- pt gru 14, 2007 9:38 am
Kryzys na rynku nieruchomości w USA (subprime mortgage market)
Już na początku/środku roku pojawiły się sygnały. To, że doszło do bańki na rynku nieruchomości w USA, było oczywiste. Tylko kiedy ta bańka pęknie? Kiedy rynki się załamią? Ponieważ nikt nie chciał przegapić wzrostu na Dow, NASDAQ i DAX, akcje były nadal żywo kupowane.
Poniżej krótka lista artykułów poruszających tę tematykę. Pełny artykuł możesz przeczytać, klikając tutaj.
Zachowanie inwestorów (artykuł z 22 lutego 2007): tutaj
Sygnały ostrzegawcze są obecne w USA. Wcześniej wielu inwestorów bało się pęknięcia bańki nieruchomościowej w Ameryce. Teraz to nastąpiło, bańka pękła. I właśnie wtedy widoczna jest psychologia inwestora. Teraz, kiedy to, co się spodziewano, następuje, nikt już nie chce o tym słyszeć. Dopiero gdy kursy drastycznie skorygują się, nadejdzie rozczarowanie.
Analiza DAX (artykuł z 28 maja 2007): tutaj
Szczególnie słabe dane dotyczące koniunktury ze Stanów Zjednoczonych oraz pęknięcie tamtejszej bańki nieruchomościowej powinny skłaniać inwestorów do większej ostrożności. Jednak rzeczywistość wygląda inaczej. Nikt nie chce...
Decyzja o DAX (artykuł z 19 września 2007): tutaj
Ostatnie tygodnie i dni są zdominowane przez kryzys na rynku nieruchomości w USA. Złe wieści są zastępowane dobrą nadzieją. Im gorsza sytuacja w Ameryce, tym bardziej zadowoleni są inwestorzy tam. Przecież amerykański bank centralny FED zatroszczy się o to...
Złe wieści (artykuł z 19 października 2007): tutaj
Nie daj się zmylić euforycznym słowom analityków i ekspertów, dane fundamentalne nie uzasadniają niekontrolowanego wzrostu.
Kryzys jeszcze się nie skończył i dopiero się okaże, jak firmy, a przede wszystkim dłużnicy, poradzą sobie z tą sytuacją. Firmy będą ostrożnie udzielać kredytów, co ograniczy ich własny biznes. Dłużnicy, którzy kupili nieruchomość, będą teraz musieli ograniczyć swoje wydatki, aby móc spłacać raty kredytowe I/LUB będą musieli sprzedać nieruchomość (lub przeznaczyć ją na licytację). W efekcie ceny nieruchomości będą dalej spadać, a dodatkowo mogą wpędzić w kłopoty kolejne firmy i konsumentów.
Źródło: https://www.start-trading.de/2007.htm