- pn mar 03, 2014 8:36 am
Witam wszystkich,
Pięć lat temu pracowałem krótko w firmie (przez 4 miesiące), która ubezpieczyła mnie w dziwny sposób. Wtedy raz wpłacono coś do tego ubezpieczenia w ramach procedury zespołowej. Od tamtej pory nic się nie działo. Dokumentacja jest kiepska, brak numeru polisy. To, co udało mi się znaleźć.
Podpisując niniejszy dokument, zgadzasz się na treść powyższego oraz na zawarcie ubezpieczenia na życie w ramach istniejącej umowy ramowej zbiorowej w DIREKTAG.
W dniu nieusuwalności, tj. 01.11.2014, Twoje roszczenie wynosi 420,- €.
Nigdy nie wpłacałem do tej polisy, to tylko moja stara firma kiedyś wpłaciła. Od tego czasu nie słyszałem o tym, żadnych rozliczeń, żadnych informacji o rozwoju, po prostu nic.
Zakładam, że mam ubezpieczenie na życie. Pytanie tylko, gdzie.
Czy mogę wypłacić te 420,- €? Czy mam się trzymać w tyle, ponieważ przez ostatnie pięć lat nie wpłaciłem nic?
Pozdrawiam,
reini
Pięć lat temu pracowałem krótko w firmie (przez 4 miesiące), która ubezpieczyła mnie w dziwny sposób. Wtedy raz wpłacono coś do tego ubezpieczenia w ramach procedury zespołowej. Od tamtej pory nic się nie działo. Dokumentacja jest kiepska, brak numeru polisy. To, co udało mi się znaleźć.
Podpisując niniejszy dokument, zgadzasz się na treść powyższego oraz na zawarcie ubezpieczenia na życie w ramach istniejącej umowy ramowej zbiorowej w DIREKTAG.
W dniu nieusuwalności, tj. 01.11.2014, Twoje roszczenie wynosi 420,- €.
Nigdy nie wpłacałem do tej polisy, to tylko moja stara firma kiedyś wpłaciła. Od tego czasu nie słyszałem o tym, żadnych rozliczeń, żadnych informacji o rozwoju, po prostu nic.
Zakładam, że mam ubezpieczenie na życie. Pytanie tylko, gdzie.
Czy mogę wypłacić te 420,- €? Czy mam się trzymać w tyle, ponieważ przez ostatnie pięć lat nie wpłaciłem nic?
Pozdrawiam,
reini