- pt lip 12, 2013 8:46 am
Podczas zamknięcia naszej firmy zwolniono koleżankę. Chociaż sytuacja ta zaczęła się już wcześniej nasilać, to konkretnie doszło do tego właśnie w tym czasie. Zainteresowana koleżanka była wtedy jednak na urlopie i odebrała wypowiedzenie dopiero po powrocie do domu po trzech tygodniach. Ponieważ nie zgodziła się na wypowiedzenie, teraz złożyła sprzeciw za pośrednictwem adwokata. Szef jest jednak zdania, że wypowiedzenie zostało dostarczone i jest zatem ważne prawnie. Kto ma rację i czy wypowiedzenie nie musi być potwierdzone?