Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Timey
Cześć społeczności,

Jestem zainteresowany, od jakiego (rocznego brutto) dochodu zalecalibyście pracownikowi emeryturę podstawową. Jakie są zalety i wady obydwu form ubezpieczeń, które należy dodatkowo rozważyć?

Ponadto chciałbym się dowiedzieć, czy jako dodatkowe wsparcie, obok emerytury podstawowej LUB Riester, zdecydowalibyście się na prywatną emeryturę bez korzyści podatkowych w fazie wpłat.

Czekam na pomocne opinie i dziękuję za wasze zaangażowanie!

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez AV-Planer
Na pytanie, od jakiego dochodu opłaca się fundusz emerytalny, nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Po pierwsze, oprócz składowej podatkowej istnieją inne istotne kryteria, takie jak dostępność, możliwość zabezpieczenia kredytowego, dziedziczenie itp., które często są ważniejsze dla klientów. Ponadto należy uwzględnić analizę podatkową podczas okresu emerytalnego.

Podejście skupione wyłącznie na oszczędnościach podatkowych w trakcie okresu oszczędzania byłoby zbyt ograniczone.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Timey
Cześć AV-Plannerze,

najpierw dziękuję za szybką odpowiedź.

Z czysto finansowego punktu widzenia można by jednak określić graniczne dochody, od których można zacząć skłaniać się ku jednej z dwóch wariantów. Oczywiście ważną rolę odgrywa tutaj również analiza podatkowa w okresie emerytalnym.

Chętnie poznałabym również różnice dotyczące innych wspomnianych kwestii. Przypisałabym je zaletom i wadom poszczególnych wariantów ubezpieczeń.

Moim zdaniem podejściem może być zainwestowanie pewnej kwoty X w rentę bazową lub Riester, aby osiągnąć jak największą korzyść finansową, oraz alokacja kolejnej kwoty Y z zamiarem uzyskania dużej elastyczności dla prywatnej emerytury.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez verschaukelt
no cóż, wszystko zależy od warunków życia

W przypadku Riester dostajesz dodatki i ewentualne ulgi podatkowe - dodatki dla osoby samotnej lub czy są tam także kobieta i kilkoro dzieci?

Opodatkowanie w późniejszym wieku? Wiedzieć już w wieku 25 czy 30 lat, ile faktycznie będzie wypłacanej emerytury i jaka będzie wysokość podatku - kto potrafi wróżyć?

W obu produktach dofinansowanej przez państwo emerytury nie ma możliwości dziedziczenia lub dostępu przed osiągnięciem wieku emerytalnego. W przypadku produkty podstawowego zabezpieczenia emerytalnego istnieje możliwość uwzględnienia świadczenia dla pozostałych w razie śmierci - dzieci mogą otrzymać rentę z tytułu sieroctwa.

W przypadku Riester miesięczne składki są bardziej elastyczne - w przypadku podstawowego produktu jest to niestety tak, że chociaż można dokonać jednorazowych wpłat, miesięcznej składki zazwyczaj nie można dostosować - ponieważ stawki ciągle się zmieniają (oprocentowanie gwarantowane itp.)

Więc wszystko to jest naprawdę bardzo indywidualne i zawsze można analizować tylko bieżącą sytuację. Czy ta kalkulacja będzie nadal aktualna za jakiś czas?

Masz możliwość poproszenia kilku dostawców o obliczenie analizy obu wariantów na podstawie swojej sytuacji dochodowej i życiowej. Większość z nich oferuje również obliczenia emerytury uwzględniającej inflację.

Mieszanka z dofinansowania państwa, środków prywatnych, a może nawet nieruchomości to zdecydowanie dobry kierunek!

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez AV-Planer
Oto do 2025 r. wsparcie dla składek w przypadku Riester jest zawsze wyższe niż w przypadku podstawowej renty. Ponadto dzięki możliwości częściowej kapitalizacji bez utraty wsparcia w wysokości 30%, ma on nieco większą elastyczność. Podczas doradzania i dyskutowania z moimi (zatrudnionymi) klientami, okazuje się prawie zawsze, że dla nich większe znaczenie ma elastyczność warstwy 3 ubezpieczenia na życie, niż korzyść podatkowa z wpłat na rzecz podstawowej renty. Ta ostatnia staje się istotna dopiero wtedy, gdy inne ścieżki zostały w dużej mierze wykorzystane.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Matthew Pryor
Oto moje wątpliwości: Do 2025 r. wsparcie przy składkach na Riesterze będzie w każdym przypadku wyższe niż w przypadku Renty Podstawowej.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez finance
Dobrze, jeśli na to stać, można najpierw skorzystać z programu Riester, a następnie z pozostałej miesięcznej kwoty oszczędnościowej skorzystać z programu Rürup.

Porady dotyczące planowania emerytalnego - Czy program Rürup jest lepszy niż program Riester? - Pieniądze - Sddeutsche.de

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez AV-Planer

To lekceważę delikatnie, jeśli przyjmiemy, że dla najwyższych zarabiających istotna jest absolutna kwota wsparcia, a nie wskaźnik wsparcia w stosunku do składki.

Szczerze mówiąc, nie do końca rozumiem ten zarzut. Do kwoty 2.100,-- ulga podatkowa dla składek Riester zawsze będzie wyższa niż dla renty podstawowej, przynajmniej do 2025 roku.
Czy ja teraz gdzieś popełniam błąd?

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Matthew Pryor
Może jednak czegoś nie rozumiem?

Niekoniecznie. Odwołałem się do absolutnej dopuszczalnej składki. I ta, mimo ograniczonego wsparcia procentowego na obecnym poziomie 76%, może być absolutnie wyższa niż w przypadku produktu Riester, ponieważ dla rent podstawowych nie przewidziano ograniczenia do 2100 euro. 76% z np. 10000 euro to absolutnie więcej niż 100% z 2100 euro.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez fvf-makler
Do kwoty 2100 euro renta Riester zdecydowanie jest preferowana przed rentą z indywidualnego konta emerytalnego/Rüruprente. Wynika to już z samych dodatków i możliwości 100% odliczenia podatkowego. Nie ma wątpliwości.
Ponadto Riester jest znacznie bardziej elastyczny, dlatego znowu warto zdecydować się na Riester.
Każdy, kto kwalifikuje się do Riester, jest lepiej obsługiwany przez Riester (w porównaniu do Rürup).
Rürup jest jak zakład emerytalny. A kto chciałby dobrowolnie płacić do systemu emerytalnego.
Argument odliczalności podatkowej składek zazwyczaj jest krótkowzroczny, ponieważ w obliczu ekstremalnie wysokich kosztów i opodatkowania na końcu okresu, korzyści są wątpliwe.
fvf-makler

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Matthew Pryor
Rürup jest podobny do ustawowej renty. A kto chciałby dobrowolnie płacić do Ustawowej?

Do tej pory nie wiedziałem, że dzięki moim składkom na ubezpieczenie emerytalne można odliczyć składki na prywatne ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków od podatku. Wydaje mi się, że ta wiedza jest wyłącznie dla Państwa.

Nie ma żadnych jeżeli ani ale.

To jeżeli i ale to właśnie ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. Połączenie to może w pełni się opłacać, ale uważam, że jestem za trudny dla agenta ubezpieczeniowego, który starzeje się, by zająć sobie ultima ratio.

Z powodu wygórowanych kosztów i odroczonego opodatkowania korzyści są wątpliwe.

Co dokładnie rozumiesz przez wygórowane? Nigdy nie poradzą sobie z tym strukturami kosztów bezpośrednich ubezpieczycieli.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez fvf-makler
Szanowny Panie Pryorze,

Pragnę odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące tematu zadawcy oraz oczywiście wziąć pod uwagę Państwa krytykę. Ale najpierw odnośnie pytania. Timey zapytał o optymalne pod względem podatkowym możliwości zabezpieczenia emerytalnego w obszarze Zabezpieczenie na starość. Nawet po kilkukrotnym przeczytaniu nie zauważyłem, że jednocześnie istniało zapotrzebowanie na ubezpieczenie od niezdolności do pracy. W związku z tym wskazanie dla pytającego, że za pomocą renty Rürup można także zabezpieczyć to pod względem podatkowym, byłoby wystarczające.

Natomiast to, czy to ma sens, to inna sprawa. Timey jest pracownikiem, zatem ma on prawo do BAW. I tutaj może on bez dodatkowej umowy oszczędnościowej zawrzeć niezależne ubezpieczenie od niezdolności do pracy, które ma szereg korzyści w porównaniu do ubezpieczenia od niezdolności do pracy w ramach programu Rürup, a mianowicie:

- Odstąpienie podatkowe w 100%, widoczne od razu przy każdym rozliczeniu wynagrodzenia, korzystniejsze dzisiaj i w ciągu kolejnych 12 lat, a następnie wyrównanie (tylko w kontekście podatkowym)
- Oszczędność na składkach na ubezpieczenie społeczne w 100%
- Brak mieszania kapitałowego z zabezpieczeniowym

-Panie Pryorze, z ciekawości chciałbym zapytać, co Pan poleca w sytuacji, kiedy ktoś nie może lub nie chce dłużej opłacać składki na zabezpieczenie emerytalne, ale chce zachować niezbędne ubezpieczenie od niezdolności do pracy (założone w ramach programu Rürup)?

-Panie Pryorze, oczywiście prywatne zabezpieczenie od niezdolności do pracy można odliczyć podatkowo jako wydatki na zabezpieczenie na starość. Tą wiedzę posiadacie Państwo, obawiam się, ekskluzywnie.
Lecz muszę być szczery, że w 99% przypadków ten ulga podatkowa nie jest wykorzystywana. Może to jednak również zdarzyć się w przypadku renty Rürup, ponieważ korzyści podatkowe zawsze wymagają zapłaty podatku.
-Panie Pryorze, oczywiście renta Rürup jest porównywalna z rentą obowiązkową, ale twierdzę nawet, że jest gorsza (m.in. niepodlegająca dziedziczeniu, przenoszeniu, kapitalizacji). Rentowa oferuje przynajmniej zabezpieczenie od niezdolności do pracy, istnieje renta dla wdów i sierot. W przypadku Rürup muszę to sobie wykupić poprzez dodatkowe opcje i odpowiednie składki.

Co do bezpośrednich ubezpieczycieli, również muszę się nie zgodzić. W porównaniu z innymi formami inwestycji (np. plany oszczędnościowe w funduszach) bezpośredni ubezpieczyciele w obszarze Rürup nie koniecznie wypadają lepiej (porównanie nie jest możliwe, dopóki brakuje niezbędnej przejrzystości w rozwiązaniach ubezpieczeniowych).

Timey, proszę się nie zrażać pięknymi ofertami. Towarzystwo ubezpieczeniowe musi zarabiać na swoich kosztach, także bezpośredni ubezpieczyciel. Zatem porównanie między towarzystwami ubezpieczeniowymi jest zbyt ograniczone. W obszarze Rürup, Riester i prywatnego zabezpieczenia znajduje się szereg innych (bezubezpieczeniowych) możliwości.

fvf-makler

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Matthew Pryor
Teraz, panie Brettschneider,

Jakie zalety i wady obu rodzajów ubezpieczeń trzeba dodatkowo uwzględnić przy porównywaniu między nimi?

Było to dodatkowe pytanie TO. Jeśli już zdecydowali się znaleźć jedynie prawdziwe rozwiązanie, nie powinni tego kontraktować, nie rozumiejąc prostych pytań. Do zalet podstawowego ubezpieczenia należy możliwość zawarcia dodatkowego ubezpieczenia i odliczenia od podatku. To możliwe jest tylko w przypadku Riester tylko w ograniczonym zakresie. Ponadto, jestem bardzo zaskoczony, że na swojej stronie internetowej nie informują o najprostszych, najbardziej transparentnych i najtańszych rozwiązaniach dla planów oszczędności inwestycyjnych. Słowo-czarujące ETF musiało mi umknąć nawet po kilkukrotnym przeczytaniu. Podobnie jak nieuwzględnienie w opodatkowaniu inwestycyjnych funduszy sprzed okładką ubezpieczenia. I rozwiązanie dla pytania: Co zrobi klient, jeśli po 30,40 latach chce wypłacić środki, ale zauważy, że gwarantowane świadczenia w ostatnich dekadach znacząco spadły z powodu dalszego wzrostu długości życia? Gdy może już nie być żadnego oprocentowania? Czy może się wtedy zwrócić do swojego zaufanego pośrednika w celu wyrównania? Do ciebie?

Samo czytanie między wierszami nie pozwala mi na ustalenie, że jednocześnie istniało życzenie ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy. Zobacz wyżej.

Timey jest pracownikiem, a zatem ma prawo do dodatkowego ubezpieczenia emerytalnego. I tutaj może on bez dodatkowej umowy oszczędzać na niezależnym ubezpieczeniu od utraty zdolności do pracy, które ma dodatkowe zalety w porównaniu z ubezpieczeniem zawartym w ramach Rürup.

Ponieważ chętnie pomijają panowie wady, chciałbym to dla nich uzupełnić:
- Spadające świadczenia emerytalne, także w przypadku niezdolności do pracy
- Co się stanie w przypadku bezrobocia, ich ulubionego argumentu na wszystko?
- Kto zwykle jest ubezpieczycielem w przypadku dodatkowego ubezpieczenia emerytalnego?
- Co się stanie w przypadku bankructwa pracodawcy?
- A co w przypadku zmiany miejsca pracy?

Panie Pryor, chciałbym wiedzieć, co pan poleca, gdy ktoś nie jest już w stanie/nie chce więcej opłacać składek na emeryturę, ale chce zachować niezbędne ubezpieczenie od utraty zdolności do pracy (zawarte w ramach Rürup)?

Panie Brettschneider, najpierw odpowiedz na pytanie, które już zostało zadane w innych wątkach, co pan poleca klientom pod względem zabezpieczenia emerytalnego. I teraz proszę, nie uchylaj się od planów oszczędności inwestycyjnych. Jeśli są konsekwentni i skupiają się tylko na przejrzystości, elastyczności i kosztach, odpowiedź może brzmieć tylko: ETF. Wtedy jednak nie będą już potrzebni. Zwłaszcza że rozwiązanie z ETF jest obecnie również łatwo możliwe w ramach tak drogiej osłony ubezpieczeniowej. Ale jako pośrednikowi prawdopodobnie również jest znane, że obecnie przerwy w opłatach z powodu bezrobotności lub zmiana na umowę indywidualną są możliwe bez problemu. Ponadto uważam za zadziwiające i nie odpowiednie dla ich statusu pośrednika (→ obrońca?) decydowanie za klientów, co w świetle wszystkich zalet i wad uznają za najlepsze rozwiązanie. I nikt nie zmusza ich do całkowitego rozliczenia swojego zabezpieczenia od utraty zdolności do pracy za pośrednictw...

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez fvf-makler
Post został usunięty przez moderatora

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Matthew Pryor
Witaj Forum Finansowe,
proszę pomijaj poniższe wywody, ponieważ muszę najpierw prowadzić dialog z panem Pryorem. Gdy temat wróci, oznaczę to.


Bardzo bym sobie życzył, aby osoby zainteresowane tematem przeczytały ten wątek i Twój post, ponieważ pokazuje on dość wyraźnie, jakie metody czasem stosują pośrednicy, aby ich podejście doradcze wydawało się jedyne słuszne.



Pytanie na tym forum zazwyczaj oznacza ogólne pytanie i później ogólną odpowiedź.


Istnieje wiele pytań, na które nie można udzielić ogólnie obowiązującej odpowiedzi.





Nawiasem mówiąc, po wielokrotnym przeczytaniu nie znalazłem wskazówki wskazującej na zabezpieczenie środowiska pracy (nawet między wierszami). Być może możesz podać mi wskazówkę w tej sprawie. W następnej odpowiedzi chodziło o dostępność, możliwość obciążenia, dziedziczenie, na co pytający chciał uzyskać bliższe szczegóły.


Chętnie jeszcze raz. Chodziło To o to, aby dowiedzieć się o zaletach i wadach renty Riester lub podstawowej. Oczywiście wymienione punkty odgrywają rolę. Ale czy naprawdę sądzisz, że korzyść polegająca na tym, że ubezpieczenie rentowe może być odliczone od podatku w ramach renty podstawowej, jest wiedzą podstawową dla niewtajemniczonego konsumenta? Na to zwróciłem uwagę.





Następnie twierdziłem, że do kwoty 2100€ renta Riester jest z punktu widzenia podatkowego lepsza niż renta Rürup. Proszę mnie o to udowodnić. (bez omawiania możliwego zabezpieczenia środowiska pracy). I nie tylko z punktu widzenia podatkowego, ale także ze względu na kwestie dziedziczenia, kapitalizacji i elastyczności.
Proszę mi udowodnić inaczej. (bez omawiania możliwego zabezpieczenia środowiska pracy).
I nie tylko z punktu widzenia podatkowego, ale także ze względu na kwestie dziedziczenia, kapitalizacji i elastyczności.


Ty tego nie zrobiłeś. Wskazałeś odliczalność podatkową jako główny powód, dla którego renta Riester jest zawsze lepsza od renty podstawowej do kwoty 2100€, i to bezwarunkowo. Przeciwnie - uważam, że ten porównanie jest niedoskonałe, ponieważ obie formy zabezpieczenia emerytalnego mają swoje własne zalety i wady. Nie kwestionowałem, że korzyści z renty Riester są większe, niż wady, ale to nadal podstawozależy od kryterium, które powinno przeważyć, pozostaje wyłącznie decyzją konsumenta, a nie Twoją. W mojej ocenie Twoje stanowisko jest argumentem ostateczności.




Elastyczność: Chciałbym skoncentrować się tutaj głównie na temacie nieruchomości. Zgodnie z definicją, użytkowana nieruchomość jest również częścią zabezpieczenia emerytalnego. Jeśli chcę wykorzystać środki z umowy Riester na zakup nieruchomości, jest to możliwe od 2014 r. Jak jest z Rürup?
Raz wybrany Rürup, zawsze wybrany, nie ma alternatywy.
Czy w Rürup mam możliwość skapitalizowania 30% środków przy przejściu na emeryturę, nie.
Czy mam możliwość rezygnacji z Rürup przynajmniej w celu odzyskania własnej składki, nie.
Czy mam możliwość zmiany dostawcy zgodnie z przepisami prawnymi. Nie. W przypadku złego dostawcy można to uznać za samowolę firmy.


Możemy szybko odrzucić te kwestie, ponieważ są one po prostu nieistotne dla tej dyskusji. Plus dla Riester. Tego nie kwestionowałem, ale jak wspomniałem powyżej, te punkty nie mogą być jedynymi decydującymi kryteriami.





W tym, jak i w innych forach, nie znajdziesz wielkich zarobków. Propozycje z maksymalną wysokością są uzasadnione tylko wówczas, gdy pytający sam się wypowie na ten temat.


To jest, jak niestety często, Twoja własna absolutna opinia, której nie podzielam. Powinieneś pamiętać, że są tutaj cisi obserwatorzy. Nie mam pojęcia, ile zarabiają. Tak samo jak Ty, jak podejrzewam. A nawet dla osoby dysponującej tylko 2000€ lub 3000€ miesięcznego wynagrodzenia brutto, renta podstawowa może być bardziej interesująca niż renta Riester, zwłaszcza że obie formy zabezpieczenia emerytalnego powinny być tylko jednym z elementów. Argumenty dotyczące nieruchomości, elastyczności czy częściowej wypłaty w momencie przejścia na emeryturę mogą zagrać drugorzędną rolę. Co znowu sprowadza nas do tego, że decyzja należy do konsumenta, a nie do pośrednika. Pośrednik ma obowiązek w pełni poinformować konsumenta o konstrukcji i ograniczeniach poszczególnych warstw i pozwolić mu na podjęcie samodzielnej decyzji na tej podstawie.





W odniesieniu do ETF: Pod pojęciem funduszy inwestycyjnych ogólnie rozumiem również ETF (fundusze oparte na indeksie, np. Dax). Jestem zwolennikiem ETF-ów i niektórzy moi klienci mają je w swoim portfolio. Jednak raczej przy krótkoterminowych i średnioterminowych inwestycjach. Dlaczego? ETF (pasywnie zarządzany) to kosztowne inwestycje, ale są całkowicie zależne od rynku. Koszty w przypadku zarządzanych ETF-ów są nieco inne i często porównywalne z zwykłymi funduszami zarządzanymi. Chociaż tylko około 20% funduszy zarządzanych przebiło swój indeks porównawczy, korzystanie z tych 20% daje duże prawdopodobieństwo, że w przyszłości uzyska się lepsze wyniki. Ponadto ETF-om przede wszystkim w spadkowych rynkach może sprawiać kłopoty, ponieważ są zawsze podatne na ryzyko rynkowe. Rozsądny fundusz mieszanego typu może działać znacznie bardziej elastycznie.
Dlatego też nie polecałbym inwestowania w pasywne ETF-y jako część umowy emerytalnej tylko dlatego, że koszty są mniejsze. Tutaj również znów ważna jest elastyczność.


Panie Brettschneider, jeśli uważasz, że zainteresowany czytelnik nie powinien śledzić tej dyskusji i tylko moje (coraz bardziej zmęczone) oczy powinny cię interesować, przestań próbować mnie pouczać. Wiem, co to jest ETF, i nie sądzę, że możesz mnie wzbogacić o dodatkowe interesujące aspekty na ten temat.
Dziwi mnie, że tylko niektórzy z Twoich klientów mają je w portfelu. Kwestionujesz swoją całą filozofię lub wrzucasz ją za burtę. W imię przejrzystości, elastyczności i zysków nie możesz dopiero po fakcie narzucać swoim klientom opłacalnych, związanych z decyzjami inwestycyjnymi (które mogą się zmieniać) decyzji o zakupie lub sprzedaży.
Jesteś też narażony na decyzje innych w przypadku funduszy aktywnie zarządzanych. W tym przypadku jednak, nie na decyzje pojedynczego menadżera, ale rynku. Czy wierzysz, że menadżer, który chce być wynagradzany za swoją pracę, na dłuższą metę podejmie lepsze decyzje niż zbiorowość analityków rynku?
I dlaczego grać z prawdopodobieństwami? Twierdzenie jak Twoje można szybko wypowiedzieć, ale nie ma ono żadnych racjonalnych podstaw.
Na jakiej podstawie chciałbyś wywnioskować, że fundusz A za 5 lat będzie tak samo wydajny jak obecnie? Może za 3 tygodnie pojawi się nowy menadżer, który nie osiągnie wyników swojego poprzednika. Uważam zatem, że Twoje stwierdzenie jest popisywaniem się.
A fundusz mieszany może zbudować każdy, kto interesuje się tą tematyką, mający pewną wiedzę o sprawie, samodzielnie. Bez opłat i śledzenia trendów. I także bez Ciebie jako pośrednika.




ubezpieczenie od utraty zdolności do pracy:
Jak już wspomniałem, ubezpieczenie od utraty zdolności do pracy ma znacznie większy sens pod kątem podatkowym w ramach BAV niż w przypadku Rürup.
Obecnie 100% możliwość odliczenia od podatku (natychmiastowo zauważalne przy każdym otrzymaniu wynagrodzenia), a poza tym 100% oszczędności na składkach ZUS. Tego nie ma w przypadku renty Rürup. I kolejną istotną zaletą jest to, że nie jestem zobowiązany do zawarcia dodatkowej umowy oszczędnościowej.*


Też tego nigdy nie twierdziłem. To wynika z Twojej własnej fantazji. Jednak ciekawe, że konsekwentnie pomijasz moje argumenty przeciwko BAV.

Na razie kończę. Chętnie odniosę się do reszty Twojego posta później.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez Matthew Pryor
Podłoże. Co ma wspólnego malejące prawo do emerytury z ubezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy w ramach emerytalnego planu kapitałowego, to już dla mnie jasne. Jednak czy nie reprezentowali Państwo stanowiska, że WSZYSTKO jest lepsze niż ubezpieczenie emerytalne? ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy w ramach emerytalnego planu kapitałowego zwiększa oczywiście zabezpieczenie w znacząco korzystniejszych warunkach w porównaniu z prywatnym ubezpieczeniem. Nikt nie powinien kwestionować tego faktu. Jeśli chodzi o nieco niższą emeryturę, zaoszczędzone środki mogą być zainwestowane w celu zbudowania przynajmniej równie wartościowej emerytury. I to bez ograniczeń. ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy w ramach emerytalnego planu kapitałowego, dodatkowo oszczędności na emeryturę z odkładanych składek. Rezultat może być tylko lepszy.
Czy tak jest? Dodatkowo, oprócz wad, o których wspomniałem i które świadomie zignorowaliście: W przypadku nadejścia zdarzenia objętego ubezpieczeniem, emerytura jest także tutaj opodatkowana po nominie i mam nadzieję, że jest Państwu to dobrze znane, należy również odprowadzać składki do ubezpieczenia społecznego. Ośmielam się ściemniać, że w przypadku renty z podstawowego ubezpieczenia emerytalnego dotyczącego składek społecznych nie było i nie jest tak, jak w przypadku emerytury z ubezpieczenia emerytalnego ogólnego. Przewaga, którą Państwo przypisują błędnie i celowo, musi być zatem sprawdzana w każdym indywidualnym przypadku, zwłaszcza dla osób dobrze zarabiających, które zarabiają powyżej górnej granicy składek. Ale przecież jej i tak tu nie ma... Czyż nie?
Traktowanie podatkowe rozwiązania ubezpieczeniowego w porównaniu z planem oszczędnościowym na fundusze:
Osobiste, czyli bez jakiejkolwiek pomocy finansowej, zyski z planu oszczędnościowego na fundusze podlegają opodatkowaniu podatkiem od zysków kapitałowych. Rozwiązanie ubezpieczeniowe jest opodatkowane w 50% od zysków kapitałowych. Na pierwszy rzut oka, korzyść z rozwiązania ubezpieczeniowego, jeśli spełnione są określone wymagania. Wśród innych warunków wymaga się, aby minimalny okres trwania umowy wynosił do 60 lat. Według niektórych statystyk co najmniej 50%, inne twierdzą nawet do 75% wszystkich ubezpieczeń jest anulowanych przed terminem. Niektórzy przynajmniej ci ludzie nie czerpią wielkiej korzyści ze składki w 50%. I co pomaga prowadzić umowę aż do osiągnięcia wieku emerytalnego, która jest obciążona wysokimi opłatami i z tego powodu generuje znacznie mniejsze zyski. Dzięki opodatkowaniu w 50%, zazwyczaj nie jest ono rekompensowane. Zwłaszcza przedstawiciele rozwiązań ubezpieczeniowych (np. w ramach planu emerytalnego Rürup) zakładają również, że obciążenie podatkowe w wieku emerytalnym jest znacznie mniejsze. Ponadto, w przypadku planu oszczędnościowego na fundusze w sektorze prywatnym mogę zawsze zdecydować, kiedy i ile udziałów funduszy chcę sprzedać. W ten sposób mogę także stawiać czoła wyższemu jednorazowemu obciążeniu podatkowemu.
Byłoby pomocne, gdyby wreszcie przejrzeli Państwo z poziomu twierdzeń na poziom dowodów. To ciągłe mówienie o ""wysokich kosztach"" nie jest naprawdę konstruktywne. Ale mogę również odwrócić to nieargumentem i uznać to za błędne doradztwo, że wyraźnie sprzedają Państwo swoim klientom aktywne fundusze obarczone ""wysokimi kosztami"", których nadwyżka w porównaniu z innymi produktami na przyszłość nie jest udowodniona i z tego względu jest wysoce wątpliwa.
Co rozumiesz przez gwarantowane świadczenia? Czy na pewno gwarantowany dochód z ubezpieczenia rentowego, który zgodnie z dzisiejszymi standardami wymaga minimalnego wieku 100 lat, aby osiągnąć choć trochę rozsądnej dodatniej rentowności.
Jaki nonsens. Czy naprawdę nie mają Państwo pojęcia i podążają za tym, co sugeruje prasa biznesowa itp., czy też celowo wysuwają uogólnione fałszywe twierdzenia. Nie podkreślają Państwo, że w dużym stopniu zależy to także od tego, kiedy rozpoczyna się proces oszczędzania, i że istnieją ubezpieczyciele, którzy radzą sobie z bardzo niewielkim obciążeniem kosztami. I proszę mi wskazać ubezpieczyciela, który stale nie jest w stanie:
- wypracować nadzwyczajnego zysku z inwestycji kapitałowych ORAZ
- tak źle kalkulować zyski z ryzyka, że nie przynosi to żadnych nadwyżek dla ubezpieczonych. I to przez cały okres trwania umowy.
Trzeba zatem dokładnie zgłębić temat. Dlatego proszę o to.
Wszystkie gwarancje emerytalne są udzielane przez dokładnie te towarzystwa, z którymi dzisiaj zawierana jest umowa. Oznacza to, że dawcy gwarancji i partnerzy umowni są tożsiemi. Nawet w czasach Lehmana były udzielane gwarancje papierów wartościowych. Również wtedy problemem było to, że dawcą i gwarantem była ta sama osoba. W przeciwieństwie do planu oszczędnościowego na fundusze, który zasadniczo jest funduszem specjalnym, każde rozwiązanie ubezpieczeniowe, czy to tradycyjne, czy oparte na funduszach, nie stanowi funduszu specjalnego. Jeśli towarzystwo ubezpieczeniowe zbankrutuje, środki zostały stracone. Nawet Protektor może pomóc tylko w ograniczonym stopniu, gdy w przypadku wielu upadków mniejszych ubezpieczycieli lub jednego dużego nie widać ratunku.
Nie do wiary. Gdyby nawet trochę zaznajomili się Państwo z Ustawą o nadzorze nad ubezpieczeniami, wiedzieliby Państwo, że ubezpieczyciele są zaspokajani przed wszystkimi innymi wierzycielami. I właśnie z tego powodu istnieje istotna różnica między rozwiązaniem ubezpieczeniowym opartym na funduszach a klasycznym, opartym na obligacjach „rozwiązaniem ubezpieczeniowym”. Poza tym: Jak często ubezpieczyciele doświadczyli „bankructwa”? Proszę, nie wspominajcie mi Mannheimer, w przeciwnym razie staniecie się obiektem drwin. A co mi da ""fundusz specjalny"" na fundusze, jeśli w praktyce już go nie ma? Które (ubezpieczeniowe) spółki widzicie, że w najbliższej przyszłości są zagrożone „bankructwem”? Jak uzasadniacie swoje zdanie?
Oprocentowanie kapitalizowane i długość życia: Jak przewidujecie dla siebie osobistego wieku, jak długo żyjecie? Czy zakładacie go na 100 lat? Ja nie. Też nie. Jednakże nie sądzę, że włożyliście Państwo naprawdę wysiłek w intensywne porównania rynkowe. Co obchodzi fundusz oszczędnościowy na fundusze czy plan wypłat z funduszy długość życia człowieka. I co ma to wspólnego z oprocentowaniem kapitalizowanym? Po prostu przyjmijmy, że istnieją ludzie, którzy potrafią liczyć i nie muszą polegać na oprocentowaniu kapitalizowanym ubezpieczenia rentowego. Jeśli renta na początku renty (np. 500,00 € z oprocentowaniem 2%) ma wystarczyć do 100. urodzin, każdy półtora rozumny człowiek potrafi to obliczyć. Nie potrzebuję gwarantowanej minimalnej renty od ubezpieczyciela, która i tak nie wystarczyłaby w razie potrzeby. A jeśli tych 2% nie zostanie osiągniętych, to Państwo już dawno mogli się pożegnać z ubezpieczeniem emerytalnym.
Czy mógłby mi Pan uchylić, co dokładnie chce mi Pan przekazać swoimi wywodami? Co dokładnie mogą zrobić „ludzie, którzy potrafią liczyć”? Co ma do tego plan oszczędnościowy na fundusze? ale dla mnie należy sądzić, że do Państwa klientów raczej nie należą Ci „półtora rozumni”. Ci mieliby możliwość wyśmiania Waszych planów oszczędnościowych na fundusze z opłatami przy zakupie, opłatami zarządzania, opłatami depozytowymi i nieprzewidywalnym dodatkowym zyskiem.

Re: Ubezpieczenie podstawowe vs. Ubezpieczenie Riester vs. Ubezpieczenie prywatne

Napisany przez 2titan1981
Mnie osobiście interesowałaby przykładowa kalkulacja liczby obu z nich.

W ten sposób można jasno zobaczyć, kiedy co się opłaca i kiedy nie. Jeśli trzeba przyjąć założenia, należy też uzasadnić, dlaczego w takiej wysokości.

Wtedy nie trzeba się kłócić ani niczego innego.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata