- czw lis 22, 2012 3:22 pm
W zeszłym tygodniu w Parlamencie (kolejny raz) - w nocnej i mglistej akcji - popchnięto w małym gronie zmianę prawa, na mocy której miliony posiadaczy polis na życie od 21.12.2012 roku (w miliardach) mają być/mogą być pokrzywdzeni. Chodzi tutaj o tzw. rezerwy wycenowe (ukryte rezerwy), które ubezpieczyciele na życie od teraz mogą wypłacać ograniczająco lub w ogóle już nie, z powodu zmiany § 56 VAG (Ustawa o Nadzorze Ubezpieczeń). Obecny rząd federalny w pełni zrealizował żądanie branży ubezpieczeniowej, które było stale przedkładane politykom od decyzji Sądu Konstytucyjnego z 2005 roku (1 BvR 80/95 z 26.07.2005), odnoszące się do decyzji konsumenckiej. Głosowanie w Parlamencie miało miejsce 08.11.2012 według Monitora krótko przed godziną 22.00 - bez debaty - za pośrednictwem garstki posłów. Branża ubezpieczeniowa wykazuje się obecnie zadowoleniem z tego miliardowego prezentu rządu federalnego. Jest to skandal pod względem konstytucyjnym i wzbudza niepokój. Ponadto jest to kolejny krok w kierunku przeniesienia oszczędności obywateli w kierunku spółek kapitałowych oraz (ustanowionej ustawowo) redukcji dobrowolnego planowania emerytalnego.
W planowanych przepisach następuje następujące zaniepokojenie:
Ubezpieczający będą mieć prawo tylko do określonych części rezerw wycenowych z obligacji.
Dla wszystkich kontraktów w portfelu ubezpieczyciela, w których stopa oprocentowania lub gwarantowana stopa zwrotu - obecnie wynosząca historycznie niskie 1,75 procent od początku 2012 roku, starsze umowy mają wyższe oprocentowanie - przekracza średni zwrot z obrót - wynoszący obecnie około 1,08 procent - w czasie obliczania rezerw wycenowych, musi zostać wykluczone udział. Powtarzam: ...ostaje wykluczony udział w rezerwach wycenowych.
W końcu przepisy te mają na celu zmniejszenie roszczeń do nadwyżek zwłaszcza w odnoszeniu do klientów opuszczających firmę i gromadzenie jak największej ilości rezerw z obligacji w celu uniknięcia dodatkowych rezerw. W ten sposób branża usiłuje pobudzić nowy biznes kosztem już ubezpieczonych, a także tych, którzy rezygnują z umowy. Ubezpieczyciele mogą i chcą zmniejszyć roszczenia konsumentów z obecnych umów, aby móc obiecać więcej przyszłym klientom. Jako obrońca praw konsumentów, nie można pozostać obojętnym!
W planowanych przepisach następuje następujące zaniepokojenie:
Ubezpieczający będą mieć prawo tylko do określonych części rezerw wycenowych z obligacji.
Dla wszystkich kontraktów w portfelu ubezpieczyciela, w których stopa oprocentowania lub gwarantowana stopa zwrotu - obecnie wynosząca historycznie niskie 1,75 procent od początku 2012 roku, starsze umowy mają wyższe oprocentowanie - przekracza średni zwrot z obrót - wynoszący obecnie około 1,08 procent - w czasie obliczania rezerw wycenowych, musi zostać wykluczone udział. Powtarzam: ...ostaje wykluczony udział w rezerwach wycenowych.
W końcu przepisy te mają na celu zmniejszenie roszczeń do nadwyżek zwłaszcza w odnoszeniu do klientów opuszczających firmę i gromadzenie jak największej ilości rezerw z obligacji w celu uniknięcia dodatkowych rezerw. W ten sposób branża usiłuje pobudzić nowy biznes kosztem już ubezpieczonych, a także tych, którzy rezygnują z umowy. Ubezpieczyciele mogą i chcą zmniejszyć roszczenia konsumentów z obecnych umów, aby móc obiecać więcej przyszłym klientom. Jako obrońca praw konsumentów, nie można pozostać obojętnym!