... Nasze Kröberli: Kiedy komunista zostaje psychiatrą. Wywiad dla Telepolis z Profesorem Hansem-Ludwigiem Kröberem:
[...] Teraz tak jest, że wymiar sprawiedliwości odpowiada, mówiąc: Głosujący zgodzili się, że Mollath nadal stanowi zagrożenie.
Hans-Ludwig Kröber: Nie, eksperci stwierdzili, że Mollath jest chory. To jest jednomyślna opinia, którą być może potwierdzi się, gdy już wyjdzie na zewnątrz. Wynika to również z obserwacji w klinice, gdzie był obserwowany przez liczne osoby przez lata. Nikt tam nie zgłosił, że obserwują Mollatha od lat w klinice i że jest zupełnie zdrowy.
Psychiatria musi opierać się na prawomocnym orzeczeniu wymiaru sprawiedliwości, że czyny zostały popełnione tak, jak został oskarżony. Psychiatria nie może powiedzieć: Być może Mollath nie dławił swojej żony. Być może to wszystko to złe oskarżenie. [...]
- Oczywiście, to wszystko jest znane. Ale nawet gdyby popełnił te czyny, wciąż należy kwestionować, czy obecnie istnieje ryzyko recydywy dla tego rodzaju czynów, za które został prawomocnie skazany?
Hans-Ludwig Kröber: Faktycznie. Teraz trzeba to wyjaśnić. Wtedy była inna sytuacja. [...]
- Wcześniej jako przykład choroby psychicznej Mollatha podał mi Pan firmę Diehl i wymienił na to stowarzyszenie Rotary, fundację Diehla i Dyrekcję Finansów. Sprawdziłem te informacje. Czy zdziwiłby się Pan, jeśli powiedziałbym, że na poziomie faktów to nie jest choroba psychiczna?
Hans-Ludwig Kröber: Co Pan sprawdził?
- Że Diehl produkuje zapalniki do bomb kasetowych i miny. Że Karl Diehl był założycielem klubu Rotary w Norymberdze, a obaj prezes Dyrekcji Finansowej byli członkami klubu. Że Dyrekcja Finansowa odroczyła firmie Diehl 60 milionów
euro podatków, które powinna byłaby zapłacić Diehl-Stiftung poprzez fałszywe deklaracje. O tym informowali Norymberczykia w 2001 roku. Czy wiedział Pan o tym?
Hans-Ludwig Kröber: W każdym razie z założenia wyszedłem z tego, że są to osoby związane w jakiś sposób, tak jak bawarski premier z Hypovereinsbankiem. Dziwne jest to, że Mollath postrzega to jako swoją własną sprawę, jako swoje osobiste zagrożenie, [...]
- Czy nie moglibyśmy dojść do porozumienia, że - jak Pan już wspomniał - zagrożenie recydywą dla osoby publicznej Mollath jest teraz znacznie mniejsze?
Hans-Ludwig Kröber: Tak, zgadzam się w tej kwestii.
- Jeśli Pan mówi to samo - wspólnie z kolegami - to czy nie otworzyłoby to drogi?
Hans-Ludwig Kröber: Nie, nie otworzyłby. Problem polega na tym, że Mollath już dawno byłby na wolności, gdyby był bardziej współpracujący. [...]
Mollath: Chory, ale już nie niebezpieczny? | Telepolis
Kröber - kolejna Krętaczka!
Test stresu - Obszar Krefeld