mmm, Banki czy osoby krytykujące korzystanie z opcji odstąpienia od umowy (Widerrufsjoker) stawiam trzy argumenty:
1. Banki nie miały wstydu wprowadzać klientów w błąd dwuznacznymi warunkami umów i mało jawnej informacji. Ten, kto trzymałby się wzoru BGB, byłby bezpieczny. Większość banków jednak postępowała sprytnie...
2. Banki nie wahały się żądać odsetek debetowych, które były o wiele wyższe, niż wymaga obecnie EBC.
3. W gospodarce narodowej jesteśmy zobowiązani działać ekonomicznie, tworzyć wartość i własność, etc.
Jeśli istnieje zatem możliwość działania zgodnie z prawem, nie jest to nawet obowiązkiem każdego, sprawdzenie takiej możliwości i ewentualne skorzystanie z niej?
I co z tego?
Tylko najgorszy sen? Na pewno nie! Tylko w naszym przypadku z Commerzbank byliśmy wielokrotnie nieprawidłowo poinformowani lub trzymani w niepewności w niektórych kwestiach...
*
kredyt Kfw-Darlehen w ramach programu obniżenia CO2 o 15% po dokonaniu niezbędnych działań. Nie było wzmianki, że te działania muszą zostać zrealizowane w ciągu roku. W przypadku budynków z realizacją we własnym zakresie jest to niemożliwe.
* W wysokości
kredytów KfW sprzedano nam drogą pożyczkę. Musielibyśmy skorzystać z niej dopóki nie wykorzystamy wszystkich funduszy w ramach
kredytów KfW (wypłata tylko po okazaniu dowodu), ponieważ
kredyty KfW można było uzyskać tylko jednorazowo...
* Część
kredytu hipotecznego nie została wypłacona pod pretekstem, że HypothekenBank Essen (później Eurohypo, obecnie Hypothekenbank Frankfurt) chce najpierw zobaczyć, że fundusze KfW są wykorzystywane... zanim wypłaci resztę. Oczywiście pobierano ciche oprocentowanie za ten okres.
* W październiku ubiegłego roku doradczyni Commerzbank podchodziła do nas i powiedziała, że możemy refinansować, ponieważ oprocentowanie jest tak korzystne. Na pytanie o możliwość wypowiedzenia umowy (oficjalnie najwcześniej w 11-2018) powiedziała, że no cóż, trzeba zaakceptować opłatę w wysokości 15.000
euro. Ale to nie był problem, można to przefinansować po korzystnych warunkach. Halo? Otrzymujesz oprocentowanie do końca okresu wiązania oprocentowania, a potem znowu na tym zarabiasz?
Sens tej akcji był tylko taki, żeby zamienić umowę z niewłaściwą WRB na umowę z właściwą WRB... to byłoby możliwe. Trzeba byłoby tylko powiedzieć, że wystarczy zapłacić np. 5.000
euro VFE...
Chciwość! I za to jest odpowiedź!
* Nie było mowy o tym, że moglibyśmy wypowiedzieć umowę, gdy Commerzbank odmówił dodatkowego finansowania, ale udało się uzyskać je gdzie indziej... dobrze, nawet tego nie uważam za obowiązek...
Ponadto jest to sposób minimalizacji wartości sporu. Składa się wniosek o dodatkowe finansowanie, nie dostaje się go, inny bank byłby w stanie to załatwić, co upoważnia do wypowiedzenia umowy.
Wypowiedzieć umowę, zapłacić VFE, a następnie odzyskać ją po odstąpieniu z powodu wadliwej WRB. Wartość sporu to kwota VFE. Oczywiście, można dodać odsetki, tak jak opisano powyżej.