- czw sty 09, 2014 7:53 pm
Cześć,
moja partnerka i ja (30/27 lat) byliśmy trochę za wcześnie znaleźliśmy Dom. W zasadzie chcieliśmy jeszcze przez 1 lub 2 lata oszczędzać (teraz po studiach) i dopiero wtedy właściwie się rozejrzeć. Ale Dom wystawiony na sprzedaż od pierwszego wrażenia bardzo nam odpowiadał i możemy sobie wyobrazić, że teraz już go kupujemy. Jest to Dom z XVIII wieku z konstrukcją szkieletową. Według sprzedającego Dom jest w bardzo dobrym stanie (konstrukcyjnym, zmodernizowanym). Wkrótce będziemy zwiedzać ten Dom z konstrukcją szkieletową i oczywiście zastanawiamy się, jak najlepiej go sfinansować. Cena zakupu wynosi 69 000 euro i jest sprzedawana prywatnie. Obecnie mamy kapitał własny w wysokości 20 000 euro do dyspozycji. W domu znajduje się wolnostojące mieszkanie (parter), które można od razu zamieszkać. Piętro jest już w miarę gotowe po niewielkich inwestycjach (tapetowanie, układanie podłóg, nowa kuchnia, łazienka jest już całkowicie gotowa). Górne piętro zostało wyburzone, tutaj trzeba byłoby wydać pewnie jeszcze kilka tysięcy. Jednak podczas ewentualnej drugiej wizyty ma przyjść specjalista, aby dokładniej oszacować całą sytuację.
Nasze miesięczne dochody netto obecnie wynoszą około 3700 euro. Moje zarobki w wysokości 2 k euro są dość pewne (umowa na czas nieokreślony). Moja partnerka ma umowę o pracę na czas określony (jeszcze rok) i wnosi resztę. Jednak po tym ma zawsze możliwość zarobienia co najmniej 1000 euro netto (nie chcę podawać bliższych szczegółów, ale na pewno tak będzie).
Obecnie odkładamy razem około 1500 euro miesięcznie, nie oszczędzając zbyt wiele, ponieważ naszy czynsz ciepły w wysokości 330 euro (z wszystkimi opłatami, takimi jak opłaty za kablówkę, prąd, ogrzewanie) jest bardzo niski. Jesteśmy w stanie w ciągu kolejnych 3-4 miesięcy dodatkowo pokryć koszty dodatkowe zakupu.
Pytanie brzmi teraz, ile powinniśmy wnosić z kapitału własnego do kredytu. Czy warto zatrzymać kapitał własny przy tej raczej niskiej sumie kredytu i wprowadzić tylko na przykład 10 % od ceny zakupu. Albo wziąć większy kredyt i wprowadzić cały kapitał własny, aby natychmiast przeprowadzić prace renowacyjne. Albo wziąć później drugi kredyt lub skorzystać z możliwości wsparcia, takiego jak KfW?
Jakie są ogólne szanse na uzyskanie kredytu przy naszych danych?
Edycja: Zapomniałem dodać, że nie zależy nam na tym, aby natychmiast remontować poddasze (raczej w ciągu pierwszego 1,5 roku). Nawet mieszkanie na parterze z pierwszym piętrem byłoby poprawą w porównaniu z naszą obecną sytuacją mieszkaniową. Można znowu oszczędzać i inwestować.
moja partnerka i ja (30/27 lat) byliśmy trochę za wcześnie znaleźliśmy Dom. W zasadzie chcieliśmy jeszcze przez 1 lub 2 lata oszczędzać (teraz po studiach) i dopiero wtedy właściwie się rozejrzeć. Ale Dom wystawiony na sprzedaż od pierwszego wrażenia bardzo nam odpowiadał i możemy sobie wyobrazić, że teraz już go kupujemy. Jest to Dom z XVIII wieku z konstrukcją szkieletową. Według sprzedającego Dom jest w bardzo dobrym stanie (konstrukcyjnym, zmodernizowanym). Wkrótce będziemy zwiedzać ten Dom z konstrukcją szkieletową i oczywiście zastanawiamy się, jak najlepiej go sfinansować. Cena zakupu wynosi 69 000 euro i jest sprzedawana prywatnie. Obecnie mamy kapitał własny w wysokości 20 000 euro do dyspozycji. W domu znajduje się wolnostojące mieszkanie (parter), które można od razu zamieszkać. Piętro jest już w miarę gotowe po niewielkich inwestycjach (tapetowanie, układanie podłóg, nowa kuchnia, łazienka jest już całkowicie gotowa). Górne piętro zostało wyburzone, tutaj trzeba byłoby wydać pewnie jeszcze kilka tysięcy. Jednak podczas ewentualnej drugiej wizyty ma przyjść specjalista, aby dokładniej oszacować całą sytuację.
Nasze miesięczne dochody netto obecnie wynoszą około 3700 euro. Moje zarobki w wysokości 2 k euro są dość pewne (umowa na czas nieokreślony). Moja partnerka ma umowę o pracę na czas określony (jeszcze rok) i wnosi resztę. Jednak po tym ma zawsze możliwość zarobienia co najmniej 1000 euro netto (nie chcę podawać bliższych szczegółów, ale na pewno tak będzie).
Obecnie odkładamy razem około 1500 euro miesięcznie, nie oszczędzając zbyt wiele, ponieważ naszy czynsz ciepły w wysokości 330 euro (z wszystkimi opłatami, takimi jak opłaty za kablówkę, prąd, ogrzewanie) jest bardzo niski. Jesteśmy w stanie w ciągu kolejnych 3-4 miesięcy dodatkowo pokryć koszty dodatkowe zakupu.
Pytanie brzmi teraz, ile powinniśmy wnosić z kapitału własnego do kredytu. Czy warto zatrzymać kapitał własny przy tej raczej niskiej sumie kredytu i wprowadzić tylko na przykład 10 % od ceny zakupu. Albo wziąć większy kredyt i wprowadzić cały kapitał własny, aby natychmiast przeprowadzić prace renowacyjne. Albo wziąć później drugi kredyt lub skorzystać z możliwości wsparcia, takiego jak KfW?
Jakie są ogólne szanse na uzyskanie kredytu przy naszych danych?
Edycja: Zapomniałem dodać, że nie zależy nam na tym, aby natychmiast remontować poddasze (raczej w ciągu pierwszego 1,5 roku). Nawet mieszkanie na parterze z pierwszym piętrem byłoby poprawą w porównaniu z naszą obecną sytuacją mieszkaniową. Można znowu oszczędzać i inwestować.