Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Aktualne tematy do rozmów towarzyskich. Bez reklam.

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez Globalist
Niektórzy twierdzą, że Stany Zjednoczone są już w recesji i powoli pociągają za sobą światową gospodarkę.... Już teraz Azja odczuła to szczególnie mocno. Myślę zwłaszcza o Singapurze, który musiał zmierzyć się z dotkliwym spadkiem wzrostu spowodowanym kryzysem subprime w USA. W Europie sytuacja nie wygląda lepiej. Wielka Brytania cierpi. Warunki tam są podobne do tych w USA. Mocą napędową wzrostu była branża finansowa i nieruchomości. Dłużnicy hipoteczni muszą przygotować się na droższe refinansowanie, ponieważ tańsze kredyty stałe wygasają w tym roku. Tak jak Amerykanie, Brytyjczycy będą mieli mniej pieniędzy na wydatki. Również reszta Europy musi się przygotować na trudniejsze czasy. kredyty stają się droższe. Wielkie banki będą dokładniej rozważać, w jakie interesy inwestować. Problemy USA stają się więc globalnym problemem. Dolar nadal słabnie. Duże koncerny takie jak ABB czy Roche moim zdaniem mocno to odczują, ponieważ są na szczycie listy pod względem wrażliwości na dolara. Tutaj radość może nagle przerodzić się w smutek, i to z kwartału na kwartał! Problemy USA stają się więc globalnym problemem. Pesymiści i optymiści zgadzają się w jednym punkcie: 2007 na razie pozostanie najlepszym rokiem gospodarczym. Cykl osiągnął swój szczyt.

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez Forexyman
Globalist pisze: Niektórzy twierdzą, że Stany Zjednoczone już znajdują się w recesji i zwalniają globalną gospodarkę....
Cześć W związku z tym, ekonomiści powinni uczęszczać na lekcje ponownie, ponieważ to prawda, że ogólny wzrost gospodarczy w USA opierał się na coraz większym zadłużeniu, więc można było oczekiwać, że w pewnym momencie coś pęknie, ale największa gospodarka może to przetrwać, sądzę, że dotychczasowe wysiłki ze wszystkich stron to pokazują. Cytat od Globalist To szczególnie odczuł Azja. Mam tu na myśli zwłaszcza Singapur, który musiał zmierzyć się z dotkliwym spadkiem wzrostu gospodarczego na skutek kryzysu subprime w USA. Singapur nie jest sam w Azji, jeśli spojrzeć na wzrost w tym regionie w ostatnim czasie, to na razie nie ma odczuwalnego spadku, wręcz przeciwnie, jednak jako że Azja zawsze była zmienna, należy nadal ostrożnie podchodzić do prognoz. Cytat od Globalist W Europie sytuacja nie wygląda lepiej. Wielka Brytania cierpi. Warunki tam są podobne jak w USA. Tutaj również trzeba coś wyjaśnić, ponieważ Brytyjczycy mają niewielki wpływ na politykę pieniężną w Europie, rola wzrostu w tym miejscu odgrywa trzeciorzędową rolę. Cytat od Globalist Silnikiem ożywienia było finanse i branża nieruchomości. Silnikiem ożywienia w Europie jest nadal Niemcy jako kraj eksportowy, tutaj mamy mały, ale nadal stabilny wzrost. Cytat od Globalist Osoby zadłużone hipotecznie muszą się przygotować na drogie restrukturyzacje, ponieważ tańsze kredyty hipoteczne kończą się w tym roku. Podobnie jak Amerykanie, także Brytyjczycy będą mieli mniej pieniędzy na wydatki. Amerykanie będą wspierani przez państwo, a dla Brytyjczyków to spowoduje tylko krótkotrwałe zamieszanie, nic więcej. Cytat od Globalist Nawet reszta Europy musi się przygotować na trudniejsze czasy. kredyty stały się droższe. Nie wiem, czy można mówić o drogich kredytach przy stopie procentowej 4% w Europie. Dotychczas wszystko jest stabilne. Cytat od Globalist Duże banki będą dokładniej rozważać, w jakie interesy inwestować. Problemy USA stają się więc problemem globalnym. Powinni to byli robić wcześniej. Cytat od Globalist dolar nadal słabnie. Duże korporacje, takie jak ABB czy Roche, moim zdaniem odczują to boleśnie, ponieważ są na szczycie listy podatności na dolara. Te firmy już wcześniej przygotowały się na słabszego dolara i odpowiednio się zabezpieczyły. Cytat od Globalist Pessimists and optimists agree on one thing: 2007 will remain the best economic year for now. The cycle has passed its peak. Mam nadzieję, że tak zostanie, bo wtedy równowaga zostanie przywrócona na giełdach. Pozdrowienia

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez Globalist
Zdaniem ekspertów, rynek nieruchomości w USA zmierza w kierunku poważnego kryzysu. Rynek nieruchomości w USA zmierza, według słów bankiera centralnego, na swoje największe załamanie od 50 lat. Ceny mieszkań mogą spaść jeszcze szybciej w tym roku, jeśli gospodarka osłabnie, powiedział prezes Boston Federal Reserve, Eric Rosengren. Rosengren ostrzegał, że wcześniejsze kryzysy na rynku hipotecznych zwykle zbiegały się z bardzo trudnym okresem dla gospodarki, ale nie prognozował bezpośrednio recesji. Historia może się powtórzyć, a może też nie - powiedział przedstawicielom biznesowym podczas spotkania Stowarzyszenia Gospodarki i Przemysłu Connecticut. Moim zdaniem trwający spadek inwestycji w nieruchomości mieszkalne zwiększył ryzyko znacznego spadku całej koniunktury - stwierdził Rosengren. Zwrócił uwagę, że załamanie cen nieruchomości miało miejsce w względnie korzystnym otoczeniu gospodarczym. Jeśli w tym roku gospodarka pokaże słabość, spadek cen może się jeszcze przyspieszyć. Pozytywnym aspektem jest to, że kryzys nieruchomości przypadł na stosunkowo stabilny rynek pracy - powiedział Rosengren. Jednak dane dotyczące rynku pracy z zeszłego piątku mogą zapowiadać zwrot. Według informacji stopa bezrobocia wzrosła z 4,7% do 5,0%. Zatrudnienie utrzymało się na stagnacji. (Źródło: SDA)

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez Forexyman
Forexyman pisze: Cześć Cytat Globalisty Niektórzy twierdzą, że Stany Zjednoczone znajdują się już w recesji i zwalniają zwłaszcza światową gospodarkę.... Co do tytułowi ci ekonomiści powinni jeszcze raz usiąść do szkolnej ławki to prawda, że ogólny wzrost w USA był budowany coraz bardziej na zadłużeniu, więc można się było spodziewać, że w końcu musiało coś pęknąć, ale największa gospodarka może to przetrwać, myślę, że dotychczasowe wysiłki ze wszystkich stron to pokazują. Cytat Globalisty To odczuli zwłaszcza Azja. Myślę tu szczególnie o Singapurze, który musiał zmierzyć się z dotkliwym spadkiem wzrostu z powodu kryzysu subprime w USA. Singapur nie jest jedynie Azją, kiedy patrzy się na wzrost w tym kontynencie w ostatnim czasie, nie ma na razie odczuwalnego spadku, wręcz przeciwnie, ale ponieważ Azja zawsze była zmienna, należy nadal ostrożnie podchodzić do prognoz.
Cześć coś na ten temat Pozdrowienia Co się dzieje z Azjatami? autorstwa Angeli Göpfert Jeszcze niedawno kraje rozwijające się, takie jak Chiny i Indie, uważane były za bezpieczną przystań. Jednak zamiast oderwać się od strachu przed możliwą recesją w USA, za jest to właśnie z Azji, że zaczyna się krach giełdowy. Jak duża była ta grupa teoretyków oderwania się. Jeszcze niedawno menedżer portfela Jens Ehrhardt podkreślał, że Azja może złapać ogromną pietrę USA. W ten sposób podkreślał on nadzieję wielu obserwatorów rynku, że kraje azjatyckie mogą zrównoważyć lub przynajmniej złagodzić recesję w USA swoją dynamiką wzrostu. W końcu w krajach takich jak Hongkong, Chiny, Tajlandia, Malezja i Indie wskaźniki wzrostu w konsumpcji wynosiły nawet do 15 procent. Jednak od poniedziałku teoria oderwania się wydaje się być absurdalna. Ponieważ ostatnie światowe załamanie kursów nie wyszło z dotkniętych kryzysem subprime USA, ale z byłych nadziei i bardzo popularnych ulubieńców inwestorów: giełd w Chinach, Hongkongu i oczywiście Indiach. Tam nawet handel został wstrzymany we wtorek. Naturalny proces dostosowania ryzyka Dla Gertrud Traud, głównej ekonomistki Helaby, nie jest to jednak wielkie zaskoczenie, ale naturalny proces dostosowania ryzyka. DAX stracił znaczną wartość od początku roku w wyniku stopniowego, relatywnie wolnego dostosowania ryzyka, indeks wiodący amerykański Dow Jones miał już w zeszłym roku tylko umiarkowany wzrost o 6,8 procenta. Z kolei azjatyckie rynki, jak podkreśla Traud, radziły sobie świetnie do ostatniej chwili. Dostosowanie ryzyka dotyczy przede wszystkim drogich, przewartościowanych rynków. Fałszywa opinia o krajach rozwijających się? Faktycznie międzynarodowi inwestorzy coraz bardziej dynamicznie pozbywają się tych pozycji ryzykownych, które zbudowali w ciągu ostatnich lat m.in. w krajach rozwijających się Azji. Objawia się to również w wymianach stóp procentowych, które teraz zdecydowanie się zmniejszają. We wtorek dolar amerykański spadł do poniżej 106 jenów. Traud dziwi się, że kraje rozwijające się w ogóle mogły zyskać reputację bezpiecznej przystani w gronie inwestorów. Przecież właśnie te kraje charakteryzują się podwyższonym profilem ryzyka. Powrót teorii oderwania się Niemniej jednak, nie jest jeszcze za wcześnie na szyderstwo w kierunku teoretyków oderwania się. Ponieważ należy odróżnić realne skutki gospodarcze rzeczywistej recesji w USA od obaw grających na rynkach finansowych. Jörg Krämer, główny ekonomista Commerzbanku, nadal wierzy w teorię oderwania się: Chiny i Indie właśnie teraz przeżywają autonomiczny proces nadrobienia zaległości, który podąża własną dynamiką - podobnie jak niemiecki wzrost gospodarczy po II wojnie światowej. Nawet Ulrich Rathfelder, ekspert ds. Azji z Helaby, daje sygnał ostrzegawczy od strony realnego gospodarczego: Podstawowa struktura gospodarki azjatyckiej jest odpowiednia. Nie widzę kryzysu w Azji jak w 1997 roku.

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez Globalist
Prezydent Bush podpisuje program stymulacyjny! Czy to aż takie złe? Czy gospodarka musi być tak ożywiona? Skutki są nieprzewidywalne!

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez sevensense
Prof. Dr. Jordan również uważa, że minie jeszcze trochę czasu zanim kryzys się skończy... powiedział to w jednym z wywiadów: https://www.investchannel.ch/investtalk/Interview-Thomas-Jordan.aspx również Jim ONeill (Goldman Sachs) uważa, że USA suną w kierunku lekkiej recesji. Twierdzi nawet, że USA już się w niej znajdują. Liczy on nawet na ożywienie w ciągu 18 miesięcy.

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez Globalist
USA: Rzeczywiste wydatki stoją w miejscu w styczniu. To naprawdę nie wygląda dobrze. Poza tym dolar jest na 1:1 z naszym frankiem

Re: Ekonomiści obawiają się recesji.

Napisany przez Globalist
Gospodarka Obawa przed recesją powoduje spadki na Wall Street 29.02 22:47 Zawodne dane o koniunkturze w USA zwiększyły obawy przed recesją i spowodowały spadki na Wall Street. Największy na świecie ubezpieczyciel AIG dodatkowo zszokował rekordową stratą w historii swojej firmy w związku z kryzysem kredytowym. Producent komputerów Dell zaskoczył inwestorów niespodziewanym spadkiem zysków. Indeks czołowych spółek Dow-Jones zamknął się na minusie o 2,51 procent, na poziomie 12 266 punktów. W ciągu dnia oscylował między 12 224 a 12 580 punktami. S&P-500, szerszy indeks giełdowy, spadł o 2,71 procent, osiągając 1331 punktów. Indeks technologicznej giełdy Nasdaq stracił 2,58 procent, obniżając się do 2271 punktów. Obawy przed pogłębieniem kryzysu kredytowego obciążały firmy finansowe, zwłaszcza AIG. Akcje tego ubezpieczyciela straciły 6,56 procent. Wiodący gracz na rynku ubezpieczeń ogłosił rekordową stratę w wysokości 5,3 miliarda dolarów za zakończony kwartał. Na giełdzie nowojorskiej zmieniło właściciela około 1,76 miliarda akcji. 431 podmiotów zyskało wartość, 2707 straciło, a 61 nie zmieniło swojej wartości. Na Nasdaq sprzedano 2,41 miliarda akcji, z czego 628 zyskało, 2313 straciło, a 119 nie zmieniło swojej ceny. Na rynkach kredytowych w USA dziesięcioletnie obligacje skarbowe wzrosły o 36/32 do 99-22/32. Ich rentowność wynosiła 3,535 procenta. Trzydziestoletnie obligacje weszły na poziom 48/32 do 99-05/32, a ich stopa zwrotu wynosiła 4,425 procenta. (Źródło: SDA)

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata