Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX
Cześć wszystkim,
pewnie pytanie może wydawać się głupie dla wtajemniczonych, ale na pierwszy rzut oka sam nie mam na nie odpowiedzi. Jak działa ogólnie krąg pieniężny (powstawanie pieniądza poprzez udzielanie kredytów i jego likwidacja poprzez spłatę, itp.) jest mi jasne. Co się jednak dzieje, gdy np. spalę banknot o wartości 100 €? Przecież zabraknie go gdzieś w całym systemie, czyż nie robię błędu myślowego? To zaburza równowagę, prawda? Czy to jakoś się reguluje? Ten banknot sto euro wtedy zabraknie i nie będzie mógł zostać zwrócony do systemu. Czy więc ilość pieniędzy w obiegu stopniowo maleje? Czy jest to w jakiś sposób kompensowane?

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez Cici

Czy w obiegu znajdujące się pieniądze stają się z czasem coraz mniej wartościowe?

Nawet jeśli brzmi to paradoksalnie, z mojego punktu widzenia dzieje się dokładnie to przeciwnego: Nawet jeśli banknot jest dla ciebie aktywem, w końcu pochodzi on z jakiegoś kredytu i stanowi zobowiązanie wobec banku. To zobowiązanie pozostaje w mocy nawet po zniszczeniu banknotu. Osoba zaciągająca kredyt musi nadal spłacać swoje długi, ale teraz nie może już korzystać z tego banknotu z całej ilości pieniędzy, co oznacza, że ten banknot brakuje w pewien sposób do spłaty wszystkich kredytów.

To z kolei oznacza, że bank albo musi zrezygnować z tej części spłaty długu, czyli część kredytu zostanie anulowana, albo ktoś musi wziąć kolejne długi, aby zatkać tę dziurę. Pytanie brzmi, które z tych przypadków występuje częściej, obstawiam to drugie.

Dla ogólnej ilości pieniędzy ta kwestia jednak nie ma znaczenia.

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX
To brzmi logicznie. Ale gdybyśmy przyjęli ten drugi przypadek, mielibyśmy w końcu ogromny dług... (Nie przez te 100€, ale gdyby to się zdarzyło x razy) Nie jest to takie proste zagadnienie.

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez Cici

Ale gdybyśmy przyjęli drugi przypadek, mielibyśmy pewnego dnia ogromny dług...

Mamy już ogromny dług! :wink: I nie tylko my, także wszystkie inne wielkie państwa przemysłowe. Nigdy nie zostanie on spłacony, to po prostu niemożliwe ze względu na konstrukcję (nawet jeśli politycy chcą cię przekonać inaczej).

Pomyśl o tym: Jeśli tylko bank może tworzyć nowe pieniądze poprzez udzielanie kredytów, a każdy musi zwrócić więcej pieniędzy (kredyt + odsetki), niż otrzymał od banku, skąd pochodzą pieniądze na odsetki?

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez Stresstest

Witajcie wszyscy,
być może pytanie to wyda się dla kogoś kto nie jest z branży dobre, ale na pierwszy rzut oka sam nie mam na nie odpowiedzi. Jak działa w zasadzie obieg pieniądza (powstanie pieniądza poprzez udzielanie kredytów i jego zniszczenie poprzez spłatę, itp.) jest mi w miarę jasne. Co jednak się dzieje, gdy na przykład spalę banknot o wartości 100 €? Brakuje go gdzieś w całym systemie, czy popełniam błąd myślowy? Czy równowaga jest przez to zakłócona? [...]

... w zasadzie potrzebujemy tylko kilka banknotów o wartości 100 €. Tu znajduje się historyjka dydaktyczna, która niedawno została wykorzystana do lepszego zrozumienia greckiego parasola ratunkowego UE:





Przychodzi turysta do hotelu, kładzie banknot o wartości 100 euro na ladzie i prosi o kilka kluczy do pokoi, żeby mógł zobaczyć, czy pokoje mu odpowiadają. 100 euro jest traktowane jako zabezpieczenie. Hotelarz daje mu kilka kluczy, bo ma tylko kilku gości.

Gdy turysta znika, żeby obejrzeć pokoje, gospodarz biegnie do rzeźnika i daje mu 100 euro, mówiąc, że tym samym jego niespłacone rachunki zostały zapłacone. Wraca do swojego hotelu.

Rzeźnik biegnie do rolnika, daje mu 100 euro i mówi: za prosiaka z zeszłego tygodnia, który jeszcze jest do zapłacenia.

Rolnik idzie do jedynej prostytutki w wiosce i daje jej 100 euro, które ma jej zapłacić.

Prostytutka biegnie do hotelu i przekazuje hotelarzowi 100 euro, które jeszcze jej dłużne są za wynajem pokojów z klientami.

W tym momencie turysta schodzi po schodach i mówi, że żaden z pokoi mu nie odpowiadał. Oddaje hotelarzowi klucze, zabiera swoje 100 euro i opuszcza hotel.

A teraz wynik: Wszystkie długi są spłacone, a nikt nie ma pieniędzy! Tak działa obieg pieniądza.


Test stresowy - Krefeld i okolice

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX

...Jeśli tylko bank może tworzyć nowe pieniądze poprzez udzielanie kredytów i jeśli każdy musi zwrócić więcej pieniędzy (kredyt + odsetki), niż otrzymuje od banku, skąd pochodzą pieniądze na odsetki?

@Cici: Tak, zgadza się, pieniądze na odsetki również muszą być dostarczone...

@Stresstest: To przykład brzmi logicznie i zrozumiale. Jednak teraz te 100 €, na przykład u rolnika, zostają utracone. W ten sposób cykl nie jest już możliwy do zamknięcia.... Wyważony cykl zostałby przywrócony tylko wtedy, gdyby ktoś zrezygnował z tych 100 €. Czy taka sytuacja zdarza się w realnym systemie finansowym?











Oznaczałoby to, że system nieuchronnie przestanie działać. Jeśli odsetki/zyski od odsetek powstają u banków centralnych, które nigdy nie wypuszczono do obiegu, dla laika finansowego brzmi to tak, jakby system nieuchronnie przestał działać. Czy nie ma żadnych środków regulacyjnych, które zapobiegłyby załamaniu? Na przykład, zrzeczenie się odsetek ze strony banków centralnych?

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez Stresstest

[...] Przykład wydaje się logiczny i zrozumiały. Teraz jednak te 100€ np. zgubione u rolnika. Tym samym obieg pieniądza przestaje być zamknięty..... [...]

... trzeba by już wymyślić inną zabawną historię.






Cytat od CineX

[...] To oznaczałoby, że system nieuniknienie przestanie działać. Jeśli odsetki / odsetki składane pojawiają się w bankach centralnych, które nigdy nie zostały wprowadzone do obiegu, dla mnie, jako laika finansowego, brzmi to tak, jakby prędzej czy później przestało działać. Czy nie istnieją żadne regulujące środki, aby zapobiec krachu? [...]


... no cóż, tak naprawdę jedyną regulującą metodą pozostaje krach. I tak jest dobrze.


Test stresu - Goßraum Krefeld

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX
Więc system jest zaprojektowany tak, aby pewnego dnia przestać działać

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez Cici

Zaburzony kr��g zostałby zamknięty tylko wtedy, gdyby ktoś zrezygnował z 100€.

Albo to, albo ktoś musiałby wziąć nowy kredyt na brakującą kwotę. Wtedy gra zaczyna się od nowa.





Więc ten system został stworzony tak, aby pewnego dnia przestał działać


Poprzez regularne umarzanie długów lub salda możemy w zasadzie kontynuować działanie systemu wiecznie, o ile istnieje nadal zaufanie do waluty. W praktyce wszystkie dotychczasowe waluty papierowe zawiodły, więc euro nie będzie wyjątkiem.

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX
Więc umorzenia długu / kredytów są systemem regulacyjnym.
Ciekawe, jak ten system będzie działał dalej ^^

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX
Cześć wszystkim, mam kolejne pytanie dotyczące powstawania pieniądza. Byłbym wdzięczny, gdybyście mogli mi ponownie pomóc *g*

Więc teraz zrozumiałem podstawową zasadę: Tworzenie pieniądza = kredyt + Odsetki Odsetki nie występują na początku, ponieważ oczywiście nie zostały stworzone wspólnie z pieniądzem. Ale czy bank nie jest całkowicie zintegrowany w systemie gospodarczym? Bank płacąc odsetki finansuje również pracowników i dokonuje inwestycji. Oznacza to, że bank wprowadza wyzarobione pieniądze z powrotem do obiegu. W rezultacie powinna istnieć teoretyczna możliwość całkowitej spłaty kredytu bez generowania trwałego deficytu w systemie gospodarczym, prawda? A jeśli bank później obniży oprocentowanie kredytu, czy nie powstanie wtedy pieniądz bez długu? Być może jestem w błędzie, ale to są rozważania, które krąży mi po głowie.

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez financefish

Więc system jest stworzony tak, aby w końcu przestał działać

No cóż, ostatecznie tak, ten system to przecież bardziej pozory (haha^^) niż rzeczywistość.
Rządy również nas oszukują, żeby wmówić nam, że wszystko jest w porządku.
Problem polega na tym, że dopóki istnieją ludzie, którzy chcą dominować nad innymi, którzy chcą mieć więcej niż inni, wprowadzenie nowego systemu będzie bardzo trudne, a szczerze mówiąc: Tacy ludzie zawsze będą istnieć.

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX
Cześć wszystkim, mam teraz małe pytanie:
Przeczytałem teraz, że większość pieniędzy w obiegu to wprawdzie przede wszystkim pieniądze dłużne, ale powinna istnieć również pewna część pieniędzy, które nie są zobowiązaniem do spłaty długu. Na przykład EBC może kupować wartościowe przedmioty, takie jak złoto, i w zamian wydawać pieniądze. Wówczas miałbyśmy do czynienia z prawdziwymi pieniędzmi wolnymi od długu, ponieważ EBC zachowuje złoto jako zabezpieczenie. Jakie inne aktywa mogłaby EBC kupować, aby emitować pieniądze? Może diamenty? A może ważne i kosztowne surowce? A może nawet usługi? (Na przykład usługi dla EBC, które z kolei są opłacane pieniędzmi EBC?)

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez financefish
Jeśli przyjrzysz się temu logicznie, to możesz sam sobie odpowiedzieć: złoto jest materiałem, któremu przypisuje się określoną wartość (ponieważ występuje tylko w określonej ilości, która znacznie przewyższa popyt). Zatem to samo logicznie można zastosować do każdego innego materiału, któremu również przypisuje się określoną wartość. W przypadku usług miałbym tendencję raczej do zaprzeczenia (inni być może nie) i nie uogólniałbym... Zwłaszcza że usługi nie mają trwałej wartości. Są realizowane, opłacane, a następnie dług spłacony, a sama usługa nie ma już wartości, co najwyżej jej efekty. Choć z pewnością istnieją tu również wyjątki! To zależy od punktu widzenia, w przypadku surowców można to jeszcze uznać za wymianę, ale w przypadku usług już nie do końca, chociaż... W każdym razie, jeśli spojrzymy na to jako na handel, zawsze możemy to traktować jako dług, ponieważ płacenie za towar lub usługę to jedynie inny sposób spłacania długu.

Re: Pieniądz - obieg

Napisany przez CineX
Dziękuję bardzo, więc nie byłem aż tak bardzo w błędzie

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata