Sprawozdanie z obrad 14. Senatu Cywilnego, OLG Nürnberg z wczoraj:
Sygn. 14 U 1931/14, sygn. poprzedniego postępowania 10 O 7640/13, LG N-Fü z dnia 14.08.2014,
Pozwany: Stadtsparkasse Nürnberg.
Powód wziął w 2006 roku dwa
kredyty o łącznej wartości 300 000
euro, które zostały przedłużone pięć lat później. Celem było sfinansowanie mieszkania, zabezpieczenie hipoteczne w wysokości 300 000
euro.
Więcej informacji znajdziesz w wyroku w linku.
Cała historia była dość zawiła. Powód rozwodził się i chciał zrezygnować z umów, ponieważ sprzedał nieruchomość. Mimo to SPK nie zgodziło się na rozwiązanie umów. Podobno w 2013 roku powód przelał 300 000
euro, które jednak SPK nie zaakceptowało. Powód też nie otrzymał tych 300 000
euro z powrotem, zostały one u SPK, jednocześnie musiał nadal spłacać raty zgodnie z umową. Dodatkowo, jako zabezpieczenie pozostała również zastawiona skrzynka depozytowa.
W 2010 i 2011 roku zaciągnięto dodatkowe dwa
kredyty.
konto firmowe nadal istnieje w SPK Nürnberg.
Bardzo zawiła historia, którą trudno zrozumieć podczas rozprawy bez szczegółowej wiedzy.
W skrócie, sprawa dotyczyła podstawowego pytania, czy
kredyty z 2006 roku ze słowami ...najwcześniej... i Frist im Einzelfall zu prüfen, jak też
kredyt z 2011 roku z informacją o odwołaniu z odwołaniem do § 492 ust. 2 (zgodnie z tekstem wzorcowym) zostały zakończone skutecznie poprzez odwołanie się w 2013 roku.
W poprzednim postępowaniu sąd uznał, że odwołanie od
kredytu z 2006 roku uległo przedawnieniu, natomiast w przypadku
kredytu z 2011 roku informacja o odwołaniu była niewystarczająco wyraźna w umowie SPK.
Obydwa uzasadnienia zostały ostro skrytykowane przez sędziego Dr. Holzbergera.
kredyt z 2006 roku: Sąd już w sprawie o informację o odwołaniu eksperckiego stanowienia dotyczył z zastrzeżeniami dotyczącymi ustawowej fikcji, błędów w informacji o odwołaniu (wyrok z dnia 11.11.2015), jak również przedawnienia. Dr Holzberger dodał, że dopóki Sąd Najwyższy Federalny nie przedstawiłby lepszego pouczenia, bez zmiany naszego stanowiska - nie zmieniamy opinii każdego dnia, to byłoby tylko mylące, powiedział dr Holzberger.
Jasne stanowisko.
Interesujące jest, jak wspomniałem już wczoraj, że Sparkasse Nürnberg złożyła zażalenie od wyroku z dnia 11.11.2015.
Biuro XI Wydziału Cywilnego Bundesgerichtshof potwierdziło mi to właśnie. Sygn. XI ZR 564/15
kredyt z 2011 roku: Szczególne jest to, że informacja o odwołaniu odwołuje się w tekście wzorcowym do § 492 ust. 2 BGB. W przypadku przykładów znajdujących się w nawiasie klamrowym, Sparkasse odbiegła od tekstu wzorcowego. Dlatego nie ma tu miejsca na ustawową fikcję.
Następnie sędzia Dr. Holzbergen rozważał, czy mimo to informacja o odwołaniu jasno i wyraźnie określa moment rozpoczęcia okresu odwoławczego.
Według niego odwołując się do § 492 ust. 2 wraz z dalszym odwołaniem się
(2) Umowa musi zawierać wymagane dla umowy
kredytu konsumenckiego informacje określone w art. 247 §§ 6-13 wstępu do Bürgerliches Gesetzbuch...
odnoszącego się do artykułów 247 §§ 6-13 byłby błędem, ponieważ laik, na którego ma to wpływ, nie mógłby od razu jasno i wyraźnie określić rozpoczęcia terminu odwołania od umowy.
Było by bardzo trudno przyjąć, że informacja o odwołaniu była poprawna, jeśli zasadniczo nie zawierała by w WI artykułów 6-13 artykułu 247 EGBGB, w jaki inny sposób konsument mógłby jasno określić, kiedy termin na odwołanie ent. Reaguje?
W odpowiedzi na zarzut obrońcy pozwanego, że wówczas tekst wzorcowy byłby błędny, dr Holzbergen stwierdził to nic nowego, mieliśmy taką sytuację już w przypadku wcześniejszych pouczeń...
Obrońca usiłował udowodnić, że pozwanie faktycznie stosowaloby się do tekstu wzorcowego i jeśli ustawodawca popełniłby błąd, nie może to być obciążone pozwanemu,
Dr Holzberger odpowiedział: dlaczego więc nie po prostu wzięłaś tekst wzorcowy ustawodawcy 1 do 1?, a jednak tego nie zrobiła.
Jest również zdania, że w świetle obowiązującego wówczas prawa nie było konieczne zawarcie odniesienia do §492 ust. 2 BGB.
Po zgłoszeniu zastrzeżeń, które dotyczyły zakuszenia do przedawnienia i nadużycia prawa, dr Holzbergen wyjaśnił, że podzielają opinię, że ustawodawca był świadomy ekonomicznych korzyści dla powoda z tytułu skutecznego odwołania się po to, aby działać tutaj jak sankcyjny środek. Gdyby ustawodawca nie życzyłby sobie tego, miałby określić czasowe ograniczenie na WRR.
Stanowisko X Senatu Cywilnego, że WI nie była wystarczająco wyraźnie podkreślona w tekście umowy, nie zostało przyjęte. Według obowiązującego wówczas prawa nie było konieczne, aby WI wyróżniała się jasno od reszty tekstu umowy.
Po przeanalizowaniu sprawy, dr Holzbergen stwierdził, że istnieje duże prawdopodobieńśtwo, że powód odniesie pełne zwycięstwo w sprawie,
obrońca pozwań zdecydował się na porozumienie.
W związku z tym, że obie strony nie miały żadnych liczb, ustalono więc dane ramowe porozumienia, które wyglądały następująco:
- dwa
kredyty z 2006 roku zakończone w lutym 2013 r., bez VFE
-
kredyt z 2010 roku również zakończony w lutym, bez VFE
-
kredyt z 2011 roku kontynuowany bez zmian
- Płatności odsetkowe od lutego 2013 roku oraz raty kapitału będą rozliczone odpowiednio
- Wartość sporu ustalono na 28700
euro (wysokość VFE)
- Podział kosztów 80:20, z 80% na szkodę pozwanego
Moje zdanie: Powód był zapewne zadowolony, że sprawa została w miarę skończona. Z drugiej strony, był źle doradzony, ponieważ, jak to już wielokrotnie miało miejsce, wycofał się jedynie z roszczeń dotyczących VFE i wrócił do domu. Bez dyskusji o zwrocie. Zwłaszcza że powód w 2013 roku zapłacił 300 000
euro, a SPK miało te pieniądze na koncie, bank powinien byt zwrócić pewne kwoty.
Nie rozumiem również, jak adwokat powoda mógłby zadowolić się tylko umorzeniem VFE przy stwierdzonym skutecznym odwołaniu.
VFE nie przysługuje bankowi przy skutecznym odwołaniu, zatem tylko warunki anulowania umowy byłyby negocjowane.
Szybkie porozumienie oczywiście jest korzystne dla adwokata powoda, szybki zarobek, w porównaniu z kierowaniem sprawy do Bundesgerichtshof, co mogłoby potrwać jeszcze 1,5 roku.
Oczywiście, jak wspomniałem wcześniej, istnieje również możliwość, że powód był już skłoniony przez Sparkasse i po prostu chciał zakończyć sprawę.
Niemniej jednak niezrozumiałe jest, dlaczego chciał kontynuować
kredyt z 2011 roku bez zmian. Wcześniej rozważano zmiany w odniesieniu do oprocentowania.
Wnioski: OLG Nürnberg uważa, że warunkiem ustawowej fikcji jest dosłowne przyjęcie tekstu wzorcowego. Brak jest tu momentu okoliczności. Rekwi z powodu niskiej stopy procentowej nie występuje, ponieważ ustawodawca zamierzał nieodwrotny WRR wraz z korzyściami ekonomicznymi dla konsumenta.
Niestety, ponownie brakuje konkretnej wyliczenia odstąpienia ze strony powoda.
Obliczenia uznaje się za trudne. Pozostaje zobaczyć, co powiedzą za rok...