Wyrok 8 U 1760/14 z dnia 11.06.2015 Sąd Apelacyjny w Dreźnie zostaje przekazany do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH).
Ponieważ pozwana (DKB) poniosła porażkę zarówno przed Sądem Okręgowym w Lipsku, jak i Sądem Apelacyjnym w Dreźnie, można przypuszczać, że pozwanie złożyło skargę w związku z nieprzyjęciem kasacji ze strony Sądu Apelacyjnego w Dreźnie.
Numer akt sprawy przed BGH: XI ZR 327/15
Cytat od Widerruf jetzt
Postanowieniem z dnia 24.11.2015 r. ( XI ZR 327/15) Bundesgerichtshof uznał bankę za pozbawioną prawa apelacji, po tym jak bank wycofał wniosek o przyznanie kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego w Dreźnie. ...
Tak, sprawa jest chyba przesądzona, patrz również wpis na stronie test.de (podkreślenie moje):
DKB Deutsche Kreditbank AG, Umowa kredytowa z dnia 21.02./26.02.2008
Sąd Apelacyjny w Dreźnie, Wyrok z dnia 11.06.2015 (prawomocny; DKB wycofała skargę do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości pod numerem XI ZR 327/15)
Numer akt: 8 U 1760/14
Przedstawiciel powoda: adwokat Dirk Heeling, Saarbrücken
Zagadnienie specjalne: Sąd Apelacyjny w Dreźnie potwierdza orzecznictwo Sądu Kameralnego w Berlinie i Sądu Apelacyjnego w Brandenburgu.
Informację o prawomocnym wyroku Sądu Apelacyjnego w Dreźnie z dnia 11.06.2015 r. (nr akt 8 U 1760/14) można znaleźć pod linkiem do numeru akt w dejure (obecnie niestety dostępny za opłatą w juris). Jeśli ktoś ma go w pełnym tekście, proszę o kontakt. Dziękuję!
W każdym razie w dejure znajduje się informacja, że Sąd Apelacyjny we Frankfurcie w swoim wyroku z dnia 02.09.2015 r. (nr akt 23 U 24/15) odnosi się do wyroku Sądu Apelacyjnego w Dreźnie (przepysznie - podkreślenia moje):
Prawo odstąpienia od umowy również nie uległo zatarciu (jak tutaj: Sąd Apelacyjny w Dreźnie, wyrok z 11.06.2015 r. - 8 U 1760/14; Sąd Apelacyjny w Hamm ZIP 2015, 1113). Choć zasada ta odnosi się ogólnie do nieograniczonych praw kształtowania, takich jak prawo do odstąpienia, w przypadku nieuczciwego opóźnienia prowadzącego do zatarcia (Palandt-Grüneberg, BGB, 74. edycja, § 242 Rn. 88, 107 z dalszymi odnośnikami). W każdym razie w tym przypadku nie występuje element okolicznościowy wymagany do zatarcia. Zgodnie z orzecznictwem Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, prawo jest zatarciu poddane, jeśli od momentu możliwości jego dochodzenia minęło sporo czasu (element czasowy), a do tego dochodzą szczególne okoliczności, które sprawiają, że opóźnione dochodzenie prawa jawi się jako naruszenie lojalności i zaufania (element okolicznościowy); to ostatnie zachodzi, gdy uprawniony mógł na podstawie zachowania zobowiązanego domyślać się, że on już nie będzie dochodzić swojego prawa, i z tego powodu zaczął podejmować działania, zakładając na konkretny sposób prowadzenia się uprawnionego, tak że opóźnione dochodzenie prawa naraziłoby go na nieuzasadnioną niekorzyść (BGH NJW 2014, 2646 [BGH 07.05.2014 - IV ZR 76/11]; NJW 2014, 1230 [BGH 23.01.2014 - VII ZR 177/13]; NJW 2011, 212 [BGH 20.07.2010 - EnZR 23/09]; z dalszymi odnośnikami; Palandt-Grüneberg, BGB, 73. edycja, § 242 Rn. 87). Samo upłynięcie pewnego czasu nie wystarcza do uzasadnienia koniecznego elementu okolicznościowego; fakt, że druga strona oczywiście nie spodziewała się już ćwiczenia prawa, jedynie nie prowadzi do zatarcia (por. BGH NJW 2014, 1230 [BGH 23.01.2014 - VII ZR 177/13] z dalszymi odnośnikami). W omawianym przypadku wprost przeciwnie, nie przedstawiono dowodów na to, że pozwana przyzwyczaiła się w jakikolwiek sposób do niewykonania prawa odstąpienia lub na podstawie zaufania do niewykonywania prawa odstąpienia zdecydowała się podjąć jakiekolwiek działania, aby teraz ponieść nieuzasadnioną szkodę (por. BGH NJW-RR 2011, 403 [BGH 26.10.2010 - XI ZR 367/07]). Przyjęcie poniesienia nieuzasadnionej szkody wydaje się w przypadku takiego jak przedstawiony, w który odstąpienie od umowy zgodnie z prawem
kredytu konsumenckiego prowadzi do w zasadzie neutralnego rozliczenia finansowego, również dość odległe. O ile pozwanie odnosi się do zobowiązań, które podjęła w celu refinansowania, należy zauważyć, że nie widać, aby to było jakiekolwiek podejście związane z niewykonaniem prawa odstąpienia od umowy, ale było raczej wynikiem samego zawarcia umowy. Fakt, że pozwana nie może tak łatwo odpuścić swoich zobowiązań, wynika jedynie z tego, że nie może ona domagać się praw konsumenta. Podważa zarzut, że pozwana przyzwyczaiła się do faktu, że prawo odstąpienia faktycznie nie będzie już używane, również to, że do dnia dzisiejszego pozwana utrzymuje, że prawo odstąpienia nadal ma zastosowanie. W tej sytuacji nie jest możliwe, aby pozwana równocześnie przygotowywała się do niewykonywania nadal istniejącego prawa odstąpienia. W ten sposób nie stanowi - w przeciwieństwie do przekonania pozwanego - żadnej istotnej różnicy pomiędzy przypadkami braku a nieważnej beletrystyki. Dla zatarcia - tutaj: zaufanie drugiej strony - nie ma znaczenia, czy konsument nic nie wie o prawie odstąpienia i z tego powodu nie wykonuje go, czy też błędnie sądzi, że ze względu na upływ terminu nie może już go używać. W obu przypadkach prawo pozostaje nierozpoznane. Różnica polega najwyżej na tym, że w przypadku (początkowo nierozpoznanej) mało wartościowej beletrystyki również druga strona będzie uważała, że nie ma już prawa odstąpienia. Jeśli jednak obie strony nic nie wiedzą o prawie, ciężko jest mówić o zaufaniu. Ponieważ zależy to od zaufania drugiej strony, zazwyczaj będzie wymagać to znajomości uprawnionego ze swoim prawem, ponieważ w przeciwnym razie brakuje podstaw do uzasadnionego zaufania w zachowanie uprawnionego (por. np. Landgericht Dortmund, Urt.v. dnia 20.12.2013 r. - 3 O 35/13 -). Nie można również zaprzeczyć niedokładności informacji o beletrystyce poprzez to, że się oferującemu wyjątkową ochronę przed skutkami na podstawie rzekomej trudności w zagadnieniu prawnym za pośrednictwem przepisu § 242 BGB; podobnie nie można także z naruszeniem orzecznictwa BGH (BGH NJW 2009, 3020 [BGH 23.06.2009 - XI ZR 156/08]) wprowadzać na okrężne drogi kryterium kauzalności, które według orzecznictwa BGH nie istnieje. Faktycznie to pozwanie w ogóle nie jest godne ochrony, po tym jak sama stworzyła sytuację, wydając obiektywnie fałszywe informacje o odstąpieniu (por. BGH NJW 2014, 2646 [BGH 07.05.2014 - IV ZR 76/11]). Obok zarzutu zatarcia jako przypadku zastosowania zarzutu niedozwolonego wykonywania nie ma także powszechnego zarzutu nadużycia prawa z powodu sprzecznego zachowania. Takie sprzeczne zachowanie nie jest tutaj stwierdzone; to, że uprawniony dokonuje wyboru na podstawie istniejącej umowy do momentu wykonania mu przysługującego prawa kształtowania, na ogół nie stoi na przeszkodzie staraniu się o prawa po wykonaniu. Do tego dochodzi, że konsument może korzystać z prawa do odstąpienia bez specjalnego uzasadnienia, por. § 355 Abs.1 zd.2 BGB a.F.; żadna forma badania nauczycielskiego nie jest prowadzona - ani w ciągu dwutygodniowego terminu, ani po nim. W związku z tym zupełnie zasadne jest korzystanie z prawa do odstąpienia z czysto ekonomicznych względów. Pozwana i tak nie może rościć sobie pierwszeństwa w ochronie, po tym jak zaniechała, żeby właściwie poinformować powodów o swoim prawie do odstąpienia (por. BGH NJW 2014, 2646 [BGH 07.05.2014 - IV ZR 76/11]).