- czw lut 21, 2013 8:04 pm
Cześć wszystkim,
Jestem częścią wspólnoty spadkowej (domu). Zastanawiam się teraz nad przejęciem domu. Mogę go sfinansować w 50% ze spadku i oszczędności. Resztę chciałbym sfinansować poprzez bank.
Ponieważ nigdy nie kupiłem domu ani nie brałem kredytu, chciałbym wiedzieć, na co zwrócić uwagę i co jest ważne.
Teraz interesuje mnie, jak to będzie przebiegać. Nie jest pewne, czy pozostali współspadkobiercy zgodzą się na moją wzięcie domu (nie są mną zbytnio zachwyceni...).
Są dwie możliwości:
Mogę złożyć uczciwą ofertę, która byłaby około 20% wyższa od oferty innego spadkobiercy (wszyscy odrzucili tę ofertę). Moja oferta wynosi około 5% powyżej wyceny. Pozostali spadkobiercy się nie zgadzają, wtedy spróbowałbym zdobyć nieruchomość poprzez licytację komorniczą (raczej to przewiduję).
Po licytacji muszę jednak mieć pieniądze. Jak mogę być pewien, że bank faktycznie mi je da (jeśli wcześniej powie, że tak i potem zmieni zdanie?)
Nie chcę jednak brać kredytu z góry, a potem być na licytacji i być bez domu.
Dziękuję bardzo!
Jestem częścią wspólnoty spadkowej (domu). Zastanawiam się teraz nad przejęciem domu. Mogę go sfinansować w 50% ze spadku i oszczędności. Resztę chciałbym sfinansować poprzez bank.
Ponieważ nigdy nie kupiłem domu ani nie brałem kredytu, chciałbym wiedzieć, na co zwrócić uwagę i co jest ważne.
Teraz interesuje mnie, jak to będzie przebiegać. Nie jest pewne, czy pozostali współspadkobiercy zgodzą się na moją wzięcie domu (nie są mną zbytnio zachwyceni...).
Są dwie możliwości:
Mogę złożyć uczciwą ofertę, która byłaby około 20% wyższa od oferty innego spadkobiercy (wszyscy odrzucili tę ofertę). Moja oferta wynosi około 5% powyżej wyceny. Pozostali spadkobiercy się nie zgadzają, wtedy spróbowałbym zdobyć nieruchomość poprzez licytację komorniczą (raczej to przewiduję).
Po licytacji muszę jednak mieć pieniądze. Jak mogę być pewien, że bank faktycznie mi je da (jeśli wcześniej powie, że tak i potem zmieni zdanie?)
Nie chcę jednak brać kredytu z góry, a potem być na licytacji i być bez domu.
Dziękuję bardzo!