- wt lut 05, 2013 6:48 pm
Cześć,
moj rozwod jest bliski, ale mój jeszcze mąż teraz nie dotrzymuje ustaleń, co martwi mnie. Szczególnie dotyczy to mieszkań. Obecnie spłacam kredyty hipoteczne samodzielnie, ale moje oszczędności są prawie wyczerpane.
Kiedyś kupiliśmy 2 mieszkania, które sprzedawca już połączył w jedno schodami wewnętrznymi i wspólnymi instalacjami. Wspólnota mieszkaniowa nadal traktuje te mieszkania jako 2 osobne, więc płacimy podwójne opłaty członkowskie.
Po separacji usunęliśmy schody wewnętrzne i zamknęliśmy dziurę. Wkrótce będą rozdzielone gazowe linie. Prąd, telefon i woda już zostały uruchomione. Do tej pory na moje koszty.
W rezultacie każdy mieszka w równie dużych, ale inaczej podzielonych mieszkaniach.
Niestety musiałam znaleźć nową pracę, gdzie teraz przeszłam okres próbny i mam umowę na czas nieokreślony.
Według księgi wieczystej jesteśmy obaj zarejestrowani jako właściciele, ale w różnych proporcjach.
Teraz mam kilka pytań dotyczących procedury i ogólnie:
1. Księga wieczysta:
Kiedy można dokonać zmian w rejestracji księgi wieczystej? Dopiero po rozwodzie czy wcześniej (czyli teraz)?
Każdy chce, aby mieszkanie, w którym aktualnie mieszka, było jego własnością. Prawdopodobnie mój obecny mąż będzie chciał je sprzedać ze względu na partnerkę.
2. Bank:
Czy mogę udać się do banku i poprosić o oddzielenie kredytów hipotecznych? Chciałabym spłacać tylko swoje mieszkanie. To jest jedyna możliwość na dłuższą metę i nie chcę ryzykować, że nie będę w stanie spłacać pożyczek z powodu podwójnego obciążenia. Co muszę przedstawić bankowi? Jak najlepiej postępować? Czy muszę także poczekać na rozwód? Nie wiem jednak, czy będę w stanie regulować raty bez zakłóceń przez ten czas. Czy mogę to zrobić już teraz?
Adwokaci tylko się kłócą, a mój jeszcze mąż nie zapłacił ani gr grosza, nawet mojej części podziału podatku od dochodów przez pół roku.
Bardzo bym była wdzięczna za odpowiedź, która może mi nawet krok po kroku wytłumaczyć, co teraz powinnam zrobić. Mam naprawdę lęki egzystencjalne i muszę sięgać po środki nasenne, aby w ogóle zdołać się uspokoić.
Pozdrawiam,
Tachi
P.S. Mój jeszcze mąż również pracuje na pełny etat, zarabia podwójnie więcej i od ponad 15 lat pracuje w tej samej firmie.
moj rozwod jest bliski, ale mój jeszcze mąż teraz nie dotrzymuje ustaleń, co martwi mnie. Szczególnie dotyczy to mieszkań. Obecnie spłacam kredyty hipoteczne samodzielnie, ale moje oszczędności są prawie wyczerpane.
Kiedyś kupiliśmy 2 mieszkania, które sprzedawca już połączył w jedno schodami wewnętrznymi i wspólnymi instalacjami. Wspólnota mieszkaniowa nadal traktuje te mieszkania jako 2 osobne, więc płacimy podwójne opłaty członkowskie.
Po separacji usunęliśmy schody wewnętrzne i zamknęliśmy dziurę. Wkrótce będą rozdzielone gazowe linie. Prąd, telefon i woda już zostały uruchomione. Do tej pory na moje koszty.
W rezultacie każdy mieszka w równie dużych, ale inaczej podzielonych mieszkaniach.
Niestety musiałam znaleźć nową pracę, gdzie teraz przeszłam okres próbny i mam umowę na czas nieokreślony.
Według księgi wieczystej jesteśmy obaj zarejestrowani jako właściciele, ale w różnych proporcjach.
Teraz mam kilka pytań dotyczących procedury i ogólnie:
1. Księga wieczysta:
Kiedy można dokonać zmian w rejestracji księgi wieczystej? Dopiero po rozwodzie czy wcześniej (czyli teraz)?
Każdy chce, aby mieszkanie, w którym aktualnie mieszka, było jego własnością. Prawdopodobnie mój obecny mąż będzie chciał je sprzedać ze względu na partnerkę.
2. Bank:
Czy mogę udać się do banku i poprosić o oddzielenie kredytów hipotecznych? Chciałabym spłacać tylko swoje mieszkanie. To jest jedyna możliwość na dłuższą metę i nie chcę ryzykować, że nie będę w stanie spłacać pożyczek z powodu podwójnego obciążenia. Co muszę przedstawić bankowi? Jak najlepiej postępować? Czy muszę także poczekać na rozwód? Nie wiem jednak, czy będę w stanie regulować raty bez zakłóceń przez ten czas. Czy mogę to zrobić już teraz?
Adwokaci tylko się kłócą, a mój jeszcze mąż nie zapłacił ani gr grosza, nawet mojej części podziału podatku od dochodów przez pół roku.
Bardzo bym była wdzięczna za odpowiedź, która może mi nawet krok po kroku wytłumaczyć, co teraz powinnam zrobić. Mam naprawdę lęki egzystencjalne i muszę sięgać po środki nasenne, aby w ogóle zdołać się uspokoić.
Pozdrawiam,
Tachi
P.S. Mój jeszcze mąż również pracuje na pełny etat, zarabia podwójnie więcej i od ponad 15 lat pracuje w tej samej firmie.