Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Stespe2010
Tak, według mojego adwokata tak robią, a ja znalazłem już kilka wyroków w Juris, które uważają takie postępowanie za nieprawidłowe. Ale dziwi mnie, że jeszcze nie wydano żadnego konkretnego wyroku przeciwko rhein-neckar. To przecież nie jest jedna z małych banków vr... czy powinienem być naprawdę pierwszą osobą, która występuje przeciw nim w sądzie? W każdym razie nie są skłonni do zawarcia ugody.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Może i są inni klienci, którzy chcą pozwać Bank VR Rhein Neckar, ale ty jesteś tutaj pierwszy na forum.

A propos, jest kolejna aktualizacja w wątku dotyczącym zawłaszczania (Post #46).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Mam pytanie do wszystkich: na razie mogę - i ten proces przegram - zmienić obliczenia zwrotu (z których jestem właściwie zadowolony), z 5% powyżej podstawowej stopy procentowej na wskaźnik kapitału własnego banku. W przypadku DKB opłaca się to. Jeśli sąd apelacyjny nie zaakceptuje tych obliczeń, pozostaje mi droga do BGH. Czy jest to sensowne z waszego punktu widzenia, czy są jakieś wady? Czy RSV może mieć coś przeciwko?

Więc sprawa rewizji do BGH wydaje mi się być zbyt łatwa tutaj. To nie jest takie proste. Rewizja jest możliwa tylko wtedy, gdy sąd apelacyjny ją zezwolił albo gdy BGH zgodził się na NZB. BGH nie przyjmuje NZB z powodu zwykłego błędu w stosowaniu prawa, ale musi być on dodatkowo istotny dla ujednolicenia orzecznictwa lub rozwoju prawa. Czy taka jest sytuacja, decyduje BGH w ramach NZB. Fakt, że tylko co siódma NZB jest uwzględniona, mówi sam za siebie.

Nieszczęsny diabeł, który choć wygrał w OLG tylko z powodu błędu prawnego, ale który nie spełnia dodatkowo żadnego z 3 powyższych kryteriów, jest po prostu poszkodowany. Zauważyłem to w związku z decyzją z dnia 22.09.2015 r. - Az. XI ZR 116/15. Konkretnie odrzucono NZB, ponieważ rzekomo był to tylko zwykły błąd w stosowaniu prawa przez OLG w danym przypadku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

... to jednak o wiele bardziej logiczne wyjaśnienie...

O jakie wiązanie procentowe chodzi?

Nie do końca zrozumiałem sprawę z wyrównaniem. Mam tu pewne braki w wiedzy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sodas
[QUOTE=Harley;115053]W moim przekonaniu, sprawa z wnioskiem o rewizję do Federalnego Sądu Najwyższego jest tu postrzegana zbyt łatwo. To nie jest rzecz prosta. Rewizja jest możliwa tylko wtedy, gdy sąd apelacyjny ją zezwolił lub gdy Federalny Sąd Najwyższy zgodził się na NZB. Jednakże Sąd Najwyższy nie podąża za tym, gdy występuje tylko prosta pomyłka w stosowaniu prawa, ale musi ona dodatkowo służyć sprawom o zasadniczym znaczeniu, unifikacji orzecznictwa lub rozwojowi prawa. Czy taka sytuacja zachodzi, decyduje Sąd Najwyższy w ramach NZB. Fakt, że tylko co siódma NZB jest akceptowana, mówi samo za siebie.

Ubogi diabeł, który otrzymał werdykt tylko z błędem prawnym w Sądzie Apelacyjnym, ale który nie spełnia również żadnego z powyższych 3 kryteriów, po prostu przegrywa. Zauważyłem to w ramach postanowienia z dnia 22.09.2015 - Az. XI ZR 116/15. W konkretnym przypadku NZB została odrzucona, ponieważ rzekomo było to tylko proste zastosowanie prawa przez Sąd Apelacyjny w pojedynczym przypadku.

Takie proste podejście mojego adwokata nie jest prawdziwe. Raczej perspektywy dotarcia do Federalnego Sądu Najwyższego stają się coraz cieńsze, zwłaszcza że przepisy mają być zmienione w związku z brakiem zainteresowania ze strony sądów w dalsze wyjaśnianie spraw. Mój adwokat twierdzi również, że nie jest rzadkością, że sądy manipulują wartością sporu, aby uniknąć możliwości apelacji lub rewizji.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sodas
Cześć Ducniciu, czy brałeś udział w spotkaniu o 14:00 dotyczącym odwołania pożyczki (przeciwko Sparkasse Aschaffenburg) ???? Bardzo mnie to interesuje, ponieważ również jestem w sporze z jednym z oddziałów Sparkasse.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

O jaką kwotę procentową chodzi?

Chodzi o okres, na jaki ustalono stałą stopę procentową dla pożyczki. Podczas gdy spór dotyczący WRB nadal trwa, okres związania stawką procentową, na przykład 10 lat, minął, więc teraz może zostać zwrócony, nawet bez WR.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez widing
Moje odwołanie od ING Diba brzmi:

„Okres odwoławczy również nie zaczyna biegnąć przed zawarciem umowy. Zawarcie następuje w dniu otrzymania przez Państwa podpisanej umowy pożyczki w ING DiBa AG.”

Czy są już jakieś komunikaty odnośnie odwołania? Mój prawnik mówi błędnie, że chce pozwać.

Pozdrowienia, Widing

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Kiedy klient dowiaduje się o zawarciu umowy pożyczki w Ing.DiBa, bądź jak zostaje poinformowany o tym i przez co? W ogóle nie, dlatego jest to samo w sobie błędem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Mój odwołanie ING Diba brzmi:

„Okres odstąpienia od umowy nie zaczyna biec przed zawarciem umowy. Zawarcie następuje w dniu otrzymania przez Państwa podpisanego umowy o pożyczkę w ING DiBa AG.“

Czy są już jakieś informacje na temat odwołania? Mój prawnik powiedział, że jest błędny i chce wystąpić z pozwem.

Pozdrawiam, Widing

Witaj w klubie. Mam to samo odwołanie. Umowa z 2009/10? Szukam od ponad roku orzeczeń dotyczących tego konkretnego odwołania. Jak dotąd znam tylko jedno wyrok. Co najmniej Sąd Rejonowy we Frankfurcie wyraził wątpliwości co do błędu, który doprowadził do zaakceptowania tej formuły. Istnieje podobno wyrok BGH Az. XI ZR 456/07 z dnia 24.3.2009, który uznał podobne odwołanie za wadliwe. Czy już o tym słyszałeś?

Czy masz ubezpieczenie kosztów procesu? Jeśli tak, to się weź za to. Ja nie mam, więc na razie nie składam pozwu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sodas
Sprawdź w Okręgu Sądu Apelacyjnego we Frankfurcie. To twierdza koszykarzy (ING Diba). Tam rozpatrywane są prawie wszystkie sprawy ING Diba!!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
A tymczasem coraz częściej zdobywane również przez klientów banków.....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Czy ktoś już zna ten klub?:

https://www.parug.de/fehlerhafte-wide...-sie-am-hebel/

A może prawdziwi gracze zaczynają teraz się budzić?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

A tymczasem coraz częściej też wygrywane przez klientów banków.....

Z RSV na plecach łatwo jest się cieszyć...

Coraz częściej to chyba delikatne eufemizmy. Dotychczas znam dokładnie 1 z Frankfurtu, który dotyczy 2007 roku WRB, zawierający podwójny błąd z dodatkowym najwcześniej.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
W porządku. Wygrana jest źle sformułowana.

Proszę zajrzeć na listę porównawczą na Test.de.......

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Kiedy klient dowiaduje się o zawarciu umowy pożyczki w Ing.DiBa, lub w jaki sposób i w jaki sposób zostaje o tym poinformowany? W ogóle nie, dlatego już sam w sobie jest błędny.

Tak łatwo to nie jest. W przypadku Frankfurtu na przykład, niektóre izby nie zarzucają tego zdania Eingang des Darlehensvertrag... nie sposób zauważyć początku terminu, dopóki nie stanie przed nim słowo frühestens.
https://www.widerruf-darlehen-anwalt....s_ING_DiBa.pdf

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

Mój odwołanie od ING Diba brzmi:

„Termin odwołania nie zaczyna biec przed zawarciem umowy. To następuje w dniu otrzymania przez ING DiBa AG podpisanej przez Ciebie umowy kredytowej.“

Czy są już jakieś informacje na temat odwołania? Mój prawnik mówi błędnie, że chce pozwać.

Pozdrowienia Widing

Czy ktoś z was naprawdę od razu rozumie, kiedy dokładnie powinien zacząć biec termin? Jesteśmy już trochę dresowani pod względem zrozumienia, ale co z niezorientowanymi (wiem, że pod względem prawnym jest to wyrażone inaczej) klientami, na których przecież trzeba się opierać?




Cytat użytkownika Harley

Witaj w klubie. Mam tę samą WRB. Umowa z 2009/10? Szukam od ponad roku orzecznictwa dotyczącego tej WRB. Do tej pory znam tylko jedno wyrok w tej sprawie. Co najmniej Sąd Okręgowy we Frankfurcie wyraził wątpliwości co do błędności, zaakceptował właśnie tę formułę. Istnieje wyrok Sądu Najwyższego Az. XI ZR 456/07 z dnia 24.03.2009 roku, który uznał podobną WRB za wadliwą. Czy już to znasz?

Masz ubezpieczenie od RSV? W takim razie do dzieła. Ja go nie mam, więc na razie nie złożę pozwu.



Czy w ogóle istnieje ochrona wzoru/założenie ustawowe w tej WRB? Jeśli nie, powinieneś/ powinniście sprawdzić poprawność WRB zgodnie z § 355 BGB (Prawo odstąpienia od umów z konsumentem) w obowiązującym czasie.

W przeciwnym razie podzielam zdanie noelmaxima, czyli skąd klient ma wiedzieć, kiedy wszystko dotarło do banku? Dotyczy to moim zdaniem również tej WRB, chociaż tam brakuje słowa najwcześniej (co jeszcze bardziej mogłoby to zagmatwać).

Zresztą: co bank ma na myśli mówiąc o otrzymaniu? Czy chodzi o dostarczenie dokumentów do skrzynki bankowej czy o dostarczenie w sensie prawnym, czyli faktyczne zapoznanie się z dokumentami przez bank?

Patrz również § 130 BGB:



§ 130 Skuteczność oświadczenia woli wobec nieobecnych

(1) Oświadczenie woli, które ma zostać złożone innej osobie w jej nieobecności, staje się skuteczne w chwili, gdy do niej dotrze. Nie staje się skuteczne, jeśli wcześniej lub jednocześnie do niej trafia odwołanie.

(2) Skuteczność oświadczenia woli nie zależy od tego, czy osoba składająca oświadczenie zginie po jego złożeniu lub staje się niezdolna do czynności prawnych.

(3) Powyższe przepisy mają zastosowanie również wówczas, gdy oświadczenie woli ma zostać złożone instytucji.


Czy macie w swoich WRB od ING-DiBa z 2009 roku jakieś inne punkty ataku? Na przykład informację o skutkach odstąpienia od umowy zawartej na odległość.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Cześć ducnici, czy wziąłeś udział w spotkaniu o godzinie 14:00 dotyczącym rozwiązania umowy kredytowej (przeciwko Sparkasse Aschaffenburg) ???? Bardzo mnie to interesuje, ponieważ również toczę spór z bankiem.

Tak, właśnie wróciłem do domu. Pisanie na iPadzie jest zawsze takie... pełne błędów...


A więc chodziło o kredyt hipoteczny na nieruchomość, wykorzystywaną przez siebie.
DN w 1993 roku wziął dwa kredyty, jeden w wysokości 90 tys., a drugi w wysokości 150 tys., na ten drugi płacił tylko odsetki, bez spłaty kapitału.

W 1998 roku warunki zostały dostosowane. 10 lat okresu związania oprocentowaniem.

W 2008 roku zawarto zupełnie nową umowę, włącznie z powszechnie znanym WRB SPK z ...najwcześniej..., termin można uzgodnić w danym przypadku i finansowane transakcje. W przeciwieństwie do 1998 roku, nie tylko zawierano umowę przedłużenia z nowymi warunkami, ale także zmieniano rodzaj kredytu z brakiem spłaty kapitału na kredyt ratalny. Zmieniono również zabezpieczenia (skreślono polisę na życie, zamiast tego wprowadzono kolejne zabezpieczenie).

Jedyną pozostającą stałą była suma kredytu.

Podstawowe pytanie dotyczyło prolongacji czy zawarcia nowej umowy? Ponieważ w 1993 roku nie było WRB.

Sąd omawiał sprawę dokładnie, ostatecznie padły te same wypowiedzi co rano, że wciąż nie wiedzą dokładnie, jak ocenić tę sprawę, ale gdyby mieli podjąć decyzję, to wiosło albo bania. Wypowiedzi mające na celu zmiękczenie stron w celu osiągnięcia ugody.

Co do samego pytania:

Mowa o decyzji z dnia 28.05.2013 r. BGH, w której różnicowano między prolongacją a novacją, na przykład czy udzielono nowego prawa do korzystania z kapitału.

Rzucano także pytanie, co stało się po zawarciu umowy w 2008 roku z umową z 1993 roku. Nie została ona anulowana ani nie wygasła...

W kwestii WRB wypowiedziano się następująco:

- powinno być problematyczne samo w sobie
- brak ochrony, ponieważ nie zostało słowo w słowo przejęte
- BGH: wzorzec musi być całkowicie przekazany, aby wywołać ochronę
- przypis w stopce problematyczny
- finansowane transakcje problematyczne


Pełnomocnik powoda wrzucił tu Ceteris paribus i stwierdził, że zgodnie z wyrokiem BGH w przypadku czystej prolongacji można zmienić tylko jedną stałą, czyli oprocentowanie... brak odniesienia w nowej umowie do starej... i bank jako pełniący profesjonalną działalność musiałby wiedzieć, czy zawiera nową umowę czy nie... i ponosić tego konsekwencje... w końcu że nowa umowa nie różni się od umowy zawartej faktycznie przez klienta...
Stara umowa została w sposób dorozumiany zakończona.

Pełnomocnik pozwanego zaczął jednak unikać odpowiedzi, wysunął moralność itp., twierdząc, że bank w przypadku zawarcia umowy w 2008 roku wciąż wychodził naprzeciw powództwu...

Sąd wspomniał także o wyroku z dodatkowym pytaniem do OLG Bamberg, który jednak nie stał się prawomocny, ponieważ strony zawarły ugode przed BGH... wyrok OLG Frankfurt w podobnej sprawie, w której powód otrzymał wsparcie kosztów procesu od BGH etc.
Rozmowa toczyła się dalej...

Aktualna kwota restwaluty wynosiła 18500 euro. VFE 1000 euro. Pełnomocnik pozwanego powiedział, że bank mógłby zrezygnować z części tej kwoty... i należałoby skupić się na VFE a nie na zyskach. Pełnomocnik powoda odparł jednak szybko...

Pełnomocnik pozwanego dodał, że SPK refinansuje się na 100% na rynku, marża zysku wynosi około 0,5% - 0,75%, co do ostatniego, powiedział, że jest to typowa wartość i gdyby, to bank musiałby zrekompensować np. 5% ponad bazowe oprocentowanie.

Sąd się wycofał na naradę, wrócił i zaproponował:

1000 euro VFE + około 9700 euro zysków (przybliżone wartości, bo nikt nie miał obliczeń) = 10700 euro

Po oszacowaniu ryzyka dla powoda na około 70-75%, ostatecznie przyznano powodowi 3000 euro. Tak, jak już wspomniałem, prawnicy nie potrafią liczyć, prawda?

W każdym razie postanowiono zawrzeć porozumienie w tej wysokości, powód może natychmiast wyjść z kredytu...

Wspomniane było jeszcze pytanko pełnomocnika pozwanego, czy istnieje ubezpieczenie RSV... ponieważ wtedy można by podzielić koszty w stosunku 90 do 10, aby uniknąć wysokich kosztów sądowych dla SPK... Czyli tylko 10% kosztów dla SPK. Szaleństwo.

Ale cóż mogę powiedzieć, pełnomocnik powoda zgodził się, koszty będą łączone z ubezpieczeniem, powód zadowolony wychodzi z 3000 euro (chociaż przy odpowiednich obliczeniach mogłoby być więcej), sędzia zadowolony, bo nie musi pisać wyroku, adwokaci zadowoleni, bo wartość sporu ustalono na 76500 euro.
Podejrzane, prawda... słodkość dla prawników to ustalona wartość sporu na 76500 euro, aby zachęcić do ugody.

Mówimy tu o około 10500 euro dla pełnomocnika pozwanego i 11500 euro dla pełnomocnika powoda...

Rozumiem, dlaczego RSV chce położyć temu kres...


Interesujące było także oświadczenie prawniczki Sparkasse Aschaffenburg-Alzenau...

Ugoda musi zostać zatwierdzona przez zarząd, ale raczej przejdzie jak każda ugoda... ha


Dla mnie jako miłośniczki sprawiedliwości zaczynam myśleć o wyciąganiu noża z kieszeni...

Powód odwołuje się w maju 2014 r.... od 1,5 roku szarpał się ze SPK... i ostatecznie musi spłacić kredyt w wysokości 18,000 euro bez VFE i dostaje odszkodowanie w wysokości 3,000 euro... co powoduje koszty w wysokości 26,000 euro, a potem SPK narzeka na koszty... które sama wywołała swoim upartym zachowaniem... bo sądzę, że powód i tak spłaciłby dług 1,5 roku temu, nawet bez 3,000 euro odszkodowania... jak wielu z nas pierwotnie...

Moje wrażenia z posiedzenia są takie jakie są... niewielu prawników w rzeczywistości analizuje umowę w taki sposób jak my, oni stosują 5% nadstawki powyżej oprocentowania bazowego do płatności DN... i na tym kończą analizę, nie wspominając o okresowych rozliczeniach, odjęciu marży zysku i innych detali. Myślę, że nawet w przypadku złożonych spraw nie istnieje zainteresowanie głębszym wyjaśnianiem, zbyt dużo pracy za tę samą stawkę.

Głupi jest powód. Zazwyczaj odpuszczają mu naliczone odsetki, chociaż zgodnie z wymogami prawowitymi nie ma żadnego powodu do dyskusji na temat tych odsetek.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Czy ktoś już zna ten klub?:

https://www.parug.de/fehlerhafte-wide...-sie-am-hebel/

A może prawdziwi gracze zaczynają powoli się budzić?

Tak, niedawno brali udział w negocjacjach przeciwko BSQ (Bausparkasse Quelle) i zawarli porozumienie w trzech przypadkach.

Porozumienie polegało na umorzeniu VFE w zamian za zrzeczenie się korzyści...


Na moje pytanie dotyczące negocjacji, dlaczego nie przeprowadzono ich dłużej (WRB BSQ jest kompletnie błędny)...
albo dlaczego nie poczekano na wyrok...


Szybkie porozumienie, szybkie pieniądze...

oczywiście... nikt nie ma interesu, aby to się przedłużało o rok, bo trzeba iść do OLG... jako prawnik lub finansista PK...

ale nie obiecują nic więcej, a 25% wydaje mi się w porządku, ponieważ w przypadku porozumienia musi on zapłacić swojemu adwokatowi...

Mała anegdota o tym adwokacie... chciał on obliczyć i zanotować kwotę kosztów z dwoma miejscami po przecinku w LG N-Fü...

Suchy komentarz sędziego... to nie brzmiało zbyt prawdopodobnie i było nietypowe...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Wow, spółka z.o.o. (z ograniczoną odpowiedzialnością), to gwarantuje wiarygodność ;-)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
[cytat=sebkoch">
wow UG (z ograniczoną odpowiedzialnością), to gwarantuje powagę ;-)
[/cytat]
No cóż, przekazuje się swoje żądanie do... i tak nie ma się żadnego wpływu gdy robią głupoty...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Czy ktokolwiek z Was naprawdę jednoznacznie wie, kiedy dokładnie powinien zacząć biec termin? Zauważcie, że jesteśmy już trochę „dresowani” pod względem zrozumienia, ale co z tym w przeciwnym razie „nieświadomym” (wiem, że w sensie prawnym jest to wyrażane inaczej) klientem, na którym trzeba się skupić?


Czy istnieje ochrona wzoru/przymus prawniczy w tym WRB? Jeśli nie, powinniście sprawdzić poprawność WRB zgodnie z § 355 BGB (prawo odstąpienia od umowy konsumenckiej) w obowiązującym obecnie brzmieniu.

W przeciwnym razie podzielam zdanie noelmaxima, czyli skąd ma klient wiedzieć, kiedy wszystko dotarło do banku? Moim zdaniem dotyczy to również tego WRB, chociaż tam brakuje słowa najwcześniej (co jeszcze bardziej by wprowadzało zamieszanie).

A propos: Co bank ma na myśli mówiąc o „dotarciu”? Czy chodzi o dotarcie dokumentów do skrzynki bankowej czy może o „dostęp” w sensie prawnym, czyli faktyczne zapoznanie się z dokumentami przez bank?

Patrz także § 130 BGB: Czy nie macie żadnych innych podstaw do ataku w swoich WRBach ING-DiBa z 2009 r.? Na przykład zawiadomienie o konsekwencjach odstąpienia od umowy zawartej na odległość.

Właśnie dostałem od swojego prawnika pismo o oddaleniu pozwu wysłane przez prawników DiBa, w którym twierdzą, że wysłali mi pismo o otrzymaniu umowy, a od tego momentu miałby zacząć biec termin na odstąpienie. Jednak ja nie mam żadnej wiedzy na temat tego pisma i nie mam go w swoich dokumentach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Otrzymałem właśnie od mojego prawnika pismo procesowe od prawników DiBa o odrzuceniu pozwu, w którym twierdzą, że wysłali mi list potwierdzający otrzymanie mojej umowy i że od tego momentu miałbym mieć prawo do odwołania. Jednak nie mam pojęcia o takim liście i nie mam go w moich dokumentach.

Aha... co na to mówi Kodeks cywilny? Gdzie jest napisane, że termin zaczyna biec od momentu wysłania listu potwierdzającego otrzymanie?

*Tryb ironiczny włączony

Ups... jestem głupi... rozumiem... więc czy termin zaczyna biec najwcześniej, czy raczej najpóźniej?

*Tryb ironiczny wyłączony

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
... którego odbiór muszą udowodnić w przypadku DN i zazwyczaj nie mogą tego zrobić.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Aha...was sagt denn das BGB dazu? Wo steht das denn, dass die Frist beginnt, wenn die ein Eingangsschreiben verschickt haben?

Dokładnie to samo odpowiedział mój prawnik.
Całkowicie absurdalne jest twierdzenie pozwanego, że poprzez poinformowanie o otrzymaniu
oświadczenia o przyjęciu umowy zostało usunięte niejasności co do istotnego momentu rozpoczęcia
terminu na odstąpienie od umowy. Poinformowanie o otrzymaniu oświadczenia o przyjęciu umowy nie spełnia
wymogów klarownego pouczenia o prawie odstąpienia od umowy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Aha...co na to mówi Kodeks Cywilny? Gdzie jest napisane, że termin zaczyna się, gdy wysłaliście pismo odbiorcze?

*Tryb ironiczny włączony

ups... jestem głupi...rozumiem.... do ...najwcześniej... wtedy pytanie byłoby wyjaśnione, kiedy ...najpóźniej... albo jak?

*Tryb ironiczny wyłączony

chętnie prześlę Ci pismo(PN), jeśli chcesz się prawdziwie zdenerwować

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Ja, właśnie wróciłem do domu. pisanie na iPadzie zawsze jest tak...błędne...



...Dla mnie, jako fanatyka sprawiedliwości, w kieszeni spodni zdarza się, że scyzoryk się otwiera...

Powód zgłasza odwołanie w maju 2014 roku... irytuje się przez 1,5 roku z SPK...a na koniec musi spłacić pożyczkę z resztą wartości w wysokości 18 000 euro bez opłaty za wczesniejsze wyjście z umowy i otrzymuje rekompensatę w wysokości 3 000 euro... za co generuje koszty w wysokości 26 000 euro, a potem SPK narzeka na koszty...które sama wywołała swoim upartym zachowaniem...bo myślę, że powód w ciągu 1,5 roku i tak spłaciłby zobowiązanie bez tych 3 000 euro...jak wielu z nas pierwotnie...

Moje wrażenie z rozprawy.... niewielu adwokatów faktycznie weryfikuje umowę w taki sposób jak my, oni zaś ustanawiają 5% ponad podstawową stopę procentową dla płatności dla DN... na stopie procentowej pożyczki już się kończy... trudno mówić o okresowym ustaleniu, odliczaniu marży zysku i innych elementów.
Myślę, że nawet w przypadku skomplikowanej sprawy nie ma zainteresowania. Zbyt wiele zachodu dla takiej samej wypłaty.

Głupi jest powód. Zazwyczaj jest zadowolony z umorzenia opłaty za wczesniejsze zakończenie umowy, chociaż w przypadku skutecznego wniosku o odstąpienie nie ma absolutnie żadnego powodu nadal dyskutować o opłacie za wczesniejsze zakończenie.

Bardzo serdecznie dziękuję ducnici za twój wspaniały raport z OLG Bamberg. Po przeczytaniu miałem wrażenie, że sam byłem tam obecny.

Mogę się z tobą zgodzić, że interesy powoda rzeczywiście zdają się być drugorzędne wobec interesów sądu o możliwie jak najmniejszej pracy i interesów adwokatów o możliwie najwyższym zarobku. Był zadowolony i prawdopodobnie nie zrozumiał, czego tak naprawdę stracił.

Mam jeszcze pytanie odnośnie wartości sporu: Czy wiesz, jak została ona ustalona? kredyt nominalny 240 000 euro, reszta zadłużenia 18 500 euro i wartość sporu 76 500 euro. Tutaj się gubię.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hein1708
[Cytat=Lisa1981;114947]Cześć wszystkim, czy ktoś ma tutaj doświadczenie z bankami, które bez problemu zaakceptowały odwołanie? Jeśli tak, to jaki bank? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi. Pozdrowienia. Lisa[/Cytat]
Tak, w Sparda Bank Hessen. Odwołanie w 2014 roku, umowa kredytowa z 2009 roku na kwotę > 300.000,- została zwrócona bez problemu w 2014 roku bez korzystania z pomocy adwokata. Ale chyba miałem dużo szczęścia, ponieważ odwołanie drugiej umowy kredytowej w tej samej banku i mimo skorzystania z pomocy adwokata teraz zostanie rozstrzygnięte w najbliższych dniach przez LG-FFM.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Czy w Waszych dokumentach Warunki i Regulaminy Banku ING-DiBa z 2009 roku nie zawierają innych punktów ataku? Na przykład, czy zawierają informacje o konsekwencjach odstąpienia od umowy w przypadku sprzedaży na odległość?

Niestety nie. Warunki i Regulaminy Banku odpowiadają wzorcowi z wyjątkiem początku terminu, który zaczyna się od dostarczenia do DiBa.

Można byłoby jeszcze zakwestionować zewnętrzne opracowanie. Na tej samej stronie znajduje się - również oprawiony - zapis dotyczący SCHUFA. Można by sugerować, że Warunki i Regulaminy Banku nie są wystarczająco wyróżnione w stosunku do pozostałego tekstu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Niestety nie. WRB odpowiada wzorowi z wyjątkiem terminu rozpoczęcia, który zaczyna się od momentu dostarczenia do DiBa.

Być może można by jeszcze zarzucić zewnętrzny wygląd. Na tej samej stronie znajduje się - również oprawiony - zapis dotyczący SCHUFA. Można by uznać, że WRB nie wynika wystarczająco wyraźnie z reszty tekstu.

Więc na pewno nie otrzymałeś propozycji pozasądowej od koszykarzy?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Mogę potwierdzić Hein, Sparda Hessen akceptowała odwołania bez problemu aż do drugiej połowy 2014 roku, ale od tego czasu występuje pełna konfrontacja. Tylko przy rozliczeniach zazwyczaj próbowała coś sknocić bez adwokata. W każdym razie miałem kilka przypadków, gdzie zostałem później zaangażowany, aby osiągnąć poprawne rozliczenie (wtedy tradycyjna metoda przy 5% powyżej podstawy). Sparda w niektórych przypadkach potem jeszcze wracała ze względu na KapErtrSt.

Sąd Okręgowy w Giessen zdecydował na korzyść DN, teraz sprawa jest przed OLG FFM.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

W takim razie pewnie nie otrzymałeś propozycji pozasądowej od koszykarzy?

Tak właśnie było.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Tak jest.

W takim przypadku, gdybyś musiał/a pozwać w Frankfurcie, byłoby to bardzo ryzykowne.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
@Harley:
To brzmi niestety naprawdę mało obiecująco - ale, Twoja cierpliwość przemawia na Twoją korzyść, to znaczy, może istnieje jeszcze przełomowy wyrok. Życzę Ci tego, oraz również widingowi.


W tym miejscu chciałbym ponownie serdecznie podziękować ducnici za relację z sądu. To ma nie tylko charakter edukacyjny, ale także rozrywkowy, tak jak być powinno. Poza tym zgadzam się, że sama impreza była raczej żałoska. Jak długo trwały ogólnie pokazy? Mój prawnik mówił, że często trwa to tylko 5 minut i jest raczej nudne (nie mogę sobie tego wyobrazić po Twojej relacji), ale być może miał na myśli ogłoszenie wyroku.

Na nasze szczęście istnieje jednak kilka kancelarii, które nie tylko mają na uwadze VFE, ale są również kompetentne i gotowe prowadzić sprawę z pełnym rozmachem. Według mnie jest to również kwestia prestiżu, to znaczy, albo kieruje się na ilość zamiast jakość albo eksponuje (w pozytywnym sensie) poprzez wybitne wygrane wyroki - co miejmy nadzieję i zasłużenie prowadzi do kolejnych mandatów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

W takim przypadku musiałbyś złożyć pozew w Frankfurcie, co byłoby bardzo niewygodne.

Dlatego chcę koniecznie poczekać na decyzję OLG w sprawie klauzuli, jeśli w ogóle do niej dojdzie, zanim wytoczę pozew.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

So, mam pytanie do wszystkich: na razie mogę (i przegram ten proces) zmienić, z pierwszej instancji, obliczenie cofnięcia (z którym zasadniczo jestem zadowolony), z 5 % powyżej podstawowej stopy procentowej na wskaźnik kapitału własnego banku. W przypadku DKB opłaca się to. Jeśli sąd apelacyjny nie zaakceptuje tego obliczenia, mógłbym odwołać się do BGH. Czy Waszym zdaniem ma to sens, czy są jakieś wady? Czy RSA może mieć coś przeciwko temu?

Zacytowane przez ducnici
Rozważę to również i zrobimy to w przypadku DKB...
Proszę o rentowność kapitału własnego przed opodatkowaniem!

W projekcie pozwu, który mam, używa się stawki odnawialnej - jednak na podstawie statystyk Deutsche Bundesbank dotyczących rynkowych stawek odnawialnych kredytów bieżących, ponieważ nie jest znany dokładny przebieg tychże w poszczególnych bankach. Co o tym sądzicie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Bardzo serdeczne podziękowania ducnici za Twój świetny raport z OLG Bamberg. Po przeczytaniu miałem wrażenie, że sam byłem tam obecny.

Mogę się z Tobą zgodzić, interesy powoda wydają się faktycznie być drugorzędne wobec interesów sądu, by mieć jak najmniej pracy, oraz interesów adwokatów, by zarobić jak najwięcej. Był zadowolony i prawdopodobnie w ogóle nie zrozumiał, co właściwie mu umknęło.

Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wartości sporu: Czy wiesz może, jak została ustalona? Kwota nominalna pożyczki 240 000 €, pozostały dług 18 500 €, a wartość sporu 76 500 €. Tutego nie rozumiem.

No cóż, powód musi być zadowolony. Jeśli nie wie, co mogłoby jeszcze być w środku albo jak to się dla niego skończyć... tylko miałem takie wrażenie... mam na myśli... OLG... to nie jest AG albo LG...

Moim atutem jest to, że nauczyłem się ślepego pisania na maszynie. To, co myślę, moje palce wpisują bez konieczności zastanawiania się, gdzie muszę szukać. Dzięki temu moje myśli są szybko wpisane.

76 500 euro to była pierwotna wartość kredytu z 2008 roku. Wnioski były chyba... nieco skomplikowane (nie znam pozwu...) i dlatego wartość ta została ustalona, ponieważ umowa została unieważniona...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Dlatego chcę koniecznie poczekać na decyzję OLG dotyczącą klauzuli, jeśli w ogóle się pojawi, zanim wnoszę pozew.

OLG we Frankfurcie nad Menem, swoim wyrokiem z dnia 26.08.2015 r. (Az.: 17 U 202/14), wzmocnił prawa konsumentów w przypadku odwołania się od umów kredytowych. Sąd orzekł, że nawet po długim okresie trwania umowy kredytowej nadal możliwe jest odwołanie się od niej z powodu błędnej informacji. Bank nie może powoływać się na ochronę zaufania, ponieważ prawa konsumenta nie zostały zatarci. Co cieszy, ta opinia została potwierdzona przez inny skład sądu OLG we Frankfurcie w swoim postanowieniu z dnia 02.09.2015 r. – 23 U 24/15.
OLG we Frankfurcie nad Menem zauważył, że banki, które nie przestrzegały ustawowo określonych wzorców informacyjnych lub od nich minimalnie odbiegały, nie mogą powoływać się na ochronę zaufania w zakresie utrzymania umowy kredytowej....
To powinno cię ośmielić

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez widing
Interesuje mnie również ta korespondencja. Również nie otrzymałem żadnego pisma od ING Diba!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

No cóż, przekazujemy swoje roszczenie... i nie mamy już ręki, gdy ci będą robić głupoty...

Z drugiej strony, cesja w stosunku do finansowania procesowego ma tę zaletę, że nie grozi Ci, że przeciwników koszty adwokackie spadną na Ciebie, jeśli oni zdechną w trakcie postępowania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sodas
Nie zniechęcaj się! Jak niedawno relacjonował na żywo ducnici z OLG Bamberg, OLG Bamberg wydaje się odchodzić od swojego dotychczasowego stanowiska, które dotychczas, obok OLG Frankfurt i OLG Schleswig, uchodziło za siedlisko banków. Porównaj OLG Bamberg 6 U 13/15 z 1 czerwca 2015 roku.

Cytat ducnici:

W sprawie WRB wyrazili się następująco:

- może być problematyczne same w sobie
- brak skuteczności ochronnej, ponieważ nie został dosłownie skopiowany
- BGH: „Tekst wzorcowy musi zostać w całości wzięty pod uwagę, aby wywołał skuteczność ochronną
- Przypis problematyczny
- Transakcje finansowane problematyczne

DUCNICI, jeszcze raz DZIĘKUJĘ za obszerną i serdeczną relację!!!!!

Dlaczego OLG Frankfurt nie miałoby wreszcie się nawrócić????

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować ducnici za sprawozdanie z sądu. Ma to nie tylko charakter edukacyjny, ale także rozrywkowy, właśnie tak powinno być. Ponadto zgadzam się, że samo wydarzenie było raczej żałosne. Ile trwała prezentacja ogólnie? Mój prawnik powiedział, że często trwa to tylko 5 minut i jest raczej nudne (nie mogę tego odnieść do Twojego sprawozdania), ale być może miał już na myśli ogłoszenie wyroku.

Na nasze szczęście istnieje jednak kilka kancelarii prawniczych, które nie tylko mają na uwadze postępowanie w sprawie roszczeń konsumenckich, ale są również kompetentne i chętne do stawienia czoła procesowi sądowemu ze wszelkimi udziwnieniami. Widzę to także jako kwestię prestiżu, czyli albo stawiamy na masę zamiast jakości, albo eksponujemy się (w pozytywnym sensie) poprzez wybitne wygrane wyroki - co miejmy nadzieję, i słusznie, prowadzi do dalszych zleceń.

Tak, w rzeczywistości jest to zupełnie inna sprawa niż dyskusja teoretyczna i hipotetyczna... Profesjonaliści wśród nas mogą być trochę zaskoczeni naszą naiwnością...

Trwało to około 1,5 godziny.

Omawiano również bardzo długo ustalenie wartości sporu i podział kosztów, ponadto porozumienie musi zostać spisane na papierze... wtedy jedna strona, potem druga strona ma zastrzeżenia co do jednego lub drugiego sformułowania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Jestem tylko ciekawy, jak mu to sprzeda swojej RSV

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Jednak również bardzo długo dyskutowano na temat ustalenia wartości spornego przedmiotu i podziału kosztów, ponadto porównanie musiało zostać również spisane...czasami jedna strona, czasami druga, miały zastrzeżenia co do jednej lub drugiej formuły.

Czy wiesz, jak ustalono wartość sporną? 76 500 € nie jest ani kwotą nominalną, ani saldem zadłużenia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Nie rezygnujcie! Jak dzisiaj relacjonował Ducnici z OLG Bamberg na żywo. Wygląda na to, że OLG Bamberg, - które wcześniej uchodziło obok OLG Frankfurt i OLG Schleswig za siedlisko banków - odeszło od swojego dotychczasowego stanowiska. Porównaj OLG Bamberg 6 U 13/15 z dnia 1 czerwca 2015

Cytat Ducnici:

Odnośnie WRB wypowiedzieli się następująco:

- powinno być traktowane jako problematyczne samo w sobie
- brak skuteczności ochronnej, ponieważ nie zostało dosłownie przyjęte
- BGH: wzorzec musi zostać całkowicie przyjęty pod względem treści, aby uzyskać skuteczność ochronną
- przypis problematyczny
- transakcje finansowane problematyczne

Dzięki Ducnici za wyczerpującą i serdeczną relację!!!!!

Dlaczego OLG Frankfurt nie miałoby się wreszcie nawrócić????

Tak, tylko na temat zasiedzenia, z powodu którego tak naprawdę tam pojechałem, nie wypowiedzieli się. Ani też, gdy po rozprawie zapytałem to szanowne sąd o ewentualny wyrok, w którym zasiedzenie zostało ostatnio odrzucone... cóż...życie nie jest przecież życiem bez marzeń...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Wiesz, jak ustalono wartość sporu? 76 500 € to ani kwota nominalna, ani resztkowa zadłużenie.

viewtopic.php?p=115094


Data udzielenia kredytu w 2008

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Jestem naprawdę ciekawy, jak mu to sprzeda RSV

Myślałem to samo...spędziliśmy sporo czasu nad przygotowaniem porozumienia...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

viewtopic.php?p=115094


Darlehensvaluta w 2008 roku

Przepraszam, przeoczyłem ten post.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sodas
Droga ducnici, zasiedzenie ma sens tylko dla bardzo starych umów. Ponadto musiałyby one zostać zakończone już bardzo, bardzo dawno temu. Choć banki chętnie odwołują się do pojęcia zasiedzenia, większość sądów obecnie odrzuca ten argument. Nowa moda, która krąży, to NADUŻYCIE PRAWA lub inaczej mówiąc: nierzetelne korzystanie z prawa odstąpienia przez konsumenta

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Otrzymałem właśnie od mojego prawnika pismo o odrzuceniu pozwu od prawników DiBa, w którym twierdzi się, że wysłali mi pismo potwierdzające otrzymanie mojej umowy i że od tego momentu miał zacząć biec termin na odwołanie. Jednakże nie mam świadomości o takim piśmie i nie mam go w swojej dokumentacji.

Również nie otrzymałem potwierdzenia otrzymania. Umowa z 11/2009.
  • 1
  • 168
  • 169
  • 170
  • 171
  • 172
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata