- ndz sty 26, 2014 4:19 pm
Cześć drodzy czytelnicy,
mój partner i ja znaleźliśmy świetne mieszkanie własnościowe w pożądanej lokalizacji.
Cena zakupu to 190 000€ + NK, więc w sumie około 200 500€ (bez prowizji pośrednika). Mamy pewne oszczędności, ale nie są one istotne i nie chcielibyśmy ich wykorzystać na zakup - dlatego musielibyśmy zaciągnąć pełne finansowanie.
Sytuacja:
- ja zarabiam około 1560€ netto/mies. - otrzymuję 14 pensji / pracuję w sektorze publicznym
- partnerka zarabia około 1090€ netto/mies.
Nie mamy żadnych kredytów, a nasza historia kredytowa w Biurze Informacji Gospodarczej jest czysta. Nie posiadamy dzieci.
Maksymalna rata, jaką moglibyśmy sobie pozwolić, to 1000€ / mies. - im mniej, tym lepiej ...
Mieszkanie chcielibyśmy kupić w nowych krajach związkowych.
Czy ma sens zapytać w banku bez ryzyka, że wyjdziemy na śmiesznych?
Pozdrowienia
mój partner i ja znaleźliśmy świetne mieszkanie własnościowe w pożądanej lokalizacji.
Cena zakupu to 190 000€ + NK, więc w sumie około 200 500€ (bez prowizji pośrednika). Mamy pewne oszczędności, ale nie są one istotne i nie chcielibyśmy ich wykorzystać na zakup - dlatego musielibyśmy zaciągnąć pełne finansowanie.
Sytuacja:
- ja zarabiam około 1560€ netto/mies. - otrzymuję 14 pensji / pracuję w sektorze publicznym
- partnerka zarabia około 1090€ netto/mies.
Nie mamy żadnych kredytów, a nasza historia kredytowa w Biurze Informacji Gospodarczej jest czysta. Nie posiadamy dzieci.
Maksymalna rata, jaką moglibyśmy sobie pozwolić, to 1000€ / mies. - im mniej, tym lepiej ...
Mieszkanie chcielibyśmy kupić w nowych krajach związkowych.
Czy ma sens zapytać w banku bez ryzyka, że wyjdziemy na śmiesznych?
Pozdrowienia