- czw maja 01, 2014 11:56 am
Następująca sytuacja:
Osoba A i B są zaręczone i razem postanawiają przeprowadzić się do większego mieszkania. Umowa najmu jest podpisana przez oboje i tym samym są współdłużnikiem. Osoba B jest znacznie bardziej zamożna niż osoba A. Wspólnie decydują o sfinansowaniu kuchni na nowe mieszkanie. Omawiana jest cena zakupu i spłata rat. Cena zakupu wynosi osoba A mieszka za darmo) w spłacie kredytu. Czy celowo pozwolono osobie A (nie było doradztwa w tym zakresie) na finansową zależność od osoby B? Czy po rozstaniu osoba B może łatwo z tego wyjść, ponieważ doszło do porozumienia między osobą A i B?
Jasne jest, że osoba A nie powinna podpisywać tej umowy kredytowej.
Czy naruszono tu podstawowe mechanizmy ochronne przy udzielaniu kredytów?
Teoretycznie osoba B mogła stracić pracę lub zakończyć związek.
Dodatkowo istnieje ryzyko, że osoba B wykorzysta teraz, żądając częściowego czynszu, aby wywierać dodatkową presję na osobę A.
Dziękuję!
Osoba A i B są zaręczone i razem postanawiają przeprowadzić się do większego mieszkania. Umowa najmu jest podpisana przez oboje i tym samym są współdłużnikiem. Osoba B jest znacznie bardziej zamożna niż osoba A. Wspólnie decydują o sfinansowaniu kuchni na nowe mieszkanie. Omawiana jest cena zakupu i spłata rat. Cena zakupu wynosi osoba A mieszka za darmo) w spłacie kredytu. Czy celowo pozwolono osobie A (nie było doradztwa w tym zakresie) na finansową zależność od osoby B? Czy po rozstaniu osoba B może łatwo z tego wyjść, ponieważ doszło do porozumienia między osobą A i B?
Jasne jest, że osoba A nie powinna podpisywać tej umowy kredytowej.
Czy naruszono tu podstawowe mechanizmy ochronne przy udzielaniu kredytów?
Teoretycznie osoba B mogła stracić pracę lub zakończyć związek.
Dodatkowo istnieje ryzyko, że osoba B wykorzysta teraz, żądając częściowego czynszu, aby wywierać dodatkową presję na osobę A.
Dziękuję!