, że TS wspomina także o wysokiej emeryturze i dlatego z mojego punktu widzenia nie musiał nawet wspominać o dziedzictwie. To, co zawsze mnie dziwi, to fakt, że jako osoba z doświadczeniem w licznych finansowaniach przez prawie 30 lat i życiowym, nie widzę przypadków, gdzie planowanie zostało pokrzyżowane przez opiekę na starość. Gdzie są ci wszyscy ludzie, których plany przerwała konieczność długoterminowej opieki? Gdzie są ci, którym nie powiodło się życie na starość??? Oczywiście mogą zdarzyć się trudne sytuacje, ale czy nie są one rozwiązywane?? Czy nie bardziej tak, że szczęśliwsi emeryci to ci, którzy posiadają swoje własne mieszkanie, nadali mu swoją wartość i odpowiednio zaplanowali dziedziczenie??? Nie zawsze, ale zdecydowana większość i właśnie ci spadkobiercy mogli cieszyć się dodatkowymi korzyściami z tego faktu?? Gdzie są wszelkie problemy związane z opieką na starość i faktem, że ludzie żyją coraz dłużej, i czy można je przypisać temu, że pokolenia nabyły własność i nauczyły się rezygnować oraz radzić sobie z różnymi sytuacjami oraz zawsze znalazły rozwiązania, także we współpracy z dziećmi?? Czy żyję w innej rzeczywistości???

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez hausbauwest
noelmaxim pisze: Czy żyję w innym świecie???
Tak, tak właśnie.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Ja das tust Du. Na dann zum Glück!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć Noelmaxim, Chodzi o to, że w tych wszystkich powtarzających się dyskusjach nie chodzi o to, że każda taka finansowanie prowadzi do ruiny. I masz rację, że trzeba to indywidualnie rozważyć. Niemniej jednak użytkownicy często zwracają uwagę na ewentualne problemy, a Ty często zbywasz ich odpowiedzią „Mnie się to jeszcze nigdy nie przydarzyło..... itp. itd.” Te uwagi są jednak równie ważne. Gdy wtedy autor wątku mówi „Dzięki, już o tym wiem, podejmuję to ryzyko”, to jest w porządku. Ale akurat w przypadku opieki mam kilka przypadków w swoim otoczeniu, które się z tym zmagały. Chodziło wtedy konkretne sprzedaż domu po to, aby pokryć koszty opieki lub samemu wydawać pieniądze co miesiąc.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez StGe1973
Wszyscy z radością powitamy nową ustawę, przynajmniej moim zdaniem: W przyszłości tylko dochody powyżej 100 000 euro zostaną uwzględnione (a to powinno być możliwe), a w innym przypadku państwo pokryje koszty opieki... Ponieważ państwo obecnie ma pieniądze do wydania, jest bardzo prawdopodobne, że tak się stanie.... wtedy ten temat powinien zostać zamknięty....

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć StGe1973, tutaj się mylisz. To, o czym teraz myślisz, to obowiązek dzieci wobec rodziców. Jeśli rodzice mają jednak swoje majątki (np. Dom), to najpierw ten majątek musi zostać wykorzystany do likwidacji zobowiązań, zanim państwo będzie płacić. Dotyczy to również dziesięciu lat wstecz dla wczesnych darowizn/wypłat spadkowych. Z tego powodu TE może być zmuszony sprzedać Dom lub dopłacić różnicę do wkładu własnego na koszty opieki nad matką. Aktualnie: Mój brat musiał dotychczas wspomagać finansowo naszą matkę, ponieważ zarabiał dobrze i był sam (my - 5 dzieci - wypadliśmy z tego), teraz jednak zgodnie z nowym prawem nie musi już płacić, natomiast nasi rodzice są uważani za grupę wymagająca wsparcia, a ojciec może zachować tylko stawkę ALG2 jako swoje potrzeby...

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez bruno68
Otóż tak, faktem jest, że w 2005 roku, wraz z wprowadzeniem Hartz IV, wiele ogłoszono głośno, ale wiele również przeprowadzono cicho! Świadczenia socjalne zostały przekształcone w tzw. świadczenia kolejności drugorzędnej! Po pierwsze, majątek osób objętych tym systemem jest wykorzystywany do wysokości z wyjątkiem niewielkiego majątku wolnego od zajęcia. Następnie dochód nadmierny dzieci jest wykorzystywany! Tu z kolei obowiązek alimentacyjny jest związany z kwotą wolną w wysokości 100 000 euro, którą oczywiście można przekroczyć w każdej chwili poprzez dodatkowy dochód. Innymi słowy, wraz z każdym podwyżką wynagrodzenia zbliża się się do tej granicy, co po 5 do 6 latach prowadzi do wielu sytuacji stresujących, kiedy słyszy się: Proszę zapłacić! Co z kolei nie ma nic wspólnego z odzyskiwaniem środków z ostatnich 10 lat, pochodzących ze spadków, darowizn i/lub umów pożyczki, które są oddzielnie realizowane przez urzędy socjalne i nie podlegają również kwocie wolnej w wysokości 100 000 euro rocznego dochodu. W konsekwencji wielu osób, które mają dochód powyżej 100 000 euro rocznie, mogą być biednymi kreaturami. Ponieważ A) muszą płacić alimenty rodzicom z bieżących dochodów i B) muszą na początek spłacić najstarsze należności do rodziców z dziedzictw, darowizn i/lub umów pożyczki z ostatnich 10 lat, w celu opieki! Sam fakt sprawdzenia wszystkich przedstawionych przykładów sytuacji, cudownego pomnażania się pieniędzy, pod kątem ich wartości, wymaga specjalisty, który nie może być laikiem. Osoba, która twierdzi, że dotąd nie miała problemów, ma rację! Natomiast osoby, które były dłużnikami w 2005 roku i miały więcej niż 40 lat, teraz mają problemy, w trzecim 10-leciu lub drugim 15-leciu! Pierwsze 15 lat minęły, 2020/2021/2022, kiedy zaczyna się drugie 15-lecie lub trzecie 10-lecie, sytuacja diametralnie się zmienia. Wówczas problemy z refinansowaniem zaczynają dotyczyć byłych pośredników! Kto twierdzi, że nie ma problemów, powinien bezzwłocznie przejrzeć dokumentację pod kątem kompletności i poprawności, w przeciwnym razie może być naprawdę trudno! bruno68

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Schoe
Tak moi mili Mądrzale! W poniedziałek zostaną podpisane umowy! Po otrzymaniu dwóch akceptacji, podjęliśmy decyzję. Większość użytkowników tutaj, którzy zdają się mieć cały dzień wolny, żeby wykazywać się tu w forum z poczuciem wyższości i arogancji, zalecam zastanowić się nad sobą i nie wyżywać swoich problemów psychicznych tutaj, ale podjąć je w rzeczywistości. Wydaje się, że na to jest tutaj wystarczająco dużo czasu. Proszę jeszcze raz o zamknięcie tego wątku przynajmniej teraz. Moim zdaniem ta dyskusja przeradza się w coś więcej. A zanim padnie pytanie: nie, warunków na pewno nie ujawnię! Dlaczego? Bez względu na to, jakie są, i tak zostaną tu zbesztane.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Schoe pisze: Witam Schoe, Teraz uważam, że trochę niesprawiedliwie postąpiłeś, ponieważ w mojej ocenie większość użytkowników odpowiedziała Ci merytorycznie. Ci użytkownicy również poprosili o merytoryczne podzielenie się wynikiem, ponieważ wszyscy tu się uczymy. Jeśli chcesz mieć tylko sielankę, to nie powinieneś szukać informacji w internecie. To zaledwie mała grupa użytkowników, którzy podchodzą do Ciebie w niezbyt merytoryczny sposób.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Herrmueller pisze: Cześć Słońce, Teraz uważam to za trochę niesprawiedliwe, z tego co widzę, większość użytkowników odpowiedziała Ci rzeczowo. Ci użytkownicy poprosili również rzeczowo o podzielenie się wynikiem, bo wszyscy tutaj uczą się na błędach. Jeśli chcesz tylko żyć w bajkowym świecie, to nie powinieneś szukać informacji na forum internetowym. To tylko niewielka część użytkowników, która podchodzi do Ciebie czasem w sposób nieodpowiedni.
Hermueller, wszystkim by się przydało, gdybyśmy mogli osiągnąć ten stan.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez StGe1973
Herrmueller pisze: Cześć StGe1973, tutaj coś mylisz. To, o czym teraz myślisz, dotyczy obowiązku utrzymania dzieci wobec rodziców. Jeśli rodzice posiadają własność (np. Dom), to ta własność musi zostać wykorzystana do zaspokojenia potrzeb, zanim państwo zapłaci. Dotyczy to również darowizn czy wypłat dziedziczeń z ostatnich 10 lat. Dlatego TE mógłby być zmuszony do sprzedaży domu lub uzupełnienia różnicy do wkładu własnego matki na pokrycie kosztów opieki. Aktualnie: Mój brat do tej pory musiał płacić za naszą matkę, ze względu na wysokie dochody i to, że jest jedynakiem (my jako 5 rodzeństwa nie byliśmy zobowiązani), teraz zgodnie z nowym prawem nie musi już nic dodatkowo płacić, ale nasi rodzice są teraz traktowani jako jednostka potrzebująca wsparcia, a ojciec może zachować tylko kwotę zasiłku ALG2 jako swój wkład własny.....
Dla mnie to niczego nie zmienia. Jeśli bylibyśmy konsekwentni w tej logice, to nikt nie powinien podejmować żadnych długoterminowych decyzji. Każda akcja firmy może stać się bezwartościowa, mogą pojawić się koszty opieki, długotrwała bezrobocie czy choroba, a w najgorszym przypadku, możemy umrzeć jutro na Covid-19 lub w wypadku samochodowym. Tak, można zawsze wskazywać na każde ryzyko. Ale jaka jest twoja konsekwencja? Że nikt nie powinien inwestować pieniędzy, nabywać nieruchomości, a w aspekcie osobistym, że nikt nie powinien się żenić? Oczywiście, w życiu nie ma gwarancji i za kilka miesięcy czy lat może nastąpić rozwód. Czy twój wniosek faktycznie sprowadza się do życia w jaskini i nie robienia nic, z powodu strachu przed jakimkolwiek ryzykiem? Dla mnie taka postawa nie ma sensu, choć oczywiście w najgorszym przypadku każde ryzyko może się spełnić. Ale to chyba skrajny przypadek niemieckiego lęku, jak to określają Amerykanie. W życiu po prostu potrzebujemy trochę optymizmu patrząc w przyszłość, bo z absolutnym pesymizmem przyszłość zawsze wydaje się czarna, niezależnie czy chcesz się pobrać, inwestować, kupić nieruchomość, itd. Niczego z tego nie powinno się robić. Ale to jest twoja osobista decyzja: jeśli chcesz żyć w ten sposób, nikt cię przed tym nie powstrzyma. Żyjemy w wolnym kraju, każdy może żyć tak, jak chce. Trzeba po prostu zaakceptować, że inni ludzie mimo ryzyka podejmują działania bez gwarancji sukcesu.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Całkowicie słusznie, a ostatecznie krytykuję szczególnie nie konserwatywne poglądy, ale a) sposób, w jaki one są narzucane jako powszechne i b) brak wskazań, żeby się odnosić do osobistej opinii, zamiast tego niektórzy udają, że osoby szukające pomocy i porady są szalone i wyśmiewają myślenie, traktując je jako wymyślone przez pytającego. Muszę również ponownie zwrócić uwagę na to, że można często poznać intencje pytającego już na początku wątku, nawet po nazwie wątku. Zamiast zatem pytać i zdobywać indywidualne informacje, plan jest natychmiast krytykowany i uznawany za nierealny! To, że jest także prowadzone fachowo całkowicie błędne argumentowanie, poprzez przewidywanie negatywnego głosowania, to obecnie okej. To po prostu brak wiedzy, a czasem nawet głupota! Nie chcę teraz odchodzić od pierwotnego pytania, ale na razie zadaję pytania i daję coś do przemyślenia, zamiast atakować nieproszeni i czasem nawet agresywnie klienta. Dopóki „bogaty” może prowadzić biedne życie, a „biedny” może prowadzić bogate życie, nie powinniśmy oceniać ludzi, których nie znamy, a zwłaszcza nie oceniać ich otoczenia i postaw życiowych, a tym bardziej potępiać ich czy ich plany. Hermueller to raczej jeden z umiarkowanych ostrzegaczy, oznacza też często napisane jako swoją opinię, ale kiedy broni „dziwaków”, to jego opinie tracą dla mnie na wartości!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Usunięte, ponieważ jest zdublowane......

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
noelmaxim pisze: Hermueller jest raczej jednym z umiarkowanych ostrzegających, często też oznacza to, co napisał, jako swoje zdanie, ale przynajmniej wtedy, gdy broni wariatów, jego opinie tracą dla mnie na wartości!
Cześć StGe1973, to, co tu piszę, nie oznacza, że nie można tego robić, bo coś mogłoby się stać. W wielu przypadkach chcę jedynie zwrócić uwagę na potencjalne pułapki, o których użytkownik zadający pytanie może nie być świadomy. Przykład Dziedziczę Dom w przyszłości -> Ostrzeżenie W przypadku konieczności opieki nad właścicielem domu ta spadek nie mógłby się ziścić -> Użytkownik Ok, w takim razie mogę dokonać zmian, bo mam inne opcje -> Brak problemu..... albo Użytkownik O, to jest kłopot, bo musi to się zrealizować tak, jak było planowane, inaczej całe moje finansowanie pójdzie na marne..... Lub po prostu na dzisiejsze sytuacje, gdzie w finansowaniu powinno być wystarczająco dużo luzu, aby można było przetrwać 6-9 miesięcy bez tego, aby wszystko od razu runęło. Chodzi mi o takie sprawy. Wiadomo, że nie można wszystkiego wykluczyć. Inny punkt: Rozwód To się zdarza ciągle. Ale tutaj również użytkownicy powinni być świadomi, że przy finansowaniu na poziomie 120% i rozstaniu po 3-4 latach często długi są wyższe od wartości domu i wtedy można być w drodze do bankructwa osobistego. Przy 30% wkładu własnego i wyższej spłacie sytuacja wygląda inaczej, bo po 3-4 latach mam dobre szanse sprzedać Dom bez strat. To są dla mnie najważniejsze kwestie, i jeśli ktoś znowu pisze, że chce z długami w wysokości 50 000 euro, bez wkładu własnego i z wkładem własnym w wysokości 50 000 euro wznieść Dom za 400 000 euro, zarabiając 2500 euro netto, to taka osoba zmierza w kierunku niewypłacalności w znacznie krótszym czasie niż ktoś, kto wnosi 30% wkładu własnego i zarabia 4000 euro netto. Dziękuję, wzajemnie, doceniam dobrze opracowane koncepcje w niektórych zapytaniach tutaj, ale jestem także bardzo rozczarowany, że w przypadku niektórych trudnych sytuacji zupełnie ich nie zauważasz i często je usprawiedliwiasz. To jest drugi skraj, zawsze pisząc pięknie, że później wzrośnie wynagrodzenie, kobieta wróci do pracy i wszystko będzie pięknie różowe. Tego także nie można zakładać, a ty często tak robisz, gdy wygląda to napięcie i może działać tylko wtedy, gdy twoje przewidywania się sprawdzą.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez 2utopus
W zasadzie widzę to dokładnie tak samo - należy ostrzegać przed ryzykiem - na przykład, że w przypadku posiadania nieruchomości często po pewnym czasie występują wyższe koszty, na które najlepiej byłoby założyć rezerwy - lub że nie powinno się zakładać w finansowaniu domku babci - lub że w przypadku bezrobocia/choroby/skracania czasu pracy można przetrwać pewien okres. Wtedy pytający może się nad tym odpowiednio zastanowić - czy weźmie to pod uwagę, pozostawiając to jemu - z drugiej strony wydaje się obowiązywać przysłowie: Rady to też uderzenia, a wielu pytających czuje się wtedy urażonych...

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Tak samo jest..... I w przypadku Noelmaxim takie uwagi są zawsze surowo odrzucane, a użytkownicy są wyklinani za to, jaki mają czelność coś takiego napisać. To wszystko nie ma tu znaczenia, nikt o to nie pytał.... Liczy się tylko mówienie zgodnie z TE i malowanie wszystkiego w najpiękniejsze barwy. Można po prostu napisać, że ci użytkownicy mają całkowitą rację, że warto dobrze przemyśleć, co może się stać w najgorszym przypadku i jak z tym sobie poradzić, a następnie przedstawić swój plan finansowy. Jednak ponieważ takie negatywne nastroje nie są mile widziane, natychmiast są tłumione.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez StGe1973
Panu Müller, Moja odpowiedź kieruje się w stronę noelmaxims. Chodzi przede wszystkim o to, czego pyta osoba pytająca. Osoba pytająca może zapytać, czy to możliwe? Wtedy nie chodzi o ostrzeganie przed każdym ryzykiem, ale tylko o to, czy (niezależnie od istniejących ryzyk) jest to możliwe czy nie. Osoba pytająca może zapytać, czy jest sensowne zaryzykować dużo w kwestii finansowania? Wtedy można ocenić plan (dochody, kapitał własny itp.). W takich pytaniach osoba pytająca już podjęła decyzję (o zakupie nieruchomości), chodzi tylko o ewentualne finansowanie. Osoba pytająca może zapytać, czy w ogóle powinna to zrobić, ponieważ jeszcze nie podjęła decyzji. Wtedy można również zwrócić uwagę na możliwe ryzyka, które mogą wpłynąć na jej decyzję lub są istotne. Niedostatek wolności (hasło: komunizm, socjalizm) oznacza uważanie innych za idiotów i staranie się, aby podejmowali oni jak najmniej decyzji samodzielnie. Wolność oznacza zakładanie, że inni są odpowiedzialni za siebie i umożliwienie im podejmowania decyzji. Zupełnie bezsensowne jest mówienie drugiej osobie, że jest idiotą i na tej podstawie podejmowanie decyzji. Decyzję mogą najwyżej wpłynąć kilka osób, które tej osobie są bardzo bliskie, ale na pewno nie anonimowy pseudonim na forum internetowym...

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez NaTwoim13
StGe1973 pisze: Niewola (słowo klucz komunizm, socjalizm) oznacza traktowanie drugiego jako głupca i dążenie do tego, aby podejmował jak najmniej decyzji samodzielnie. Wolność oznacza przypuszczać, że druga osoba ma odpowiedzialność za siebie, radzić sobie z tą wolnością i podejmować własne decyzje. Zupełnie nie ma sensu mówienie drugiej osobie, że jest głupia i podejmowanie tej decyzji. Decyzję mogą najwyżej wpłynąć kilka osób, które tej osobie są bliskie, ale z pewnością nie anonimowy pseudonim na forum internetowym...
Genialne, dokładnie tak jest! Niejednokrotnie TEs i ich sytuacje wyjściowe są niezrozumiałe, uważa się je za głupie, za nieświadome i niepanujące nad swoją sytuacją finansową, a nawet nad swoją sytuacją życiową. Ja za to poznaję wielu z nich osobiście, mogę ocenić i ocenić sytuację indywidualnie. Dlaczego? Ponieważ chcę pomagać indywidualnie i z tego niejednokrotnie powstaje wspaniały interes dla obu stron. To nie obala argumentu, który przemawia za indywidualnością i wymianą informacji, i jakże często większość konsumentów przemyślała swoje finanse i możliwości ewentualności, oczywiście również z różnych mentalności ryzyka i oczywiście wszystko to jest wspaniale omawiane podczas wnioskowania o finansowanie i dokładnie udokumentowane protokołem wyjaśniającym, dokumentacją doradczą i/lub potwierdzeniem odbioru podpisane przez wszystkie strony!!! ... a jeśli ktoś zapyta, czy powinniśmy się odważyć, co o tym myślicie, czy to inwestycja ma sens, na co zwrócić uwagę, czy coś przeoczyliśmy, jakie koszty, jakie ryzyka nas czekają ... to każdy powinien podnosić alarm, wskazywać ryzyka, ostrzegać przed pułapkami, ewentualnie zniechęcać do dążenia do celu, ale przede wszystkim wyrazić swoją opinię i pozwolić mi na więcej informacji, na zagłębienie się (szczególnie tutaj dla wszystkich, zamiast robić to poza forum), na przedstawienie pozytywnych aspektów, jak np. Dom rodziców jako dodatkowe zabezpieczenie, to z pewnością pewny powrót do pracy po urlopie macierzyńskim lub możliwości awansu zawodowego, zamiast ponownie używać prostej frazy, że finansuje wszystko i działa przeźrocznie!!!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
noelmaxim pisze: .... i gdy ktoś się zapyta, czy powinniśmy zmierzyć się z tym, co myślicie na ten temat, czy inwestycja ma sens, na co zwrócić uwagę, czy przeoczyliśmy coś, jakie są koszty, jakie ryzyka nas czekają ........ każdy powinien być w stanie również ostrzec, wskazać na pułapki, a nawet zalecić odstąpienie od planu, jednakże po pierwsze wyrazić to jako swoją opinię, a po drugie zapytać mnie o dalsze informacje,
Ale właśnie to właśnie zrównujesz te sprawy. W zupełności wystarczyłoby, gdybyś w takich przypadkach po prostu napisał: Użytkownicy mają rację zwracając uwagę na to czy tamto. Jeśli chodzi o finansowanie, możliwe jest następujące rozwiązanie...… Właśnie tego często mi brakuje tutaj w tym forum po Twojej stronie. @StGe1973 Tak, w sumie nie mam zbyt odmiennej opinii od Twojej. Gdybym wtedy, gdy kupowaliśmy nasz Dom, podał tutaj dane: Małżeństwo On 3.200 EUR netto, Ona 650 EUR netto, 8xx EUR zasiłku rodziennego, 4 dzieci, 25.000 EUR długów konsumpcyjnych, rodzice pożyczają nam kapitał własny 17.500 EUR, aby otrzymać dofinansowanie od kraju (LABO/KFW). Dom z 1955 roku, 260 m² powierzchni mieszkalnej, 580 m² działki za 90.000 EUR, byłbyśmy tutaj również zgnieceni. (W forum dla ekspertów budowlanych również) Opłaty za finansowanie wyglądały wtedy tak: 17.500 EUR kapitału własnego od rodziców 38.000 EUR bezodsetkowe od LABO 14.000 EUR program bonifikaty oprocentowania KFW 38.000 EUR bank Po zakończeniu kredytu przeniesienie długu konsumpcyjnego wraz z wszystkimi kosztami, które pojawiły się, do INGDIBA, który obecnie wynosi 3% (program kredytowy mieszkaniowy) Raty: 150 EUR rodzice 420 EUR kwartalnie LABO/KFW 200 EUR bank 569 EUR INGDIBA Razem 1.059 EUR miesięcznie Teraz spadek, który spłaci INGDIBA, kredyt bankowy zostanie spłacony w całości pod koniec 2021 r. (ok. 30.000 EUR pozostałej kwoty) i pozostaną tylko LABO i KFW. Aktualnie dochody wynoszą: On 3.650 EUR netto (w tym samochód służbowy), Ona 1.550 EUR netto + 1.087 (?) EUR zasiłku rodziennego. Wszystko wydaje się być w porządku, ale mieliśmy też okresy podczas remontu, kiedy nagle pojawiły się sprawy, które pochłonęły 3-5 tysięcy EUR, lub 3 lata temu musieliśmy nieplanowo wymienić ogrzewanie za niemalże 10.000 EUR itd...... Gdy wszystko jest na styku, mogą pojawić się poważne problemy. Zatem jesteśmy przykładem, gdzie noelmaxim ma rację, dochody rosną, spadek dodaje się do spłaty itd. Jednakże należy również przemyśleć te nieprzewidywalne zdarzenia w życiu i będę nadal o tym przypominać tutaj.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie nowej budowy?

Napisany przez StGe1973
Pan Müller, takie finansowanie jest dobrym przykładem... Są ludzie, którzy są gotowi zrezygnować z wakacji, wizyt w kinie itp., jeśli coś nieprzewidzianego się wydarzy. W takim przypadku można podjąć takie finansowanie. Są też ludzie, którzy chcą żyć dzisiaj i dla których finansowanie nie powinno zakłócać ich normalnego życia z wakacjami, wizytami w kinie itp., i którzy nie są gotowi zrezygnować z tych rzeczy. W takim przypadku to finansowanie prawdopodobnie w końcu rozpadnie się. Co nie powinno być zapominane przy sprzedaży nieruchomości: Masz gwarantowaną ochronę przed rosnącymi czynszami i przynajmniej dotąd bezpieczną i rosnącą inwestycję przez czas.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata