- pn lut 24, 2014 7:38 am
Cześć,
Ponieważ również marzę, podobnie jak wielu, o wcześniejszej emeryturze niż w wieku 67 lat, zastanawiałem się, czy prywatne ubezpieczenie emerytalne mogłoby być przydatne. Istnieją formy z jednorazowymi wpłatami, które mogą być porównywane do inwestycji kapitałowych.
W związku z tym, porównałem kalkulator ofert z danymi przykładowymi: Jeśli teraz, mając 32 lata, wpłacę 100 000 €, to otrzymałbym miesięczną rentę w wysokości prawie 200 € u zwycięzcy testów. Odroczenie rozpoczęcia płatności o 10 lat tylko nieznacznie zwiększyło wynik, do około 210 €.
Oznacza to stopę zwrotu na poziomie około 2,4% rocznie. Zastanawiam się więc, dlaczego miałbym coś takiego robić? Nawet teraz, za lokatę długoterminową można dostać więcej (obecnie najwyższa wartość to chyba 3% na 10 lat), a na końcu okresu lokaty pieniądze są z powrotem dostępne, podczas gdy tutaj znikają.
Czy coś przeoczyłem, czy też zupełnie bezsensowne jest zawieranie takiej umowy?
Jeszcze jedna sprawa, czy te renty są w jakiś sposób zabezpieczone, jeśli mój partner umowy zbankrutuje? Czy w takim przypadku oznacza to po prostu „Niestety, od jutra zasiłek…“?
Ponieważ również marzę, podobnie jak wielu, o wcześniejszej emeryturze niż w wieku 67 lat, zastanawiałem się, czy prywatne ubezpieczenie emerytalne mogłoby być przydatne. Istnieją formy z jednorazowymi wpłatami, które mogą być porównywane do inwestycji kapitałowych.
W związku z tym, porównałem kalkulator ofert z danymi przykładowymi: Jeśli teraz, mając 32 lata, wpłacę 100 000 €, to otrzymałbym miesięczną rentę w wysokości prawie 200 € u zwycięzcy testów. Odroczenie rozpoczęcia płatności o 10 lat tylko nieznacznie zwiększyło wynik, do około 210 €.
Oznacza to stopę zwrotu na poziomie około 2,4% rocznie. Zastanawiam się więc, dlaczego miałbym coś takiego robić? Nawet teraz, za lokatę długoterminową można dostać więcej (obecnie najwyższa wartość to chyba 3% na 10 lat), a na końcu okresu lokaty pieniądze są z powrotem dostępne, podczas gdy tutaj znikają.
Czy coś przeoczyłem, czy też zupełnie bezsensowne jest zawieranie takiej umowy?
Jeszcze jedna sprawa, czy te renty są w jakiś sposób zabezpieczone, jeśli mój partner umowy zbankrutuje? Czy w takim przypadku oznacza to po prostu „Niestety, od jutra zasiłek…“?