- śr wrz 26, 2012 3:36 pm
Cześć,
Jestem lokatorką mieszkania, które teraz ma zostać sprzedane. Mam więc prawo pierwokupu. Mieszkanie jest rzeczywiście sprzedawane bardzo tanio. Mam 60 lat, jestem rozwiedziona i mieszkam ze swoim partnerem oraz synem, który jest jeszcze studentem, w tym mieszkaniu. Otrzymuję rentę w wysokości 1000 euro od 14 lat.
Cena zakupu mieszkania to 60 000 euro. Niestety nie mam dużej wkładki własnej (około 5000 euro). Oprocentowanie jest obecnie bardzo niskie. Czy w mojej sytuacji mogłabym otrzymać pożyczkę w wysokości 60 000 euro (wartość mieszkania wynosi obecnie około 100 000 euro)?
Opłaty związane z mieszkaniem wynosiłyby 200 euro, a fundusz remontowy także 200 euro.
Jeśli tak, to jaka byłaby wysokość raty, jakiej mogłabym się spodziewać, i na jak długi okres bank byłby skłonny udzielić pożyczki? Wątpię, czy bank zaakceptowałby okres spłaty równy 20 lat - czy jednak?
Istnieje jednak mały haczyk: Wspólnota właścicieli jednomyślnie zdecydowała o przeprowadzeniu obszernych prac na całym budynku w ciągu najbliższych dwóch lat. Właściciele nie gromadzili odpowiednich rezerw, więc suma w wysokości około 30 000-40 000 euro przypadłaby na moje mieszkanie. Nie jestem jeszcze pewna, czy będę związana tą decyzją, ani czy mogę się temu przeciwstawić. Jeśli nie, kwota pożyczki wzrosłaby o tę kwotę. Czy istnieje jeszcze szansa dla mnie? Czy muszę wcześniej poinformować bank, że przed nami kompleksowy remont?
Czy istniałby sposób na zapobieżenie tym działaniom?
Pozdrowienia
Maria
Jestem lokatorką mieszkania, które teraz ma zostać sprzedane. Mam więc prawo pierwokupu. Mieszkanie jest rzeczywiście sprzedawane bardzo tanio. Mam 60 lat, jestem rozwiedziona i mieszkam ze swoim partnerem oraz synem, który jest jeszcze studentem, w tym mieszkaniu. Otrzymuję rentę w wysokości 1000 euro od 14 lat.
Cena zakupu mieszkania to 60 000 euro. Niestety nie mam dużej wkładki własnej (około 5000 euro). Oprocentowanie jest obecnie bardzo niskie. Czy w mojej sytuacji mogłabym otrzymać pożyczkę w wysokości 60 000 euro (wartość mieszkania wynosi obecnie około 100 000 euro)?
Opłaty związane z mieszkaniem wynosiłyby 200 euro, a fundusz remontowy także 200 euro.
Jeśli tak, to jaka byłaby wysokość raty, jakiej mogłabym się spodziewać, i na jak długi okres bank byłby skłonny udzielić pożyczki? Wątpię, czy bank zaakceptowałby okres spłaty równy 20 lat - czy jednak?
Istnieje jednak mały haczyk: Wspólnota właścicieli jednomyślnie zdecydowała o przeprowadzeniu obszernych prac na całym budynku w ciągu najbliższych dwóch lat. Właściciele nie gromadzili odpowiednich rezerw, więc suma w wysokości około 30 000-40 000 euro przypadłaby na moje mieszkanie. Nie jestem jeszcze pewna, czy będę związana tą decyzją, ani czy mogę się temu przeciwstawić. Jeśli nie, kwota pożyczki wzrosłaby o tę kwotę. Czy istnieje jeszcze szansa dla mnie? Czy muszę wcześniej poinformować bank, że przed nami kompleksowy remont?
Czy istniałby sposób na zapobieżenie tym działaniom?
Pozdrowienia
Maria