Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez reCthAbEr

Nie mogę złożyć pełnego uznania.

Rozważyłbym, czy złożenie odrębnego wniosku o odrzucenie pozwu - zgodnie z art. 280 Kodeksu Postępowania Cywilnego - jako niedopuszczalnego, ponieważ nie dostarczyłeś podstaw do wniesienia pozwu, dlatego nie był on konieczny, a bankowi oszczędnościowemu brakuje interesu w prawnej ochronie. Jest to jednak dość eksperymentalne & może wiązać się z kosztami. W każdym razie w przypadku dopuszczalności pozwu, natychmiastowe (częściowe) uznawanie roszczenia na kwotę salda odwołania jest wskazane, aby uniknąć ponoszenia kosztów. Ponadto, zapewne należy złożyć wniosek o odrzucenie pozwu. Ale na to mają Państwo swojego prawnika.

Jeśli dotychczas jedynie spór dotyczył skuteczności odwołania, a nie rozwiązania umowy, druga sprawa może być sensowna i konieczna. Jest to jednak uzasadnione dopiero wtedy, gdy strony najpierw sprawdzą, co uważają za właściwe na mocy skuteczności odwołania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Brzmi rozsądnie. Jestem ciekawy, co doradzi prawnik z LGSaar.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez IRGmbH

Tutaj jako zainteresowany chciałbym się sprzeciwić. Pod koniec 2010 roku finansowałem się w wysokości około 4% (na 15 lat). Teraz mógłbym zmienić na 10 lat i płacić tylko 1,5-1,6%. Do tego dochodzi roszczenie, które wynosi przynajmniej niskie pięciocyfrowe kwoty.

Nigdy nie wolno zapominać, że między złożeniem oświadczenia o odstąpieniu od umowy a ogłoszeniem wyroku w przypadku wygranej sprawy, praktycznie otrzymuje się bezzwrotny kredyt odsetkowy.

Z pewnością bardzo korzystna zmiana z 4% na 1,5-1,6% zgadza się z okerke, 12.1., 13:39, odnosząc się do VFE, której przeoczyłem. To niewątpliwie istotne.

Czy jesteś pewny, że między odstąpieniem od umowy a ogłoszeniem wyroku nie naliczają się odsetki (od salda roszczeń obu stron)? Do tej pory zakładałem, że jest to oprocentowane, przy czym wykorzystywane odsetki nie mają nic wspólnego z odsetkami kredytowymi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez derpicknicker
Tak, właśnie tak skarżyliśmy się. Na moją wiedzę bank jest w opóźnieniu w spłacie wierzyciela, ponieważ nie zaakceptował odwołania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez derpicknicker

Teraz mam w toku swoje pierwsze postępowanie sądowe, pozew (o zwrot nadpłaconej opłaty za wcześniejszą spłatę) przeciwko Commerzbank, która wniosła o oddalenie pozwu. Miejsce sprawy to Frankfurt, Izba Cywilna 21. Jak należy sklasyfikować tę Izbę?

Także jestem przed Izbą 21. Oczekuję swojego wyroku na początku lutego i będę informował.

Znalazłem to jeszcze na Test.de:

Dresdner Bank AG (obecnie: Commerzbank AG), Umowy z dnia NN.NN.2006
Sąd Okręgowy we Frankfurcie nad Menem, wyrok z dnia 13.11.2015
Numer akt: 2-21 O 154/15 (nieprawomocny)
Przedstawiciel powoda: adwokat Andreas Blees, Hamburg
Ciekawostka: Powódka w 2006 roku wzięła dwa kredyty na łączną kwotę 750 000 euro. W informacji o odwołaniu napisano: „Odwołanie należy kierować do Dresdner Bank AG w Stuttgarcie, Usługi Bankowe / Usługi Kredytowe, Centrum Obsługi Kredytowej, 70140 Stuttgart, Faks: (0711) 185 4309, E-mail: Widerruf.Stuttgart@Dresdner-Bank.com. W listopadzie 2013 roku rozwiązała ona umowy i zapłaciła dokładnie 100 480,72 euro tytułem rekompensaty za wcześniejszą spłatę kredytu i opłaty. Bank musi teraz zwrócić te kwoty wraz z odsetkami po odwołaniu umowy. Sąd Okręgowy orzekł, że bank musiał podać zidentyfikowalny adres. Adres z wyjątkowym kodem pocztowym dla dużych klientów nie był wystarczający.
[nowe 11.12.2015]

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez derpicknicker
Zanim ktoś się pogubi: wniósłam pozwy o trzy różne pożyczki, raz w Berlinie, raz we Frankfurcie i raz we Frankfurcie z odwołaniem do Dortmundu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Polli1209

Zanim ktoś się pogubi: złożyłem pozwy w sprawie trzech różnych pożyczek, raz w Berlinie, raz we Frankfurcie i raz we Frankfurcie z odwołaniem do Dortmundu.

Wow, masz przed sobą naprawdę sporo pracy! Szacunek, to naprawdę zabiera sporo czasu, mi nawet z jednym pozwem prawie nie udaje się wszystko obliczyć, przemyśleć, zaresearchować... itp.
Czy się nie gubisz w tym wszystkim?
Czy korzystasz z różnych prawników?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez derpicknicker
Nie, wszystko u tego samego prawnika. I robi to całkiem dobrze.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez IG Widerruf

Jednak w niektórych przypadkach jest jeszcze gorzej. W jednej z moich umów kredytowych z ING z okresu po czerwcu 2010 r. zarówno umowa kredytowa, jak i załączony do niej Europejski Standaryzowany Formularz Informacyjny zawiera DWB. Mam dwa DWB, które się od siebie różnią pod względem terminów. To samo dotyczy picknicker.

Tak, podwójne pouczenia o odstąpieniu od umowy to duży problem w przypadku kredytów zawartych po połowie 2010 r. W szczególności Diba i DSL mocno sknociły w tej kwestii. Jakiś czas temu napisałem coś na ten temat:

Pułapki podwójnego pouczenia o odstąpieniu od umowy w ING Diba i DSL

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Taugenichts

Również w moim przypadku dzieje się coś nowego.

Przeciwna strona teraz także uznaje odwołanie przed Sądem Apelacyjnym, ale nie wycofała całkowicie apelacji. W piśmie wysłanym do Sądu Apelacyjnego czytamy:

W sprawie informujemy, że pozwanie w piśmie z dnia 07.12.2015 zezwoliło pełnomocnikowi powoda na to, że powody mieli prawo do odwołania w odniesieniu do ustalonych umów kredytowych i że przedmiotowe umowy kredytowe zostały przekształcone w stosunki zwrotu jako wynik odwołania z dnia 10.03.2014.

Ponieważ istnienie prawa odwołania w odniesieniu do streitgegenständlichen Darlehensverträge nie jest już przedmiotem sporu między stronami, obecna apelacja w zakresie prawnym jest ograniczona do dopuszczalności powództwa w sprawie ustalenia zainicjowanej przez powoda.

Wniesione przez powoda powództwo o ustalenie było nieprawidłowe od samego początku. Brakuje w nim ujęcia stosunku prawnego, jak również interesu w ustaleniu.

Zgodnie z § 256 ust. 1 Kodeksu postępowania cywilnego możliwe jest tylko żądanie ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego. Tylko istotne kwestie prawne stanowią podstawę do ustalenia stosunku prawnego (por. wyrok BGH z dnia 19.04.2000, sygn. VII ZR 332/97, NJW 2000, 2280, 2281).


Teraz Sąd Apelacyjny musi tylko zdecydować, czy pozew jest dopuszczalny czy też nie. Sąd Okręgowy uznał pozew za dopuszczalny.

Wniosek powoda wygląda następująco:


stwierdzenie, że umowy kredytowe zawarte między stronami pod numerami xxxxxxxxx i xxxxxxxxx oraz xxxxxxxxx i xxxxxxxxx zostały przekształcone w stosunki zwrotu poprzez wypowiedzenie ich przez powodów za pośrednictwem pełnomocników procesowych w dniu 10.03.2014.

Stosunek zwrotu stanowi jednak stosunek prawny.

Jestem ciekawy, co z tego wyniknie. Co myślicie?
Mam do czynienia z bankiem, który z pewnością wymyśla wiele rzeczy.
Czy konieczne jest przeprowadzenie rozprawy ustnej, jeśli chodzi tylko o dopuszczalność pozwu?

Będę informował dalej.

W odniesieniu do decyzji Sądu Apelacyjnego w Saarbrücken w sprawie wartości sporu. Biorąc pod uwagę zwrot, Sąd Apelacyjny powołuje się na decyzję Bundesgerichtshofu z września oraz artykuł Servais (okresowe oprocentowanie). To już pokazuje, jak Sąd Apelacyjny w Saarbrücken widzi przebieg zwrotu.

Witaj LGSaar, na początku życzę ci wytrwałości i jasnego myślenia w tej sprawie. Takie zawiłe ruchy przeciwnika mogą spotkać każdego z nas w każdej chwili.

Moja ocena jako laika z pewnymi podstawami:

1) Bank pozwał cię o pozostałe zadłużenie zgodnie z ostatnim stanem konta. Nie doszło do prawdziwego rozliczenia zwrotnego, które powinno nastąpić po odwołaniu i być widoczne w rozliczeniu korzyści. Dlatego, nawet jeśli jest to trudne mentalnie, pozostań spokojny. Wymaganie pozostałego zadłużenia jest czymś innym niż żądanie salda w ramach rozliczenia zwrotnego.
2) Oświadczenie akceptacyjne zostało skierowane tylko do twojego pełnomocnika, pomijając sąd. Data z grudnia jako podstawa dla 30-dniowego terminu jest prawdopodobnie błędna. Jeśli już, to termin powinien zacząć biec dopiero od stycznia. Jak już wspomniałem, powinien być również dostępny rozliczenie korzyści.

Nie akceptowałbym jedynie pozostałego zadłużenia, ponieważ pozew przeciwnej strony wydaje się bardzo nieuzasadniony - zarówno formalnie ze względu na oświadczenie skierowane do sądu omijając go, jak i pod względem merytorycznym z powodu braku obliczenia salda zwrotnego, które powinno być wynikiem zaakceptowanego odwołania. (Łatwo to powiedzieć z mojego domu, kiedy to dotyczy bezpośrednio ciebie).

To jest jasna próba zastraszania, nic więcej.

Złożyłbym także skargę do Sądu Apelacyjnego w związku z ingerencją w trwające postępowanie poprzez przeciwne pozwanie banku przed sądem pierwszej instancji. Wnioskowałbym również o skierowanie skargi do Sądu Okręgowego z powodu nadużycia postępowania oraz o odrzucenie pozwu z powodu trwającego postępowania przed Sądem Apelacyjnym.

Warto skorzystać z mediów, jeśli masz taką możliwość. W przypadku lokalnych banków będzie to miało pewien wpływ. Dla naszych sympatycznych globalistów będzie mniejsze znaczenie. Dla nich wszystko jest obojętne, bo są silniejsi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez derpicknicker

Tak, podwójne pouczenia o odstąpieniu są dużym problemem w przypadku kredytów zawartych po połowie 2010 roku. W szczególności Diba i DSL popełniły tam poważne błędy. Jakiś czas temu napisałem coś na ten temat:

Pułapka podwójnego pouczenia o odstąpieniu w ING Diba i DSL

Dokładnie taki sam przypadek jak ten opisany dla IngDiba występuje u Kreis96 i mnie. Zawsze więc patrzcie na ulotkę informacyjną. Co ciekawe, istnieje ona już od 2001 roku, ale obowiązuje dopiero od 2010 roku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104
[cytat=LGSaar">
Ona mogłaby nawet złożyć wniosek o egzekucję. Hipoteka została już złożona latem. Ale nie zrobiła tego, ponieważ wie, że przegrałaby ten proces.

Stała data jeszcze nie została ustalona. W piśmie OLG na początku roku, czyli w pierwszym kwartale, mówiło się, że tak będzie, ale prawdopodobnie już się to nie odbędzie.

Może to będzie tylko decyzja. Nie wiem. Pozostawiam się po prostu zaskoczyć.
[/cytat]
A co z RAW, gdzie mówi się o wykonywanej transzy, a ponieważ wskaźniki, czyli kwoty salda długu, nie są jeszcze ustalone, bank nie może wystawiać żądań.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez HotteFred

Dokładnie ten przykład dotyczący IngDiba jest mi i Kreis96 znany. Zawsze więc patrz na ulotkę. Jest ona dostępna od 2001 roku, ale obowiązująca jest dopiero od 2010 roku.

Cześć,

Właśnie zwróciłem uwagę na temat pouczenia o prawie odstąpienia.
Również otrzymałem to podwójne pouczenie od ING. Jeśli dobrze przeczytałem, to bank zaoferował niektórym osobom natychmiastowe wyjście z sytuacji, podczas gdy w przypadku innych dochodzi do procesu.
Dlaczego tak się dzieje? Czy to kwestia wartości sporu? Czy złożono wniosek o mediację? Chciałbym uniknąć długotrwałego sporu, nawet jeśli oznacza to pewne ustępstwa w rezultacie.

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Cześć,

właśnie dowiedziałem się o temacie pouczenia o prawie do odstąpienia od umowy.
Mam również to podwójne pouczenie od ING. Jeśli dobrze zrozumiałem, bank w niektórych przypadkach proponuje rozwiązanie sytuacji na miejscu, a w innych dochodzi do procesu.
Na czym to może polegać? Od wartości sporu? Czy złożenie pozwu przez prawnika czy samodzielnie? Chciałbym uniknąć długotrwałego sporu, nawet jeśli musiałbym wtedy zrezygnować z części ostatecznego wyniku.

Pozdrowienia

Przede wszystkim wszystko zależy od twojego pouczenia o prawie do odstąpienia od umowy i jakie błędy zawiera. Bez adwokata trudno będzie ci otrzymać jakiekolwiek propozycje, a swoje odstąpienie od umowy powinieneś na pewno złożyć samodzielnie. Oczywiście możesz sobie pomóc, działając pod kierunkiem prawnika, aby uniknąć popełnienia błędów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Czy znacie już to orzeczenie? DKB Deutsche Kreditbank AG, umowy kredytowe z NN.02.2007 r. Sąd Okręgowy w Poczdamie, wyrok z dnia 11.11.2015 r. (nieprawomocny) Numer sprawy: 8 O 305/14 Pełnomocnik powoda: adwokat Kai Malte Lippke, Lipsk Ciekawostka: Sąd Okręgowy w Poczdamie ustalił: Umowa została skutecznie odwołana, a powodowie muszą zapłacić tylko saldo wynikające z tradycyjnego rozliczenia. Na korzyść powodów należy zakładać korzystania banku w wysokości pięciu punktów powyżej stawki podstawowej. Bank nie może również potrącać podatku. Takiego podatku nie trzeba płacić, w odróżnieniu od zwrotu opłat za prowadzenie kredytu wraz z korzyściami. Sąd nie podaje na to uzasadnienia. Źródło: test.de lub wpis w anwalt.de z kancelarii Lippke Szalona sprawa, bank próbował obniżyć wysokość głównego roszczenia i wartość sporna poprzez zarzut podatku kapitałowego: Jednak nie powiodło się to. Sąd nie tylko odmówił, ale również odrzucił, że powód musiałby zapłacić podatek kapitałowy, kierując bank do 5% ponad BZ (a nie tylko 2,5%, jak tego żądał bank pozwanego): Wbrew stanowisku pozwanego, to się nie zmienia, nawet jeśli bank po zakończeniu umowy o kredyt hipoteczny może osiągnąć odsetki za zwłokę w wysokości 2,5 punktu powyżej stawki podstawowej zgodnie z § 503 Abs. 2 BGB. Według sądu, nie ma znaczenia, z jakiego rodzaju umowy wynika ta płatność klientów banku, w szczególności nie jest pewne, że takie płatności będą używane do udzielania nowych kredytów hipotecznych. Również wbrew stanowisku pozwanego, z roszczenia o rekompensatę za korzyści masy kredytowej powodowi nie należy odliczać podatku kapitałowego ani opłaty solidarnościowej, ponieważ nie chodzi tu o rekompensatę za opłaty za prowadzenie kredytu, które według Ministerstwa Finansów mogą być kapitałami w rozumieniu §343 ust. 1 zd. 1 nr 7 b, 20 ust. 1 nr 7 ustawy o podatku dochodowym. Jest to raczej rekompensata za nieprawidłowo zapłacone raty kredytu. Ostatnie zdanie nie stanowi zbyt wyczerpującego uzasadnienia (stąd prawdopodobnie komentarz na test.de: ... Sąd nie podaje na to uzasadnienia.), dlatego cieszy mnie, że powód nie musi płacić ani podatku kapitałowego, ani opłaty solidarnościowej. Mogę powiedzieć, że było to zdecydowanie porażką dla DKB. Cytat od eugh ... RA Kai Malte Kippke, który wywalczył ten wyrok dla swojego klienta, podsumowuje decyzję. Według tego, zarówno od czasu odwołania powoda, bank pozwany nie miał już prawa do oprocentowania pożyczki. Ponadto sąd stwierdził, że pozwanemu bankowi należy się poniósł kosztów związanych z tym, że nie uwolnił zastawu hipotecznego. Możliwość apelacji wygasa około 11 grudnia 2015 r. Ciekawe, czy DKB zaakceptuje ten wyrok... Wyszło na jaw, że wyrok z dnia 11.11.2015 r. (sprawa 8 O 305/14) nie jest jeszcze prawomocny. Na razie nie ma numeru sprawy OLG Brandenburg. No cóż, wkrótce znów będziemy mieli (jak zwykle) sprawę przeciwko DKB przed OLG - z tą samą grą... Ale jeśli chodzi o podatek kapitałowy/opłatę solidarnościową, to jestem szczególnie ciekawy tej sprawy. Ponadto dowiedziałem się, że na wniosek pełnomocnika powoda wyrok ten został zmieniony zgodnie z § 319 Kodeksu Postępowania Cywilnego - postanowienie z dnia 21.12.2015.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

Tak, podwójne pouczenia o odstąpieniu są poważnym problemem w przypadku pożyczek zaciągniętych po połowie 2010 roku. W szczególności Diba i DSL popełniły tam sporo błędów. Jakiś czas temu napisałem na ten temat coś:

Podstęp podwójnego pouczenia o odstąpieniu w ING Diba i DSL

Cytat od derpicknicker

Dokładnie taki sam przypadek jak w IngDiba mamy z Kreis96. Zawsze więc patrz na ulotkę informacyjną. Oczywiście istnieje ona od 2001 roku, ale stała się obowiązkowa dopiero od 2010 roku.


Dwa pytania w tej sprawie:
Jeśli umowa kredytowa zawierała wcześniej już taką ulotkę z innym i odbiegającym odstąpieniem, czy odstąpienie jest nadal możliwe po dłuższym czasie? Czy ulotka ta jest obowiązkowa od 2010 roku tylko dla kredytów zabezpieczonych hipoteczną?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez derpicknicker

Dwa pytania w tej sprawie:
Jeśli umowa pożyczki zawierała już wcześniej taką ulotkę z innymi i odmiennymi warunkami, czy wypowiedzenie jest nadal możliwe po dłuższym czasie? Czy ulotka jest obowiązkowa od 2010 roku wyłącznie dla pożyczek zabezpieczonych hipoteką?

Co do pytania 1. Zakładam, że tak, ponieważ faktycznie nie zmienia się nic w przypadku dwóch różnych warunków.
Co do pytania 2. Nie jestem pewien, ale sądzę, że dotyczy to pożyczek nieruchomościowych

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hoppla20
Sąd Apelacyjny w Monachium wydaje się powoli tracić cierpliwość wobec SSKM. Po uwzględnieniu uzasadnienia apelacji dostałem termin za 2 miesiące...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

OLG Monachium wydaje się powoli mieć dość SSKM. Po uwzględnieniu uzasadnienia apelacji dostałem termin za 2 miesiące...

Wow! To są czasy przyznawania terminów, o których tutaj w Norymberdze możemy tylko marzyć... Tam trwa to około 1 roku.... i na każdy dzień rozprawy zaplanowanych jest maksymalnie 1 lub 2 terminy...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hoppla20
Również byłem zaskoczony. Wydaje mi się, że w Oberlandesgericht w Monachium już zgromadziły się pewne przypadki (sama znam już 4), gdzie Landgericht w Monachium podjęło nieco chaotyczne decyzje. Prawdopodobnie wszystko zostanie przesądzone jednym zamachem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Cieszę się, że w tym roku też będę musiał się pojawić w OLG M.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hoppla20
Gratulacje...
Tym razem naprawdę postanowiłem się stawić na spotkaniu. Ciekawe, czy SSKM jeszcze mi coś zaoferuje.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Witam LG Saar, po pierwsze życzę wytrwałości i jasnego myślenia w tej sprawie. Takie zawiłe zagrywki ze strony przeciwnika mogą dotknąć każdego z nas w każdej chwili.

Moja ocena jako laika z pewnymi znaniami:

1) Bank złożył pozew o uregulowanie pozostałej kwoty zgodnie z ostatnim stanem konta. Nie ma tu rzeczywistego rozwiązania wstecznego, co powinno być oczywiste po wycofaniu i powinno być WIDOCZNE poprzez rozliczenie korzyści. Dlatego, nawet jeśli psychicznie jest to trudne, zachowaj spokój. Wymaganie uregulowania pozostałej kwoty jest czymś innym niż wymaganie sald w ramach rozwiązania wstecznego.
2) Akceptacja została przekazana tylko waszemu pełnomocnikowi procesowemu, czyli omińto zostało sąd. Data grudniowa jako podstawa dla terminu 30 dniowego wydaje się być błędna. Jeśli już, to termin powinien zacząć biec od stycznia. I jak powiedziałem wcześniej, rozliczenie z korzyściami powinno być dostępne.

Nie uznawałbym pozostałej kwoty bez problemu, ponieważ pozew przeciwnika wydaje się być bardzo nieuzasadniony - zarówno formalnie z powodu poinformowania sądu na boku i daty z grudnia jako podstawy, jak i co do meritum z powodu braku obliczenia salda rozwiązania wstecznego, co jest konsekwencją zaakceptowanego wycofania. (Łatwo do powiedzenia z mojego domu, jako tobie, który jesteś bezpośrednio dotknięty).

To jednoznacznie jest złym sposobem zastraszania i niczym więcej.

Wniósłbym również skargę do Sądu Apelacyjnego w związku z ingerencją w trwające postępowanie przez pozew banku do sądu kraju. Także do sądu kraju wniósłbym skargę o nadużycie prawa i wnioskował o oddalenie pozwu z powodu trwającego postępowania w Sądzie Apelacyjnym.

Informacja medialna jest dobra, jeśli masz taką możliwość. Na lokalne banki to zadziała. Wobec naszych miłych globalistów - mniej. Wszystko im jedno, bo są silniejsi.

Dziękuję za twoją opinię.
Bank złożył pozew o zwrot. Trochę nędzne kwoty zostały jakoś obliczone i odliczone od aktualnej pozostałej kwoty. Nie przedstawili nam obliczeń. Nie ma też obliczeń w piśmie procesowym. Obliczenia są z początku grudnia. Jednak w grudniu spłaciliśmy raty. Dlatego obliczenia w piśmie procesowym są błędne.

Obliczenia są również błędne, ponieważ odwołaliśmy się w marcu 2014 r., a nie teraz. Musieliśmy nadal płacić raty, ponieważ bank groził nam egzekucją komorniczą i nie chciał odstąpić od kredytu.

List z grudnia, w którym bank zaakceptował odwołanie, również tutaj zamieściłem. Patrz post #8811. W związku z tym wezwaliśmy ich do złożenia tego w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym i przekazaliśmy im kwoty, które obliczyłem.

Jutro będę u mojego adwokata. Zobaczymy, co powie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Dziękuję za Twoją ocenę.
Bank złożyła pozew o zwrot. W jakiś sposób wyliczyła mizerne kwoty i odjęła je od aktualnej pozostałej kwoty zadłużenia. Nie przedstawiła nam żadnych obliczeń. Również w pozwie nie ma żadnych obliczeń. Obliczenia są z początku grudnia. Jednak pod koniec grudnia ponownie opłaciliśmy raty. Dlatego obliczenia w pozwie są również błędne.

Obliczenia są również błędne, ponieważ odwołaliśmy się w marcu 2014 roku, a nie teraz. Musieliśmy nadal płacić raty, ponieważ bank groził egzekucją, a nie chciał spłacić kredytu.

Listopadowe pismo, w którym bank zaakceptował odwołanie, również zamieściłem tutaj. Zobacz post #8811. W odpowiedzi wezwaliśmy ją do złożenia tego w procesie przed Sądem Apelacyjnym i podaliśmy jej obliczone kwoty.

Jutro spotykam się z moim prawnikiem. Zobaczymy, co powie.

Bardzo źle, że prawnicy obecni na forum oferują niezobowiązującą ocenę i porady jako udogodnienie, ponieważ mogłoby to przynieść pewne uspokojenie dla niektórych dotkniętych sytuacją.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Taugenichts
wszystkim członkom FORUM LG Saar. Sprawa LG Saar jest bardzo poważna, może dotyczyć każdego!!! Z listu akceptacyjnego strony przeciwnej LG Saar z grudnia 2015 roku, po 1,5 roku sporu przed LG/OLG: W odniesieniu do zwrotu wartości zostaje oświadczane, że w przypadku wcześniejszej spłaty pożyczki moja klientka nie może czerpać korzyści z użytkowania, lecz ponosi znaczącą szkodę. Bank akceptuje zatem nagle po 1,5 roku odwołanie za pośrednictwem jednostronnego pisma pozasądowego, ujawnia pozostałe zadłużenie i po 30 dniach, z początkiem stycznia 2016 roku, wnosi pozew o zwrot pozostałej kwoty, mimo że spór przed OLG w sprawie ustalenia jeszcze nie został zakończony! Ten scenariusz z nieoczekiwanym przeciwdziałaniem może dotyczyć nas wszystkich. Proszę o więcej komentarzy i wskazówki dla LG Saar, dla mnie, dla nas wszystkich! To się nazywa odwrócenie kota ogonem i należy traktować to jako taktykę ekstremalnie poważnie! Wszyscy profesjonaliści tutaj w FORUM pilnie się zgłosić!!! Jest to o wiele istotniejsze niż niekończące się spekulacje o korzyściach na poziomie 2,5% czy 5%. Z góry dziękuję!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Taugenichts
andy1104

Nie do końca rozumiem, o co chodzi..
Nie jestem prawnikiem. Uważam jednak, że temat ten jest niezwykle ważny i niebezpieczny, jeśli metoda PRZECIWNEJ STRONY miałaby się rozpowszechnić w przypadku sprawy lgsaar.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

andy1104

Nie do końca zrozumiałem, o co ci chodzi..
Nie jestem prawnikiem. Uważam jednak, że temat jest bardzo ważny i niebezpieczny, jeśli metoda STRONY PRZECIWNEJ w sprawie lgsaar zacznie się rozprzestrzeniać.

Chodziło mi właśnie o to, co niedawno napisałeś, że teraz, gdy jest to naprawdę ważne, panuje ogólna cisza ze strony profesjonalistów.
Dziękuję za jasne słowa

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez reCthAbEr
Proszę, zachowaj spokój. Z mojego punktu widzenia - przy właściwej obronie - jest to strategia, która przede wszystkim spowoduje dodatkowe koszty dla Sparkasse. Korzyści nie znikają po prostu dlatego, że Sparkasse twierdzi, że ich nie korzystała. To oczywiste, że Sparkasse otrzyma zwrot salda odwołania, a więc pozew Sparkasse nie stanowi rzeczywistego zagrożenia. To, że występują niepewności przy rozliczaniu, jest jasne dla wszystkich zainteresowanych od dłuższego czasu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Nie było już jednego przypadku, gdy SK wyszła negatywnie w mediach: Po zbadaniu WR klienta twierdziła, że ​​nie podał, na co (które konto) są przeznaczone jego dalsze raty, a następnie odrzuciła płatności. Jednocześnie zarzuciła mu opóźnienie w zakresie umowy o pożyczkę i pozwała klienta. Nie pamiętam, jak to potem się potoczyło... (EDYTOWANO: zobacz poniższy wpis od LGSaar)

A następnie jest ten miły raport o wewnętrznych działaniach Sparkasse Köln-Bonn w Handelsblatt, patrz informacja na test.de (Chronologia wydarzeń):

03.07.2015. Handelsblatt ujawnił, jak Sparkasse KölnBonn reaguje, gdy klienci kredytowi chcą odwołać swoją umowę z powodu wadliwej informacji o odstąpieniu od umowy. Sparkasse KölnBonn uważa zachowanie klientów (istniejących i nowych) za niemoralne i nie fair, jeśli polega to na ataku na umowy kredytowe z powodu wadliwych informacji o odstąpieniu od umowy w celu osiągnięcia korzyści finansowej, czytamy w wewnętrznym dokumencie Sparkasse opublikowanym przez Handelsblatt. I dalej: Odwołanie klienta zostaje odrzucone z naszego punktu widzenia jako nieważne. Jeśli klienci naciskają na piśmie, powinni otrzymać potwierdzenie odbioru (KOVES 3401, wybierz moduły informacje o odstąpieniu od umowy).... Następnie należy udokumentować sprawę i przedstawić ją Centralnej Grupie Do Spraw Odwołania (ZTFW). To ona decyduje, co należy zrobić. test.de uważa postępowanie Sparkasse KölnBonn za niedyskutowalne. Przez cztery razy została ona prawomocnie skazana przez sądy wyższego szczebla i dwa razy przez sądy okręgowe za wadliwe pouczenia o odstąpieniu od umowy. To świadczy o wątpliwym zrozumieniu prawa, gdy Sparkasse nadal twierdzi, że nasze informacje o odstąpieniu od umowy są skuteczne. Sparkasse KölnBonn miała możliwość skorygować pouczenia swoich dotkniętych klientów najpóźniej po ogłoszeniu wyroków Sądu Wyższego w Kolonii w styczniu 2013 r. Sparkasse zrezygnowała z tego i teraz musi ponieść konsekwencje.

Poniższy...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Proszę zachować spokój. Z mojego punktu widzenia, w przypadku prawidłowej obrony, jest to strategia, która przede wszystkim spowoduje dodatkowe koszty dla Sparkasse. Korzyści nie znikają, tylko dlatego, że Sparkasse twierdzi, że ich nie pobrali. To oczywiste, że Sparkasse ostatecznie otrzyma zwrot salda po odwołaniu, dlatego też pozew Sparkasse nie stanowi realnego zagrożenia. Wszystkim zaangażowanym jest już od dłuższego czasu jasne, że w przypadku wycofania występują niepewności.

Jaka jest właściwa obrona?

Chodzi mi bardziej o to, jak mogę jeszcze raz przekręcić kota ogonem, aby uniknąć ponoszenia kosztów procesu, nie martwię się o pobrane korzyści. Jestem dość spokojny w Saarbrücken, chociaż jeszcze nie doszło tu do zwrotu transakcji.

Problem, który może teraz wystąpić, polega na tym, że Sparkasse może wygrać proces w 80%, a ja będę musiał ponieść koszty. Bowiem muszę spłacić naległość.

Mimo wszystko złożyłbym kolejny pozew o zwrot transakcji, ale dopiero po tym, gdy spłacę naległość pod warunkiem.

Pewne rozważanie:
Czy mogę natychmiast zaakceptować kwotę, którą obliczyłem zgodnie z art. 93 KPC (zależy od tego, jak sąd to widzi. Czy stanowi to podstawę do wszczęcia postępowania czy nie), następnie spłacić naległość z zastrzeżeniem, tak jak chce Sparkasse, i złożyć przeciwko niemu pozew o zwrot nadpłaty.

Co stanie się z pozwem, jeśli zapłacę kwotę obliczoną przez Sparkasse z zastrzeżeniem?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Kiedyś była tam już jedna SK, która miała negatywną opinię w mediach: Po wystawieniu pisemnego potwierdzenia dokonania płatności przez klienta, stwierdziła, że klient nie podał, na jakie (które konto) są przeznaczone jego dalsze raty, i odrzuciła płatności. Jednocześnie zarzuciła mu zaległości w umowie pożyczki i pozwała klienta. Nie pamiętam, co się potem wydarzyło...

To jest moja Sparkasse. Mój przypadek. Pierwszą bitwę wygrałem. Zobaczymy, jak to się skończy tym razem.

https://www.saarbruecker-zeitung.de/w...rt2819,5837272

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

To moje oszczędności. Mój przypadek. Pierwszą bitwę wygrałem. Zobaczymy, jak to się skończy tym razem.

https://www.saarbruecker-zeitung.de/w...rt2819,5837272

To naprawdę szokujące i absolutnie bezczelne. Ale kwit będzie najpóźniej wydany przez BGH 23.02. Powinna być możliwość przesłania tego przypadku bezpośrednio do BGH, aby ponownie podkreślić ważność wyjaśniającego wyroku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

To naprawdę jest skandal i absolutne chamstwo. Ale rachunek przyjdzie najpóźniej do 23.02. wystawiony przez BGH. Powinna istnieć możliwość przesłania tego przypadku bezpośrednio do BGH, aby ponownie podkreślić ważność wyjaśniającego wyroku.

Być może to doprowadzi mnie do Sparkasse i BGH. Może w przyszłym tygodniu szybko złożą apelację, zanim OLG ogłosi wyrok. Wtedy będą mieć trzy instancje równocześnie zajmujące się tą samą sprawą.

Tej Sparkasse można się wszystkiego spodziewać. Przechylają wagę sprawiedliwości.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
LGsaar

Teraz, aby być w stanie złożyć wniosek o rewizję do BGH, najpierw musiałoby zostać wydane orzeczenie sądu wyższego rzędu (OLG)... w którym również zostałoby zezwolone na złożenie wniosku o rewizję...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

@LGsaar

teraz, aby móc złożyć apelację do BGH, najpierw musiałoby istnieć orzeczenie OLG... w którym apelacja zostałaby przyjęta...

no jasne. Było to sarkastycznie wymówione.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Sparkasse zdaje się stać coraz mniej przyjazna dla konsumentów - nie tylko w Saarlandzie:

https://www.strube-fandel.de/195-stad...-geklaert.html

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez IG Widerruf
Ważne dla klientów ING Diba: Bank teraz pozasądowo porównuje pożyczki z całego okresu od połowy 2007 roku do połowy 2010 roku:

Duże oszczędności możliwe przy kredytach Diba z lat 2007-2010

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Ważne dla klientów ING Diba: Bank teraz pozasądowo porównuje pożyczki z okresu od połowy 2007 roku do połowy 2010 roku:

Duże oszczędności możliwe dla kredytów Diba z lat 2007-2010

Czy teraz mówisz tu jako oficjalny pośrednik dla ING DiBa? Jeśli czyta się Twój artykuł, można odnieść wrażenie, że chcesz wpłynąć na klientów ING chcących odwołać się od decyzji, odczuwając strach przed procesami i dążąc do porozumienia (np. za pośrednictwem ich prawników, niekoniecznie bezinteresownie). Może warto jednak wspomnieć, że szczególnie w okresie od 2007 do 2010 roku WRB (odstąpienia od umowy) są obarczone błędami i wcale nie odpowiadają wyznaczonemu wzorcowi, dlatego w ostatnim czasie sądy, także we Frankfurcie nad Menem, zdecydowanie na korzyść kredytobiorców, a ostatecznie przed Bundesgerichtshofem ING nie ma szans.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez IG Widerruf

Czy teraz rozmawiasz tu jako oficjalny pośrednik dla ING DiBa? Jeśli czyta się Twój artykuł, można odnieść wrażenie, że chcesz zniechęcać klientów ING chcących odstąpić od umowy od roszczeń i zmuszać ich do zawierania ugody (np. poprzez swoich adwokatów, nie do końca bezinteresownie). Może warto byłoby jednak wspomnieć, że właśnie WRB w okresie od 2007 do 2010 roku było obarczone wieloma błędami i w ogóle nie odpowiadało ustalonemu wzorcowi, dlatego właśnie w ostatnim czasie sądy, także we Frankfurcie nad Menem, zdecydowały się po stronie kredytobiorców i ING nie ma szans, zwłaszcza przed BGH.

Tę dyskusję prowadziliśmy już z pół tuzina razy. Ale jeśli trzeba, to powtórzmy jeszcze raz dla zapisu: Kto chce pozwać, może śmiało to zrobić. I tak, wygra w wielu sądach - zwłaszcza jeśli przejdzie do drugiej instancji lub zdoła trafić do BGH.

Nasze doświadczenie z ponad 5 000 sprawdzonych kredytów jasno pokazuje, że większość klientów po prostu nie ma ochoty na wieloletni proces sądowy i ryzyko kosztów w pięciocyfrowym zakresie. Wielu woli zawrzeć ugody pozasądowe - nawet jeśli koszty ponosi RSV. Jeśli klient musi ponieść koszty samodzielnie, liczba pozwów spada do zera. Może to wyglądać nieco inaczej w przypadku protagonistów zebranych tutaj na forum. To rozumiem. Proszę jednak również zrozumieć, że większość kredytobiorców nie ma tak silnej chęci do sporu.

Ponadto rozwiązanie umowy nawet w sądzie nie jest sprawą oczywistą. Wiele sędziów dąży do ugody, która w zasadzie wygląda tak samo jak zarysowany pozasądowy kompromis - tylko był zdecydowanie droższy i trwał znacznie dłużej.

I nie: Nie działam jako oficjalny pośrednik dla Diba. Wręcz przeciwnie. Wręcz podejrzewam, że zrobiliby mi przykrości, gdyby spotkali mnie nocą na nieoświetlonej ulicy...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Polli1209
"Andi1104
[w] Czy teraz mówisz tutaj jako oficjalny pośrednik dla ING DiBa? Czytając Twój artykuł, można odnieść wrażenie, że chcesz zniechęcić klientów ING do odwołania i zmusić ich do zawarcia porozumienia (np. za pośrednictwem swoich prawników, którzy nie do końca działają bezinteresownie). Może warto byłoby wspomnieć, że w okresie 2007-2010 WRB były obarczone licznymi błędami, niezgodnymi z podanym wzorcem, dlatego ostatnio sądy często orzekają na korzyść kredytobiorców, a ING nie ma szans przed BGH.
[e]
Andi1104 ma rację - artykuł rzeczywiście sugeruje, że lepiej unikać drogi sądowej i zadowolić się (mizerną! - Ponieważ RAW jest zdecydowanie korzystniejsza) propozycją Ing Diba.
[d]
Kwestia jest taka, że [url]kredyt[/url] z 2007 roku działa od dłuższego czasu i oprocentowanie RAW już znacznie wzrosło. Zwykle pozostały okres kredytowania nie jest już długi, więc zmiana oprocentowania na kolejne lata (lub na 10 lat) z 4% na 2% nie ma sensu, zwłaszcza gdy na rynku obowiązują oprocentowania dla [url]kredytów[/url] na 10 lat znacznie poniżej 2%. W takim przypadku propozycja 2% na 10 lat sprawi, że będziemy ponownie w gorszej sytuacji.
[d]
Oczywiście, jeśli nie mamy RSV, warto rozważyć ryzyko i koszty sądowe związane z pozwem, ale mając RSV, nie widzę powodu do wcześniejszego zawierania porozumienia z Ing Diba poza sądem. To nie przynosi korzyści dla mnie, tylko dla banku i prawników. (teraz mówiąc trochę złośliwie, mam nadzieję, że nikt z czytających prawników mi tego nie weźmie)

Pozdrawiam
Polli"

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Ta dyskusja toczyła się już przynajmniej pół tuzina razy. Ale jeśli trzeba - jeszcze raz dla protokołu: Kto chce pozwać, może śmiało to zrobić. I tak, wyrok zostanie przez wielu sądów wydany na korzyść powoda - zwłaszcza jeśli sprawa trafi do drugiej instancji lub nawet do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości.

Nasze doświadczenie z ponad 5 000 sprawdzonych kredytów jednoznacznie pokazuje, że większość klientów po prostu nie ma ochoty na wieloletni spór sądowy i ryzyko poniesienia kosztów w pięciocyfrowej kwocie. Wielu wolę dochodzić ugody pozasądowej - nawet wtedy, gdy koszty pokrywa ubezpieczenie. Jeśli klient musi sam ponieść koszty, liczba pozwów spada prawie do zera. Może to się nieco różnić wśród uczestników tego forum. Mogę to zrozumieć. Proszę jednak zaakceptować, że większość kredytobiorców nie ma takiego zacięcia do sporów.

I nie, nie jestem oficjalnym pośrednikiem Diby. Wręcz przeciwnie. Wręcz podejrzewam, że zrobiłyby mi niespodziankę, gdyby spotkały mnie w nocy na nieoświetlonej ulicy...

No cóż, teraz i ja chciałbym być nieco bardziej wyraźny, chociaż i to już zostało wielokrotnie udokumentowane tutaj.
Regularnie można zauważyć, że Państwa powtarzające się posty są skierowane do nowszych użytkowników tego forum. Inni mogliby nazwać je blokami reklamowymi?! Kilka dni temu przychodzi Pan z tekstem o Kartach w ramach prawa do odstąpienia ze względu na nadchodzące posiedzenie w Federalnym Trybunale Sprawiedliwości, a dziś prezentuje Pan (nie tak nowy) artykuł, w którym ING ma się tak chętnie na ugody. Faktem jest, że bez adwokata nie można uzyskać nic od ING, a oferta nie jest właściwie ofertą, bo z oprocentowaniem na 10 lat to bank znowu jest jedynym zwycięzcą.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez IG Widerruf

No dobrze, chciałbym też być bardziej zdecydowany, choć to zostało już kilkakrotnie odnotowane tutaj.
W regularnych odstępach czasu Twoje powtarzające się posty są skierowane do nowych użytkowników na forum. Inni mogą to nazwać blokami reklamowymi?! Kilka dni temu pojawił się Twój artykuł, że karty w prawie odstąpienia od umowy są ponownie wymieszane ze względu na nadchodzący termin przed BGH. Dziś pojawia się (niezupełnie nowy) Twój artykuł, w którym ING zdaje się być tak chętna do porozumienia. Faktem jest, że bez adwokata nie osiągniesz niczego w ING, a oferta w rzeczywistości nie jest ofertą, ponieważ przy oprocentowaniu na okres 10 lat bank znowu jest jedynym zwycięzcą.

Sprzeciw, Wasza Wielmożność! Fakt, że Diba porównuje się dla całego okresu od 2007 do 2010 roku, jest całkowicie nowy. Proszę porównaj moje wcześniejsze posty. Uważam, że jest to istotna informacja dla wielu klientów Diba. I tak, uważam, że dla nowych czytelników takie podstawowe informacje są równie ważne jak czasami bardzo szczegółowe dyskusje tutaj.
Wcale nie chcę ukrywać, że posty tutaj na forum przyczyniają się do rozpoznawalności IG Widerruf. Dotyczy to jednak tak samo obecności innych profesjonalistów tutaj (prawników, ekspertów finansowych), których zresztą bardzo cenię.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
@andi104 To teraz naprawdę nie jest konieczne! Spójrzcie na wszystkie te wątki i odpowiadające im posty, czy nie potraficie sobie wyobrazić, że taki porównanie może być dla klienta złotym kompromisem? Powoli zaczyna być to naprawdę irytujące!!! Wielu nie ma ubezpieczenia prawnej ochrony, w niektórych przypadkach jest to nowa budowa, istnieją również negatywne wyroki, a także wyniki, które w ogóle nie uwzględniają zwrotu, a jeśli spojrzymy na historię LGSaar (chociaż na pewno on to przetrwa i rozwiąże), to warto również zastanowić się nad porozumieniami, szczególnie jeśli stopa procentowa na 10 lat jest ustalona na około 2%, spadając z 4 lub 5%. WRJ nie jest łatwą sprawą, tutaj dzięki złym adwokatom z niejasnymi wnioskami o pozwolenie na proces, niezrozumiałymi wyrokami, samowolą sądów/sędziów i banków itp., możemy już od dłuższego czasu wspaniale czytać, co ta cała historia może wymagać od człowieka i zawsze, tak naprawdę prawie zawsze, nikt nie zna prawdziwego wyniku! Czy myślicie, że każdy kredytobiorca jest takim prawnikiem-amatorem jak my tutaj - czasami również zupełnie przesadzonymi? Powiedzcie mi, proszę, co jest tak przerażającego w poście dotyczącym odwołania teraz? I jeszcze jedno, jeśli ktoś wykonuje dobrą pracę, powinien spokojnie ją publikować i promować tutaj, czy chcecie zabronić komuś tej dobrej pracy, czy ją zataić?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104
Einspruch Euer Ehren! Die Tatsache, dass sich die Diba für den kompletten Zeitraum 2007 und 2010 vergleicht, ist durchaus neu. Bitte meine früheren Beiträge vergleichen. Ich halte das für eine wesentliche Information für viele Diba-Kunden. Und ja, ich denke gerade für die neuen Leser sind solche Basis-Informationen genauso wichtig, wie die teilweise sehr spezifischen Diskussionen hier. Ich will gar nicht verhehlen, dass die Beiträge hier im Board zum Bekanntheitsgrad der IG Widerruf beitragen. Das gilt aber genauso für die Präsenz der anderen Profis hier (Anwälte, Finanzierungsexperten), die ich im Übrigen sehr schätze. Einspruch statt gegeben Die WRB von 2007 beinhalten frühestens mit Eingang des unterschriebenen Darlehensvertrages bei der ING während die später verwendeten WRB z.B. nur den Satz beginnt mit Eingang des unterschriebenen Darlehensvertrages....haben. Mit der späteren WRB hatte die ING ein Urteil am OLG Frankfurt vorzuweisen, dass es für den Darlehensnehmer sogar eine Verbesserung der Musterbelehrung ist, da er genauer den Fristbeginn feststellen kann(nämlich mit Eingang des Vertrages bei der ING) Die jetzigen Rechtsprechungen weisen dieses mit dem Hinweis zurück, dass jegliche Veränderung des Musters zum Verlust des Schutzes führt. Deswegen ist meiner Meinung nach die ING und auch andere Banken mittlerweile zu Vergleichen bereit, auch im Lichte der zu erwartenden Entscheidung des BGH.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez schunckt

dla LGSaar + wszystkich CZLONKOW FORUM Sprawa LGSaar jest bardzo powazna i może dotyczyc wszystkich!!! z listu akceptacyjnego strony przeciwnej LGSaar z grudnia 15 po 1,5 roku sporu w LG/OLG: W odniesieniu do zwrotu wartości zostaje poinformowane, że w przypadku wczesnego spłacenia pożyczek moja klientka nie może czerpać żadnych korzyści, ale ponosi znaczne szkody Bank nagle akceptuje odwołanie po 1,5 roku poprzez pozasądowe jednostronne oświadczenie, podaje żest długu i po 30 dniach, czyli na początku stycznia 2016 r., pozwa na zwrot pozostałej kwoty długu, pomimo że spory w OLG w sprawie ustalenia jeszcze się nie zakończyły!!! Ten scenariusz z niespodziewanym przeciwkladem moze nas wszystkich dotyczyc. Prosze o wiecej komentarzy i wskazowki dla LGSAAR, dla mnie, dla nas wszystkich!!! Nazywa sie to zwrotem kija i jest taktyka, ktora nalezy traktowac wyjatkowo powaznie! Wszyscy profesjonaliści w tym FORUM proszeni o PILNY KONTAKT!!! jest o wiele wazniejsze niz niekonczace sie spekulacje o korzysciach 2,5 lub 5%. Dziekuje z gory!

Chociaz jestem tu nowy i nie jestem profesjonalista, chcialbym jednak wyrazic swoje zdanie

Uwaga: To moze byc nieprzyjemne, ale to jest prawo banku! Jesli odwolanie zostalo zaakceptowane przez ban, to zaczyna się 30-dniowy okres, w ktorym nalezny jest zwrot pozyczki.
Kazdy powinien byc tego swiadomy i w razie potrzeby juz zalatwic alternatywna refinansowanie!

Na szczescie nie jest tak straszne, jak opisano powyżej https://www.widerruf.info/widerrufsjo...rufsbelehrung/
...
Nawet jesli oba punkty sie zdarzaja, daleko nam jeszcze do przetargu. Po 30 dniach klient znajduje sie w zwloce z oplatą kredytu. Musi płacic odsetki za zwloke, ale nie traci od razu nieruchomosci. W Niemczech ogólnie zajmuje to około rok na sadowe przetargi. Wiec klient ma w praktyce sporo czasu.
...


Po prostu moje dwa grosze.

T.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Być może kiedyś na @

Czy myślicie, że to, co ostatnio było tutaj publikowane i omawiane, ma jeszcze coś wspólnego z doświadczeniami? Innymi słowy, czy sądzicie, że nowicjusze nadal czują się tu zainteresowani i odnajdują się, nie mówiąc już o korzyściach płynących z tego? Czytam tutaj niemalże wyłącznie paragrafy i metody obliczeniowe, co prowadzi znowu do paragrafów..

Tak niewielu nowych dołączyło w ostatnim czasie. Czy nie powinno się teraz tego wyodrębnić, albo założyć wątek, w którym zbierane byłyby paragrafy i wyroki?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Być może powinno się zwrócić uwagę na @

Czy sądzicie, że to, co ostatnio tutaj było publikowane i omawiane, ma jeszcze coś wspólnego z doświadczeniami? Inaczej mówiąc, czy uważacie, że nowicjusze tutaj jeszcze się odnajdą, czy też odnajdą dla siebie korzyść? Czytam tutaj prawie wyłącznie akapity i metody obliczeniowe, co z kolei prowadzi do ponownych paragrafów..

W ostatnim czasie nie przybyło aż tak wielu nowych użytkowników. Czy nie należałoby teraz to jakoś wyodrębnić, lub założyć wątek, gdzie zbiera się akapity i wyroki?

Powinniście się po prostu uspokoić. Nikt nie zmusza was do czytania tylu paragrafów itp. tutaj. Nawet jeśli czujecie się osobą, do której skierowano pewne zdania, to nie mam nic na myśli. Przedstawiam tu tylko swoje osobiste zdanie. Po prostu nie podobało mi się to uogólnienie w artykule pana Krzysztofa.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Czytam je częściowo, ale to zadanie prawnika, a każdy ma prawo wybrać prawnika, który wie, co robi, nawet ci - przynajmniej ci dobrzy - przeczytają wszystkie wyroki.

Chodzi o ogół społeczeństwa, nie o mnie, i na pewno wyroki, paragrafy i metody obliczeniowe powinny być omawiane i publikowane tutaj, ale czy musi to być w wątku dotyczącym doświadczeń?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Taugenichts

To jest moja kasa oszczędnościowa. Mój przypadek. Pierwszą bitwę wygrałem. Zobaczymy, jak to będzie tym razem.

https://www.saarbruecker-zeitung.de/w...rt2819,5837272

Dziękuję za link do artykułu w gazecie!
Dla mnie potwierdziło to, że od samego początku kasa oszczędnościowa miała na celu stosowanie niskich metod. Ponieważ sprawa z zajęciem komorniczym była poniżej krytyki. A potem mówią, że to było nieporozumienie. Planowali to celowo, mając na celu zmęczenie, to jest tak pewne jak Amen w naszych już nieco mniej zapełnionych kościołach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

@andi104

Teraz to w ogóle nie ma sensu! Spójrz tylko na wszystkie wątki i odpowiadające im posty, czy nie potrafisz sobie wyobrazić, że taki porównanie może być złotym kompromisem dla klienta? Stopniowo staje się to naprawdę do bólu!!! Wielu ludzi nie ma ubezpieczenia od kosztów sądowych, dla niektórych jest to nowa budowa, są również negatywne wyroki, a także rezultaty, które w ogóle nie prowadzą do zwrotu, a patrząc na historię LGSaar (chociaż na pewno sobie z tym poradzi i rozwiąże), trzeba przemyśleć również możliwości zawarcia porozumienia, zwłaszcza jeśli stopa procentowa na 10 lat jest utrzymywana na poziomie około 2%, spadając z 4 lub 5%.

WRJ nie idzie łatwo, tutaj przez złych adwokatów, źle przedstawione pozwy, niezrozumiałe wyroki, samowolę sądów/sędziów i banków itp., od dawna możemy już czytać, co ta cała historia może od nas wymagać i zawsze, tak naprawdę prawie zawsze nikt nie zna rzeczywistego wyniku! Czy myślisz, że każdy pożyczkobiorca jest prawnikiem-amatorem jak my tutaj - w części przypadków bardzo przesadzonym?

Mogliby mi powiedzieć, co jest tak potępiające w poście o odwołaniu teraz?

I jeszcze jedno, ktoś kto oferuje i wykonuje dobrą pracę, powinien to tu...publikować i promować, czy chcesz odmówić komuś dobrą pracę, czy zaniżyć?

1. OT: niestety już nie mogę zaznaczyć i usunąć tekstów. Widok strony od razu przeskakuje na koniec stron...dlatego niestety nie mogę skrócić cytatów...

2. Rozumiem zastrzeżenie andiego, ale także stronę IG WR, która oczywiście chce zwiększyć swoją świadomość poprzez forum. I odpowiednio dostosować kwoty na swojej stronie, tak jak to zarzucił Andy.

3. Nowa umowa na 10 lat za 2%? W takim razie bank odzyska większość swojej straty na kolejne kilka lat poprzez wydłużenie czasu spłaty pożyczki poprzez drzwi z tyłu...

Akceptowalne byłoby albo natychmiastowa zmiana na aktualny poziom oprocentowania na rynku lub zgodnie z propozycją porozumienia
lub
bezwarunkowe wycofanie pożyczkobiorcy z umowy, mówiąc NIE odstępnemu opłata za wczesne wyjście


Wszelkie inne zmiany z nową długością umowy na 10 lat i zawyżonym oprocentowaniem stanowiłyby fałszywe rachunki.

Szczególnie dla tych, którzy wybudowali nowe domy i spłacają je przez kolejne 20-30 lat. Bo nie wiedzą, jaka będzie stopa procentowa za 10 lat.

Jeśli teraz wyjdę, dostanę 15 lat albo więcej za te 2% (+niewielka różnica nachylenia w górę)
  • 1
  • 190
  • 191
  • 192
  • 193
  • 194
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata