Dlatego teraz stosuję zupełnie inny podejście do obliczenia wypłaconych korzyści z DG, w którym dyskusja, która metoda i która oprocentowanie jest właściwa, jest całkowicie pomijana:
Cytat od Hanomaga
Dopiero teraz dokładniej zapoznałem się z tą metodą i dopiero teraz zamieszczam swoje uwagi.
Cytat od ducnici
DG otrzymuje wartość
kredytu + korzyści z DN, zgodnie z rynkowym oprocentowaniem (wybrany szereg oprocentowania na podstawie okresu zgodnie z umową, np. 10 lat), okresowo, na każdą pozostałą wartość
kredytu bez odjęcia marży zysku,
Cytat od Hanomaga
Przypuszczam, że przy tym obliczeniu należy przyjąć oprocentowanie umowne, ponieważ bank mógł osiągnąć marżę zysku tylko z własnym oprocentowaniem. Wówczas powyższe stwierdzenie, że nie trzeba dyskutować, które oprocentowanie jest bardziej właściwe, byłoby bardziej spójne.
=> Wiele dróg prowadzi do Rzymu. Bankowi przysługuje tylko rynkowa stopa procentowa, czy jest stała czy okresowa, to kwestia sporna. Ja wybrałem podejście okresowe i odjąłem przedział oprocentowania, który bank rzeczywiście zarobił w danym roku.
Alternatywnie można również wykorzystać średnie przedziały oprocentowania bankowe, jakie Niemiecki Bank Centralny ustalił dla różnych rodzajów banków (banki kredytowe, banki wielkie, SPK, Gen Bank). Można je znaleźć w raporcie miesięcznym z września.
Przyjęcie rynkowej (lub umownej) stopy procentowej jako stałej (czyli brak podejścia czasowego, okresowego), oznaczałoby, że wybrano by chyba tylko przedział oprocentowania z roku zakończenia...
Zitat von ducnici
DN otrzymuje swoje świadczenia kredytowe (oprocentowanie + spłatę
kredytu) + korzyści z DG, obliczone w następujący sposób:
- Marża zysku: obliczenie miesięcznej nominalnej kwoty marży oprocentowania, zsumowanie jej na przestrzeni całego okresu
- Korzyści z marży zysku: Marża zysku nominalna x współczynnik z dochodu z oprocentowania/kapitału własnego x 100, obliczane miesiąc po miesiącu
Najpierw obliczam średni przedział oprocentowania, który bank na zakończenie roku DV dodał do oprocentowania:
Przedział oprocentowania = Dochód z oprocentowania - koszt oprocentowania / sumę bilansową x 100% = Nadwyżka oprocentowania / suma bilansowa x 100%
Zitat von Hanomag
Dlaczego tylko z roku zakończenia? Z bilansu i rachunku zysków i strat można obliczyć rzeczywisty przedział oprocentowania dla każdego roku. Moim zdaniem należałoby również przyjąć to jako podstawę. Po pierwsze, jest bardziej spójne, po drugie, odpowiada podejściu okresowemu (porównywalnemu z bazą +5). Ponadto w kolejnej części obliczamy też stopę zwrotu z kapitału własnego z danymi rocznymi.
Błąd. W porównaniu do obliczeń wartości korzyści, które DN musi zwrócić DG (odsetki od
kredytu)
w odwrotnym przypadku przyjąłem rzeczywistą stopę umowną i od niej odjęłam (średnią) marżę oprocentowania = przedział oprocentowania. Proste zadanie matematyczne. Płatność odsetek / stopa umowna x przedział oprocentowania
I tutaj muszę całkowicie polegać na procentowym przedziale oprocentowania z roku zakończenia. Ponieważ bazuję na całym okresie wypłat nominalnych odsetek i opieram się na stopie umownej...z 2007 roku. Przedział oprocentowania został dodany w 2007 roku do stopy refinansowania, aby uzyskać stopę umowną
Podążam teraz nowym podejściem, ponieważ chciałem całkowicie uniknąć dyskusji między 2,5% a 5%, Z+T lub tylko Z. Nie rozumiem dlaczego ponownie wprowadzasz tu 5%. Po prostu zapomnij o innych metodach.
Zitat von ducnici
Teraz obliczam jako kolejny krok współczynnik dochodów z oprocentowania / kapitał własny (x 100%)
Uzasadnienie: przy odwołanej pożyczce proporcja marży/obrót powinna być traktowana jak kapitał własny.
Chcę więc wiedzieć, ile
euro zyskuł bank średnio za
euro kapitału własnego.
Dochód, ponieważ §100 BGB mówi, że dochody to owoce i §99 BGB mówi, że owoce to dochody.
Za podstawę można także przyjąć wzór rentowności kapitału własnego i obciąć wszystkie inne pozycje oprócz dochodu z oprocentowania.
Ten współczynnik należy teraz obliczyć dla każdego roku, ponieważ bank każdego roku generował różne dochody z oprocentowania.
Ten współczynnik można teraz wymnożyć przez sumę ustalonych miesięcznych nominalnych przedziałów oprocentowania stopy procentowej i podzielić przez 12 miesięcy.
Logiczne jest, że ustalone miesięczne przedziały oprocentowania muszą być zsumowane z miesiąca na miesiąc, ponieważ w następnym miesiącu bank ponownie pracował z przedziałem oprocentowania z poprzedniego miesiąca.
Nie obliczam tutaj rentowności kapitału własnego. Wykorzystuję jedynie wzór rentowności kapitału własnego = Zysk / EK x 100% = (Dochód - Koszt) / EK x 100%
i przycinam go o wartość kosztów, pozostaje mi więc wzór, który odzwierciedla stosunek dochodu do kapitału własnego. Rentowność kapitału własnego odzwierciedla stosunek zysku do kapitału własnego.
Kosztów nie trzeba odliczać, dlatego wykreślam koszt. Dochody = owoce = zyski (§286 BGB, § 100 BGB, § 99 BGB)
Oczywiście trzeba obliczyć ten współczynnik dla poszczególnych lat, ponieważ obliczam, ile bank faktycznie średnio uzyskał ze zysków.
Ponieważ zawsze zadawano pytanie, czy przedział oprocentowania powinien być odliczany...
cóż, jeśli spojrzymy, jak oblicza się VFE (=szkoda banku w przypadku wypowiedzenia
kredytu), zauważymy,
że tutaj strata z tytułu odsetek (=przedział oprocentowania) + utracony dochód z tytułu braku możliwości reinwestycji jest uwzględniana.
Zitat von Wikipedia
Obliczanie odszkodowania za wcześniejszą spłatę
kredytu
Kredytodawca może żądać rekompensaty za straty wynikające z wcześniejszej spłaty
kredytu (§ 490 ust. 2 zd. 3 BGB). Strata występuje zawsze, gdy umowna stopa procentowa jest wyższa od aktualnej stopy dla transakcji zastępczej. Transakcje zastępcze mogą polegać na nowym udzieleniu
kredytu („Metoda aktywna-aktywna“) lub inwestowaniu w listy zastawne hipoteczne („Metoda aktywna-pasywna“).
W metodzie aktywna-aktywna nie występuje tylko strata z różnicy procentowej (tzw. strata z pogorszenia oprocentowania), lecz dodatkowo występuje „strata z marży odsetkowej“, ponieważ instytucji kredytowej traci kalkulowaną zysk do końca okresu kredytowania. Im dłuższy okres do końca okresu wiązania oprocentowania, tym wyżej wynosi rekompensata. W stałym orzecznictwie uznaje się „czystą marżę odsetkową” - czyli po oczyszczeniu o koszty ryzyka, koszty administracyjne itp. - na poziomie 0,500%. W większości przypadków metoda aktywna-aktywna jest bardziej korzystna dla klienta - dlatego większość instytucji kredytowych jej nie stosuje.
W metodzie aktywna-pasywna najpierw rejestrowane są nieotrzymane płatności w postaci strumienia płatności. Te braki w płatnościach, udawane poprzez wielu transakcji listów zastawnych hipotecznych posiadających różne oprocentowanie zależne od terminu wykupu, które uznaje się w momencie spłaty
kredytu jako skończone, są kompensowane przez ich odsetki oraz kwoty spłaty. Ponieważ wymagana kwota do zrealizowania transakcji zastępczych jest większa niż kapitał
kredytu spłacony przed terminem, istnieje różnica. Stanowi ona stratę (= VFE).