- czw sty 31, 2013 8:34 pm
Cześć wszystkim,
chciałbym się krótko przedstawić. Mam obecnie 29 lat, jestem żonaty, mam jedno dziecko i od dwóch lat jestem właścicielem domu.
Gdy miałem 20 lat, podpisałem umowę na rachunek emerytalny Riester (Union Investment, Uniglobal) i od tego czasu oszczędzam na niego 100 euro miesięcznie. Obecnie na koncie jest prawie 10 tys. euro.
Jednak teraz jest tak, że odkąd mamy, jak wspomniałem, od dwóch lat kredyt hipoteczny i otrzymujemy tam również wsparcie Wohnriester. To oznacza, że prawdopodobnie przez kolejne 15-20 lat nie będę otrzymywał dodatkowych dotacji Riester na emeryturę.
Teraz jestem całkowicie zdezorientowany, co zrobić z rachunkiem Riester. Im bardziej zajmuję się tematem funduszy, tym gorzej oceniam rzeczywiście Uniglobal. (5% opłata manipulacyjna, 1,2% opłata za zarządzanie, praktycznie nie przewyższa indeksu porównawczego itp.)
Obecnie te 100 euro mi nie przeszkadzają, więc to nie jest problem. Zastanawiam się tylko, czy taki rachunek Riester bez wsparcia Riester nadal ma sens!? (Nowe otwarcie jest logicznie głupie, ale co z istniejącym?)
Moja żona nie ma do tej pory żadnego dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego.
Co byście zrobili na moim miejscu? Na razie zawiesić i szukać innej formy zabezpieczenia emerytalnego? Pozostawić go w spokoju? Czy wypowiedzieć umowę?
Z góry dziękuję za Wasze opinie.
Pozdrawiam
chciałbym się krótko przedstawić. Mam obecnie 29 lat, jestem żonaty, mam jedno dziecko i od dwóch lat jestem właścicielem domu.
Gdy miałem 20 lat, podpisałem umowę na rachunek emerytalny Riester (Union Investment, Uniglobal) i od tego czasu oszczędzam na niego 100 euro miesięcznie. Obecnie na koncie jest prawie 10 tys. euro.
Jednak teraz jest tak, że odkąd mamy, jak wspomniałem, od dwóch lat kredyt hipoteczny i otrzymujemy tam również wsparcie Wohnriester. To oznacza, że prawdopodobnie przez kolejne 15-20 lat nie będę otrzymywał dodatkowych dotacji Riester na emeryturę.
Teraz jestem całkowicie zdezorientowany, co zrobić z rachunkiem Riester. Im bardziej zajmuję się tematem funduszy, tym gorzej oceniam rzeczywiście Uniglobal. (5% opłata manipulacyjna, 1,2% opłata za zarządzanie, praktycznie nie przewyższa indeksu porównawczego itp.)
Obecnie te 100 euro mi nie przeszkadzają, więc to nie jest problem. Zastanawiam się tylko, czy taki rachunek Riester bez wsparcia Riester nadal ma sens!? (Nowe otwarcie jest logicznie głupie, ale co z istniejącym?)
Moja żona nie ma do tej pory żadnego dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego.
Co byście zrobili na moim miejscu? Na razie zawiesić i szukać innej formy zabezpieczenia emerytalnego? Pozostawić go w spokoju? Czy wypowiedzieć umowę?
Z góry dziękuję za Wasze opinie.
Pozdrawiam