Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Obsługa klienta / bankowość internetowa / bankomaty.

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez gibsnich
To jest coś, czego jeszcze nigdy nie słyszałem:

Znajoma otrzymuje małą rentę.

Aby móc ewentualnie przekroczyć limit, pracownik banku udzielił jej kredytu w wysokości 500 EUR.

Teraz z jej konta zostało pobrane prawie 35 EUR.

Po zapytaniu w banku okazało się, że ta kwota jest pobierana rocznie.

(Poprawione) Uzasadnienie (zachować):

W razie jej śmierci spadkobiercy nie będą musieli spłacać jej debetu.

Czy ja czegoś nie rozumiem, czy jest tu ktoś oszukiwany?

Bardzo jestem ciekawy odpowiedzi!!

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez Lottali07
To także pierwsze słyszę. Czy mogę zapytać, o jakim banku mowa? Brzmi to podejrzanie jak oszustwo.

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez gibsnich

To też pierwsze słyszę. Czy mogę zapytać, o jaką bank chodzi? Brzmi to jak oszustwo.

V+R Volks- und Raiffeisenbank

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez 2Escorpio
Cześć,

istnieje kilka banków oferujących ubezpieczenie debetu. Zazwyczaj nie są one jednak intensywnie reklamowane.

ubezpieczenie obejmuje „odejście” posiadacza konta. W niektórych przypadkach obejmuje również chorobę, bezrobocie, itp.

W rankingu dziesięciu najmniej potrzebnych ubezpieczeń, jest to dość wysoko.

Na szybko link z Sparkasse Düsseldorf: https://www.kreissparkasse-duesseldo...rung/

Pozdrowienia, esco

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez Dahut
Prust. Co banki jeszcze wymyślą, żeby nas oskubać? Trzeba tylko mieć nadzieję, że nie umrzeć na początku miesiąca, gdy konto jest na zero, albo zawsze zadbać o to, żeby konto było ładnie zadłużone, gdyby coś się stało.

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez 2Escorpio

Prust. Co jeszcze banki wymyślą, aby nas oszukać? Wtedy można tylko mieć nadzieję, że nie umrze się na początku miesiąca, gdy konto jest na zero albo trzeba zawsze zadbać o to, żeby konto było ładnie na debecie, jeśliby się nagle zdarzyło umrzeć.

Jeśli specjalnie obciążysz konto na minus na przykład dlatego, że wiesz, że wkrótce umrzesz, będzie to oszustwem. W takim przypadku ubezpieczenie nie wypłaci ani grosza

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez Dahut
I jeśli przemilczałam im, że dokładnie wiedziałam, że kiedyś umrę, to na pewno nie muszą płacić. ;-)

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez gibsnich
Zasugerowałem mojej znajomej najpierw poprosić o pokazanie kopii umowy.

Ta sprawa trwa już od ponad 10 lat.

Jej mąż (który niedawno zmarł) załatwił wszystkie kwestie finansowe.

Jeśli nie ma żadnych pisemnych dokumentów - co wtedy?

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez 2Escorpio

Jeśli nie ma żadnych dokumentów pisemnych - co wtedy?

Nic absolutnie. Zgodnie z niemieckim prawem umowy nie muszą być sporządzone w formie pisemnej. Przed 10 laty limity debetowe również były ustawiane telefonicznie.

Prawnie rzecz biorąc, nie ma ona szans, a nawet jeśli tak, i tak dostałaby pieniądze jedynie za 2 lata @przedawnienie.

Prawdopodobnie jedynie wyrozumiałość ze strony banku może pomóc.

Pozdrowienia, esco

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez gibsnich
To jest bardzo obiecujące.

Ważne jest, aby wiedzieć, aby nie uderzyć w stół i
mieć jeszcze rację.

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez Betroffener
Cześć,

ponieważ niektóre kwestie zostały tutaj potraktowane dość pobieżnie pod kątem prawnym, chciałbym również krótko się wypowiedzieć na ten temat:





Zgodnie z niemieckim prawem umowy nie muszą być zawarte na piśmie.


Niestety nie do końca jest to poprawne. Autonomia woli ma swoje granice tam, gdzie w ustawie wymagana jest określona forma. Za przykłady można podać tu umowę sprzedaży nieruchomości (§ 311 b ust. 1 BGB) lub umowę kredytu konsumenckiego (§ 492 ust. 1 BGB).





10 lat temu umowy kredytowe można było zawierać także telefonicznie.


Może być.





Pod kątem prawnym nie ma szans, a nawet jeśli tak, pieniądze i tak wróciłyby dopiero po 2 latach @przedawnienie.


Tutaj muszę zdecydowanie zaprotestować: to zdecydowanie zależy od podstawy roszczenia oraz okoliczności.

Bez szczegółowej oceny sprawy (i możliwości/zgody na jej dokładne ocenienie), mogłoby tutaj wchodzić w grę roszczenie z art. 826 BGB.

Kontynuując, zwykłe przedawnienie roszczenia następuje po upływie trzech lat od momentu uzyskania świadomości o szkodzie i szkodzicielem (§§ 194, 195). Termin zaczyna jednak biec od końca roku, w którym ta świadomość została uzyskana lub powinna zostać uzyskana (§ 199 BGB). Jeśli nie ma świadomości szkody i szkodziciela, roszczenie przedawnia się po 10 latach od wystąpienia szkody (§ 199 ust. 3 nr 1 BGB) lub po 30 latach od działania prowadzącego do szkody (§ 199 ust. 2, 3 nr 2 BGB).

Tak więc nie jest to zawsze takie proste ani czarno-białe.

Osobiście poszedłbym do banku, zażądałbym zwrotu ewentualnych spisanych umów/ustaleń, a także pieniędzy, i ewentualnie odwołałbym się do etyki. Wszystko najchętniej na piśmie (na fax) i zdecydowanie pod groźbą wyznaczenia terminu.

Miłego wieczoru!

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez 2Escorpio

Cześć,

ponieważ niektóre kwestie zostały tutaj rozpatrzone dość pobieżnie pod względem prawnym, chcę również krótko wyrazić swoje zdanie:

Niestety, nie jest to do końca poprawne. Autonomia woli ma swoje ograniczenia tam, gdzie określona forma jest ustawowo wymagana. Jako przykłady można podać umowę kupna-sprzedaży nieruchomości (§ 311 b Abs. 1 BGB) lub umowę kredytu konsumenckiego (§ 492 Abs. 1 BGB).

To może być prawdą

Muszę tu stanowczo zaprotestować: decydujące jest przedawnienie w zależności od podstawy roszczenia oraz okoliczności.

Bez chęci ani możliwości dokładnej oceny przypadku, tutaj mógłby wchodzić w grę roszczenie z art. 826 BGB.

Kontynuując, zwykłe przedawnienie występuje trzy lata po uzyskaniu lub konieczności uzyskania świadomości o szkodzie i sprawcy (§§ 194, 195). Termin zaczyna jednak biec dopiero od zakończenia roku, w którym ta świadomość została uzyskana lub powinna zostać uzyskana (§ 199 BGB). W przypadku nieświadomości o szkodzie i sprawcy roszczenie przedawnia się po 10 latach od momentu powstania szkody (§ 199 Abs. 3 Nr. 1 BGB) lub 30 lat po działaniu prowadzącym do szkody (§ 199 Abs. 2, 3 Nr. 2 BGB).

Nie jest to zawsze takie proste ani czarno-białe.

Osobiście poszedłbym do banku, żądałbym zwrotu ewentualnie istniejących umów/porozumień w formie pisemnej i apelowałbym o zwrot pieniędzy, ewentualnie odwołując się do etyki. Wszystko możliwie pisemnie (fax) i zdecydowanie pod groźbą wyznaczenia terminu.

Miłego wieczoru!

A teraz? Teraz zrobiłeś to bardziej skomplikowane, niż było to konieczne, a mimo to ostatecznie otrzyma jedynie rekompensatę z dobrej woli. Co ma takie mini ubezpieczenie do umowy kupna-sprzedaży nieruchomości (która zazwyczaj musi zostać zatwierdzona przez notariusza)? Również inne przykłady nie mają związku z mini ubezpieczeniem.

Jeśli chodzi o art. 826 BGB... Po pierwsze, również on przedawnia się po 5 latach, a po drugie, jak chciałbyś to udowodnić? (jedno słowo przeciw drugiemu). Przede wszystkim, chodzi tutaj o 350 euro przez ponad 10 lat... Kalkulacja kosztów i korzyści twojej proponowanej akcji po prostu nie pasuje.

Ogólnie możesz mieć rację, ale w tym konkretnym przypadku nie ma to zastosowania.

Pozdrowienia, esco

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez Betroffener

I teraz? Teraz zrobiłeś to bardziej skomplikowane niż konieczne i mimo wszystko otrzyma on tylko z powodu dobroci coś z powrotem.

Ja widzę to inaczej: chciałem rozwiać ogólne stwierdzenia, które mogłyby go zniechęcić do dążenia do ewentualnych roszczeń. Dlaczego miałby nie otrzymać trochę pieniędzy z powrotem za mały wysiłek? Czy to z dobroci czy nie, to niech pozostanie otwarte. Oczywiście, ekonomicznie patrząc, pozwanie będzie bezsensu.






Cytat od Escorpio

Co ma taka mini ubezpieczenie do wspólnego z umową kupna ziemi (która zazwyczaj musi być nawet poświadczona przez notariusza)? Nawet inne przykłady nie odnoszą się do mini ubezpieczenia.


Twoje ogólne stwierdzenie, że wszystko jest przedawnione, jest obiektywnie całkowicie błędne. Chciałem to po prostu pokazać. Ponadto nie widzę sprzeczności w moim przykładzie. Wymóg notarialny to wymóg formy, którego wymieniłem.







Cytat od Escorpio

Co do § 826 BGB... Po pierwsze, ten zapis również przedawnia się po 5 latach.


Tak więc to nie jest tak!






Cytat od Escorpio

Po drugie, jak byś chciał to udowodnić? (Słowo przeciwko słowu). Przede wszystkim, chodzi tu o kwotę 350 euro przez ponad 10 lat... Koszty/wykorzyści Twojej proponowanej akcji po prostu się nie zgadzają.

Udowód może być trudny. Tutaj jednak zależy to od (nieznanych) indywidualnych okoliczności. Owszem, § 826 BGB był tylko przykładem do obalenia twojego ogólnego stwierdzenia. Ale: to przecież nie kosztuje/inie praktycznie nic, tylko trochę wysiłku/czasu poprosić bank o ponowne przemyślenie swojej postawy. Przynajmniej można oczekiwać unieważnienia umowy.






Cytat od Escorpio

Ogólnie możesz mieć rację, ale w tym przypadku tutaj nie ma to zastosowania.


Tak, na pewno można dyskutować o tym, i widzę to naturalnie zupełnie inaczej.

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez 2Escorpio
Chciałbym się od tego odciąć i powiedzieć to krótko. Bez dowodów nie mogę oskarżać nikogo zgodnie z § 826 BGB. Sytuacja może się bardzo szybko odwrócić, a my znajdziemy się w sytuacji zniesławienia.

Re: ubezpieczenie na wypadek śmierci Dispo

Napisany przez Betroffener

Bez dowodów nie mogę nikogo oskarżać zgodnie z § 826 BGB. Sytuacja może się bardzo szybko odwrócić, a my możemy znaleźć się w sytuacji zniesławienia.

To po prostu jest nieprawda. Nikt nie oskarża nikogo, domagając się roszczenia cywilnego. Ponadto § 826 BGB służył jedynie jako przykład, że powyższe twierdzenia dotyczące przedawnienia itp. są po prostu obiektywnie błędne!

Według twojej logiki każdy (adwokat), który dochodzi roszczenia z prawa deliktów, naraziłby się na ryzyko postępowania karalnego z powodu zniesławienia.

Poza tym, wyraźnie nie znasz przesłanek zniesławienia zgodnie z § 186 Kodeksu karnego.

Niemniej jednak.

Pozdrowienia

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata