Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące innych form finansowania, leasingu, oszczędzania na budowę domu, narzędzi finansowych itp.

Re: Pomoc w kredycie / poręczenie

Napisany przez coocoo
Przed 8 laty popełniłem głupi błąd i podpisałem umowę pożyczki dla mojego brata i jego ówczesnej dziewczyny. Innymi słowy, nie jestem właścicielem nieruchomości, ale będę miał kłopoty, jeśli pojawią się problemy finansowe. Wiem, że to było bardzo głupie, ale zrobiłem to dla dobra mojego brata i jego prawie-żony. Mój brat zawsze uspokajał, że NIGDY nie zajdzie potrzeba, abym musiał się zaangażować. No i teraz pojawia się dylemat. Od pewnego czasu nie płacił, prawie w ogóle nie utrzymujemy kontaktu, jestem bardzo zły na niego i choć brzmi to surowo, to dla mnie jest on stracony – gdyby nie ta sprawa z pożyczką. Ponadto on nie jest już z tamtą dziewczyną, w międzyczasie się ożenił, ma 2 nowe dzieci... To oznacza, że teraz muszę pomóc komuś, kogo nie znam, i kto nie odbiera moich telefonów. I w żadnym przypadku nie chcę wydawać pieniędzy, żeby oni mogli sobie żyć w luksusie. I teraz wkrótce nadejdzie czas, gdy będzie trzeba zapłacić ostatnie upomnienie, a jeśli do tego czasu się nie odezwie, to jego ówczesna dziewczyna i ja będziemy musieli zapłacić. Dodatkowo muszę wspomnieć, że kiedyś pracowałem na pełen etat, teraz pracuję tylko kilka godzin w tygodniu i mam 2 małe dzieci. Moje warunki życia się więc całkowicie zmieniły. Pytam się również, w jaki sposób bank mógłby skorzystać z naszego wspólnego konta z mężem. Długa historia - krótko mówiąc. Przeczytałem, że na przykład poręczenia mogą być zgodne z zasadami moralnymi - ponieważ podjąłem to zobowiązanie tylko dlatego, że jestem bliski tej osobie - i że istnieje jakiś sposób, aby się z tego wycofać. Do kogo zwrócić się w takich problemach i pytaniach? Do prawnika? Do punktu obsługi konsumenta? Dzięki z góry za pomoc

Re: Pomoc w kredycie / poręczenie

Napisany przez 2Escorpio

Długa historia, krótko mówiąc. Przeczytałem, że na przykład poręczenia mogą być bezzasadne moralnie – ponieważ zobowiązanie zostało spełnione tylko dlatego, że osoba ta jest ci bliska – i że istnieje luka, aby z tego wyjść. Do kogo zwrócić się w takich sytuacjach i pytaniach? Do prawnika? Do ochrony konsumentów?

Dziękuję z góry za pomoc

Nigdy nie słyszałem o czymś takim i jest to całkowicie bez sensu. Nikt nie ręczy za kogoś, komu jest obcy... Dlatego Twoja wypowiedź odnosiłaby się do 99,9% poręczeń i prawie każdy mógłby się wyplątać. Ponadto nie byłeś zakochany w swoim bracie z różowymi okularami, niepoczytalny, tylko wiedziałeś dość dokładnie i neutralnie, co robisz / podpisujesz.

Nie musisz też uwzględniać ochrony konsumentów, bank was nie oszukał ani nie zmanipulował. Teraz dzieje się dokładnie to, co podpisałeś w przeszłości Jesteście odpowiedzialni i płacicie, jeśli kredytobiorca już tego nie zrobi / nie może.

Niemniej jednak powinniście udać się do prawnika... Nawet jeśli bank pobrał od was pieniądze, są to płatności, które twój brat musiałby dokonać... Masz więc roszczenie cywilnoprawne przeciwko swojemu bratu w zakresie zwrotu kwoty wraz z postępowaniem windykacyjnym, komornikiem itp.

Prawnik może również porozmawiać z bankiem i być może zmniejszyć raty, na razie wstrzymać egzekucję itd.

Pozdrawiam, esco

Re: Pomoc w kredycie / poręczenie

Napisany przez coocoo
Dziękuję za odpowiedź.
Oczywiście, byłoby to zbyt łatwe, ale przeczytałam na jednej stronie następującą informację:
...Podstawowo poręczyciel musi ponieść konsekwencje swojego podpisu, nawet jeśli prowadzi to do zadłużenia. Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy poręczyciel jest rażąco przeciążony swoim zobowiązaniem poręczeniowym i jest blisko emocjonalnie z kredytobiorcą powiązany. Między poręczycielem a kredytobiorcą musi istnieć tak bliskie osobiste relacje - na przykład małżeństwo lub związek faktyczny, bliskie więzi pokrewieństwa lub przyjaźń -, że można przypuszczać, że zrujnowana poręcza została przejęta wyłącznie z emocjonalnej więzi z kredytobiorcą i bank wykorzystał to w sposób etycznie naganny...
Dlatego zastanawiam się

Pozdrawiam

Re: Pomoc w kredycie / poręczenie

Napisany przez 2Escorpio
Na cóż, zakładając nawet, że to prawda (w co wątpię), w każdym razie nie odnosiłoby się to do ciebie.





że wtedy pracowałem na pełen etat






Zobowiązanie poręczycielskie bardzo przerosło
że ten ruiniczny poręczenie wynikał wyłącznie z więzi emocjonalnej


Ważna jest data podpisania, a nie to, jak jest kilka lat później.

Skoro według twojego własnego oświadczenia miałeś stabilną pracę w dniu podpisania, czy poręczenie cię bardzo przerosło?

Nawet samo stwierdzenie bardzo przerosło nigdy nie znalazłoby się w jakimś wyroku sądowym, który wydał sędzia.

Sądzę, że (jeśli w ogóle) chodzi tutaj bardziej o to, że bank zaakceptował kogoś jako poręczyciela, kto nie byłby w stanie pokryć comiesięcznego obciążenia, na przykład osoba otrzymująca zasiłek Hartz4.

Re: Pomoc w kredycie / poręczenie

Napisany przez coocoo
Tak, rozumiem. Słowo krass nie brzmi zbyt prawniczo. Ale tak rzeczywiście się nazywa. Widziałem to również na stronie jednego z prawników.

Dziękuję Ci mimo wszystko za pomoc

Re: Pomoc w kredycie / poręczenie

Napisany przez 2Escorpio
Jak już powiedziałam, powinieneś iść do prawnika jak najszybciej i to wyjaśnić.

Prawnik może negocjować z bankiem odroczenie płatności, ewentualnie zmniejszyć ratę itp. To na pewno lepsze rozwiązanie niż gdy na raz pojawią się kwoty, których nikt nie jest w stanie spłacić.

Należy również ustalić, w jaki sposób będziesz domagać się odpowiedzialności od brata i odzyskać swoje pieniądze.

Możesz także bezpośrednio poruszyć ten temat w swoim pomyśle tutaj, choć uważam to za nierealne.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata