Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Tematy dotyczące surowców, metali szlachetnych i metali.

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
Zastanawiam się nad zakupem kilograma sztabki złota. Będę ją chować, podłożyć pod łóżko babci albo coś w tym stylu :-) Teraz pytanie... mój doradca bankowy powiedział mi, że nawet najmniejsze uszkodzenia sztabki mogą znacząco zmniejszyć jej wartość przy późniejszej sprzedaży... Czy ktoś ma doświadczenie w tej kwestii? Czy powinienem teraz otrzymaną sztabkę bacznie oglądać pod lupą w poszukiwaniu zadrapań / przechowywać ją w bawełnie? Dzięki

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ManfredBali
Przepraszam, musiałem się śmiać ... Nic osobistego. Wyobrażam sobie to obrazowo, biedna babcia jako stróż Graala! Powiedziałbyś jej to czy wmówiłbyś jej to potajemnie? Widzę nagłówek: Babcia spała przez lata na skarbie - Bez pojęcia! **************** Nie mam doświadczenia, ale przy takiej skali prawdopodobnie skrytka w banku będzie właściwym rozwiązaniem. Masz również gwarancję na zadrapania, czy chciałbyś czasem pogłaskać złoto, tak jak pewien pan Kaczor? Pozdrowienia z Bali Manfred

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
wciśnij ... :-) nie głaskaj w żadnym wypadku. Po prostu dobrze spakuj i zostaw jako ostateczne zabezpieczenie, na wypadek gdyby świat rzeczywiście poszedł na dół.

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez beta
pisze: unterjubeln....:-) nöö streichlen auf keinen fall.eben einmal gut verpacken und als letzte sicherheit falls es mal mit der welt wirklich nach unten gehen sollte liegen lassen.
Hallo Das ist wie bei gutem Gras: Dunkel, und trocken lagern. Wenn dir die Bank den oder die Barren nicht gerade füddli blutt im Migrosack mit auf den Heimweg gibt, sondern wie es sich gehört Luftdicht und sauber verpackt, dann reicht das allemal. Kratzer sind vorallem bei den kleineren Kinebar-Barren ärgerlich (ich glaube bis etwa 50gr) Was schwerer ist als ca. 150gr kommt in der Regel als Gussform daher. Die gegossenen Barren haben eine unregelmässigere Oberfläche, und sind nicht so glatt und glänzend wie die gestanzten. Was soll da schon ein Kratzer nerven ??? Im Endeffekt zählt das Gewicht und die Reinheit. Ich denke mal, die Bank will dir viel mehr ein Schliessfach verkaufen/mieten. Gruss

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez richard100
Wolałbym kupić kilka Vreneli zamiast złotego niedźwiedzia. A jeśli świat upadnie, lepiej będzie użyć ich jako środka płatniczego niż złotego niedźwiedzia. To nie jest tak absurdalne, jak się może wydawać, mieliśmy to 60 lat temu. :cry: Pozdrowienia, Rich

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez beta
richard100 pisze: Chciałbym zamiast złotego słonia kupić kilka Vrenelich. A jeśli świat się zawali, będziesz mógł je użyć jako środka płatniczego lepiej niż złotego słonia. To nie jest aż tak absurdalne, mieliśmy to przed 60 laty. :cry: Pozdrowienia Rich
Cześć Rich Tak, masz rację. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo środków płatniczych, Vreneli lub ogólnie monety są oczywiście lepsze. A po apokalipsie prawie nikt nie zwróci uwagi na zadrapania.... :lol: W tym przypadku znajdziesz tutaj Vrenelis. W sklepie internetowym są przecenione, ale rozmowa telefoniczna może pomóc. . . https://www.gold-coins.ch https://www.gold-coins.ch/goldgrube.htm W przeciwnym razie Krugerrand jest również popularny, zwłaszcza że uncja jest tylko około 5% powyżej ceny spot.

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez richard100
Cześć Beta, Lub:

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez beta
richard100 pisze: Cześć Beta, Albo: https://muenzen.search.ebay.ch/Vreneli_Ab-1850_W0QQcatrefZC3QQfclZ3QQfromZR2QQsacatZ7987 :lol: Pozdrowienia Rich
Tak, również dodałem coś pod erdnüssli. Również bardzo niezawodny. No cóż, świat zginie, ...z nami i naszym złotem :? pozdrowienia

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
Dziękuję bardzo... z monetami przyszła dla mnie za późno...wczoraj kupiłem 2x 500g i teraz szukam ciemnego suchego miejsca:-)

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
urswi pisze: i teraz szukam ciemnego, suchego miejsca:-)
Salut urswi, Czekamy z niecierpliwością na pierwsze wskazówki, aby poszukiwanie skarbu mogło się naprawdę rozpocząć :!: :twisted: Pozdrawiam Quiz

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
Jeśli kupisz sztabkę, zazwyczaj jest on ładnie zapakowany w plastik, z numerem seryjnym itp. Nie ma powodu, aby ją rozpakowywać. Chyba że chcesz ją głaskać, ale wtedy lepiej odwiedź psychiatrę. Nie, na pewno bym jej nie rozpakował. Nic gorszego niż zakochanie się w swoim złocie. Wtedy nie będziesz gotowy/a bezlitośnie je sprzedać w odpowiednim momencie... i byłoby to szkoda. Złoto jest środkiem przechowywania wartości i zabezpieczeniem przed nadchodzącymi złymi czasami (inflacja lub deflacja), które Rich tak elokwentnie określa jako zagładę. :P Bańka na rynku nieruchomości w USA mogłaby pęknąć, wywołując światowy kryzys finansowy itp., ale życie będzie trwać dalej. Niektórzy stracą dużo, kilku (posiadających złoto i srebro) zyska bardzo wiele, a reszta abstynentów giełdowych będzie zaskoczona i w zasadzie będzie kontynuować swoje życie jak dotychczas. Kto naprawdę spodziewa się superkatastrofy, powinien przechowywać swoje złoto w domu (ponieważ banki mogą zbankrutować) i zdobyć także małe monety 10 g, aby móc nimi płacić rachunki w przypadku superkryzysu. Osobiście uważam to za przesadę. Skrytka bankowa na fizyczne złoto w zupełności wystarczy.

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
Dzisiaj także zaopatrzyłem się w 2 x 250g fizycznego złota. Jeśli cena złota spadnie ponownie poniżej 500 dolarów za uncję, kupię trochę opcji na złoto. Poniżej oporu przy 480 dolarach nie powinno już być...

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez beta
Nareszcie dzisiaj poczta dostarczyła mi ten miły kawałek..... Niestety musiałem go zwrócić, ponieważ opłaty za transport/ubezpieczenie zrujnowały mnie https://www.20min.ch/news/kreuz_und_quer/story/30626885 Miłego weekendu

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
To byłby i tak bezwartościowy. Według raportu 20Minuten, ta perełka jest warta 1 milion kanadyjskich funtów. Najpierw musisz znaleźć bank, który mógłby to wymienić... :lol: Pozdrowienia, SLIN.

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
Cześć wszystkim Chcę zakupić sejf, aby przechowywać w nim m.in. sztabki złota i srebra. Na co należy zwrócić uwagę?

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez 2cybercrash
O to, że sejf nie powinien być droższy niż to, co w nim znajduje się? To chyba kwestia gustu? Sejfy są świetne dla miłośników? Praktyczniejsze wydaje się być skrytka bankowa lub po prostu bezpieczne miejsce do przechowywania mniejszych ilości? Nie mam pojęcia o sejfach, nigdy się nimi nie zajmowałem.

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez Dany1
pascal pisze: Cześć wszystkim Chcę kupić sejf, aby przechowywać w nim m.in. złote i srebrne sztabki. Na co trzeba zwrócić uwagę?
Cześć Pascal Nie mogę polecić Ci konkretnego modelu sejfu, ale powinieneś na pewno najpierw porozmawiać z ubezpieczycielem. Oni powinni Ci najlepiej doradzić, ponieważ chodzi tu nie tylko o odpowiedni model, ale także o ochronę w przypadku uszkodzeń. Być może wynajem w banku jest tańszy... niekoniecznie musi to być UBS...

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez beat
Zasadniczo, jeśli chodzi o sprawy, których nie rozumiem i które niosą za sobą ryzyko, wolę je zdelegować. Istnieją odpowiednie rozwiązania. Chyba że chcesz oczywiście mieć naprawdę duży stary sejf, żeby urządzić sobie pokój sejfowy.

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez richard100
pascal pisze: Cześć wszystkim Chcę kupić sejf, aby przechowywać w nim m.in. złote i srebrne sztabki. Na co należy zwrócić uwagę?
Cześć Pascal, Mogę tylko zgodzić się z propozycją Danego. Najbezpieczniej jest w bankowym sejfie. W naszej dzielnicy domów jednorodzinnych włamano się do 6 z 12 mieszkań w ciągu ostatnich lat. :cry: U mnie jeszcze nie włamano się, prawdopodobnie wiedzieli, że przechowuję nasze biżuterię w bankowym sejfie :wink: Mimochodem, mały bankowy sejf w CS kosztuje 115 franków Szwajcarskich rocznie. Pozdrowienia, Rich

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez dagobert
cybercrash pisze: Czy to nie zależy od tego, czy sejf nie będzie droższy niż to, co w nim leży? To kwestia gustu? Sejfy to wspaniała rzecz dla miłośników?
A propos miłośników sejfów: Kolega właśnie zakupił dla swojej firmy trzy sejfy od Fichet-Bauche (jak się wydaje, coś w rodzaju Rolls Roycea wśród producentów sejfów), przy czym wartość sejfów faktycznie przewyższa wartość materialną rzeczy, które obecnie musi w nich przechowywać!? Dla informacji: Fichet-Bauche należy do grupy Gunnebo, która zatrudnia 6800 pracowników, osiągając roczny obrót w wysokości 730 milionów euro, a notowana jest w Sztokholmie (Symbol: GUNN) Sejf jako symbol statusu? Tylko dla miłośników... Pozdrowienia, Dagobert

Re: Złoto sam w domu...

Napisany przez ADMCI4
dziękuję za wasze opinie Nie chodzi mi tylko o złoto i srebro, chcę również przechowywać tam dokumenty, takie jak paszport, dokumenty itp.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata