Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez paracletus
Odziedziczyłam 80000 €, które teraz chcę bezpiecznie i zyskownie ulokować. Ponieważ to dużo pieniędzy, jestem bardzo nieświadoma w kwestiach finansowych i nie mam nikogo wśród bliskich, kto mógłby mi doradzić, zwracam się teraz do was. Moja pierwsza myśl była skorzystanie z pomocy doradcy finansowego. Jednak nie chcę zostać oszukana i nie wiem, czy można im zaufać zawsze. Skorzystałabym z pomocy doradcy, gdybym usłyszała pozytywne opinie od innych osób, ale również w internecie nie znajduję żadnych opinii/recenzji. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, gdzie mogę się zwrócić lub jak najlepiej dowiedzieć się o możliwościach? Nie chcę być leniwa, ale mam wrażenie, że nie mogę ponieść tej odpowiedzialności sama. Proszę o poradę, jestem całkowicie zagubiona. Moja krewna radziła mi zastanowić się nad umową oszczędnościowo-budowlaną, ale tak jak mi to wyjaśniła, nie brzmiało to odpowiednio - chciałabym ulokować pieniądze, a nie regularnie wpłacać. Kilka informacji dodatkowych: Studiuję przewidywalnie jeszcze 2-3 lata, co będzie potem jest dość niejasne. Nie muszę polegać na tych pieniądzach, ale chciałabym żyć z odsetek. Ponadto w tym lato rozpoczynam dość kosztowny rok za granicą i prawdopodobnie będę musiała polegać na części tych pieniędzy, ponieważ, o ile mi wiadomo, nie przysługuje mi obecnie stypendium zagraniczne. Proszę, będę wdzięczna za wszelkie wskazówki! Bo mimo że już robiłam badania, nadal czułam się zbyt niepewnie, aby podjąć krok...

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez soundjunk
Cześć,

po prostu użyj funkcji wyszukiwania na forum i zapoznaj się z treściami. Nie jesteś pierwszą osobą, która zarejestrowała się tutaj z takim problemem. Potem zawsze można wyjaśnić dalsze pytania.

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez Ravemaster84
Dopóki jest się jeszcze w trakcie nauki ---> lokata terminowa

Chętnie również (ze względu na kwotę) w 2 lub 3 instytutach. Być może również lokata terminowa, ale stopy procentowe tam są naprawdę mało imponujące w porównaniu z lokatą terminową. Dodatkowo trzeba zrezygnować z dostępu do pieniędzy.

PS: Zobaczymy, kiedy pierwszy samozwańczy wybawca ludzkości zabłądzi w tym wątku i zaleci dwucyfrowe zwroty z trzycyfrowym bezpieczeństwem....

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez Matthew Pryor
Po pierwsze, powinieneś zastanowić się, jakie wydatki czekają Cię w najbliższym czasie → studia za granicą, koszty studiów, samochód(?), mieszkanie(?), rezerwa na nieprzewidziane wydatki....
Jeśli interesujesz się tą tematyką, powinieneś zdobyć solidną wiedzę na temat różnych form inwestycji, aby móc podejmować decyzje oparte na pewniejszym fundamencie wiedzy.
W zależności od tego, jaka część Twojego spadku pozostaje do dyspozycji po odjęciu wydatków, można również zastanowić się nad alternatywami. Nie widzę konieczności tego, aby całe pieniądze spoczywały na kontach o niskich stopach procentowych, jeśli nie są one zdecydowanie potrzebne gdzie indziej.

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez paracletus
Dziękuję za wasze odpowiedzi!

@Ravemaster84:

Sprawdziłem porównania i na chwilę obecną Wüstenrotbank i Renault Direct Bank wydają się oferować najwyższe oprocentowanie dla lokat terminowych.

Wüstenrot: 2% rocznie przez 6 miesięcy do 10000 dla nowych klientów (po tym okresie oprocentowanie jest niskie...)
Renault: 1,85% rocznie stałe (jeśli dobrze zrozumiałem) dla dowolnej kwoty.

Teraz zainwestuję te 10000 w Wüstenrot, aby skorzystać z 2% przez pół roku.

Teraz pytanie...
a) Resztę, czyli 70000€, mógłbym zainwestować w całości w Renault (lokata terminowa). Lub mogę zainwestować 10000€ jako zabezpieczenie na następny rok, a resztę w lokacie terminowej.

b) lokaty terminowe (na które początkowo chciałbym zainwestować tylko na rok) wydają się nie oferować znacznie lepszych warunków. Jedynym godnym uwagi wyjątkiem jest AS Privatbank z Łotwy oferująca 2,7%. Zastanawiam się, czy ta kwota jest 100% bezpieczna (czy ochrona depozytów Łotwy jest wystarczająca?). Ponadto nie do końca rozumiem kwestię 10% podatku źródłowego. Nigdy nie musiałem składać deklaracji podatkowej. Czy każdy, kto odlicza te 10% w deklaracji podatkowej, otrzymuje je z powrotem? W takim razie można to zignorować...

Jeśli zaleca się korzystanie z Privatbank, zainwestowałbym tam większość pieniędzy, ponieważ oprocentowanie jest tam znacznie wyższe.
EDYCJA: Czytałem w innym wątku, że odradzano korzystanie z tej banku... wyższe oprocentowanie=większe ryzyko

@Matthew Pryor: Myślę, że teoretycznie wystarczy rezerwa w wysokości 20000€. (Nie chcę samochodu, mieszkam wynajmowanej kawalerce, nie płacę czesnego i otrzymuję alimenty oraz rentę po zmarłym rodzicu, a ponadto pracuję na pół etatu w Niemczech.)

Wszystkie te konta wydają się być dość mało rentowne. Czytałem w innym wątku, że dopiero 3% pokrywają inflację, ale teraz stopa spadła do 1,5%, czyż nie? Jednak interesuję się finansami tylko pobieżnie i oprócz lokat terminowych/lokatach terminowych znam tylko następujące opcje.

a) Wynajem mieszkania: Prawdopodobnie nie będę w stanie tego zrobić, jeśli chcę mieć część środków dostępnych. Może przynieść zbyt wiele kłopotów.

b) Akcje/Fundusze: To nie jest mój świat. Zagłębianie się w tę materię byłoby dla mnie trudem, a nie przyjemnością. I prawdopodobnie nie przyniosłoby efektu.

c) Umowa oszczędnościowo-budowlana: Do dzisiaj nie zrozumiałem tego. Stopniowo wpłaca się pieniądze, aby w przyszłości otrzymać kredyt i np. kupić domek. Oczywiście chciałbym w przyszłości mieć domek/mieszkanie. Ale poza tym zastanawiam się, czy to ma sens w mojej sytuacji?

Czekam na kolejne odpowiedzi. Dziękuję za wasze zaangażowanie.

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez Ravemaster84
Sprawdź również RaboDirect. Alternatywy RaboSpar30 lub RaboSpar90 są całkiem w porządku. Nie zaufałbym również łotewskiemu systemowi gwarancji depozytów. Dotychczas zawsze wysoko były RaboDirect i Moneyou. Bank Renault jest nowy na rynku. Nie byłoby to pierwsze bank, które rozpoczyna z dobrym oprocentowaniem, a potem nagle upada, ponieważ udało im się zgromadzić wystarczającą ilość środków.

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez finance
Za 80 000 euro mój zaleca:

50% konto oszczędnościowe (Niemcy) i umowa oszczędnościowa mieszkaniowa (najlepiej bez opłaty za zamknięcie)

50% inwestycji długoterminowych (np. aktywa materialne, fundusze, udziały itp. ... -> trochę odwagi do ryzyka)

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez Holger1984
Sugerowałbym spontanicznie inwestowanie w nieruchomości. W obliczu rosnących cen nieruchomości jest to zazwyczaj opłacalne.

Re: Ja, studentka, odziedziczyłam pieniądze, jak je zainwestować?

Napisany przez zen_holger
Cześć paracletus,

gratulacje najpierw z powodu spadku, to naprawdę spora suma, którą otrzymałeś.

Moją rekomendacją byłoby następujące:

Na początek zastanów się, ile pieniędzy ze spadku będziesz potrzebować lub chciałbyś wydać w ciągu najbliższych 10 lat (na przykład na wakacje, wyposażenie mieszkania, ślub itp.).

Te pieniądze powinny pozostać dostępne, więc na pewno wchodzi w grę lokata na rachunku oszczędnościowym. lokaty terminowe, programy oszczędnościowe itp. teoretycznie są możliwe, ale prawdopodobnie nie zaoferują znacznie większego oprocentowania niż rachunek oszczędnościowy.

Kolejnym krokiem jest zainwestowanie pozostałej kwoty (prawdopodobnie większej części w twoim przypadku) na długoterminową inwestycję. Mowa tu o emeryturze. Im więcej pieniędzy zainwestowanych długoterminowo wygeneruje zysków w ciągu lat, tym mniej będziesz musiał oszczędzać podczas swojej kariery zawodowej.

Największym ryzykiem tutaj jest inflacja. Pozornie bezpieczne inwestycje (czyli wszystko oparte na oprocentowaniu) prawdopodobnie nie będą w stanie zniwelować utraty wartości pieniędzy przez inflację.

Co pozostaje? W zasadzie tylko rzeczywiste aktywa, czyli akcje (fundusze) i (wynajmowane) nieruchomości. Dzięki nim generujesz regularne dochody. Czy widzisz siebie w roli wynajmującej, ze wszystkim, co za tym idzie?

Jeśli nie, nie powinieneś pochopnie odrzucać giełdy. Być może chcesz zajrzeć do książki, w której temat inwestowania na giełdzie jest dobrze wyjaśniony? Moja rekomendacja: Zacznij inwestować z funduszami indeksowymi Gerd Kommera.

Ta książka istnieje od dłuższego czasu i była także dla mnie dobrym wprowadzeniem...

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata