- wt paź 16, 2012 5:46 am
Witajcie Kochana Społeczności Forum,
Jestem (24 lata, pracownik miejski, dochód netto 1500 € miesięcznie (rosnący)) i chciałbym do końca roku kupić mieszkanie własnościowe (wartość nieruchomości między 70 000 a 90 000 euro/ minimum 3 pokoje i 75m²).
Wkład własny: 20 000 € (który chciałbym jednak wykorzystać na opłaty dodatkowe i wyposażenie mieszkania).
Kredyt: 100% wartości nieruchomości, całkowita spłata po około 15 latach, jeśli wydaje się to wykonalne?
Mam aktywną umowę oszczędnościową do budowy mieszkaniowej na kwotę 39 000 €, do której do tej pory uzbierałem około 3 500 € (nie zaliczam tego do wkładu własnego, ponieważ jeszcze nie zostało przydzielone), do której musiałbym wpłacać miesięcznie około 60 €, aby otrzymać dopłaty.
Teraz pytanie: Czy lepiej wziąć pełny kredyt ratalny z ustalonym na 15 lat oprocentowaniem i po wygaśnięciu umowy oszczędnościowej uwzględnić zaoszczędzone środki jako dodatkową spłatę?
Czy lepiej ustawić oprocentowanie na 10 lat i sfinansować refinansowanie z umową oszczędnościową (oprocentowanie kredytu po przydziale 3,5%)?
Czy warto kontynuować wpłaty na umowę oszczędnościową i wykorzystać premię mieszkaniową od państwa?
Ważne jest także, aby umowa kredytowa zawierała możliwość dodatkowej spłaty w wysokości około 5% rocznie oraz ewentualne jednorazowe wykorzystanie zaoszczędzonych środków z umowy oszczędnościowej jako dodatkowej spłaty.
Chciałbym teraz usłyszeć od Was propozycje i sugestie dotyczące finansowania.
Z poważaniem,
Kai Janßen
Jestem (24 lata, pracownik miejski, dochód netto 1500 € miesięcznie (rosnący)) i chciałbym do końca roku kupić mieszkanie własnościowe (wartość nieruchomości między 70 000 a 90 000 euro/ minimum 3 pokoje i 75m²).
Wkład własny: 20 000 € (który chciałbym jednak wykorzystać na opłaty dodatkowe i wyposażenie mieszkania).
Kredyt: 100% wartości nieruchomości, całkowita spłata po około 15 latach, jeśli wydaje się to wykonalne?
Mam aktywną umowę oszczędnościową do budowy mieszkaniowej na kwotę 39 000 €, do której do tej pory uzbierałem około 3 500 € (nie zaliczam tego do wkładu własnego, ponieważ jeszcze nie zostało przydzielone), do której musiałbym wpłacać miesięcznie około 60 €, aby otrzymać dopłaty.
Teraz pytanie: Czy lepiej wziąć pełny kredyt ratalny z ustalonym na 15 lat oprocentowaniem i po wygaśnięciu umowy oszczędnościowej uwzględnić zaoszczędzone środki jako dodatkową spłatę?
Czy lepiej ustawić oprocentowanie na 10 lat i sfinansować refinansowanie z umową oszczędnościową (oprocentowanie kredytu po przydziale 3,5%)?
Czy warto kontynuować wpłaty na umowę oszczędnościową i wykorzystać premię mieszkaniową od państwa?
Ważne jest także, aby umowa kredytowa zawierała możliwość dodatkowej spłaty w wysokości około 5% rocznie oraz ewentualne jednorazowe wykorzystanie zaoszczędzonych środków z umowy oszczędnościowej jako dodatkowej spłaty.
Chciałbym teraz usłyszeć od Was propozycje i sugestie dotyczące finansowania.
Z poważaniem,
Kai Janßen