- sob gru 28, 2013 10:42 am
Cześć wszystkim, po dłuższym czasie znowu zwracam się do was. W tym roku wiosną kupiliśmy nieruchomość i musieliśmy ją w pełni sfinansować (182 500). Koszty dodatkowe mogliśmy pokryć z własnej kieszeni.
Mimo pełnego finansowania otrzymaliśmy - tak nam się wydaje - bardzo dobrą ofertę. Właściwie mieliśmy zamiar sfinansować 50 tysięcy przez KfW (i 132 500 przez bank), ale nasz bank zaproponował nam sfinansowanie kolejnych 50 tysięcy również przez nich, z jeszcze lepszymi warunkami niż w KfW. Sytuacja typu win-win dla banku i nas. Dlatego teraz mamy dwa kredyty. Poniżej znajdują się dane:
Kredyt 1
Suma: 132 500
Okres obowiązywania oprocentowania: 15 lat
Oprocentowanie: 3,25%
Spłata: 2,15%
Aktualna kwota spłaty: 600/miesiąc do końca okresu obowiązywania oprocentowania
Pozostała kwota po 15 latach: 78 500
Pozostała kwota po 10 latach (w przypadku wczesnej refinansowania): 99 500
Kredyt 2
Suma: 50 000
Okres obowiązywania oprocentowania: 10 lat
Oprocentowanie: 2,65%
Spłata: 2,18%
Aktualna kwota spłaty: 200/miesiąc do końca okresu obowiązywania oprocentowania
Pozostała kwota po 10 latach: 37 700
Ogólnie oba kredyty razem
Średnie oprocentowanie: 3,13%
Średni poziom spłaty: 2,16%
Pozostałe dane
Pracownik 1: 38 000 brutto/rok
Pracownik 2: 32 000 brutto/rok
Nie żonaty
Brak dzieci
Obecnie brak korzyści ze świadczeń pracowniczych
1x Konta Riester w okresie nieaktywnym (w Volkswohlbund)
Moje główne pytanie dotyczy sensownego planowania spłaty kredytu, który w ostateczności może zostać zwrócony wcześniej. Słyszałem już wiele rzeczy i mam trochę pojęcia, ale nie jestem specjalistą, dlatego zwracam się do was. Co zatem byłoby rozsądne w naszej sytuacji, a co byście mogli polecić?
- Czy opłacałoby się zrezygnować z kredytu 1 po 10 latach i połączyć go z kredytem 2 jako refinansowanie?
- Czy warto liczyć na dobre oprocentowanie i zawrzeć zobowiązanie terminowe na całą kwotę?
- Czy refinansować każdy kredyt osobno (po 10 latach i drugi po 15 latach)?
- Czy teraz warto założyć lokatę mieszkaniową, która obejmie całą kwotę po 10 latach? (finansowo dla nas prawdopodobnie niemożliwe obciążenie)
- Czy warto założyć lokatę mieszkaniową obejmującą jedną z tych kwot na koniec? Jeśli tak, którą by było sensowne?
- Czy warto ponownie aktywować konto Riester i zainwestować w lokatę mieszkaniową?
- Macie jeszcze jakieś pomysły?
W zasadzie martwię się o korzystne oprocentowanie, jakie obecnie panuje na rynku. Gdy nasze kredyty wygasną za 10 lub 15 lat, mała jest szansa, że będą ponownie tak niskie.
Mimo pełnego finansowania otrzymaliśmy - tak nam się wydaje - bardzo dobrą ofertę. Właściwie mieliśmy zamiar sfinansować 50 tysięcy przez KfW (i 132 500 przez bank), ale nasz bank zaproponował nam sfinansowanie kolejnych 50 tysięcy również przez nich, z jeszcze lepszymi warunkami niż w KfW. Sytuacja typu win-win dla banku i nas. Dlatego teraz mamy dwa kredyty. Poniżej znajdują się dane:
Kredyt 1
Suma: 132 500
Okres obowiązywania oprocentowania: 15 lat
Oprocentowanie: 3,25%
Spłata: 2,15%
Aktualna kwota spłaty: 600/miesiąc do końca okresu obowiązywania oprocentowania
Pozostała kwota po 15 latach: 78 500
Pozostała kwota po 10 latach (w przypadku wczesnej refinansowania): 99 500
Kredyt 2
Suma: 50 000
Okres obowiązywania oprocentowania: 10 lat
Oprocentowanie: 2,65%
Spłata: 2,18%
Aktualna kwota spłaty: 200/miesiąc do końca okresu obowiązywania oprocentowania
Pozostała kwota po 10 latach: 37 700
Ogólnie oba kredyty razem
Średnie oprocentowanie: 3,13%
Średni poziom spłaty: 2,16%
Pozostałe dane
Pracownik 1: 38 000 brutto/rok
Pracownik 2: 32 000 brutto/rok
Nie żonaty
Brak dzieci
Obecnie brak korzyści ze świadczeń pracowniczych
1x Konta Riester w okresie nieaktywnym (w Volkswohlbund)
Moje główne pytanie dotyczy sensownego planowania spłaty kredytu, który w ostateczności może zostać zwrócony wcześniej. Słyszałem już wiele rzeczy i mam trochę pojęcia, ale nie jestem specjalistą, dlatego zwracam się do was. Co zatem byłoby rozsądne w naszej sytuacji, a co byście mogli polecić?
- Czy opłacałoby się zrezygnować z kredytu 1 po 10 latach i połączyć go z kredytem 2 jako refinansowanie?
- Czy warto liczyć na dobre oprocentowanie i zawrzeć zobowiązanie terminowe na całą kwotę?
- Czy refinansować każdy kredyt osobno (po 10 latach i drugi po 15 latach)?
- Czy teraz warto założyć lokatę mieszkaniową, która obejmie całą kwotę po 10 latach? (finansowo dla nas prawdopodobnie niemożliwe obciążenie)
- Czy warto założyć lokatę mieszkaniową obejmującą jedną z tych kwot na koniec? Jeśli tak, którą by było sensowne?
- Czy warto ponownie aktywować konto Riester i zainwestować w lokatę mieszkaniową?
- Macie jeszcze jakieś pomysły?
W zasadzie martwię się o korzystne oprocentowanie, jakie obecnie panuje na rynku. Gdy nasze kredyty wygasną za 10 lub 15 lat, mała jest szansa, że będą ponownie tak niskie.