- sob lis 02, 2013 8:20 pm
Cześć,
ponieważ obecnie znajduję się w może trochę niekonwencjonalnej sytuacji, mam nadzieję otrzymać tutaj kilka wskazówek odnośnie możliwości, jakie mam oraz na co muszę zwrócić uwagę.
Sytuacja wygląda następująco: Mam 30 lat i od dwóch lat jestem bezrobotny z powodu zdrowotnych/osobistych problemów. Ponieważ teraz ponownie mieszkam w domu moich rodziców, dodatkowe wydatki na czynsz, opłaty itp. odpadają. Moje miesięczne wydatki zobowiązaniowe to około 160 euro na ubezpieczenie zdrowotne i ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej oraz około 120 euro na jedzenie, artykuły, itp. (wydatki na rozrywkę jeszcze nie uwzględnione). Moim jedynym źródłem dochodu jest comiesięczna pomoc finansowa od moich dziadków w wysokości około 150 euro miesięcznie, a czasem dary na okazje.
Dodatkowo mam około 15 000 euro zainwestowanych na stałe (lokaty budowlane + lokaty terminowe) oraz oszczędności gotówkowe w wysokości około 10 000 euro, zgromadzone przez lata. Na pierwszy rzut oka oszczędności te mogą wydawać się dość komfortowym poduszka, jednak moje wydatki przewyższają regularny dochód, więc oszczędności stopniowo się wyczerpują. Teraz nurtują mnie dwa problemy: finansowanie przyszłościowe i problem podatkowy z gotówką.
Jeśli dobrze zrozumiałem, jestem zbyt zamożny, aby ubiegać się o zasiłek Hartz IV, ponieważ dozwolone są tylko oszczędności w wysokości 750 + 150 * 30 = 5250 euro. Musiałbym więc najpierw wydać większość pieniędzy, aby móc ubiegać się o pomoc państwową. Alternatywą wydaje się być zatrzymanie nadwyżki do wieku emerytalnego, co w gruncie rzeczy nie jest moją intencją, ponieważ chciałbym mieć dostęp do pieniędzy przed wiekiem emerytalnym (kto wie, czy w ogóle dożyję takiego wieku).
Ponieważ obecnie nie mam nadziei na szybką zmianę mojej sytuacji, chciałbym zainwestować moje pieniądze w sposób możliwie rentowny, jednocześnie mając wystarczająco pieniędzy na bieżące wydatki. Ponieważ obecnie w bankach praktycznie nie ma już zysków, w grę wchodzi prawdopodobnie jedynie coś bardziej ryzykownego, takie jak akcje czy fundusze, ale ogólnie nie powinno to być zbyt ryzykowne, aby nagle zabrakło pieniędzy do życia. Jaką formę inwestycji byłaby najrozsądniejsza w mojej sytuacji?
Co również sprawia mi pewne trudności to duża ilość gotówki. Choć mogę ją wykorzystywać do zakupów, chciałbym zainwestować dużą jej część dodatkowo. Pytanie brzmi, czy mogę po prostu wpłacić te pieniądze na konto bankowe bez problemów z urzędem skarbowym? W razie wątpliwości nie mogę udowodnić, że nie pochodzą one z pracy na czarno czy czegoś podobnego. Jaka jest najlepsza procedura postępowania tutaj, może wpłacać w małych porcjach? Czy istnieją tutaj próg tolerancji, przy którym nie ma się niczego do obawiania?
Ponadto interesuje mnie również, czy istnieją inne kwestie finansowe, które powinienem wziąć pod uwagę, istotne ubezpieczenia, kwestie podatkowe, itp.?
Mam nadzieję, że możecie udzielić mi kilku wskazówek.
Pozdrowienia
Cici
ponieważ obecnie znajduję się w może trochę niekonwencjonalnej sytuacji, mam nadzieję otrzymać tutaj kilka wskazówek odnośnie możliwości, jakie mam oraz na co muszę zwrócić uwagę.
Sytuacja wygląda następująco: Mam 30 lat i od dwóch lat jestem bezrobotny z powodu zdrowotnych/osobistych problemów. Ponieważ teraz ponownie mieszkam w domu moich rodziców, dodatkowe wydatki na czynsz, opłaty itp. odpadają. Moje miesięczne wydatki zobowiązaniowe to około 160 euro na ubezpieczenie zdrowotne i ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej oraz około 120 euro na jedzenie, artykuły, itp. (wydatki na rozrywkę jeszcze nie uwzględnione). Moim jedynym źródłem dochodu jest comiesięczna pomoc finansowa od moich dziadków w wysokości około 150 euro miesięcznie, a czasem dary na okazje.
Dodatkowo mam około 15 000 euro zainwestowanych na stałe (lokaty budowlane + lokaty terminowe) oraz oszczędności gotówkowe w wysokości około 10 000 euro, zgromadzone przez lata. Na pierwszy rzut oka oszczędności te mogą wydawać się dość komfortowym poduszka, jednak moje wydatki przewyższają regularny dochód, więc oszczędności stopniowo się wyczerpują. Teraz nurtują mnie dwa problemy: finansowanie przyszłościowe i problem podatkowy z gotówką.
Jeśli dobrze zrozumiałem, jestem zbyt zamożny, aby ubiegać się o zasiłek Hartz IV, ponieważ dozwolone są tylko oszczędności w wysokości 750 + 150 * 30 = 5250 euro. Musiałbym więc najpierw wydać większość pieniędzy, aby móc ubiegać się o pomoc państwową. Alternatywą wydaje się być zatrzymanie nadwyżki do wieku emerytalnego, co w gruncie rzeczy nie jest moją intencją, ponieważ chciałbym mieć dostęp do pieniędzy przed wiekiem emerytalnym (kto wie, czy w ogóle dożyję takiego wieku).
Ponieważ obecnie nie mam nadziei na szybką zmianę mojej sytuacji, chciałbym zainwestować moje pieniądze w sposób możliwie rentowny, jednocześnie mając wystarczająco pieniędzy na bieżące wydatki. Ponieważ obecnie w bankach praktycznie nie ma już zysków, w grę wchodzi prawdopodobnie jedynie coś bardziej ryzykownego, takie jak akcje czy fundusze, ale ogólnie nie powinno to być zbyt ryzykowne, aby nagle zabrakło pieniędzy do życia. Jaką formę inwestycji byłaby najrozsądniejsza w mojej sytuacji?
Co również sprawia mi pewne trudności to duża ilość gotówki. Choć mogę ją wykorzystywać do zakupów, chciałbym zainwestować dużą jej część dodatkowo. Pytanie brzmi, czy mogę po prostu wpłacić te pieniądze na konto bankowe bez problemów z urzędem skarbowym? W razie wątpliwości nie mogę udowodnić, że nie pochodzą one z pracy na czarno czy czegoś podobnego. Jaka jest najlepsza procedura postępowania tutaj, może wpłacać w małych porcjach? Czy istnieją tutaj próg tolerancji, przy którym nie ma się niczego do obawiania?
Ponadto interesuje mnie również, czy istnieją inne kwestie finansowe, które powinienem wziąć pod uwagę, istotne ubezpieczenia, kwestie podatkowe, itp.?
Mam nadzieję, że możecie udzielić mi kilku wskazówek.
Pozdrowienia
Cici