- ndz paź 20, 2013 8:42 pm
Cześć wszystkim,
Jakiś czas temu postanowiliśmy postawić Dom. Znaleziono plan wymarzonego domu wraz z działką. Deweloper doradził nam, podał kwotę za budowę i oszacował typowe dodatkowe koszty (notariusz, podatki, przyłącza, nasze specjalne życzenia).
Całą procedurę finansowania budowy przeprowadziliśmy za pośrednictwem pośrednika kredytowego. Powiedział nam, że podatek i koszty notarialne musimy opłacić z własnych środków. Cena działki, kwota za budowę oraz koszty związane z życzeniami specjalnymi miały zostać sfinansowane przez bank.
Latem otrzymaliśmy zgodę na kredyt budowlany od banku. Udzielona suma była wyższa niż (cena działki + kwota za budowę).
Tydzień temu otrzymaliśmy 2 listy od banku.
W jednym chodziło o zmianę umowy:
Kwota zakupu lub kosztów budowy podana we wniosku o kredyt budowlany znacznie odbiega od rzeczywistej kwoty. Zaproponowano nam 2 alternatywy: 1. - Zmniejszenie kredytu budowlanego. 2. Podwyższenie oprocentowania budowlanego. Mamy do końca października podjąć decyzję, którą alternatywę wybierzemy.
W drugim liście było mowa o tym, że:
Zgodnie z umową kupna, prawa do wypłaty z kredytu zostały przekazane do wysokości kwoty kredytu na sprzedawcę. Oznacza to, że przy wypłacie jesteśmy zobowiązani do stosowania się do informacji zawartych w notarialnej umowie kupna lub powiadomieniu o zapadalności.
Opisałem tę sytuację deweloperowi i pośrednikowi kredytowemu. Na chwilę obecną nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi. Nadal nie mogę zrozumieć, jak doszło do takiej sytuacji...
Moje pytania brzmią, co by się stało, gdybyśmy nie podali decyzji bankowi??
Czy jest możliwe uzasadnienie dla banku kosztów, które jeszcze nie powstały??
Jakiś czas temu postanowiliśmy postawić Dom. Znaleziono plan wymarzonego domu wraz z działką. Deweloper doradził nam, podał kwotę za budowę i oszacował typowe dodatkowe koszty (notariusz, podatki, przyłącza, nasze specjalne życzenia).
Całą procedurę finansowania budowy przeprowadziliśmy za pośrednictwem pośrednika kredytowego. Powiedział nam, że podatek i koszty notarialne musimy opłacić z własnych środków. Cena działki, kwota za budowę oraz koszty związane z życzeniami specjalnymi miały zostać sfinansowane przez bank.
Latem otrzymaliśmy zgodę na kredyt budowlany od banku. Udzielona suma była wyższa niż (cena działki + kwota za budowę).
Tydzień temu otrzymaliśmy 2 listy od banku.
W jednym chodziło o zmianę umowy:
Kwota zakupu lub kosztów budowy podana we wniosku o kredyt budowlany znacznie odbiega od rzeczywistej kwoty. Zaproponowano nam 2 alternatywy: 1. - Zmniejszenie kredytu budowlanego. 2. Podwyższenie oprocentowania budowlanego. Mamy do końca października podjąć decyzję, którą alternatywę wybierzemy.
W drugim liście było mowa o tym, że:
Zgodnie z umową kupna, prawa do wypłaty z kredytu zostały przekazane do wysokości kwoty kredytu na sprzedawcę. Oznacza to, że przy wypłacie jesteśmy zobowiązani do stosowania się do informacji zawartych w notarialnej umowie kupna lub powiadomieniu o zapadalności.
Opisałem tę sytuację deweloperowi i pośrednikowi kredytowemu. Na chwilę obecną nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi. Nadal nie mogę zrozumieć, jak doszło do takiej sytuacji...
Moje pytania brzmią, co by się stało, gdybyśmy nie podali decyzji bankowi??
Czy jest możliwe uzasadnienie dla banku kosztów, które jeszcze nie powstały??