No cóż, może stanie się jasne, jeśli będziesz kontynuować czytanie w Wikipedii. To zależy od podstawowego znaczenia:
Rewizja w postępowaniu cywilnym
W postępowaniu cywilnym rewizja nie jest automatycznie dopuszczalna. Musi zostać zezwolona w wyroku odwoławczym przez sąd odwoławczy, jeśli sprawa ma zasadnicze znaczenie lub rozwój prawa lub zapewnienie jednolitego orzecznictwa wymaga decyzji sądu rewizyjnego.
Jeszcze raz dotycząc postanowienia Bundesgerichtshofu z dnia 22.09.2015:
Sąd apelacyjny wyraźnie chciał się kierować wytycznymi najwyższego sądu przy ustalaniu skutków odwołania. O ile zaprzeczył on roszczeniu pozwanej [Uwaga redaktora Schnaudera w sprawie jurisPR-BKR 11/2015: powódce, a nie pozwanej] na podstawie art. 346 ust. 1 zdania pół drugiego BGB, leży pod tym jedynie prosty błąd w stosowaniu prawa w jednym konkretnym przypadku, który nie uzasadnia zezwolenia na rewizję.
Rewizja według Wikipedii:
W niemieckim prawie rewizja jest środkiem odwoławczym przeciwko wyrokom, który wymaga częściowo oddzielnego zezwolenia (por. a limine). Środek ten nie może opierać się na nowych faktach, lecz jedynie na błędzie prawnym zaskarżonego wyroku, czyli naruszeniu prawa formalnego lub materialnego.
Jestem zdezorientowany. Kto może mi wyjaśnić, dlaczego BGH odrzuca skargę nadzwyczajną, pomimo uznanego błędu w stosowaniu prawa? Czy błąd w stosowaniu prawa i błąd prawniczy to dwie różne rzeczy?
Tak, zgadza się, dotychczas tego nie widziałem w ten sposób. Byłem zdania, że skarga nadzwyczajna zostanie uwzględniona, jeśli a) istnieje błąd prawa i b) wartość sporu wynosi powyżej 20 000
euro.
Cóż, można tylko mieć nadzieję, że błąd prawa Sądu Apelacyjnego w własnym postępowaniu nie okaże się przypadkowym błędem w stosowaniu prawa w jednym konkretnym przypadku.
Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej ryzyko procesowe wydaje mi się nieprzewidywalne.