Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Masz rację! U ciebie wygląda to dość skomplikowanie. Gdyby twój prawnik rzeczywiście znał się na rzeczy, zwróciłby ci uwagę, że twoje umowy mogą być odwoływalne. Nie możesz jednak prawdziwie winić adwokata. Poza tym, jeśli nie ma pojęcia o zawiłościach tej tematyki, lepiej byłoby, gdyby nie zgłosił się do tego przypadku.

Znam to. Też kilka lat temu szukałem adwokata specjalizującego się w tej dziedzinie. Oprócz jednego przypadku niestety trafiłem tylko na adwokatów niekompetentnych, którzy próbowali mi wcisnąć kłamstwo za prawdę.

Moja rekomendacja: Pani RA Dubas z Essen. To jedna z nielicznych radców prawnych w Niemczech, która specjalizuje się w tej tematyce i wywalczyła już kilka precedensowych orzeczeń dotyczących odwołalności umów kredytowych.

Jeśli zajrzysz na moje inne wpisy, znajdziesz link, gdzie możesz bezpłatnie sprawdzić swoje umowy. Jeśli zamieszczę tutaj link, może to zostać uznane za ukrytą reklamę, dlatego wolę zachować ostrożność.

Bankenschreck

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bobble
Cześć Strach Bankowy!

Napiszę Ci prywatną wiadomość, mam nadzieję, że w porządku!

Pozdrowienia, Andrea

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Andimann

odnośnie tej strony kilka szczegółów:
Bezpłatna weryfikacja umów staje się płatna po złożeniu zamówienia, co najmniej 199€ zostanie pobrane,Dodatkowa premia sukcesu w wysokości 35% do opłat adwokackich, jeśli płacisz za ochronę prawna, 50% zostaną pobrane, jeśli nie masz ochrony prawnej.
Kiedyś zapytałem i byłem trochę zaskoczony...

Cześć wszystkim,

jestem tutaj nowy. Mam na imię Andi i mam również problemy z Santanderem.

Przepraszam, że zacytowałem ten nieco starszy post. Ale już intensywnie się z nim zapoznałem i doszedłem do wniosku, że mogę odwołać kilka już spłaconych kredytów w Santanderze, ponieważ umowy kredytowe również zawierają wadliwe pouczenie o odstąpieniu od umowy dotyczące ubezpieczenia RSV. Aktualnie trwający kredyt nie ma już RSV (nie daję się już namawiać).
Przy wszystkich kredytach chciałbym również odzyskać opłaty manipulacyjne.

Zastanawiam się również nad skorzystaniem z usługi weryfikacji wartości umowy.
Nie mam również ubezpieczenia ochrony prawnej, co oznacza, że musiałbym również zapłacić 50% + 199€ dla firmy DBS, jak opisał Alcapone. Oczywiście jest to bardzo wysoka kwota.

Jestem świadom, że firma DBS ponosi pełne ryzyko. Jeśli Santander doprowadzi sprawę do sądu, koszty będą oczywiście ogromne.

Zakładając, że wygrywamy, to Santander musiałaby ponieść moje koszty, prawda? Oznacza to, że DBS nie ma wtedy, oprócz nakładów, żadnych kosztów. I 50% + 199€ zostają uznane za czysty zysk, prawda? Dodatkowo zostaną one opłacone przez Santandera, prawda?

Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii? Czy istnieje w ogóle alternatywa dla osób bez ubezpieczenia ochrony prawnej?

Dzięki
Andi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Joschmi
Cześć Andimann, cześć społeczność poszkodowanych,
już w zeszłym roku informowałem, że również ja jestem poszkodowanym przez bank Santander.
Wtedy dowiedziałem się o vertragsertcheck.de na tym i innych forach. Na początku byłem sceptyczny. Temat był nowy i nie było jeszcze zbyt wielu doświadczeń.

Co do mojej sprawy i moich doświadczeń z vertragswertcheck:

Miałem kilka umów z bankiem Santander i złożyłem je do weryfikacji w Vertragswertcheck. Weryfikacja wykazała, że umowy można było odwołać. Również ja nie miałem ubezpieczenia ochronnego. Zleciłem wykonanie i zapłaciłem prawie 200 €. Więcej niż tę kwotę nie mógłbym stracić.

Po około 4 tygodniach dostałem odpowiedź, że bank nie zaakceptował odwołania.
Wtedy radca prawny Dubas złożyła pozew. Potem przez kilka miesięcy nic się nie działo. W międzyczasie adwokaci się przepychali. Wreszcie nadeszło i został wyznaczony termin rozprawy sądowej. W międzyczasie były również listy między adwokatami. Krótko przed terminem rozprawy adwokaci banku zaoferowali ugodę. Zażądali 3900 €, a bank zaoferował 3400 €. Tę ugodę przyjąłem.
To było około 87% roszczenia. Z tych 3400 € otrzymałem 50% = 1700 €. Tak było umówione.
Oczywiście, 50% to dużo pieniędzy, ale wcześniej nie miałem nic i teraz mam 1500 € więcej (opłatę zapłaciłem już wtedy). Cała sprawa trwała około 9 miesięcy. Od pierwszego kontaktu do wypłaty.

Mógłbym również otrzymać więcej. Ale musiałbym również ponosić całe ryzyko. Więc zadatek dla adwokata, opłaty sądowe, koszty adwokackie za termin itp. Musiałbym również znaleźć adwokata, który się na tym zna. Jak przeczytałem na wielu forach, to największa przeszkoda.

Jestem bardzo zadowolony z pracy vertragswertcheck.

Pozdrowienia
Joschmi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Stumpenrudi

Cześć wszystkim,


Również rozważam skorzystanie z usługi sprawdzania wartości umów.
Ja również nie mam ubezpieczenia ochrony prawnej, co oznacza, że także musiałbym zapłacić 50% + 199 € dla firmy DBS, jak opisuje Alcapone. To oczywiście jest bardzo drogie.

Jestem świadomy, że firma DBS podejmuje pełne ryzyko. Jeśli Santander doprowadzi sprawę do sądu, koszty będą oczywiście ogromne.

Załóżmy, że wygrywamy, to wtedy Santander musi, moim zdaniem, pokryć wszystkie koszty? Oznacza to, że DBS nie ponosi żadnych kosztów, oprócz wysiłku. I 50% + 199 € będą uznane za czysty zysk, prawda? Dodatkowo zostaną one opłacone przez Santander?

Jakie są wasze doświadczenia? Czy istnieje alternatywa, jeśli nie masz ubezpieczenia ochrony prawnej?

Dzięki
Andi

Ludzie ludzie ludzie...

Oczywiście istnieje alternatywa.

Santander ponosi porażki przed sądami jeden za drugim. W sądzie zostają składane jedno po drugim uznania.

A wy dajecie się zastraszyć pewnym użytkownikom tutaj, którzy właśnie tego chcą osiągnąć.

Nie dajcie sobie wmówić takich bzdur.

Jednak kilka razy skrytykowałem już użytkownika na tym forum, który swoją wiadomością reklamową chce wmówić ludziom, że tylko przez określoną instytucję można to zrobić bez ryzyka.

No cóż... jak często czytam, to dość dochodowe interesy. Szybko zarabia się na strachu ludzi.

A gdy czytam, że ludzie są szczęśliwi, że im ściągają 50% należnej opłaty + 200 euro... niewiarygodne.

Do dziś nie znam żadnego wyroku, który zakończyłby się dla klienta Santandera niekorzystnie w sprawie opłat manipulacyjnych.


I uwierzcie mi... prawnicy pewnej tutaj często wspominanej organizacji nie mają także innych możliwości prawnych, tak jak każdy inny adwokat.



Nie marnujcie swoich pieniędzy !!!!!!!!!!!!!!!

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Andimann
Cześć razem,

Chciałbym nie tylko odzyskać opłatę manipulacyjną, ale także odwołać stare umowy z powodu błędnych pouczeń o odstąpieniu od ubezpieczeń RSV po wyroku Bundesgerichtshofu (XI ZR 45/09). I dla laika jak ja jest to już bardzo skomplikowane. A bez ubezpieczenia ochrony prawnej pojawia się pytanie, jakie alternatywy mam tutaj. Nawet jeśli wyroki często są na korzyść powodów, to jest to ryzyko, którego nie chce się po prostu podjąć.

Jaki byłby typowy przebieg współpracy z adwokatem pracującym na zasadzie wynagrodzenia za sukces? Czy są tutaj jakieś doświadczenia dotyczące kosztów w przypadku sukcesu i niepowodzenia? Jestem zupełnym laikiem prawnym. Jeśli skorzystałbym z zwykłego adwokata i wygrał, to czy Santander musiałaby pokryć wszystkie koszty, koszty sądowe oraz mojego adwokata?

Szczególnie do Stumpenrudi:

Masz oczywiście rację. Też mnie to bardzo irytuje. W końcu to mój pieniądz, który przez lata przekazywałem Santanderowi. A mam odzyskać tylko połowę z tego? To mnie denerwuje, bez wątpienia. Jaki według Ciebie powinien być przebieg w tej sytuacji? Proszę pamiętać, że nie mam ubezpieczenia ochrony prawnej.

Dziękuję wam wszystkim.

Andi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Joschmi
Cześć, wydaje mi się, że stumpenrudi nie do końca zrozumiał sprawę. Chodziło mi nie tylko o opłatę manipulacyjną. Prawdopodobnie każdy adwokat ds. rozwodowych mógłby ją odzyskać. Chodziło mi o odwoływanie się od kilku umów. Oczywiście opłaty manipulacyjne były również uwzględnione.
Oczywiście wcześniej konsultowałem się z adwokatem w moim mieście. Bez zaliczki w wysokości 500 euro nie miałem szans. Musiałbym również pokryć opłaty sądowe oraz koszty podróży adwokata. Nie byłoby mnie na to stać.
A był też jeszcze ryzyko, czy adwokat rzeczywiście by wygrał.
Oczywiście nie jest fajne oddawać 50%, ale wolę oddać 50% czegoś, niż mieć 100% niczego. Ponadto, moje stare umowy kredytowe przed pierwszym kontaktem z vertragswertcheck były tylko makulaturą. Nigdy nie pomyślałem, że można jeszcze z nich odzyskać pieniądze.

Pozdrowienia
Joschmi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Andimann
Cześć Joschmi,

Dokładnie tak samo jest też u mnie. Chcę odwołać stare umowy, które zostały już dawno zawarte, właśnie z powodu błędnych informacji o odstąpieniu + opłaty za obsługę. Obecna umowa nie zawiera już RSV, które, jak już wspomniałem powyżej, zostały mi na szczęście pozbawione. W przypadku obecnej umowy chodzi tylko o opłatę za obsługę.

I właśnie w naszym specyficznym przypadku zastanawiam się, czy istnieją jakieś alternatywy, bez ponoszenia dużego ryzyka lub wpłacania setek euro z góry. Dla czegoś, co i tak mi przysługuje. To naprawdę denerwuje.

Pozdrowienia
Andi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Znane???

Drogi braku usługi: Opłaty za obróbkę jednak legalne? - n-tv.de

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,
właśnie obejrzałem link. Tak, problem jest znany. Sędziowie w Monachium nie są zgodni. Jeden decyduje na korzyść klienta, a drugi przeciwnie. Jednakże taka sytuacja ma miejsce w wielu sądach.
W sądach rejonowych i tak nikt nie tworzy historii.

@stumpenrudi,
jestem ciekawy Twojej propozycji, jak chcesz pomóc Andimannowi. Dajmy wszystkim możliwość uczestnictwa.

Mądre gadanie potrafi każdy. Teraz liczą się czyny, albo przynajmniej konkretne propozycje. To z pewnością zainteresuje innych użytkowników.

@Andimann,
Najpierw, jak to wyraził Joschmi, spróbuj przejrzeć swoje, cytując jego słowa, stare gazety”. To nic nie kosztuje. Później zawsze możesz zastanowić się nad dalszymi krokami.

Bankenschreck

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Chubby
Cześć wszystkim. Jestem nowym użytkownikiem i chciałbym podzielić się z Wami kilkoma wskazówkami. W Santander udało mi się odzyskać opłaty manipulacyjne w wysokości 850.-€ wraz z kosztami sądowymi 135.-€ oraz opłatami adwokackimi, na podstawie orzeczenia sądowego. Cały proces trwał około 6 miesięcy, a potem Santander został skazany. Mój prawnik w Leverkusen był bardzo przyjazny. Powiedział, że Bankenschreck był już wystarczająco często tłumaczony.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Gratulacje, Chubby,
mówiłem, że zależy to od właściwego prawnika. Jeden potrafi, drugi nie.
Ostatnio dostałem zapytanie od klienta polecenionego przez jednego z moich stałych klientów.

Ten klient już był u prawnika w swoim mieście w sprawie sprawdzenia swoich umów kredytowych. Prawnik stwierdził, że nic nie da się zrobić i zabrał od klienta opłatę konsultacyjną w wysokości 150 €.
Oczywiście poleciłem mu prawniczkę Dubas. Klient zadzwonił do mnie wczoraj i powiedział, że jego umowy są podlegające odwołaniu i że pani Dubas mogłaby żądać ogółem 3000 €.

Takie jest życie: 3 różni prawnicy = 5 różnych opinii.

Dlatego radzę Wam iść bezpośrednio do specjalisty. Nie wstydzcie się zapytać go, czy już skutecznie zajmował się takimi sprawami.
W końcu chodzi o Wasze pieniądze.

Pozdrowienia
Bankenschreck

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
W pełni zgadzam się z bankenschreckiem, MUSI to być adwokat, który zna się na tym, w przeciwnym razie zmarnujecie swoje pieniądze.

Na szczęście wybrałem adwokata, który a) jest specjalistą, który już otrzymał wiele pozytywnych wyroków w sprawach opłat manipulacyjnych i b) dodatkowo mieszka w mojej okolicy.

Co do mojej sprawy, mogę obecnie powiedzieć tylko tyle, że moje ubezpieczenie prawne zobowiązało się do pełnego pokrycia, a adwokat, który pochodzi z Frankenbergu, złożył pozew.

Jestem ciekaw, kiedy otrzymam aktualizację....

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć,

To prawdopodobnie potrwa pół roku. Bank na to liczy. Klient może przecież zostać zniechęcony zarówno przez konieczność zatrudnienia prawnika (ze względu na potencjalne koszty), jak i długi czas oczekiwania.
Dokładnie w tym tkwi problem. Santander Bank do dziś odrzuca wszystkie żądania zwrotu opłaty manipulacyjnej. Chociaż dokładnie wie, że przegra na sądzie. To faktycznie generuje jedynie koszty. Dla obu stron. Radość mają prawnicy. Ponieważ pobierają podwójne opłaty. Prawnicy naliczają nie tylko swoje standardowe honorarium, ale również opłatę za posiedzenie i ewentualnie opłatę za ugodę.
Ostatecznie bank uznaje roszczenie lub niezbyt doświadczony prawnik zgadza się na ugodę. Przeważającą część kosztów lub nawet całość ostatecznie pokrywa bank. Koszty te bank odzyskuje od kolejnych klientów.
Niestety nadal istnieją sądy, które uważają, że opłaty manipulacyjne są zasadne. AG Monachium wydało w tej sprawie wyrok dopiero we wrześniu.
Oto interesujący raport: Różne orzecznictwo w Niemczech - vertragswertcheck
Ale wszyscy, którzy chcą odzyskać swoje opłaty manipulacyjne, powinni jak najszybciej sprawdzić swoje umowy pod kątem możliwości odwołania. Nawet ci, którzy już spłacili swoje zobowiązania. Czasami można odzyskać bardzo duże kwoty. Niestety nie obejdzie się bez pomocy prawnika.
Pozdrowienia
Strach bankowy

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Cześć Bankenschreck,

czy mógłbyś bardziej szczegółowo wyjaśnić kwestię odwołania??

Nie rozumiem związku!

Dzięki pozdrowienia

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Chubby
Cześć, straszenie banków,

proszę wyjaśnij Joschmiemu, że adwokat od rozwodów nie ma wiedzy specjalisty od prawa bankowego.
Tylko Ci specjaliści posiadają wiedzę i sukcesy, które są potrzebne dla tych bankierów. Santander zawsze odrzuca i nawet grozi adwokatem. Ustal termin 3 tygodni, jeśli jest bezowocny, przekaż sprawę adwokatowi. W ten sposób bank jest już w zwłoce, a adwokat może wnieść pozew.

Pozdrowienia i odważcie się !!!

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
@syrincs02,
to w rzeczywistości wcale nie jest takie skomplikowane. Kiedy się to raz zrozumie. Mi też zajęło trochę czasu, zanim to zrozumiałem.


BGH wydał wyrok pod koniec 2009 roku, w którym stwierdzono, że umowa kredytowa z RSV stanowi powiązany interes. W tej konfiguracji masz więc 2 umowy (kredyt + RSV). Dwie umowy oznaczają również, że muszą istnieć dwie pouczenia o odstąpieniu. Muszą one wzajemnie się odnosić do siebie. Ponieważ jedna umowa nie powstałaby bez drugiej umowy (tak mi to wyjaśnił pewien prawnik). Zresztą nie był to prawnik od spraw rozwodowych.


W pouczeniach o odstąpieniu musi mniej więcej zawarta taka informacja: Jeśli odstąpisz od jednej umowy, nie będziesz również związany drugą umową. Jeśli więc odstąpisz od jednej z dwóch umów, automatycznie odstępujesz również od drugiej umowy.

Ponieważ tego nie ma w większości umów kredytowych, pouczenie o odstąpieniu jest błędne. W przypadku błędnego pouczenia o odstąpieniu termin odstąpienia nie zaczyna biec. Oznacza to, że takie umowy można odstąpić aż do wieczności (tak mi to wytłumaczył prawnik).

Po tym, jak banki to zauważyły i zaczęły wpływać pierwsze odstąpienia, banki dostosowały swoje pouczenia o odstąpieniu do wyroku BGH.

Mimo to banki wciąż twierdzą, że ich ówczesne pouczenia o odstąpieniu były poprawne. Dlaczego więc zmieniono stare pouczenia o odstąpieniu?

Nawiasem mówiąc, banki muszą od czerwca 2010 r. wydawać swoim klientom Europejską standardową informację dla umów kredytów konsumenckich. Zazwyczaj zawiera ona również pouczenie o odstąpieniu, które odnosi się do obu umów.

Mam nadzieję, że to Ci pomoże.

Jeszcze raz jako uwaga: Po tym, jak tyle się nauczyłem i przeczytałem o pouczeniach o odstąpieniu, obecnie przeglądam każdą umowę w poszukiwaniu ewentualnych słabych punktów. Co tam można znaleźć. Fantastyczne!

Pozdrowienia
Strach banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Hej,

Dziękuję za szczegółowe wyjaśnienie, rozumiem to w miarę dobrze...

brzmi całkiem logicznie...

mam umowę BEZ ubezpieczenia od ryzyka śmierci, przynajmniej tak sądzę, muszę teraz naprawdę sprawdzić....

Poczekaj chwilę:-)))

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Andimann

Jeszcze raz jako uwaga: Po tym, jak nauczyłem się i przeczytałem tyle o pouczeniach o odstąpieniu od umowy, przeszukuję teraz każdą umowę w poszukiwaniu potencjalnych słabych punktów. To, co tam znajduję, jest fantastyczne!

Drogi Bankenschreck,

masz rację.

Ale chciałbym dodać coś jeszcze, ponieważ jestem pewien, że większość ludzi nie wie, jakie dokładnie mają *super* (przepraszam za to słowo, ale tak mi pasowało ;-) ) skutki.

Załóżmy, że macie już spłacony kredyt z ubezpieczeniem na wypadek śmierci (musiał być jednak zawarty między 2002 a 2009 rokiem). Jeśli ten kontrakt również ma wadliwe pouczenie o odstąpieniu, prawnik może odwołać ten stary kontrakt kredytowy w całości. Wtedy bank musi odwrócić całkowicie umowę kredytową. Ponieważ kredyt został już w pełni spłacony, otrzymacie spory zwrot pieniędzy. Jakie to ma pozytywne skutki finansowe dla was, możecie zobaczyć na przykład tutaj:

*Przepraszam, jestem tutaj jeszcze nowy. Nie mogę umieszczać linków.*

@Bankenschreck chciałem podlinkować do strony na vertragswertcheck, gdzie to jest dokładnie opisane na przykładzie. Czy mógłbyś umieścić ten link? Dzięki!

Ale tylko po to, aby to uprzedzić, np. Santander na pewno doprowadzi sprawę do rozprawy sądowej i stawia opór.

Pozdrowienia
Andimann

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Cześć i Dzień Dobry:-))

właśnie przejrzałem moje dokumenty.

Tam jest napisane, że mam opłatę manipulacyjną w wysokości 984,00 euro 3%, która została już zaincydentowana przez mojego prawnika z Frankenbergu.

Ponadto zauważyłem, że zostało zawarte ubezpieczenie od kredytu w kwocie 1281,09 euro.

Umowa jest ważna od 2008 roku i będzie trwała do 2016 roku, kiedy zostanie ostatecznie spłacona.

Moje pytanie, czy powinienem również anulować to ubezpieczenie od kredytu i wystąpić o zwrot środków?

Pozdrowienia..

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Andimann

Witaj i dobry poranek:-))

Moje pytanie brzmi, czy powinienem również zrezygnować z tej RSV i ją odzyskać?

Pozdrawiam..

Teraz musisz sprawdzić, czy posiada również błędne pouczenie o odstąpieniu od umowy. Jeśli tak, bardzo ogólnie można to przedstawić w następujący sposób. Prawnik może odwołać całą umowę. Następuje wówczas cofnięcie kredytu. Ponieważ kredyt nadal trwa, masz nadal otwarte saldo w banku. To saldo musisz wówczas spłacić natychmiast jednorazowo lub zaciągnąć nowy kredyt na pozostałe saldo. Ponieważ również masz roszczenia wobec banku, może się nawet zdarzyć, że twój kredyt został już w całości spłacony. To zależy od salda i od tego, ile ci przysługuje. Jako laicy nie jesteśmy w stanie tego obliczyć.

Ponieważ nie mogę zamieszczać linków. Wyszukaj w Google Citibank-Kredite przed 2010 r. odwoływalne. Bezpośredni pierwszy link wyjaśnia to w pełni. Jednak uważaj, jest tam wiele aspektów prawnych, których jako laiki nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Nie daj się zniechęcić, ponieważ odnosi się to oczywiście nie tylko do Citibanku.

Hak za całą tę sytuację polega na tym, że nie da się tego załatwić bez prawnika. A Santander, na przykład, prowadzi sprawę aż przed sąd. A to wszystko kosztuje i niesie ze sobą ryzyko.

Andimann

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
ok, dziękuję...

W moim odwołaniu pisze:

Zitat:
Jeśli bank już udzielił mi usługi przed upływem terminu odstąpienia, nadal mogę skorzystać z prawa do odstąpienia od umowy.
W przypadku skutecznego odwołania, obie strony powinny zwrócić otrzymane świadczenia i wypłacić ewentualne korzyści uzyskane z tytułu tych świadczeń (np. odsetki).

Utrata prawa do odwołania:

Moje prawo do odstąpienia przed terminem wygasa, jeśli z mojej wyraźnej prośby umowa zostanie w pełni wypełniona przez bank i mnie, zanim skorzystam z prawa odstąpienia.

Cytat KONIEC...

Ale do czego miałbym odwołać umowę?

Żeby odzyskać moje ubezpieczenie kredytu??
Czy jak?
Bo jeśli spłacę saldo, jeśli coś na nim zostanie, i będę musiał wziąć nowy kredyt, czego niekoniecznie chcę, to znów będę musiał ponieść odsetki, podczas gdy ubezpieczenie kredytu z tej (starej) umowy zostało skonsumowane, czy źle to rozumiem?

Pozdrowienia, Andreas

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Andimann
Masz następujący zysk:

Zostanie dokonany zwrot twojego kredytu. kredyt zostanie naliczony tylko od stopy rynkowej. Ponadto RSV zostanie odjęta, jakby nigdy nie została zawarta. Otrzymasz więc z powrotem już zapłacone składki RSV + odsetki, a także nadpłacone odsetki, jeśli stopa procentowa w twoim kredycie jest wyższa niż stopa rynkowa.
Nowy kredyt będzie mieć zdecydowanie mniejsze saldo niż twój obecny, lub nawet może się zdarzyć, że zostanie spłacony. Ale jak już wspomniałem, dokładne informacje znajdziesz na podanej przeze mnie stronie.

Andimann

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
dobrze, przeczytam to sobie wieczorem po późniejszej zmianie...

oto odsetki z moich umów kredytowych, które nie podpisałbym ponownie:

Stopa nominalna 9,17% rocznie
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania 10,49%

obowiązuje od 30.10.2008 do 30.09.2016

wypłacona kwota w 2008 roku: 31 518,91 euro
Łączna kwota wszystkich rat w 2016 roku: 47 801,26 euro


wiem, że byłem bardzo głupi... ale już więcej tego nie zrobię...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez laydee
Cześć społeczności,

Dziś samodzielnie rozwiązałem swoją sprawę:

1. Napisałem do mojego banku, przeprosiłem za wszelkie dotychczasowe niedogodności i jednocześnie spłaciłem kredyt. I oto zaskoczenie - zdaje się, że byli pod wrażeniem, ponieważ zdecydowali się odpuścić mi opłatę za wcześniejszą spłatę (to takie trochę kwestia negocjacji *mrugnięcie).

2. Postanowiłem skontaktować się teraz z izbą adwokacką, ponieważ uważam, że nie tylko banki, ale także prawnicy powinni być czasem przyłapani na gorącym uczynku z klientem.

A jeśli mogę rzucić małą radą: Jeśli już ktoś potrzebuje prawnika, to wybierzcie mniejszego lokalnie, gdzie możecie osobiście się udać i porozmawiać. Większe i bardziej znane firmy mogą być lepsze w reklamie i obietnicach, ale ich rachunki również składają się z euro!

To może być również interesujące dla niektórych:

Cytat:
Inicjatywa Finanzmarktwächter Vzbv przeanalizowała ogólnokrajowo 1342 skargi konsumentów, którzy domagali się od swojej instytucji zwrotu opłaty manipulacyjnej. Tylko w 74 przypadkach (5,5 procent) banki i kasy oszczędnościowe się zgodziły - zazwyczaj dlatego, że klienci byli uparci lub grozili adwokatem. Jednakże nawet wtedy instytucje zwykle zwracały jedynie część opłaty manipulacyjnej - zazwyczaj z powodów dobrej woli, bez uznania obowiązku prawnego.

Jeżeli naprawdę byłoby tak łatwo odzyskać pieniądze, jak niektórzy konsumenci nam sugerują - czy nie powinno padać wiele wyroków sukcesu w tej sprawie? Zastanówcie się nad tym!

W ten sposób: trzymajcie oczy otwarte, nie tylko wobec banków!

laydee

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
@Andimann,
Świetnie zaznajomiłeś się z tematem. Gratulacje.
Oto link, o który prosiłeś: Czy warto anulować ubezpieczenie saldo dekredytowe? - vertragswertcheck

@laydee,
Sprawa z lokalnym adwokatem jest kwestią dyskusyjną. W przypadku zwrotu opłat manipulacyjnych na pewno nie będzie to problem. Należy jednak pamiętać, że ten adwokat ponosi koszty podróży i ewentualnie noclegu. W razie wątpliwości ubezpieczenie ochrony prawnej nie pokryje tych kosztów. Jeśli adwokat wygra sprawę, może naliczyć te koszty bankowi. W przypadku ugody będziesz musiał zapłacić przynajmniej część. Jeśli przegrasz (jak ostatnio miało miejsce w Monachium, gdzie sąd uznał opłatę manipulacyjną za zgodną z prawem), będziesz musiał pokryć te koszty w całości.

W przypadku odwołania zalecam skorzystanie wyłącznie z usług wyspecjalizowanego adwokata. W inny sposób może to źle się skończyć.

Co do liczby wyroków korzystnych: Tak, istnieje wiele wyroków. Większość spraw kończy się jednak ugódnym wyrokiem. Oznacza to, że bank jest pozwany i uznaje roszczenie (zazwyczaj na sali rozpraw lub krótko przed nią). Takie wyroki z reguły nie są publikowane.

@syrincs02,
Nic nie zdziałasz, gdy będziesz tu cytować swoje pouczenie o odwołaniu. Nawet prawnik nie miałby z tym nic wspólnego. Pozwól sprawdzić swój kontrakt profesjonalistom. Wtedy dowiesz się, jakie masz możliwości.

TheBankTerminator

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez golfy2021
Cześć wszystkim,

jutro się zacznie. Sprawa w sądzie dotycząca opłaty za przetwarzanie.

Czy ktoś z Was ma już doświadczenie w tej sprawie?

Trzymajcie kciuki ?


Pozdrowienia
Golfy2021

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bobble
Cześć Golfy



Jak długo czekałeś, aż doszło teraz do rozprawy?

Pozdrowienia, Andrea

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bobble
O rany

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez golfy2021
Cześć Andreo,

Dobrych 6 miesięcy.
Różne pisma włączone.

I teraz mamy wynik: Porównanie!!!

Ponieważ sędzia nie mógł poprzeć argumentów Sądu Apelacyjnego i zalecił porozumienie.

Pozdrowienia
Andreas

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
To oznacza dokładnie??
porównanie??

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bobble
Wow, to naprawdę długi czas!
Muszę jeszcze poczekać, aż coś się u mnie zmieni

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
@golfy2021,
Porównanie w sprawie opłaty manipulacyjnej? To okropne. Mam nadzieję, że Twój prawnik zawarł porozumienie w trybie odwoławczym. To krzyczy wręcz o apelacji!!
Jakie to było sąd? O jakim banku mowa?

Poza Monachium (i tam tylko w wyjątkowych przypadkach) praktycznie wszystkie sądy stosują decyzje OLG. Sędzia prawdopodobnie nie chciała sobie zawracać głowy.
Jeśli chodzi o sąd w Mönchengladbach, mogę sobie wyobrazić, która to sędzia była.

Strach banków

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
bank: tak jak przeczytałem na ostatniej stronie: santander.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez golfy2021
Cześć Bankenschreck,
to były Sąd Rejonowy w Karlsruhe i bank S...
Wniesienie odwołania, jednak złożone przez obu prawników.
Sąd Apelacyjny w Karlsruhe nie do końca przyznał racji. Dlatego mój prawnik zalecił mi zawarcie ugodu. Ponieważ w chwili wniesienia pozwu nie miałem ubezpieczenia ochrony prawnej, cała sprawa była dla mnie teraz bezowocna - niestety :-(
Pozdrowienia
Golfy2021

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Cześć Golfy,

szkoda tego słyszeć, życzyłbym sobie czegoś innego dla Ciebie.

O ile dokładnie chodziło o opłaty?

Pozdrowienia

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć,
w Mönchengladbach, siedzibie Santander, prawnikowi udałoby się bez porozumienia.
Ale tutaj znowu ukazuje się problem, gdy nie ma ubezpieczenia prawnej ochrony.

Gdyby prawnik złożył pozew w MG, musiałby ponieść koszty podróży, które najprawdopodobniej musiałbyś z góry sfinansować. Być może w dodatku prawnik naliczyłby również dodatkową opłatę za nieobecność.

Jak powiedział kandydat na kanclerza Steinbrück: Gdyby, gdyby, łańcuch rowerowy!

Jeśli prawnik jest jeszcze niedoświadczony (w tej konkretnej dziedzinie), sprawa może również pójść na dno.
Z wszystkich moich klientów i znajomych, którym poleciłem Panią RA Dubas z kredytu na ubezpieczenie spłaty zadłużenia? - wartość kontraktu sprawdzaj, wiem, że ona prowadzi wyłącznie sprawy w MG i zawsze wygrywa tam. Ponieważ Santander zawsze doprowadza do procesu sądowego. I to pomimo tego, że bank doskonale wie, że prawie wszyscy sędziowie w MG uważają opłaty za manipulacyjne za nielegalne.

Bank spekuluje na niedoświadczonym lub jej nieznanym prawniku lub na tym, że konkretna sędzia przewodniczy. Jeśli teraz oba się zdarzą, sprawa może zakończyć się porozumieniem lub nawet całkowitym fiaskiem.

golfy2021 zalecam odwołanie porozumienia i w razie potrzeby złożenie apelacji. Oczywiście wszystko to kwestia kosztów. Na to także spekuluje bank.

Pozdrowienia
Bankenschreck

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Dziękuję Bankenschreck, również z mojej strony.

Jestem z ciekawości, gdzie będę miał mojego prawnika... wybrałem prawnika oddalonego o około 50 km:

Rechtsanwalt Benedikt-Jansen | Temat specjalny: Opłata za obsługę kredytu w umowach kredytu konsumenckiego

dodatkowo, mam szczęście, że mam ubezpieczenie od kosztów sądowych, które pokrywa wszystkie koszty..

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Joschmi

Ludzie, ludzie, ludzie....

Oczywiście istnieje alternatywa.......

I uwierzcie mi..... Prawnicy pewnej tutaj wielokrotnie wymienianej organizacji nie mają żadnych innych środków prawnych, niż każdy inny adwokat.

Nie róbcie sobie prezentu z waszych pieniędzy !!!!!!!!!!!!!!!

Cześć Stumpenrudi, Twoja odpowiedź z dnia 11.11.
Przeczytałem Twoją odpowiedź jeszcze raz dokładniej. Jeśli mówisz, że każdy adwokat ma takie same środki prawne do dyspozycji, to zgadzam się z Tobą.

Ale jeśli chodzi o te szczególne przypadki, które nie należą do codziennej praktyki adwokata, to muszę się z Tobą nie zgodzić.
Tutaj nie chodzi o środki prawne, a o doświadczenie i czasami nawet o rozpoznawalność. Gdy adwokat XY, który zajmuje się swoją pierwszą sprawą tego rodzaju, pojawia się w banku, to coś innego niż gdy zgłasza się adwokat, który już wszystko wygrał przeciwko bankowi lub jest znany z twardej negocjacji.

Z tego, co mi wiadomo, pani adwokat Dubas dotąd nie przegrała jeszcze żadnej sprawy przeciwko bankowi Santander. O tym też wie bank.

To tak jak w sporcie. Gdy wiem, że mój przeciwnik ma lepsze broń (w tym przypadku argumenty), to próbuję przecież nie wygrać. W tym przypadku staram się tylko ograniczyć szkody, dokładnie to zrobił bank w moim przypadku.

Joschmi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
U mojego prawnika specjalizującego się w prawie bankowym znajduje się wiele wyroków:

Nie uwzględnione są setki wyroków uznaniowych i ugód, a także ugody sądowe i pozasądowe oraz skuteczne pozasądowe dochodzenia. To również powód, dlaczego tutaj nie ma wyroków przeciwko Santanderowi. Tutaj są tylko wyroki uznaniowe i ugody, jednakże w zakresie trzycyfrowym.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Co masz na myśli mówiąc o zakresie trzycyfrowym? Poniżej 1000 €?

Ale znam inne kwoty. Czasem dochodzą nawet do pięciocyfrowej kwoty. Czyli ponad 10 000 €. Jednak nie dotyczy to opłat manipulacyjnych. Takie kwoty zdarzają się często przy odwoływaniu się od łańcuchowych umów.

Zazwyczaj nikt o tym nie wie. O ile nie zostanie to opublikowane na forum.

Pozdrowienia
Bankenschreck

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Cześć,

eee...

nie mam pojęcia, zostało to skopiowane ze strony adwokata...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bernie
Cześć wszystkim!

Ostatnio miałem dobre doświadczenia z prawnikiem z Frankenbergu, który został wspomniany na forum.
Miałem opłatę za przetworzenie kredytu (

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Cześć,

dotychczas, myślę że jestem w dobrych rękach u tego prawnika z Frankenbergu.

Moja sprawa trwa już od września 2013 roku.

Ostatnia informacja, --> Pozew lub uznawanie, że moje ubezpieczenie RSV pokryje wszystko.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Schnegge
Cześć,

jestem nowym użytkownikiem na forum i mam nadzieję, że otrzymam tutaj odpowiedź. Krótko o historii: Latem 2011 roku wziąłem kredyt w Santander. Latem tego roku napisałem do Santander i zgodnie z decyzją sądu OLG poprosiłem o zwrot opłat (aż 1000 €). Następnie dostałem standardowy list, że opłaty zostały ustalone indywidualnie. Skorzystałem więc z mojego ubezpieczenia prawno ochronnego i zatrudniłem prawnika. Najpierw próbował on pozasądowo odzyskać pieniądze, a następnie złożył pozew w Mönchengladbach. Pozew został złożony pod koniec września, w połowie października przelałem opłaty sądowe (jeszcze raz prawie 200 €), a 2 tygodnie temu mój prawnik poinformował mnie, że istnieje orzeczenie uznające (które już zostało dostarczone), zgodnie z którym Santander musi mi zwrócić opłaty + koszty + odsetki. Ponieważ Santander uznała moje żądanie, nie ma możliwości odwołania.

Teraz moje pytanie: Jak długo według waszego doświadczenia zajmuje to, aż pieniądze faktycznie przyjdą od Santander? Szczególnie teraz w okresie świątecznym taka dopłata finansowa byłaby bardzo miła.

Cieszę się na wasze doświadczenia - i zdecydowanie zalecam nie bać się drogi sądowej. Warto. .

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć Scnegge,
jeśli masz absolutne szczęście, to pieniądze mogą jeszcze w tym roku dotrzeć. Jednak Twój prawnik powinien już być w posiadaniu wykonawczej wersji wyroku.

Jeden z moich klientów miał zupełnie inne doświadczenia z Santanderem. W jego procesie chodziło o odwołanie umowy kredytowej. Podczas rozprawy adwokaci zawarli ugody. 80% na korzyść mojego klienta! Wykonawcza wersja wyroku została dostarczona jego prawniczce. Poczekala około 10 dni. Nic się nie działo. Prawnica ponownie wezwała bank do zapłaty. Znowu nic się nie stało. W rezultacie prawniczka wszczęła egzekucję i wysłała komornika.
To było w ubiegłym tygodniu. Zobaczymy, jak szybko działa komornik.

Ale szczerze mówiąc, czy dla banku nie jest żenujące i niewłaściwe dopuścić do tego sytuację?

Chociaż już nic mnie nie zdziwi w przypadku banku Santander.

Tak czy inaczej życzę Ci dużo szczęścia, żeby Tobie to nie przytrafiło się i żebyś mógł wydać swoje pieniądze jeszcze przed świętami.

Pozdrowienia
Strach Bankowy

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Schnegge
Cześć Bankenschreck,

dziękuję za odpowiedź. Wyszukałem teraz to wyrok. Jest wykonalny tymczasowo. Mój adwokat napisał do mnie 2 tygodnie temu, że teraz żąda od banku zapłaty i ustala koszty, i że zajmie to trochę czasu, ponieważ polega to na AG. Ale to (czyli moje opłaty + odsetki) nie ma na razie nic wspólnego z kosztami. Czy takie rzeczy zazwyczaj są żądane wspólnie?

W każdym razie jestem zadowolony, że to załatwiłem i nie wahałem się skorzystać z pomocy adwokata. Szczególnie, że nadal mam kredyt, bałem się, czy mogą mi coś zrobić. Ale skoro płacę regularnie raty każdego miesiąca, nie ma dla nich na razie powodu, aby zerwać umowę ze mną. Wszystkie inne konta skasowałem już w zeszłym roku w Santander. W tej chwili zastanawiam się także nad inną ofertą kredytu i spłaceniem go, ale w tej chwili nie mam na to ochoty... Santander to naprawdę ostatnia deska ratunku, przepraszam. Kiedyś byłem klientem BfG, potem przeszedłem do SEB, a następnie do Santander i z każdą zmianą było coraz gorzej. Kiedyś byli zbyt tępi, żeby zakończyć ratę. Nawet dzwoniłem i powiedziałem, że nic nie zostało pobrane (konto było pokryte) i dopiero 2 tygodnie później otrzymałem list od intensywnej opieki klienta. Pomyślałem, że zwariowałem... Ale to, co przeżywasz z twoim klientem, jest też niewiarygodne. Ale na pozór ich na to stać. Jeśli taka postawa biznesowa zostanie ujawniona, chyba żaden rozsądny człowiek nie zostanie ich klientem. Ale jak widać, zawsze znajdą się osoby, które nabrały się na oferty przyciągające...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Gratulacje, że odzyskałeś swoje pieniądze tak szybko. Ja muszę jeszcze poczekać, bo od 14.10.2013 nie usłyszałam nic więcej od mojego prawnika, a w tej wiadomości chodziło tylko o to, że moje ubezpieczenie pokryje wszystkie koszty.
hmmm:-(

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Schnegge
Moim prawnikiem specjalizującym się w sprawach związanych z Santander był... myślę, że nie miał zbyt wiele pracy ze mną, ponieważ wszystko było już przygotowane ;-). Otrzymywałem informacje na bieżąco na temat każdego kroku. Miał również pomysł, aby złożyć pozew w Mönchengladbach, a nie tutaj, gdzie podpisałem umowę kredytową. Wygląda na to (przynajmniej tak to wszystko interpretuję), że nie doszło do jakichkolwiek negocjacji, a Santander po otrzymaniu pozwu od razu uznała roszczenie (stąd orzeczenie o uznaniu). To była naprawdę szczęśliwa sytuacja i bardzo się cieszę, że sprawa została załatwiona.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syrincs02
Czy mogę zapytać ile opłat za przetwarzanie zapłaciłeś wtedy i ile otrzymałeś z powrotem, interesujące z uwagi na odsetki itp. Ale tylko jeśli chcesz :-)
  • 1
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 21

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata