- pn wrz 02, 2013 5:19 pm
Cześć wszystkim,
w naszej firmie od dłuższego czasu organizowane są szkolenia dotyczące różnych obszarów tematycznych.
Pracujemy w dziedzinie edukacji i musimy być zawsze na bieżąco.
W wielu szkoleniach, w których ostatnio braliśmy udział, uczestniczyli również nasi pracodawcy.
Czasami ma to pewnie sens, ale mam wrażenie, że głównym celem jest tutaj kontrola i nadzór nad pracownikami.
Na przykład odbyło się seminarium dla zakładowej rady pracowniczej, w którym wzięli udział także szefowie.
Trudno mi sobie wyobrazić, żeby to samo szkolenie odpowiadało obu grupom odbiorców.
Czy to ma sens?
w naszej firmie od dłuższego czasu organizowane są szkolenia dotyczące różnych obszarów tematycznych.
Pracujemy w dziedzinie edukacji i musimy być zawsze na bieżąco.
W wielu szkoleniach, w których ostatnio braliśmy udział, uczestniczyli również nasi pracodawcy.
Czasami ma to pewnie sens, ale mam wrażenie, że głównym celem jest tutaj kontrola i nadzór nad pracownikami.
Na przykład odbyło się seminarium dla zakładowej rady pracowniczej, w którym wzięli udział także szefowie.
Trudno mi sobie wyobrazić, żeby to samo szkolenie odpowiadało obu grupom odbiorców.
Czy to ma sens?