- ndz kwie 13, 2014 4:38 pm
Cześć, potrzebuję porady dotyczącej złożenia deklaracji podatkowej za rok 2013 (i 2014).
Najpierw krótka historia. Jestem zwykłym pracownikiem o średnich zarobkach. Dotychczas przy każdej deklaracji podatkowej ani nic nie otrzymywałem, ani nie musiałem dopłacać. Koszty uzyskania przychodów dotąd nie miały znaczenia, ponieważ nie osiągnąłem minimalnego progu.
W 2013 roku, oprócz swojej normalnej pracy, rozpocząłem szkolenie zawodowe. Początek miał miejsce w listopadzie 2013 roku. We wrześniu otrzymałem rachunek od organizatora do zapłacenia od razu. Dzięki dotychczasowej dobrej współpracy dostałem możliwość spłacenia rachunku ratami. Pierwsza rata była w listopadzie, a pozostałe raty w 2014 roku od stycznia do października.
Dodatkowo złożyłem wniosek o stypendium mistrzowskie i otrzymałem około 31% jako dotację. Dotacja wypłacana jest w czterech ratach, pierwsza w listopadzie 2013 roku, a pozostałe kwartalnie w 2014 roku.
Miejsce szkolenia jest oddalone o około 90 km. Wizytuję je średnio co dwa tygodnie po dwa razy.
Oprócz opłat za szkolenie, muszę też opłacić opłaty za egzaminy, które były wymagalne w marcu 2014 roku. Tutaj również otrzymałem dotację w wysokości 31% z tytułu stypendium mistrzowskiego.
Jak poprawnie wprowadzić te koszty do deklaracji podatkowej? Na przykładzie kilku szacunkowych kwot:
Koszty szkolenia: 3000 euro
Opłaty za egzaminy: 300 euro
Koszty przejazdu w 2013 roku: 200 euro
Koszty przejazdu w 2014 roku: 1800 euro
Moja propozycja: Zaliczam koszty szkolenia w pełnej wysokości w 2013 roku, odliczając jednak już pełną dotację, mimo że nie została ona jeszcze w całości wypłacona, a ja jeszcze nie zapłaciłem pełnych kosztów szkolenia. Myślę, że spłata rata nie ma nic wspólnego z deklaracją podatkową, a wsparcie finansowe muszę oczywiście uwzględnić. Koszty przejazdu w 2013 roku w pełnej wysokości (czyli 30 centów za pokonany kilometr, bez odliczania jak w przypadku kosztów dojazdu). Opłata za egzamin (po odliczeniu wsparcia) i koszty przejazdu za 2014 rok w całości w 2014 roku.
Na przykładzie:
2013 rok:
Koszty szkolenia około 2000 euro
Koszty przejazdu około 200 euro
2014 rok:
Opłaty za egzaminy około 200 euro
Koszty przejazdu około 1800 euro
Jak wy to widzicie, czy to byłoby poprawne???
Pozdrawiam serdecznie rebru82
Najpierw krótka historia. Jestem zwykłym pracownikiem o średnich zarobkach. Dotychczas przy każdej deklaracji podatkowej ani nic nie otrzymywałem, ani nie musiałem dopłacać. Koszty uzyskania przychodów dotąd nie miały znaczenia, ponieważ nie osiągnąłem minimalnego progu.
W 2013 roku, oprócz swojej normalnej pracy, rozpocząłem szkolenie zawodowe. Początek miał miejsce w listopadzie 2013 roku. We wrześniu otrzymałem rachunek od organizatora do zapłacenia od razu. Dzięki dotychczasowej dobrej współpracy dostałem możliwość spłacenia rachunku ratami. Pierwsza rata była w listopadzie, a pozostałe raty w 2014 roku od stycznia do października.
Dodatkowo złożyłem wniosek o stypendium mistrzowskie i otrzymałem około 31% jako dotację. Dotacja wypłacana jest w czterech ratach, pierwsza w listopadzie 2013 roku, a pozostałe kwartalnie w 2014 roku.
Miejsce szkolenia jest oddalone o około 90 km. Wizytuję je średnio co dwa tygodnie po dwa razy.
Oprócz opłat za szkolenie, muszę też opłacić opłaty za egzaminy, które były wymagalne w marcu 2014 roku. Tutaj również otrzymałem dotację w wysokości 31% z tytułu stypendium mistrzowskiego.
Jak poprawnie wprowadzić te koszty do deklaracji podatkowej? Na przykładzie kilku szacunkowych kwot:
Koszty szkolenia: 3000 euro
Opłaty za egzaminy: 300 euro
Koszty przejazdu w 2013 roku: 200 euro
Koszty przejazdu w 2014 roku: 1800 euro
Moja propozycja: Zaliczam koszty szkolenia w pełnej wysokości w 2013 roku, odliczając jednak już pełną dotację, mimo że nie została ona jeszcze w całości wypłacona, a ja jeszcze nie zapłaciłem pełnych kosztów szkolenia. Myślę, że spłata rata nie ma nic wspólnego z deklaracją podatkową, a wsparcie finansowe muszę oczywiście uwzględnić. Koszty przejazdu w 2013 roku w pełnej wysokości (czyli 30 centów za pokonany kilometr, bez odliczania jak w przypadku kosztów dojazdu). Opłata za egzamin (po odliczeniu wsparcia) i koszty przejazdu za 2014 rok w całości w 2014 roku.
Na przykładzie:
2013 rok:
Koszty szkolenia około 2000 euro
Koszty przejazdu około 200 euro
2014 rok:
Opłaty za egzaminy około 200 euro
Koszty przejazdu około 1800 euro
Jak wy to widzicie, czy to byłoby poprawne???
Pozdrawiam serdecznie rebru82